Dodaj do ulubionych

opiekun osób starszych

18.02.06, 21:00
Czy ktoś pracuje jako opiekun osób starszych, chorych lub upośledzonych. A
może ktoś podzieli się ze mną swoim doświadczeniem w tym względzie.
Interesują mnie wszystkie informacje: obowiązki, zarobki itp itd. Jakie
wymagania, a może znacie agencje, które oferują taką pracę? Jestem mężczyzną,
pedagogiem z wykształcenia. Dziękuję z góry za informacje.
Obserwuj wątek
    • ja_alexander Re: opiekun osób starszych 18.02.06, 21:23
      Jeżeli chodzi Ci o osoby opiekujące się prywatnie to nie słyszałem, ale znam
      ludzi pracujących w domach opieki.
      • be-kam Re: opiekun osób starszych 18.02.06, 21:43
        Może się źle wyraziłem. Chodzi mi właśnie o legalną pracę w domach o jakich
        mówisz. Będę wdzięczny jeśli mi coś napiszesz.
        pozdr
        • ja_alexander Re: opiekun osób starszych 18.02.06, 22:14
          Był gdzies wątek na tym forum. Koleżanka pracuje. Praca dość ciężka ale sobie
          chwali. Wiem ze najlepiej poprostu iść i zapytać na miejscu. Dadzą ci dokumenty
          do wypełnienia. Kiedyś nie był problmow z dostaniem posady, ale teraz...nie
          jestem pewien. Sporo takich domów jest w małych miasteczkach i wsiach, tam może
          warto spróbować.
    • lol21ndm Re: opiekun osób starszych 18.02.06, 22:57
      Niecaly miesiac temu spotkalam Polke w T. Opowiadala, ze wlasnie w takim domu
      pracuje. Troche sie skarzyla, ze nie jest tak, jak sobie wyobrazala. Myslala,
      ze bedzie opiekowala sie w takim domu starszymi osobami - porozmawia sobie
      (celem rozwijania angielskiego), etc. Okazuje sie jednak, ze osoby w domu, w
      ktorym pracuje sa calkiem juz niekontaktujace. Praca wiec polega na myciu,
      przewijaniu, karmieniu...

      Oczywiscie nie wszedzie tak jest. Ja swego czasu pracowalam w college'u. Czasem
      pomagajac w ramach zastepstwa trafialo mi sie pracowac z mlodymi ludzimi z tzw.
      PMLD (Profound Multiple Learning Difficulties) - czyli osobami, ktore
      praktycznie wiele na pierwszy rzut oka kontaktowaly. Sparalizowane w duzym
      stopniu, nie mowiace prawie... ale pod koniec dnia w takiej pracy czlowiem
      mimo, ze wykonczony, to czul wielkie zadowolenie. Ta praca naprawde dawala
      satysfakcje. Jak wygladal dzien? Odpowiedzialnym bylo sie za jednego ucznia.
      Przyjezdzala taka studentka kolo godziny dziewiatej. Wozek do klasy wprowadzal
      inny opiekun (z ktorym przyjechala). Od tej chwili ja bylam za taka osobe
      odpowiedzialna. Wiec po powitaniu w grupie, w ktorej spiewalismy (my kadra) dla
      wszystkich obecnych - witajac ich indywidualnie i grupowo, kazdy zaczynal
      terapie indywidualna. I np. moglo to wygladac tak: jakis czas spedzalam z moja
      podopieczna przy komputerze, uzywajac specjalnego programu do komunikowania
      sie - celem bylo danie owej osobie wyboru ktory program chce wybrac, etc.
      Pozniej nastepowala zmiana - ktos inny przychodzil na komputer, a ja np. z
      podopieczna szlam na zajecia muzyczne. Te wygladaly w ten sposob, ze od niej
      zalezalo, kiedy wlaczala sobie muzyke, albo probowala cos grac. Caly czas
      chodzilo glownie o to, by uczyc ich komunikowania sie i dawac mozliwosc wyboru.
      Po sniadaniu, ktore odbywalo sie wsrod "able students" w stolowce, wracalismy
      do nastepnych zajec. Czasem byly one grupowe, to znow np. plastyczne, etc.
      Wszystko to bylo trudne, bo caly czas jest sie nastawionym na odczytywanie
      najmniejszych sygnalow komunikacyjnych od studenta. W dodatku caly czas probuje
      sie motywowac, co np. przy plastyce jest trudne. Potem studenta trzeba bylo
      przewinac. Robilo sie to w dwie osoby, przy pomocy "windy", etc. Pozniej obiad -
      karmienie lyzeczka, jak malego dzieciaka. Wszystko to w stolowce ogolnej.
      Czasem student po opieka zaczynal krzyczec czy wymachiwac rekoma - trzeba bylo
      zachowac spokoj i starac sie zrozumiec, o co moze chodzic. Po poludniu, do
      trzeciej z groszem byl c.d. zajec...
      I jak mowie, po takim dniu bylo sie zmeczonym, ale szczesliwym. :)
      W sumie takich dni trafila mi sie wszystkiego garstka w ciagu dwoch lat, ale
      milo je wspominam.
      • marlena.k1 Re: opiekun osób starszych 19.02.06, 12:45
        Praca w domach opieki jest,zwlaszcza dla mezczyzn.Zarobki nie sa wilekie ,bo
        care assistant zarabia srednio od 5.10 do 6 na godzine.Pracowalam w czyms takim
        i juz nie chce,praca jest bardzo ciezka,ale slyszalam tez opinie ,ze w duzej
        mierze zalezy to od domu do jakiego trafisz,ponoc najlepsze sa te mniejsze
        domy.Prace podjelam tam ze wzgledu na to,ze chcialam sie nauczyc jezyka,ale za
        duzo sie go niestety nie nauczylam i dlatego tez zmienilam prace na kitchen
        assistant gdzie faktycznie mozna szybciej sie nauczyc,bo jak juz ktos wspomnial
        zazwyczaj w domach opieki sa straruszkowie,ktorzy albo nic nie mowia ,albo jak
        mowia to nic ich nie zrozumiesz.Ale nie ma co sie zrazac,ja akurat trafilam na
        taki dom a nie inny,sa osoby,ktore prace w domach opieki sobie chwala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka