payuta
20.10.04, 15:15
Dwa i pol dnia poswiecilam na czytanie.Dzien caly przedwczorajszy zlecial na
czytaniu forum,wczorajszy na ksiazce K.Grocholi i dzis znow forum .Mam
metlik.Moj mozg balansuje miedzy Marsem a Plutonem ,nie czuje go ,nie mam
nawet bolu glowy,tylko oczka jakies takie czerwone i zaropiale.Czytam jakies
40 godzin non-stop,mozg nie przetwarza juz zadnych wiadomosci-stazeje
sie ,kiedys moglam wiecej,szybciej i dokladniej.Zrobilam sobie nawet test na
inteligencje ,wyniku nie podam ,bo lata dokuczac mi bedziecie.Czego ja nie
przeczytalam?????Wiadomosci tez troche posiadlam.Dowiedzialam sie np ze sa
RZYDZI.Ale co to jest RZydzi to tam nie podali(beba spytaj meza moze bedzie
wiedzial),zrozumialam tylko ze oni ich strasznie nienawidza tych rzydow.Czy
jest ktos kto mi powie co to RZYDZI????Bo o ZYDACH to ja slyszalam i wiem co
to ,ale RZYDZI????Czy to moze jakas odmiana Zydow-klon??-ufoludki?? Te
Rzydy???---ratunku
Przeczytalam Koran po polsku nie caly ,fragmenty wybrane przewaznie dotyczace
kobiet ,sexu i raju-nie odwazylam sie czytac wiecej bo zaczelam bac sie o
swoje zdrowie psychiczne---mame po nozkach calowac bede ze z moim tata
rozwiazlym w ciaze zaszla.Ciekawe jak on teraz wyglada ten moj tata
(sentymencik).Chyba go jednak zaczne szukac i polubie za to ze mu Leon a nie
Ali-Mohamed-abdullah -Mohamed.Jednak kozysc z czytania jest.UFFF
Dyskusje o- brac czy nie brac -srodki znieczulajace przy porodzie (w polsce)
To po co je w takim razie wymyslono ??Do dyskusji czy do brania???Swiat z
postepem leci -komorki-faksy-internet-srodki przeciw bolowe -leki na raka i
aids-a ty babo rodz w bolu i cierp a jak juz urodzisz to won do garow ,bo
natura i kosciol woli bez znieczolenia ,a kasa chorych nie ma na babskie
fanaberie ---Ratunku.
Przedwczoraj wieczorem byla u mnie Blondynka (Blondynka to taka fajna polka
co tu niedaleko pracuje i dostaje od niej gazety i ksiazki do poczytania)
Blondynka palenie zucila i wpadla do mnie na papierosa i przyniosla mi
ksiazke,ktora wczoraj przeczytalam,po tej ksiazce zrobilo mi sie lepiej,ale
jakies zle mnie z rana napadlo i znow se na internet z rana weszlam
poczytac,do 14:00 czytalam od rana i mnie wali dlatego pisze.Co dzis
wyczytalam to juz zostawie na kiedy indziej ,bo sie boje ze was zacznie walic
od tego mojego postu.Sie zabiore za cos pozytecznego,poprasuje,zrobie cos do
jedzenia,moze poogarniam chalupe jakos???Nie wiem rozejze sie ,ale kompa to
ja wylanczam,na dzis koniec.P.P.