Dodaj do ulubionych

Co na podróż???

07.10.03, 14:02
Wiem, że zazwyczaj bierze się kanapki, ale serdecznie ich nie lubię. Jadę
pociągiem z młodym pokoleniem:)) coś musimy zjeść, zresztą podróż pociągiem
bez mamlania to żadna podróż... poradźcie coś. Nie mam pomysłu!!!
Dziękuję juz z góry
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: Co na podróż??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 15:08
      kurczak pieczony w kawalkach albo wedzony, ogorki....i duuuuzo zerwetek do
      rak;-)
      • Gość: marghe_72 Re: Co na podróż??? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 07.10.03, 15:10
        Zawsze można zrobic jakąś sałatkę...
        Jajka na twardo (tylko ten zapach)
        Owoce
    • saiss OBENTO! 07.10.03, 19:26
      Obento!To japonskie "drugie sniadanie", zabierane przez dzieciaki do szkoly.Do
      jakichs plastikowych pojemniczkow pakujemy lekko rozgotowany ryz, omlet
      pokrojony w paseczki, warzywa surowe i gotowane i miesko lub rybe.Je sie to na
      zimno, najlepiej paleczkami.Jest pyszne, niebrudzace i zapewnia duuuza frajde!
      W Japonii obento to prawdziwa sztuka, panie domu (mamusie) potrafia wyczarowac
      ze zwyklych marchewek z kurczakiem i omletem wspaniale zwierzatka, obrazki czy
      buzie.Czesto dzieciaiporownuja swoje obento, ktore ladniejsze.Obento jest
      rowniez zabierane do pracy czy na pikniki.
      Pozdrawiam!
      • jottka Re: OBENTO! 07.10.03, 20:18
        saiss napisała:

        > Je sie to na zimno, najlepiej paleczkami.Jest pyszne, niebrudzace


        zwłaszcza w polskich warunkach :) kasia bedzie miała dużą frajdę, jak wręczy
        dziatwie w pociągu pałeczki i poleci zajadać ryż ze wszystkim
        • kasia_57 Re: OBENTO! 08.10.03, 07:31
          :))))))))))))
          Zwróćcie proszę uwagę, ze ja to czytam w pracy i nie moge wyć do
          ekranu:)))))))))))))))))))))))))))))))
      • Gość: Linn Re: OBENTO! IP: *.dialup.tiscali.it 08.10.03, 09:47
        Jeszcze sa takie matki na swiecie? Wloszki wkladaja do plecaczka
        tzw. "merendine", ciastko sprzedawane w multipakach.
    • roseanne Re: Co na podróż??? 07.10.03, 21:15
      sprawdzone na mojej dzieciarni
      pokrojone w kawalki jablka, marchewki i inne twarde owoce
      bulki paluszki (czy jak to sie teraz nazywa, bo nie pamietam) - tak po prostu,
      do skubania
      paluszki, precle, orzechy, pestki slonecznika - do wyboru
      kabanosy (jesli lubia)
      kawalki sera zoltego, jak lubia
      duuuzo napojow - lepsze male kartoniki, choc drozej to wychodzi, ale mniej sie
      wylewa i poreczniejsze
      woda - niezbedna

      chusteczki do przecierania rak, najlepiej takie od razu nasaczone , jak
      huggies, nivea, czy cos w tym stylu. Wiem , ze to nie do jedzenia, ale z woda
      w pkp roznie bywa, z czystoscia rak tez...
    • Gość: Tashi Re: Co na podróż??? IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.10.03, 05:47
      Patent mojej babci na wyjazdy na grzyby - bukli kielbasiane :) Robi sie
      tradycyjne ciasto drozdzowe, zawija w nie kawalki kielbasy i piecze jak zwykle
      bulki. To takie swojskie hot-dogi, a ich smak zawsze kojarzy mi sie z wszelkimi
      wyjazdami.
    • kasia_57 Wiedziałam!!!!!!!!! 08.10.03, 07:35
      jak zwykle, jesteście niezawodni(e)!!!!!
      Dzięki za pomysły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka