Dodaj do ulubionych

Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii.

IP: 87.206.255.* 05.01.06, 23:49
Może najpierw sie przedstawie .Młody z Krakowa ,lat 32 , żonaty , dzieciak 5
letni - który widzi tatusia tylko w niedziele a i to nie zawsze. ok czerwca
po 10 letniej pracy w firmie handlowej /br. budowlana- wyposażenie łazienek/
kończe tam swoją kariere . Zaczynałem od pracownika fizycznego ,potem:
magazynier, operator wózka widłowego, kafelkarz, kierownik działu płytki
ceramiczne , a teraz kierownik całego magazynu. /podemną 20 osób/Praca jak to
w handlu w Polsce cały dzionek/9-20/ + każda sobota i czasami niedziela.10
dni urlopu w roku.
Od 15 do 22 roku życia Stolarz -czeladnik/ he jaki tytuł rzemieślniczy/ po
szkole. A w drewnie dłubie można powiedzieć że hobbystycznie do dziś.

Od paru miesiecy myśle o wyjeździe z kraju. Decyzja ta dojrzewa we mnie,
chciałbym a raczej będe musiał emigrować w drugiej połowie roku.
Zresztą wiecie jak jest w Polsce .

A wiec plana mam takiego: przez najbliższe 6 miesiecy/ a może i 9 jak trzeba
bedzie/ nauka jezyka.

Jade w ciemno/tzn bez pracy/ , jeszcze nie wiem , Anglia czy Irlandia .
Przy "tyłku" mam 4000 Funciaków em 5300 Euro,- tak na początek.
Po znalezieniu LEGALNEJ pracy /może nie bedzie źle jako że jestem uważany
za "złotą rączkę"/ i urządzeniu sie ściągam żone i dzieciaka.
i żyjemy sobie szczęśliwie i w normalnym państwie.

Jak myślicie czy mi sie uda , czy dobrze to zaplanowałem???

pozdrawiam .
mario
Obserwuj wątek
    • kerryman Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. 06.01.06, 11:17
      Twoje powodzenie na poczatku zalezy glownie od jezyka i pewnosci siebie.
      Im lepszy jezyk tym lepsza pewnosc siebie i odwrotnie.
      Moze juz po roku pobytu, jesli przez ten czas bedziesz duzo gadal, bedzie Ci
      latwiej - szukac lepszej roboty, lapac jakies fuszki itd.
      Jezyk musisz znac na tyle dobrze, zeby po przyjezdzie (lub bedac w kraju) moc
      normalnie dogadac sie z przyszlym pracodawca.

      Zaczac trzeba od czegokolwiek, zeby sie zaczepic. Z twoim doswiadczeniem
      szukalbym pracy w duzych zakladach stolarskich. Np "timber-frame house factory".
      W stolarni o wielkosci fabryki montuje sie ramy drewniane, ktore beda szkieletem
      przyszlego domu. Potem wszystko laduje sie na TIRa a ekipa na miejscu je montuje
      jak klocki.
      • 2northern Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. 06.01.06, 23:56
        jedz do irlandi ominie cie stres z podwojnym opodatkowaniem
        • Gość: mario Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. IP: 87.206.255.* 07.01.06, 00:59
          2northern.
          pzrepraszam za słownictwo :Mam w DUPIE nasz US bo jak wyjade to już tu nie
          mam zamiaru wrócić , przynajmniej do czasu aż sie coś zmieni w tym kraju na
          lepsze.
      • Gość: Soup Nazi Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. IP: *.tor.primus.ca 08.01.06, 05:04
        W stolarni o wielkosci fabryki montuje sie ramy drewniane, ktore beda szkielete
        > m
        > przyszlego domu. Potem wszystko laduje sie na TIRa a ekipa na miejscu je montuj
        > e
        > jak klocki.

        Nie moze byc?! To Angole tez mieszkaja w domkach z dykturki? A ja myslalem, ze
        to tylko na wsi - w USA, Kanadzie, Australii, jak nam zarzucaja rodacy z kraju -
        zwolennicy betonowych obiektow jednorodzinnych klasy fortecznej z lusterkami na
        froncie. No to moze ta "dykturka" nie taka zla.
    • kerryman Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. 06.01.06, 11:21
      wyslalbym ci linka do jednej z takich firm dla przykladu, ale nie znam twojego
      maila.
      • Gość: mario Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. IP: 87.206.255.* 06.01.06, 23:47
        a tu nie można dać linka???

        mnie bardziej ciekawi czy nie przesadziłem z kasą ???mało to czy dużo??? bo
        może być różnie , pewnie i z dwa miesiące bez pracy ???
        a i zapomniałem jakieś tam zaczepienie mam - kuzyn żony jest tam od roku ale
        jak to mówią : z rodziną to sie najlepiej na zdjęciu wychodzi.
        • kerryman Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. 07.01.06, 12:43
          Gość portalu: mario napisał(a):

          > a tu nie można dać linka???

          mozna, ale myslalem ze chcesz go zachowac tylko dla siebie.

          www.ijm.ie/ - to jest przyklad firmy o ktorej mowilem

          najlepiej wpisz sobie w google.ie "tibmer frame houses" zaznaczajac zeby ci
          wyszukal tylko sposrod stron irlandzkich. takich firm jest setki. nie wszystkie
          sa w internecie. wlasciwie nie oglaszaja na swoich stron prac typu "stolarz"
          albo "operator wozka widlowego". jak juz oglaszaja to raczej "projektant" albo
          "inzynier" itd. ale to tak jak w innych branzach.
          napisz jak ci sie podoba ten pomysl.
        • eeela Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. 07.01.06, 16:55
          Na dwa miesiace 4 tys. funtow starcza ci spokojnie. Nawet na dluzej, jest to
          mozliwe w zaleznosci od miasta, do ktorego sie udasz, i standardu mieszkania,
          jakie wynajmiesz.
        • Gość: disperse Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 08.01.06, 13:03
          Ja wyjechalem majac przy sobie 500 euro. I wystarczylo (prace znalazlem 2giego dnia)
    • Gość: Edgar2005 Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. IP: *.bsk.vectranet.pl 07.01.06, 14:21
      Nie jedź w ciemno. Wyślij 1000 CV, moze też zdjęcia oddające to co umiesz
      zrobić. za 1001 razem dostaniesz pracę swoich marzeń. Jak sie podszkolisz w
      angielskim, zainstaluj Skype'a i dzwoń do pracodawców. MOzesz też myśleć o
      własnej firmie, ale nie od razu. Składki od pracodawcy w UK to 2F/tydz. (gdy nie
      ma zysku)! Nie poddawaj się.
    • Gość: mario Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. IP: 87.206.255.* 07.01.06, 23:12
      Kerryman
      Fabryka super ale do takiej pracy to chyba raczej nie potrzebują dobrych
      stolarzy no chyba że do montażu już u klienta. Wiem wiem na początek gdyby sie
      coś takiego znalazło to by było super a osobiste abicje potem.
      • kerryman Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. 08.01.06, 16:51
        dokladnie tak jak mowisz. na poczatek cokolwiek, byleby starczalo na mieszkanie
        i jedzenie, a na reszte czas przyjdzie. ile lat juz minelo odkad zaczales
        pracowac? jak przyjdzie ci popracowac nastepne kilka miesiecy w zwyklej fabryce,
        jako zwykly stolarz - nic zlego sie nie stanie. pewnie ze najlepiej by bylo,
        zeby od razu czekala tam super robota, zeby kogos po nas wysylali z kartka na
        lotnisko, zeby nam zalatwiali na miejscu mieszkanie itd. ale rzeczywistosc jest
        inna. i znam wiele osob, ktore jadac ze zlym nastawieniem, przezyly wielkie
        rozczarowanie.
        a jak sie jedzie z nastawieniem, zeby pracowac na poczatek gdziekolwiek, kazda
        pozytywna zmiana daje duzo satysfakcji.

        ja w takiej fabryce pracowalem cos kolo 2 tygodni. pneumatycznymi mlotkami
        zbijalem deski. nie byl to szczyt marzen, bo mam wyksztalcenie i doswiadczenie
        IT. Ale wspominam ten czas naprawde dobrze.
        • Gość: mario mario Re: Mój pla - wyjazd do Anglii ew Irlandii. IP: *.chello.pl 12.01.06, 00:57
          A wiec pierwszy krok zrobiłem - od lutego startuje z nauką języka, 4
          godz /tydz. indywidualnie z nauczycielką w domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka