Mam już powoli dość... język

IP: 193.151.51.* 07.11.05, 10:54
Witam !
Uczę się tego angielskiego, uczę(podstawy mam ze studiów), już potrafię
konstruować proste wypowiedzi, a nagle przychodzi krachhhh !!! Włączam
telewizor, oglądam BBC, Sky News i ... nic nie rozumiem (może troszeczkę,
piąte przez dziesiąte ). Przychodzi więc okres załamania :( Kurcze, powiedzcie
proszę z własnego doświadczenia czy to normalne (wiem że mnóstwo pracy przede
mną), czy gdy pojadę do Anglii, poradzę sobie z językiem, czy z rozdziawioną
gębą będę słuchał i nie rozumiał co do mnie mówią ???
Pocieszam się faktem, że jak miałem, powiedzmy, 4 lata też nie rozumiałem zbyt
dużo po polsku i wiem że do wszystkiego potrzeba czasu...oraz pracy nad sobą.
Proszę o wasze doświadczenia, podzielcie się, może komuś to pomoże, bo myślę
że nie tylko mnie nawiedzają wątpliwości...
Pozdrawiam ludzi dobrej woli...
    • seth.destructor Re: Mam już powoli dość... język 07.11.05, 12:36
      Normalne, standardowe. Musisz podkręcić swój procek na słuchową znajomośc
      angielskiego. Do bólu. Pojedziesz i będziesz z rozdziawioną
      gębą będę słuchał i nie rozumiał co do ciebie mówią. Potem zacznie przechodzić.

      Rady:
      - słuchać angielskiego w tv albo radiu (internetowym); nie musisz śledzić z
      uwagą, wystarczy, że w tle będzie dźwięk brzmiał.

      - oczywiście możesz sobie nagrać kawałek i próbować zapisać, o co chodzi

      - oglądaj filmy z napisami,

      - w lokalnej bibliotece angielskiej powinny być do wypożyczenia książki na
      kasetach/płytach. Ewentualnie możesz kupić jakieś słuchanki w księgarni.

      - znajdź sobie towarzystwo anglojęzyczne (skype, puby językowe)

      Tyle.
    • Gość: mika Re: Mam już powoli dość... język IP: *.cust.tele2.ch 07.11.05, 14:06
      dwa lata temu wyjechalam do szwajcarii nie znajac ani slowa po niemiecku.
      rozumiec zaczelam po 2 miesiacach, rozmawiac po trzech:) nie przykladajac sie
      zbytnio!!!! tak wiec - sukces tkwi chyba raczej w codziennym kontakcie z
      jezykiem. pozdrawiam.
      • Gość: A.K. Re: Mam już powoli dość... język IP: *.chello.pl 07.11.05, 16:17
        Jesli nie rozumiesz tego co mowia w BBC, to na poczatku bedzie Ci dosc ciezko
        niestety.
        • Gość: tue401 Re: Mam już powoli dość... język IP: 193.151.51.* 07.11.05, 16:43
          Dzięki za wszystkie wypowiedzi !
          Zauważyłem dwie rzeczy:
          1. Im dłużej słucham, tym bardziej się koncentruję = rozumiem
          2. W CNN rozumiem więcej, nie wiem czy chodzi o akcent, czy po prostu to
          telewizja dla prostszych ludzi, albo język amerykański jest bardziej zrozumiały ?
          Wiem, wiem że będzie mi ciężko, ale jak porównuję język w naszej telewizji,
          kwiecisty i soczysty, ze sposobami porozumiewania się zwykłych polaków, widzę
          ogromną różnicę na niekorzyść języka, natomiast na korzyść prostoty. Pytanie
          tylko czy na miejscu będzie podobnie ? Jakieś wskazówki ?
          Jeszcze jedno mam pytanie - otóż wpadłem na pomysł nauki języka poprzez czytanie
          komiksów, nie wiem czy to dobrze, czy źle, natomiast nieźle się przy tym bawię..
          • Gość: maslanka Re: Mam już powoli dość... język IP: *.unknown.be.uu.net 07.11.05, 17:15
            fajnie ze rozumiesz ale schody sie zaczynaja jak masz cos powiedziec i to tak
            zeby cie ktos zrozumial pare lat systematycznej pracy i wtedy bedziesz mogl
            powiedziec znam angielski ;)
            • Gość: Ralph Re: Mam już powoli dość... język IP: *.server.ntli.net 07.11.05, 22:05
              Umiejętność mówienia nie na wiele się zda jeżeli się nie zrozumie rozmówcy,
              Maślanko.

              Tue401, słuchaj BBC i CNN aż do bólu, najlepiej po kilka godzin dziennie -
              jeżeli nie masz czasu na naukę, to przynajmniej niech leci w tle. Ze mną tak
              było, że na CNN rozumiałem wszystko, po prostu 99.99% (amerykański jest dużo
              łatwiejszy do zrozumienia), za to z brytyjskim angielskim nie miałem żadnego
              kontaktu i jak przyjechałem do Anglii to bełkotu niektórych ludzi po prostu w
              ogóle nie byłem w stanie pojąć. Byłem zajęty pracą, innymi sprawami i nie
              zawracałem sobie na początku głowy nauką języka, ale zauważyłem że wyłącznie
              dzięki oglądaniu telewizji samoczynnie nastąpiła ogromna poprawa zrozumienia.
              To przyszło naprawdę samo po kilku miesiącach, bez żadnego wysiłku z mojej
              strony. Ty masz trochę trudniejsze zadanie, bo musisz się jeszcze poduczyć
              samego języka jako takiego, ale jeżeli codziennie godzinami katował swoje uszy
              angielskim, to zrozumienie samo przyjdzie i przynajmniej tym nie będziesz musiał
              się martwić. Ostatnio jak siedzę przy internecie, to cały czas słucham BBC4,
              odkąd zacząłem tak robić, robię coraz większe postępy w myśleniu po angielsku.
              • Gość: maslanka Re: Mam już powoli dość... język IP: *.as1.srl.dublin.eircom.net 08.11.05, 22:37
                Gość portalu: Ralph napisał(a):

                > Umiejętność mówienia nie na wiele się zda jeżeli się nie zrozumie rozmówcy,
                > Maślanko.
                hyba od tego myslenia po angielsku nie mozesz zrozumiec kontekstu wypowiedzi w
                jezyku polskim
                nie napisalem ze rozumienie jest nie istotne tylko ze poprawne mowienie tak
                zeby ktos zrozumial to duzo trudniejsza sprawa
        • Gość: misiek Re: Mam już powoli dość... język IP: 213.202.191.* 23.11.05, 19:05

          > Jesli nie rozumiesz tego co mowia w BBC, to na poczatku bedzie Ci dosc ciezko
          > niestety.
          dokladnie, w porownaniu z jezykiem potocznym , ulicznym, BBC brzmi BARDZO
          wyraznie.
          Generalnie zalezy, jaka bedziesz mial prace, z jakimi ludzmi bedziesz
          wspolpracowac. Im wieksze nize spoleczne, tym szybciej, niedbale i niewyraznie
          mowia. Ludzie kulturalni i wyksztalceni posluguja sie calkiem inna
          angielszczyzna niz underclass i knockerstwo. Na Wyspach spoleczenstwo jest
          wyraznie podzielone na klasy spoleczne i to slychac wyraznie w sposobie
          mowienia.
    • jasiubleep Re: Mam już powoli dość... język 07.11.05, 19:21
      Na poczatek zla wiadomosc. Mozg czlowieka zmienia sie i nie mozesz siebie teraz
      porownywac do dziecka czteroletniego. Na koniec, dobra wiadomosc. Rozumienia
      mozna sie spokojnie nauczyc i utracic ciezki slowianski akcent. Wszystko jest
      kwestia czasu i samozaparcia.
      • edgar2005 Re: Mam już powoli dość... język 09.11.05, 14:43
        Myślę, ze akcent to powód do dumy, pod warunkiem że się ma bogate słownictwo i
        mówi poprawnie gramatycznie. Angielski nie jest od dawna jezykiem Brytyjczyków,
        jest językiem całego świata, jak łacina w Europie w Średniowieczu. Jednak,
        gdyby Brytyjczycy mieli być uprzedzeni wobec Polaków i ich dyskryminować, to
        wtedy, w istocie, trzebaby stosować strategie mimikry i może nawet zmienić
        nazwisko, choćby dla dobra dzieci. Tak na marginesie, moja znajoma dentystka w
        Szwecji zmieniła nazwisko z polskobrzmiącego na niemieckobrzmiące i dzięki temu
        utrzymała upadający gabinet i nawet nieźle prosperuje. Widocznie Szwedzi uznają
        wyższość Niemców w stomatologii :)
        • jasiubleep Re: Mam już powoli dość... język 09.11.05, 19:18
          Naprawde? Coz, ja pozostane przy swoim zdaniu..
      • gls1 Re: Mam już powoli dość... język 23.11.05, 08:18
        Z tym "Mózgiem który się zmienia" to głupoty piszesz!! Najwiękrzym problemem
        ludzi wyksztalconych w danej kulturze jest to, że starają się tłumaczyc
        bezpośrednio logikę obcego języka na tą, którą posługują się przez czałe
        życie!!!!! Dziecko jest jeszcze nie wykształconą kulturowo istotą dla tego
        chlonie szybciej i jeżeli dorosły, który przestaje mysleć po Polsku mowiąc po
        Angielsku, jest w stanie nauczyc się obcego trudnego języka od zera do poziomu
        native speakera w rok!1 PZDR!!
    • latola Re: Mam już powoli dość... język 07.11.05, 19:45
      mialam troche podobnie. tylko ze ja ucze sie angola z 7 lat i tylko w polsce.
      umialam mowic na lekcjach, pisac czytac, wypowiadac sie, no z naprawde bylam
      bardzo dobra i tez tak o sobie myslalam. pojechalam na wakacje do anglii i co?
      ktos sie mnie zapytal i nic nie rozumialam jak tak do mnie normalnie mowili. jak
      prosilam zeby wolniej mowili to rozumialam ale taka normalan mowa to nic. na
      szczescie jak sie osluchalam z 2 dni wszystko przeszlo!!:) przez ten czas
      doszlifowalam angola i teraz moge o sobie powiedziec ze naprawde jestem bardzo
      dobra!!:D niczym sie nie przejmuj. po prostu musisz sie osluchac z jezykiem.

      moja DOBRA RADA!!! kup sobie kasty angielskie jaies do ksiazki i ciagle sluchaj.
      czy to na spacerze czy w autobusie itp.
      to naprawde pomaga

      papa
    • Gość: pluton Re: Mam już powoli dość... język IP: *.server.ntli.net 08.11.05, 22:21
      Jesli masz DVD to ogladaj filmy z podpisami angielskimi.
      Powtarzaj zdania za aktorami, jesli nie znasz jakiegos slowa zagladnij do
      slownika.
      Skuteczna metoda.
      • Gość: cypek Re: Mam już powoli dość... język IP: 213.77.48.* 09.11.05, 13:36
        tylko nie pornusy
    • ga4 Re: Mam już powoli dość... język 09.11.05, 12:42
      witam
      mam pytanie: czy ktos wie na jakich falach można sluchac anglojezycznych stacji
      w polsce?
      • seth.destructor Na falach internetowych. 09.11.05, 13:06
        www.bbc.co.uk/radio/
        Potrzebny Realplayer (download tam na stronie). Jest możliwość pobrania
        poszczególnych audycji, nie tylko live streaming.
        • ianek70 Re: Na falach internetowych. 09.11.05, 14:02
          www.bbc.co.uk/voices
          Dbajmy o nieczystość naszego języka!
          • randybvain Re: Na falach internetowych. 09.11.05, 14:57
            "I have an impression I hear it every day in London. I believe in some areas it
            is as common as English. Although it is used in 99% by Polish citizens, I
            believe some words such as 'vodka' or 'kabanos' are known to everybody..." Radek
    • zangaroo Re: Mam już powoli dość... język 22.11.05, 13:42
      niewiele ponad rok temu przyjechałem w okolice newcastle i po pierwszej usłyszanej frazie chiałem wracac do domu. ludzie mówia geordie - mieszanka miejscowego slangu i jezyków skandynawskich( i bodaj niemieckiego). przez rok opanowałem nieco zwrotów potrzebnych do utrzymania sie przy zyciu i to było wszystko. Niemniej niedawno zjechałem do Devon (południowy zachód)i ... coś pyknęło w mózgu i zacząłem mówić po angielsku, takoż zacząłem rozumieć... moja rada - jeśli masz czas ogladać angielska tv z telegazeta na stronie 888 ( subtitles)głównie newsy i tfu, za przeproszeniem soap-operas, notuj słowa których nie rozumiesz i zaraz sprawdź z w słowniku, wyrób w sobie nawyk że słownik lezy koło pilota a w miedzyczasie kiedy nie ogladasz, niech se radyjko brzeczy najlepiej na bbc radio4 - to jest kanał publicystyczny - duzo gadania,mało muzyki i nie bój sie gadać zludzmi, po pewnym czasie zobaczysz, it's working...kiedy po raz pierwszu udało mi sie wysłac pieniadze do polski przez telefon( dzwoniac do konsultanta w banku) poczułem sie królem zycia. Pozdrawiam serdecznie
    • gls1 Re: Mam już powoli dość... język 23.11.05, 08:07
      W szkole jezyka się nie nauczysz!!!! Wyjątkiem jest tu "Berlitz". Nauka jezyka
      powinna zaczynac sie od sluchania żywego jezyka a nie na wkuwaniu "koncówek" z
      książki!!! jest wielu ludzi z certyfikatami którzy nie potrafia wykrztusić
      słowa za graniacą!!!! Pochodż na jakieś "korki" do native speakera i nie
      sugeruj się szkołą i językiem na uczelni bo te metody nauczania są przestarzałe
      o lekko 500 lat!!!!!!! Ja na ten przykład w szkole nie radziłem sobie z
      gramatyką wogóle, natomiast po konwersacjach z native speakerem mówię płynniej
      i mam bogatrze slownictwo niż niejeden absolwent filologii Angielskiej!!
      Najwiękrzą sztuką jest nauczyć sie myśleć w języku Angielskim a jak to już
      osiągniesz to 99% sukcesu wierz mi!! Języka człowiek nie nauczy się przez
      powtarzanie, tylko przez zrozumienie jego logiki!! PZDR!! Pozatym Polacy ucza
      się "innego jezyka Angielskiego" niż ten który jest w rzeczywistosci!!!
      • Gość: Kasia Re: Mam już powoli dość... język IP: 212.44.10.* 23.11.05, 12:27
        Dlatego wlasnie warto sluchac radia angielskiego, czytac jakas lokalna prase w
        internecie czy ogladac telewizje. Wtedy ma sie do czynienia z zywym jezykiem.
        I rzeczywiscie mozna sie przekonac, ze to co bylo w szkole ma czasami niewiele
        wspolnego z rzeczywistoscia. Nagle sie okazuje, ze jest wiele nowych zwrotow i
        wyrazow, o ktorych nigdy nikt nie napomknal w ksiazkach, a ktore sa powszechnie
        uzywane.
        Myslenie po angielsku przychodzi samo jak duzo obcujesz z jezykiem.

Pełna wersja