Gość: jacek
IP: *.broadband.tesco.net
19.11.12, 18:44
witam
Postanowilem tu napisac poniewaz mam juz dosc tego jak traktuje sie na wyspach polakow. Dzis mialem bardzo nie mila sytuacje w Banku. Posiadam konto w Banku LLoyds TSB od 6 lat. Nigdy nie mialem problemow z bankiem. Nawet nie przekroczylem overdrafta. Karte kredytowa splacam zawsze na czas. Posiadam przyzwoite oszczednosci na owym koncie. Nie jestem wiec golcem. Mam stala prace wiec i stale dochody. Bylem dzis w oddziale Banku mieszaczym sie w Mansfield, Nottinghamshire popsosic o maly kredyt na zakup uzywanego samochodu w wysokosci 1500 funtow brytyjskich. Po serii pytan dotyczacych tego ile zarabiam ile place za czynsz i ile wydaje a benzyne oraz jak dlugo chce splacac owa pozyczke mialem nadzieje ze tak mala kwote(moje zarobki czasami sa wieksze niz owa kwota) dostane bez wiekszych problemow. Bardzo sie pomylilem kiedy pracownik banku (znam jego imie i nazwisko) oznajmil mi ze nie dostane pozyczki. Zapytalem dlaczego? On powiedzial, ze prawdodopodobnie dlatego ze jestem polakiem. Ja mowie ze to nie fair ze nie prosze o 10 tysiecy nie prosze o Mortgage tylko o dobrna kwote gdyz nie chce wydawac oszczednosci. Powiedzial ze to rozumie i koniec tematu. Wyszedlem. Napisalem juz skarge do obslugi klienta oraz chcialem przestrzec czytelnikow przed tym bankiem. SKoro ja z moimi zarobkami i oszczednosciami nie moge dostac glupiej malej pozyczki na ktorej bank na mnie zarobi to co by bylo z mortgagge? Polak zawsze musi byc poszkodowany. Jutro likwiduje tam swoje konto i oszczednosci przenosze do innego banku. Zawsze uwazalem ten bank za przyjazny emigratow ale sie pomylilem. Nie zakladajcie tam kont bankowych - rozczarujecie sie jak ja. Pozdrawiam