IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 25.05.15, 23:53
Witam wszystkich użytkowników forum.
Długo się zastanawiałem nad podjęciem tego wątku, no ale cóż potrzebuję opinii, informacji i innych użytecznych wypowiedzi na temat życia w Polsce oraz życia na emigracji w krajach angielsko języcznych.
Może najpierw coś o sobie. Mam 20 lat, właśnie ukończyłem Technikum i posiadam zawód technika żeglugi śródlądowej i zdaną maturę. Chciałem prosić o radę co zrobić dalej. Otóż zastanawiam się na studiami, lecz nie mam pewności jaki kierunek byłby odpowiedni, aby jakoś "ustawić" się w Polsce. Tu pojawia się problem związany z tym, że studia to koszty. Owszem znalazłem pracę za 12zł/h brutto ale nie zdołam opłacić studiów itp. z takiej pensji. Od zawsze zastanawiałem się nad wyjazdem z Polski, ponieważ nie potrafię odnaleźć w tym kraju miejsca dla siebie, nie chodzi mi tylko o zarobki ale także o to co się dzieje w obecnym rządzie itd. Polska jako kraj jest miejscem pięknym i to nie podlega dyskusji lecz jak naród jest tragiczna. Mentalność Polaków jest tragiczna, rząd jest tragiczny, prawo obowiązujące jest tragiczne. Ogólnie nie chce opuszczać Polski, ale obawiam się, że nie mam przyszłości żyjąc za niecałe 1500 zł. Jestem jeszcze młody i korzystam na tym, że mieszkam z rodzicami ale to też nie jest tak, że rodzice są bogaci czy należą wgl do średniej klasy społeczeństwa, opiszę to w ten sposób, że też im się nie przelewa. Zastanawiam się nad wyjazdem bo chce sprawić by życie było lepsze. Bym mógł nawet jeżeli odniosę porażkę powiedzieć " trudno, spróbowałem.
Proszę powiedzcie jak to życie wygląda u Was. Jak się ma Wasze życie w Polsce, jak Wam jest na emigracji i co wpłynęło na Waszą decyzję o wyjeździe.
Boję się wyjeżdżać, a jednocześnie bardzo tego chce. Dodam, że potrafię bardzo dobrze język angielski oraz rozumiem język niemiecki lecz nie do końca potrafię się wypowiadać w tymże języku. Nie proszę o pomoc w podjęciu decyzji a o obiektywne przedstawienie sytuacji za granicą, bo obawiam się, że z mediów oraz innych portali nie dowiem się jak to wygląda tam na miejscu.

Dziękuję i pozdrawiam !
TEN KRAJ !
Obserwuj wątek
    • Gość: Eryk Re: Dylemat. IP: *.skybroadband.com 27.05.15, 17:02
      Powiem krotko. Jak ja mialem 21 lat, a bylo to w roku 2000 przed wejsciem Polski do UE, to kupilem bilet na autobus do Londynu, zarezerwowalem pierwsza noc w najtanszym hotelu i z 300 funtami w kieszeni pojechalem w ciemno. Po 3 dniach znalazlem prace. Spróbuj chlopie, nikt za ciebie nie podejmie decyzji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka