Dodaj do ulubionych

Wasze sukcesy na Wyspach

13.04.06, 20:08
aaaaaargh! juz mam dosyc malkontenctwa, rzucania blotem i watkow typu 'czego
sie wstydzicie' na forum o Wyspach i zakladam konkurencyjny topic ba! O
naszych sukcesach.

Piszcie z czego jestescie dumni, co Wam sie szczegolnego udalo

Zaczne od siebie:
-najwazniejsze: poradzilam sobie w nowej rzeczywistosci
--potrafie funkcjonowac w innym jezyku
---muffinki wyszly dzis mi pyszne;)

Kto da wiecej?


Obserwuj wątek
    • Gość: sophie2202 Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.server.ntli.net 13.04.06, 20:14
      Nauczyłam się angielskiego
      Kupiłam dom i samochód
      i najważniejsze - urodziłam śliczną córeczkę 7 tygodni temu
      • Gość: dziewczyna (witam) Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.bulldogdsl.com 13.04.06, 21:03
        Po 4 dniach poszukiwan znalazlam prace biurowa w Banku Barclays:)))
        • Gość: bbb Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.tvgawex.pl 14.04.06, 07:29
          czy możesz mi zdradzić jakiego typu jest ta prace. czy masz kontakt z
          klientami, odbieranie telefonów itp. też chciałabym rozpocząć od swojego
          zawodu, ale mam obawy na początek językowe.
          będę wdzięczna za info.
          • Gość: dziewczyna Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.bulldogdsl.com 14.04.06, 21:42
            To oczywiscie bylo back office czyli nie mialam kontaktu z klientami. Moja
            praca polegala na wprowadzaniu danych do systemu (data entry), czyli na
            zakladaniu kont bankowych, zarzadzaniu przelewow i set up-ie stalych zlecen.
            Ponadto sprawdzalam poprawnosc wewnetrznych raportow. Prace te otrzymalam
            dzieki Adecco.Juz tam nie pracuje poniewaz byla to praca tymczasowa. Pensja jak
            na poczatek byla OK - wystarczylo na prawie nowiutkiego laptopa Dell. Mysle ze
            to byl dobry start. Teraz jestem na etapie zmiany pracy na lepsza. Jesli chcesz
            poracowac w bankowosci(ja nie chce, nie lubie cyferek;))szukaj pracy jako Data
            Inputer, Data Processor, Data Enry. Musisz szybko pisac. Jezyk jest tu sprawa
            drugorzedna. Zycze wszystkim powodzenia w szukaniu wymarzonej pracy na Wyspie:)
            • Gość: bbb Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.tvgawex.pl 16.04.06, 18:47
              Jestem Ci bardzo wdzięczna za życzliwość. Bardzo dziękuję za podpowiedź,
              pozdrawiam.
    • Gość: my Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 13.04.06, 21:15
      Powiedzmy, ze pewnym sukcesem bylo to, ze:
      1.bezbolesnie udalo mi sie przeprowadzic do UK
      2.znalazlam prace w IT w ciagu 3 tygodni
      3.znalazlam nastepna prace w firmie, ktorej polska filia swego czasu nawet nie
      uznala za stosowne skontaktowac sie ze mna
      4.moja praca jest ciekawa, rozwijajaca i jestem doceniania przez swoich szefow
      5.zaadaptowalam sie w nowym kraju praktycznie od razu

      Oczywiscie, zeby nie bylo za slodko, moj maz szukal pracy przez pol roku, po
      przyjezdzie. Byc moze tak dlugo, bo szukal dokladnie tego co chcial robic i
      odrzucil pare ofert po drodze.
    • cafe_justysia Re: Wasze sukcesy na Wyspach 14.04.06, 12:50
      Rozpoczęłam pracę dzień po przyjeździe(była załatwiona)
      Chatę miałam od 1-ego dnia(załatwiona)
      Dogaduję się w każdym miejscu
      Radzę sobie w miarę w mojej pracy(jestem barmanką a wcześniej nie miałam do
      czynienia z taką pracą,w Polsce w czasie studiów pracowałam w kawiarni)
      Marzyłam o lepszym życiu w innym kraju no i się udało :)
      • Gość: kooler Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.06, 22:18
        skonczylas studia, jestes barmanka i to zycie o jakim marzylas? faktycznie
        lepiej ,ze niektorzy "wyksztalceni" opuszczaja Polske...
        • Gość: lukas baker Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.server.ntli.net 14.04.06, 22:30
          sukcesy :

          1) po 3 dnich znalazlem prace w swoim zawodzie, jestem z niej bardzo zadowolony.
          2) moja dziewczyna po 1 dniu znalazla prace w swoim zawodzie (po studiach)
          3) po 7 mc kupilismy samochod ( za gotowke)
          4) po ok 8,9 mc jestemy w trakcie kupna domu.
          5) moj angielski jest z kazdym tygodniem coraz lepszy, wszystko co mamy ,
          zdobylismy dzieki pracy wlasnych rak.
          6) pomagamy rodzinom w Polsce.
          7) juz 2 osoba zalatwilem prace.

          male podsumowanie..

          tak troche odbiegajac od tematu..:
          jako, ze staramy sie brac przyklad z madrzejszych od siebie, to wzorujac sie na
          najwiekszych Polakach np. : Papiezu, Chopin`ie itp.. tez mamy zamiar (jak na
          razie) spedzic zycie na emigracji.
        • Gość: schlimazel co za cymbal IP: *.dyn.optonline.net 15.04.06, 04:05
          zal dupe sciska, ze dziewczyna jest zadowolona? Fajnie ze masz recepte na jej
          zycie, w Twoim wypadku jest to buractwo poparte zazdroscia. Moge sie tez do
          Ciebie zglosic po porade?
          • Gość: Soup Nazi Re: co za cymbal IP: *.tor.primus.ca 15.04.06, 21:40
            Gość portalu: schlimazel napisał(a):

            > zal dupe sciska, ze dziewczyna jest zadowolona? Fajnie ze masz recepte na jej
            > zycie, w Twoim wypadku jest to buractwo poparte zazdroscia.

            Jakie znowu "w Twoim przypadku"? Toz to tradycyjna kombinacja bulbonska. 8 na 10
            tak ma - i dlatego tak popularna jest modlitwa o to, zeby sasiadowi zdechla krowa.
        • Gość: wrw Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 15.04.06, 06:09
          Gość portalu: kooler napisał(a):

          > skonczylas studia, jestes barmanka i to zycie o jakim marzylas? faktycznie
          > lepiej ,ze niektorzy "wyksztalceni" opuszczaja Polske...

          na szczescie ci naprawde dobrze wyksztalceni jak ty kooler zostali i Polska
          rosnie w sile a ludziom ....
          Mimo wszystko popatrze sobie na to z bezpiecznej odleglosci.

          cafe - powodzenia i spokojnych swiat
    • Gość: gg Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.jerzostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 23:00
      Moj sukces na wyspach? Prawie zaplanowalem juz powrot do Polski i w koncu
      dostrzeglem rzeczy, ktore wczesniej nie byly dla mnie wazne.

      Bardzo ciekawe doswiadczenie.

      I ogolnie nie narzekam, fajnie jest :)
      • mari_o31 Re: Wasze sukcesy na Wyspach 15.04.06, 00:08
        ja tez jestem na wyspach i mam wszystko w dupie napiszcie ile minimóm mozna
        mieć na godzine na czarno . bo ja robię za 35 pąds za dzień .jakie stawki
        powinno się brać za dzięń . ?????????????????????????????????????????????????
        • karolino Re: Wasze sukcesy na Wyspach 15.04.06, 15:23
          Droga Mari, wybijasz sie poza topic, ale szanownie podpowiadam, co bedzie Twoim
          sukcesem w Albionie:

          -jesli nauczysz sie porzadnie polskiej ortografii
          -przestaniesz byc wtorna analfabetka
          -skonczysz z tzw. etapem funtozy (juz tlumacze: obsesyjne liczenie i
          przeliczanie wszystkiego, aby zaoszczedzic)
          -podpatrzysz rodowitych mieszkancow Wysp i nauczysz sie od nich kultury osobistej
          • Gość: gg Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.jerzostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 17:07
            Ale slodka reprymenda :) Jak warto czasem niegrzecznym byc.
          • Gość: radek Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.server.ntli.net 21.04.06, 00:48
            ...z ta kulturą osobistą Anglików to naprawde różnie jest...ja raczej uczyc się
            dobrych manier od Wyspiarzy nie bede. pzdr
    • Gość: Sylwus Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.cust.iol.ie 15.04.06, 18:27
      Zaliczylem piekna Irlandke;)
      Myslalem, ze to niemozliwe, bo one sie raczej nie ogladaja za Polakami, a tu
      prosze - taki sukces.
      • kerryman Re: Wasze sukcesy na Wyspach 15.04.06, 18:32
        no ja nie wiem sylwus.
        jesli uwazasz za sukces ze byla piekna - to faktycznie stary, masz szczescie.
        bo o takie tutaj ciezko. jesli sukcesem nazywasz samo zaliczenie no to nie wiem...
        hehehehe
    • Gość: seba poniekad sukces.. IP: 85.134.156.* 15.04.06, 19:07
      hej znalazlem tego posta dopiero teraz ale popieram. tez wstawilem takiego
      bardziej optymistycznego do tych ktorym cos sie udalo, powiodlo. trudno w kolko
      czytac ze komus nie wyszlo, ze to ze siamto, drogo, ze trzeba znac
      angielski...ble ble ble..
      uwazam za swoj sukces po 2 latach od przyjazdu w ciemo, ze mam tyle pracy ze
      musze zatrudniac kilka osob. i idzie coraz lepiej.
      w polsce nigdy bym tego nie osiagnal.
      wielu z nas nic lub niewiele osiagnelo by w polsce.
      jak spiewl t.love ,,ojczyzne kochac trzeba i szanowac,,... ale nikoniecznie w
      niej przebywac.
      jeszcze jedno..
      poznalem sporo polakow w dublinie, kilkanascie osob do mnie przyjechalo -
      pomoglem im jakos tam na starcie.i zadna z nich nie zaluje ze tu przyjechala, i
      w sumie mowiac za nich to kazda z tych osob odniosla sukces. maly, wiekszy ale
      sukces.kraj mozliwosci.i tyle.
      zycze wszystkim sukcesow.
    • Gość: Zenek Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.popl.cable.ntl.com 15.04.06, 21:46
      Ja się zaprzyjaźniłem z małym czarnym kotkiem, który mieszka w którymś z domów
      na mojej ulicy. Ma brązowo-zielone oczka z niebieskimi iskierkami. Bardzo go
      lubię.
      • Gość: gg Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.jerzostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.06, 00:50
        To masz szczescie, ze jestes na Wyspach. Ciekawy przypadek w jednym z krajow
        afrykanskich, calkiem swiezy. Jeden z gosci tez 'zaprzyjaznil' sie ze
        zwierzatkiem domowym, koza bodajze. I rada starszych kazala mu poslubic ta
        koze, poniewaz wkorzystywal ja jak zone....Tak, dymal ja. Co kraj, to obyczaj.
        Jako ze spelniala funkcje zony, no to do ozenku, a nie...

        I'm pulling your leg :) Ale tak bylo, opisywane na bbc.co.uk.
    • Gość: elhombre Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.l3.c1.dsl.pol.co.uk 17.04.06, 00:33
      polubilem polskie jedzenie...jesli mozna to nazwac sukcesem.
      • Gość: ccc Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: 80.54.88.* 17.04.06, 02:06
        stary sukces to mozesz osiagnac w kanadzie, luksemburgu czy w zachodnich
        niemczech. anglia jest biedna jak na zachod. niech zyje monachium!!
        • karolino Re: Wasze sukcesy na Wyspach 17.04.06, 20:12
          kazdy mierzy sukces swoja miara. Dla jednego bedzie, to wyjechanie ze swej
          wioski/miasteczka dla kogos innego zdobycie Mont Blanc.

          Abstrahujac, porownywanie sukcesu na podstawie wartosci PKB danego panstwa do
          ktorego sie wyemigrowalo, to kompletna pomylka.
    • Gość: Nah Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.plus.com 20.04.06, 10:37
      Przed wyjazdem:
      - przyjechalem do UK na prace zalatwiona z Polski, jako Lead Developer

      Po pol roku:
      - dostalem podwyzke
      - sciagnalem zone i koty
      - zmienilem mieszkanie na wieksze
      - szykujemy sie do budowy domu
      - zrobilismy pierwsza wielowyciagowa droge (300 ft)
      • Gość: Ralph Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.server.ntli.net 21.04.06, 22:47
        Gość portalu: Nah napisał(a):
        > - zrobilismy pierwsza wielowyciagowa droge (300 ft)

        A gdzie takie długie drogi są? Chętnie bym się wybrał.
        • Gość: Nah Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: *.plus.com 24.04.06, 10:46
          Np w Wye Valley jest kilka po okolo 300ft - zazwyczaj okolo HVS.
          • wdrodze Re: Wasze sukcesy na Wyspach 24.04.06, 10:55

            Moje sukcesy tu to:
            -zyje na lepszym poziomie niz zylam w Polsce
            -moj angielski znacznie sie polepszyl
            -ukonczylam kilka waznych szkolen,staram sie o lepsza prace
            -zalozylam tu rodzine

    • lewania Re: Wasze sukcesy na Wyspach 21.04.06, 10:03
      Zawsze milo o sukcesach porozmawiac :)
      Chyba moim najwiekszym sukcesem jest fakt, ze w styczniu "bily sie" o mnie
      ofertami 2 konkurencyjne firmy.
      To chyba daje najwieksza satysfakcje jak wiesz, ze Twoja prace sie docenia.

      Dodatkowo:
      - pomoglismy z mezem kilku osobom w przyjezdzie do UK, zalatwieniu mieszkania i
      pracy
      - pomagamy finansowo rodzicom
      - poznalismy kilka osob, ktore mozemy nazwac juz przyjaciolmi - mimo rocznej
      tylko znajomosci


      Niestety sa tez porazki...
      na przyklad to, ze caly czas nie moge sobie poradzic z tesknota za rodzina i
      kochanym Szczecinem....
      • Gość: avenarius Re: Wasze sukcesy na Wyspach IP: 83.168.111.* 21.04.06, 15:20
        No to może trochę poprawię Wam humor przesyłając z grodu Gryfa pozdrowienia :))
        Ja sam dojrzewam bardzo szybko do decyzji o wyjeździe; zapewne któregoś dnia
        spakuję się i pojadę/popłynę/polecę gdzieś ;-) I to już chyba niedługo zaraz
      • Gość: schlimazel o my wreszcie ktos ze Szczecina (-: IP: *.nyc.res.rr.com 21.04.06, 22:01
        pozdrawiam goraco (-:. wlasnie wrocilem z 2 tygodniowego pobytu w Szczecinie...
        Prawdopodobnie tzn. 2007 przeprowadzimy sie z Useju wraz z zona do Anglii gdzie
        bedziemy studiowac (-:
        • lewania Re: o my wreszcie ktos ze Szczecina (-: 24.04.06, 16:37
          Ja juz po US (na szczescie :) )
          pozdrawiam i informuje, ze zawitam do naszego miasta juz pod koniec maja.
          juuuupi!!!
    • walesa4 brak peat-a 24.04.06, 15:08
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka