randybvain 01.02.06, 14:53 Czy w waszych okolicach Anglicy tez wyrozniaja sie halasliwoscia? Moi sasiedzi gdy ogladaja cos w tv albo film, albo graja, co rusz to wyja, hucza, jecza, krzycza, podobnie na ulicach slychac ciagle aaa, ooo i uuu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meggie79 Re: Wyjacy Anglicy 01.02.06, 14:59 U mnie w pracy sa bardzo glosni. Czasami nie slysze wlasnych mysli. A jak szef sie zacznie smiac, to sciany drza. Sasiadow tak jakby w ogole nie bylo. Wiem, ze sa w domu, jak na podjezdzie stoi samochod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tuwim Re: Wyjacy Anglicy IP: 213.18.121.* 01.02.06, 14:59 Jakbyś mieszkał w mieście jak ludzie a nie w Zoo to by tego nie było...przeprowadż sie. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Wyjacy Anglicy 01.02.06, 17:52 Krolowa Elzbieta nie wyroznia sie halasliwoscia, ale niewielu ma zaszczyt mieszkac w jej poblizu ... A ci "Anglicy" to wyksztalceni Anglicy, czy jaksa holota? Bo holota jest taka sama, bez wzgledu gdzie bys nie pojechal ... Poza tym "Angli" ktory jest Twim sasiadem mogl przyjechac 10 lat temu z Bosni ... Wyglada czesto jak Anglik, ale zachowania tak szybko nie da sie zmienic jesli przyjechalo sie z jakies zapadlej wioski ... Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Re: Wyjacy Anglicy 01.02.06, 19:04 Anglicy, Anglicy, w pracy tez potrafia sie drzec sami w powietrze. Sasiedzi moi to przezywaja kazdy wystep w tv, a najlepsze jak jeden gracz zaczyna gadac do komputera tekstami typu: no rusz sie, no tak, za chwile szal radosci, potem boo... A nie wygladaja ani na zwierzeta, ani na psychicznych, ani na szczegolnie emocjonalnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwedka Re: Wyjacy Anglicy IP: *.ias.bredband.telia.com 03.02.06, 11:11 Czyli obraz flegmatycznego Anglika juz nie istnieje ... a moze zalezy to od klasy spolecznej? Bo chyba lekarz - Anglik ma inne slownictwo i inny sposob bycia? A ci ktorzy pokonczyli szkoly publiczne, a potem poszli pracowac do kopalni czy przetworni ryb, gdzie mieli nauczyc sie dobrego zachowania? Od rodzicow tak samo niewyksztalconych jak oni i mieszkajacych w jakims nadajacym sie do rozbiorki sie ghetcie? Podczas mego turystycznego pobytu w Londynie nie zauwazylam wsrod personelu hotelu czy pracujacych w Haroldzie ekspedientow takich "krzykaczy", wiec nawet srodowiska w ktorym Anglicy pracuja ma duzy wplyw na ich sposob bycia. No a odwrotnym przykladem moga byc kibice z Manchesteru ... :( Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Re: Wyjacy Anglicy 03.02.06, 16:49 No raczej lordowie to nie sa, ale na specjalna holote typu polskie buractwo czy dresiarnia, tez nie wygladaja. A dzisiaj sie w pracy nawolywali jak jelenie na rykowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas baker Re: Wyjacy Anglicy IP: *.server.ntli.net 04.02.06, 23:59 anglicy sa z reguly glosni, szczegolnie mlodziez, nie potrafia normalnie rozmawiac tylko sie przekrzykuja. jest tylko jedno ale, dla nas ro dziwne, dla nich normalne - roznice kulturowe. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Wyjacy Anglicy 05.02.06, 02:36 Gość portalu: lukas baker napisał(a): anglicy sa z reguly glosni To co w takim razie powiesz o Niemcach ... Ci sa naprawde GLOSNI. Uwazani sa za najglosniejszych ze wszystkich Europejczykow kiedy sa na urlopie na Wyspach Kanaryjskich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas baker Re: Wyjacy Anglicy IP: *.server.ntli.net 05.02.06, 11:22 nie mam zdania na temat Niemcow bo ich nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
robak.rawback Re: Wyjacy Anglicy 05.02.06, 00:16 randybvain napisał: > No raczej lordowie to nie sa, ale na specjalna holote typu polskie buractwo czy > > dresiarnia, tez nie wygladaja. > > A dzisiaj sie w pracy nawolywali jak jelenie na rykowisku. hahahaha ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś