Dodaj do ulubionych

i znow w temacie samochodow

06.09.04, 12:13
moze ktos mi podpowie co lepiej wybrac w przypadku jezdzenia czesto, ale na
krotkie (do pracy i z powrotem) dystanse i czasem nad morze (roczny przebieg
ok. 15 tys) - diesla czy beznynowca?
Obserwuj wątek
    • piemeltje Re: i znow w temacie samochodow 06.09.04, 13:03
      Troche za malo danych. Nowy czy uzywany? Dla nowych aut, przy przebiegach 15000
      km rocznie diesel raczej "sie nie zwroci", a im mniejszy, tym trudniej, tzn male
      autko typu Corsa- bez dwoch zdan benzyna, jesli mowimy o Mercedesie klasy S-
      mozna podyskutowac. Uzywane- zalezy co i za ile. No i na jak dlugo ma byc to auto.
      Co dla Ciebie jest istotne, tylko to, co placisz przy pompie czy tez komfort,
      wyposazenie itp?
            • paw_dady Re: i znow w temacie samochodow 06.09.04, 20:43
              kasiabru napisała:

              > nieee, nataki silnik to ja jestem za mala. Chce znalesc cos optymalnego.
              dodge crossfire? ;)

              > Z
              > jednej strony nigdy nie mialam diesla. A znow w benzynowcu taka duza
              pojemnosc
              > silnika to duzo kasy. No i mam problem...

              w dieslu duza pojemnosc tez duzo kasy, pocieszam. Jesli musi to byc volvo 50 a
              nie focus (tansza, lepsza versja ;) juz wybralas wez diesla.

              PS1 gratulace z powodu zdania
              PS2 zobacz czy nei mozesz wziasc karty paliwowej. to daje ci fakture vat a ty
              vat nie placisz. wiec zupa 20% taniej ;)
            • piemeltje Re: i znow w temacie samochodow 07.09.04, 08:16
              > nieee, nataki silnik to ja jestem za mala.

              No to jest tylko jeden mniejszy benzyniak. Przy okazji: a na 136- konnego diesla
              nie jestes za mala?

              > Chce znalesc cos optymalnego.

              A czy V50 w ogole mozna nazwac "optymalnym"? Konkretnie, dla Ciebie? Patrz post
              pawia.

              > Z jednej strony nigdy nie mialam diesla

              Roznica w "maniu" miedzy dieslem i benzyna jest zadna.

              > A znow w benzynowcu taka duza pojemnosc silnika to duzo kasy.

              To mit, ktory Belgowie powtarzaja sobie od pokolen, ale jest to mit, ahem... nie
              do konca prawdziwy.
          • kasiabru podatek 09.09.04, 12:36
            a wiesz ile to wynosi rocznie? chociaz w przyblizeniu. Za Fieste zaplacilam 200
            EUR. To co ewentualnie wybiore to 11 poziom.
      • kasiabru Re: i znow w temacie samochodow 07.09.04, 09:28
        Fiesta mnie wkurza od samego poczatku. Juz nie moge tego wytrzymac. Poza tym
        chce wreszcie sie porzadnie przejechac. No i moze mniej arogantow bedzie sie
        wpychac przede mna na swiatlach, grrr...
        Cena nie ma takiego znaczenia, bo roznica miedzy jednym a drugim nie jest duza.
        • koekast Re: i znow w temacie samochodow 07.09.04, 10:51
          Wiem, ze sa tez kobiety z ambicjami motoryzacyjnymi :)
          Jesli cena nie gra roli - to chyba tym bardziej diesel
          w dzisiejszych czasach...

          kasiabru napisała:

          > Fiesta mnie wkurza od samego poczatku. Juz nie moge tego wytrzymac. Poza tym
          > chce wreszcie sie porzadnie przejechac. No i moze mniej arogantow bedzie sie
          > wpychac przede mna na swiatlach, grrr...
          > Cena nie ma takiego znaczenia, bo roznica miedzy jednym a drugim nie jest duza.
          • piemeltje Re: i znow w temacie samochodow 07.09.04, 12:35
            koekast napisał:

            > Jesli cena nie gra roli - to chyba tym bardziej diesel
            > w dzisiejszych czasach...

            ??????????????????????????????????????????????????????????????

            Wytlumacz to, prosze. "W dzisiejszych czasach", gdy roznica ceny paliw jest
            coraz mniejsza, a diesel truje bardziej od benzyny, to chyba wlasnie nie...
              • koekast Re: i znow w temacie samochodow 07.09.04, 14:41
                Kasia napisala "Cena nie ma takiego znaczenia"...
                Wiec pomyslalem, ze nie ma znaczenia ani cena benzyny ani auta
                (swoja droga uwazam, ze cena auta ma wieksze znaczenie)
                Przy tym zalozeniu - "w dzisiejszych czasach" - lepiej kupic
                nowoczesnego turbodiesla, chocby bo ma max momentu obrotowego nizej
                wiec ladniej przyspiesza na drodze, tak? No i mniej pali...
                Mowie o autach takich do 20 tys Euro, bo dalej moja wyobraznia, poki co nie siega :)
                Gdybym teraz cos kupowal - a troche sie zastanawiam, to prawie na pewno
                bylby diesel, ale raczej jezdze wiecej rocznie niz te 15kkm co chce Kasia.
                Z nieduzych aut - wybieram sie obejrzec np takie Mitsubishi Colt, trzycylindrowy
                turbodiesel 1.5, 95koni
                przyspieszajacy wg dokumentacji do 100km/h w 9,9. Mysle, ze czyms takim albo
                podobnym
                Kasia moglaby "spokojnie poszalec". Albo Civic 1.7 TDI, 100koni.

                Ech, nie ma jak dyskusja na prawdziwie meskie tematy :))

                Howgh! :)
                Kk
                • kasiabru Re: i znow w temacie samochodow 07.09.04, 15:26
                  to musi byc cos wiekszego, bo mam duzego psa i czasem jeszcze bede sie wybierac
                  na narty albo nurkowanie.
                  Z tym przyspieszeniem - jak sie jedzie 3 kilometry to raczej sie nie
                  naprzyspieszam (bo to ani nie ma gdzie a i silnik nie rozgrzany, prawda?)
                  A moze jak juz kupie porzadne autko to i jezdzic bede wiecej.
                  W sobote mam jazde na 2,0D. Zobacze jak mi sie podoba...
                • piemeltje Re: i znow w temacie samochodow 07.09.04, 16:31
                  > lepiej kupic
                  > nowoczesnego turbodiesla, chocby bo ma max momentu obrotowego nizej
                  > wiec ladniej przyspiesza na drodze, tak?

                  NIE! Turbodiesel wcale lepiej nie przyspiesza, bo po pierwsze moment obrotowy
                  silnika jest moze i wiekszy, ale przelozenia skrzyni redukuja moment obrotowy na
                  kolach (wlasciwie: mniej niz w benzyniaku pomnazaja), wiec nieprawda, ze diesel
                  lepiej przyspiesza od benzyniaka. Zreszta zajrzyj na strone volvo i przekonaj sie.

                  Nie mowie juz o tym, ze diesle jednak halasuja, na pewno 4- cylindrowe. Powtorze
                  sie, ale powiem: na pewno sa diesle, ktore pracuja gladko jak benzyniaki, ale
                  mnie na takiego nie stac. To wydatek rzedu € 80000 lub wiecej.

                  Niedawno przesiadlem sie z diesla na benzyniaka i wcale nie zaluje. Roznica
                  komfortu jest az nadto wyrazna.

                  > Kasia moglaby "spokojnie poszalec". Albo Civic 1.7 TDI, 100koni.

                  Ale kasia sama mowila, ze chodzi o dojazdy do pracy odleglej o 3 km. Czy zarznie
                  w ten sposob silnik? Moze nie az zarznie, raczej skroci zywotnosc, i to bez
                  wzgledu na to czy to bedzie diesel czy benzyna. Na 3 km to jest jej potrzebny
                  rower, nie samochod.
                  • koekast Re: i znow w temacie samochodow 07.09.04, 22:14
                    ech, wiedzialem, ze lepiej nie zaczynac.
                    na motoryzacji to tak jak na medycynie - sami spece ;P
                    co ja tam wiem... przelozen na skrzyniach autom nie mierzylem...

                    no tak... fietsen, fietsen :) Asymilacja w Be postepuje :)

                    Kk

      • jme2 Re: to moze inne autko? 07.09.04, 17:31
        wybacz moze lekka bezczelnosc, ale jesli masz zamiar robic autkiem dziennie 3-4
        kilosy to ... lepiej kup sobie rower.
        Robiac takie dystansy po prostu zarzniesz silnik szybciej niz gdybys go
        zylowala na maksa. Bedziesz praktycznie caly czas jezdzila "na ssaniu", a to
        zamorduje kazdy, nawet najlepszy silnik.
        Pzdr
      • piemeltje Re: to moze inne autko? 07.09.04, 22:32
        Narty i tak wozi sie na dachu, wiec gabaryty auta sa tu bez znaczenia. Psa
        najlepiej sie pozbyc, ale jesli taka opcja nie wchodzi w rachube, to nawet VW
        Golf wystarczy na najwiekszego psa. Nie chce kundel wsiadac? Jego problem.
        • kasiabru Re: to moze inne autko? 08.09.04, 09:30
          Pimel, ty to jak cos przywalisz... Pies jezdzi nawet Fiesta i nie narzeka. A
          rower w ogole nie wchodzi w gre, bo czasem jezdze troche wiecej niz do pracy.
          No i jak ja bede wygladac w sukience i szpikach na rowerze??? Poza tym mam
          zakaz jezdzenia rowerem i basta!
          Chce wybrac cos fajnego. Myslalam jeszcze o A3, ale troche krotkie i mialam
          problemy z tylnym slupkiem (jest tak gruby, ze nic przez niego nie widac)
          • piemeltje Re: to moze inne autko? 08.09.04, 09:56
            > Pies jezdzi nawet Fiesta i nie narzeka.

            To po co piszesz, zeby przy wyborze samochodu uwzglednic potrzebe wozenia psa?

            > rower w ogole nie wchodzi w gre, bo czasem jezdze troche wiecej niz do pracy.

            Nie mowie, ze w ogole nie masz kupowac samochodu, tylko ze nie potrzebujesz
            samochodu, zeby jezdzic do pracy.

            > No i jak ja bede wygladac w sukience i szpikach na rowerze???

            A kto Ci kaze wsiadac na rower w sukience i szpilkach? Albo nie chodz do pracy w
            szpilkach, albo przebieraj sie w robocie, jesli juz musisz.

            > Poza tym mam zakaz jezdzenia rowerem i basta!

            Lo matko, od kogo?

            > Myslalam jeszcze o A3, ale troche krotkie

            Nie wiedzialem, ze dlugosc jest az tak istotnym parametrem. Nie wiedzialem, ze
            kobiety tez przedluzaja sobie penisa. To moze autobus przegubowy?
            A powaznie: no to co, ze krotkie? Latwiej zaparkowac.
            • paw_dady Re: to moze inne autko? 08.09.04, 11:43
              piemeltje napisała:

              > > Pies jezdzi nawet Fiesta i nie narzeka.
              >
              > To po co piszesz, zeby przy wyborze samochodu uwzglednic potrzebe wozenia psa?



              > > rower w ogole nie wchodzi w gre, bo czasem jezdze troche wiecej niz do pr
              > acy.
              >
              > Nie mowie, ze w ogole nie masz kupowac samochodu, tylko ze nie potrzebujesz
              > samochodu, zeby jezdzic do pracy.

              pimeltje jestes tempy facet, autko ma byc flashy zeby koelzanki szlag trafil,
              dystans NIE MA ZNACZENIA. Kiedys jezdzilo sie pod kosciol, ale przy masonskiej
              nagonce EU na koscio to nie modne.


              > > No i jak ja bede wygladac w sukience i szpikach na rowerze???
              >
              > A kto Ci kaze wsiadac na rower w sukience i szpilkach? Albo nie chodz do
              pracy
              > w
              > szpilkach, albo przebieraj sie w robocie, jesli juz musisz.

              he he a potem skad sie biora te krotkie filmiki na internecie?!



              > > Poza tym mam zakaz jezdzenia rowerem i basta!
              > Lo matko, od kogo?

              a ja myslalem, ze vietsen to wlasnie za kare jak za szybko jedziesz ;)



              > > Myslalam jeszcze o A3, ale troche krotkie
              >
              > Nie wiedzialem, ze dlugosc jest az tak istotnym parametrem. Nie wiedzialem, ze
              > kobiety tez przedluzaja sobie penisa. To moze autobus przegubowy?
              > A powaznie: no to co, ze krotkie? Latwiej zaparkowac.

              eee kasia to zaden shemale ;),
              • piemeltje Re: to moze inne autko? 08.09.04, 14:17
                kasiabru napisała:

                > wierz mi, ze dlugosc ma znaczenie..

                Eeee.... zgubilem sie. Czy my jeszcze nadal rozmawiamy o samochodach?

                Bo w przypadku samochodow to dlugosc ma znaczenie, jesli:
                - przewozisz kogos na drugim i nastepnych rzedach siedzen. Jesli autem jezdza
                1-2 osoby, to dlugosc nie ma wiekszego znaczenia.

                - przewozisz regularnie dlugie, nieporeczne przedmioty, np deske surfingowa.
                Narty nie do konca sie kwalifikuja, bo ich nie wozi sie regularnie, poza tym sa
                lekkie i waskie, a porzadne samochody maja skiluik albo dzielona kanape.

                - lubisz utrudniac sobie parkowanie

                > a propos sugestii, to prawda ze chce sie zmiescic w ok. 20 tys.

                No to Toyota bedzie w sam raz.

                nl.toyota.be/showroom/rav4/gallery.html
                  • 1_ponury_zniwiarz grejt expektejszyns 11.09.04, 22:26
                    Kasiu, jak sama wiesz twoje wymagania sa sprzeczne bo autko:
                    a) tanie do 20 k Euro
                    b) flaschy czyli Audi czy Volvo
                    c) z mocnym silnkiem i dobrze wyposarzone i dobrze sie prowadzace

                    NIE ISTNIEJE

                    dwolne 2 z trzech punktow osiagniesz ale 3 w jednym nie... i tu mozesz zobaczyc
                    wybor: czy toyota za male pieniadze ale spelniajaca a i c czy volvo (a i b lub
                    b i c).

                    Ale ty juz wybralas w pierwszym poscie nes pa? ptme szukalas uzasadienia do z
                    gory zalozonej tezy. ehh konsulting. autk oto V50 z dieslem?

                    jak chlopcy z Volvo nie spieprzylo zawieszenia focusa ebdzie OK.


                    > Chyba skupie sie na A3.
                    he he chyba jednak nie ;o)))
                    • kasiabru Re: grejt expektejszyns 12.09.04, 11:44
                      oj oj oj, widze ze sie ktos unosi.
                      juz wybralam i a) jest za 20 tys, b) diesla, 136 kM, c) nie Audi istotnie
                      a w pierwszym poscie pytalam o to co wybrac - diesla czy beznzynowca, bez
                      zadnej alternatywy...
                          • piemeltje Re: no co ty Pimel? 12.09.04, 13:46
                            kasiabru napisała:

                            > z fraccuskich rzeczy to tylko wino i ubrania

                            Ech, te uprzedzenia. A dlaczego niby? Ja scierpialem, jak zapragnelas kupic
                            jakis niemiecki rupiec.

                            Rozumiem, ze do Airbusa tez nie wsiadziesz. :-)
                            • kasiabru Re: no co ty Pimel? 12.09.04, 20:26
                              najpierw mowisz, ze mam uprzedzenia a potem dodajesz cos o niemieckim
                              rupieciu??? lol, no ladanie. Audi na prawde jest za krotkie. Przynajmniej A3,
                              innego i tak nie bralam pod uwage.
                              Mialam juz Clio i jeszcze na gwarancji musialam go 3 razy serwisowac. Takze
                              wiesz juz teraz dlaczego Francuz odpada.
                              • 1_ponury_zniwiarz Re: no co ty Pimel? 12.09.04, 21:11
                                kasiabru napisała:

                                > najpierw mowisz, ze mam uprzedzenia a potem dodajesz cos o niemieckim
                                > rupieciu??? lol, no ladanie. Audi na prawde jest za krotkie. Przynajmniej A3,
                                > innego i tak nie bralam pod uwage.

                                a a3 sportsback jest takie same wymiarowo jak wolvo ale lepsze jako auto,
                                chocby skrzynia biegufff. ten temat skwapliwie pomijasz ;-)


                                > Mialam juz Clio i jeszcze na gwarancji musialam go 3 razy serwisowac. Takze
                                > wiesz juz teraz dlaczego Francuz odpada.

                                eee masz PH wieksze niz 5.5. 3lata jezdzilem meganka, przez 1,5 roku zrobilem
                                laguna II 100 KM i kurde zadnych problemow z autami nei mailem. no poza bolkami
                                w belchickim serwusie ;-))). ale opinia stajes-on
                                  • 1_ponury_zniwiarz Re: no co ty zniwiarz? 12.09.04, 22:46
                                    > prawda, skrzynia biegow jest gorsza w Volvo.

                                    zawieszenie nie powinno byc zle ale to focus w czystej postaci tylek sie
                                    odbije ;)

                                    > Czasem mozna sie pomylic i chociaz uwazam sie za dobrego kierowce 3 razy mi
                                    zgasl :-(
                                    >

                                    Volvo czy Audi? jesli Audi A3 z DSG ci gasnie to zrewiduj opinie o Kasi
                                    kierowcy ;-)
                                    • kasiabru Re: no co ty zniwiarz? 13.09.04, 13:49
                                      to Volvo bylo. Za duzo biegow kolo siebie. A sliniaczek nawet by sie przydal,
                                      nie powiem...
                                      Zreszta. Juz wybralam. Jak wszystko gladko pojdzie to bede miala bryczke przed
                                      koncem roku... yyuummiieeee!!!
                                      • piemeltje Re: no co ty zniwiarz? 13.09.04, 22:12
                                        > Zreszta. Juz wybralam. Jak wszystko gladko pojdzie to bede miala bryczke przed
                                        > koncem roku... yyuummiieeee!!!

                                        Oszsz ty w morde. Bryczka za 20 k€, na ktora trzeba czekac 3 miesiace? Co to za
                                        badziew? Co to za obsluga klienta?

                                        No chyba ze cena basiswersji to 5 k€, a reczta to opcje na zamowienie. W takim
                                        razie wybralas Dacie (=Renault) Logan, superfull wypas. LOL
                                          • piemeltje Re: no co ty zniwiarz? 14.09.04, 10:23
                                            kasiabru napisała:

                                            > bardzo smieszne... przeciez sam mowiles, ze mnie btw nie interesuje. To jest
                                            > cena netto, ze znizka dypolmatyczna (czyli dla mnie brutto). Jakies 75% ceny
                                            > rynkowej.

                                            20 k€ +BTW (21%) = € 24200, wiec roznica nie jest zastraszajaco duza.

                                            Ale zgrabnie ominelas pytanie co to za samochod, na ktory warto czekac 3
                                            miesiace (i jeszcze sie cieszyc "yipiiee"), bo ja w tek kategorii cenowej
                                            takiego nie znam. No pochwal sie...
                                            • kasiabru Re: no co ty zniwiarz? 14.09.04, 10:27
                                              moze chociaz bys powiedzial jak masz na imie, bo szkoda mi mowic pimel.
                                              Szczegolnie, kiedy twoje samopoczucie odbiega od tego kiedy sobie tego nicka
                                              sam nadales.
                                              To V50, 2,0D z opcja Momentum. To dobra cena za to auto, chociaz mam problemy
                                              ze skrzynia biegow.
                                              • piemeltje Re: no co ty zniwiarz? 14.09.04, 16:23
                                                > moze chociaz bys powiedzial jak masz na imie, bo szkoda mi mowic pimel.

                                                A co, nieladnie? Przeciez "tyz piknie", jak stwierdzil pewien goral, gdy mu
                                                powiedzieli, ze w Warszawie na rzyc mowia dupa.

                                                > To V50, 2,0D z opcja Momentum.

                                                Czyli zalozylas watek na temat "jaki samochod podoba mi sie najbardziej i
                                                dlaczego Volvo V50?"

                                                > To dobra cena za to auto

                                                No jasne! Katalogowa, bez BTW to € 23264. Jednym slowem, wywalczylas 14% rabatu,
                                                jesli dalas € 20000. Fiu, fiu...
                                                A tak poza tym, autko niezle wyposazone, nie ma sie co czepiac (z wyjatkiem
                                                czasu oczekiwania na odbior). Duzo radosci zycze.
                              • piemeltje Re: no co ty Pimel? 13.09.04, 22:06
                                kasiabru napisała:

                                > najpierw mowisz, ze mam uprzedzenia a potem dodajesz cos o niemieckim
                                > rupieciu??? lol, no ladanie.

                                Jesli chodzi o samochody niemieckie, to z mojej strony uprzedzenia sa poparte:
                                1. statystyka, ktora potwierdza, ze niemieckie produkty do bezawaryjnych nie
                                naleza, wrecz przeciwnie. W badaniach Test- Aankoopu (ale robionych nie tylko w
                                Belgii) auta niemieckie wypadly jeszcze gorzej od francuskich i to w sumie nie
                                dziwi. Niemcy nadal jada na micie o niemieckiej solidnosci, ale tak naprawde w
                                Wolfsburgu czy Rsselsheim pracuja co najwyzej Niemcy w pierwszym pokoleniu,
                                miejsce urodzenia: 300 km na polnoc od Ankary. Poniewaz we Francji nikt nie
                                pracuje (no chyba ze z nudow), bo to kraj komunistyczny, wiec widac wplyw
                                miejsca urodzenia jest mniejszy.
                                2. w zwiazku z pkt 1. stosunek ceny do jakosci jest w niemieckich autach dosc
                                niekorzystny. Dotyczy to zwlaszcza BMW.
                                3. poczucie estetyki. Dlaczego jest tak, ze Niemcy potrafia oszpecic nawet te
                                auta, ktore daja zaprojektowac Wlochom (a nikt nie ma lepszego wyczucia jesli
                                chodzi o projektowanie pieknych samochodow)? Jak Niemcy sami zabiora sie za
                                projektowanie, wychodza takie koszmarki jak poprzedni VW Polo, najlepiej
                                Variant. Zastrzezenie: stosunkowo slabo zepsuli Astre Coupé (projektant: Bertone
                                chyba).

                                > Mialam juz Clio i jeszcze na gwarancji musialam go 3 razy serwisowac.

                                No i bardzo dobrze. Gorzej gdy gwarancja Ci uplynie i wtedy trzeba serwisowac.
                                Ja tak mialem ze swoja Renowka. Ale moi rodzice maja teraz trzeciego i czwartego
                                Renaulta i jakos nie maja sie do czego przyczepic. Za to mojemu chrzestnemu
                                zeszla w Mercedesie kierownica z walu w czasie jazdy. Nie udalo jej sie zalozyc
                                przed kolejnym zakretem. :-( A potem mial chyba pierwsza w Polsce Mazde 323F,
                                czerwona, z chowanymi reflektorami i to bylo auto nie do zajezdzenia. Potem mial
                                Honde Prelude i tez nie dalo sie tego zajezdzic. Aluzju ponial?
                      • 1_ponury_zniwiarz Re: grejt expektejszyns 12.09.04, 21:14
                        kasiabru napisała:

                        > oj oj oj, widze ze sie ktos unosi.

                        ?! czy logiczna argumentacje odczytujesz za unoszenie sie?! hmm czy probujesz
                        mnie oniesmielic wiedzac jaki niesmialy jestem i jaki wstydliwy ;-P


                        > juz wybralam i a) jest za 20 tys, b) diesla, 136 kM, c) nie Audi istotnie
                        > a w pierwszym poscie pytalam o to co wybrac - diesla czy beznzynowca, bez
                        > zadnej alternatywy...

                        he he zgodnie z moimi punktami nie jest super ekuipeee bo jest

                        a) droga marka
                        b) kolo 20k


                        przyznaj sie sliniaczkwo dla psa nie instaluja tam w opcji?!
          • paw_dady Re: to moze inne autko? 08.09.04, 11:50
            kasiabru napisała:

            > Pies jezdzi nawet Fiesta i nie narzeka.
            co ma narzekac, zreszta ja tez lubie psy choc strasznie dlugo trzeba je gotowac.


            > Chce wybrac cos fajnego. Myslalam jeszcze o A3, ale troche krotkie i mialam
            > problemy z tylnym slupkiem (jest tak gruby, ze nic przez niego nie widac)

            wiec pomysl raz jeszcze, A3 Sportback. Wymiary focusa eee V50. Nowy automat
            MIODZIO, silniki 2l benzyna (nie pamietam ale moze FSI wez bez wahania) lub 2l
            TDI 140KM, zajebisty przebieg momentu.

            Wyglad robi wrazenie, oj robi.

            Ale uwazaj to auto dla kierowcy a nie do wozenia jak V50, twarde, zwrotne
            szybkie.

      • koekast Re: odp. stereotypowa 08.09.04, 10:19
        :)
        kombinujmy dalej: honda hr-v? nowy vw-garbus?

        piemeltje napisała:

        > Stereotypowa, bo oparta na preferencjach przewazajacej wiekszosci kobiet:
        >
        > Toyota RAV4, moze byc trzydrzwiowa.
        • piemeltje Re: odp. stereotypowa 08.09.04, 10:36
          koekast napisał:

          > :)
          > kombinujmy dalej: honda hr-v? nowy vw-garbus?

          Te wspomniane przez mnie preferencje to samochody terenowe i pseudoterenowe.
          Wsrod tych, Toyota zasluzenie cieszy sie powodzeniem wsrod pan. Jesli Volvo, to
          XC90. V70XC to juz nie to- bo to po prostu zwykle V70 z podwyzszonym
          zawieszeniem i marnym napedem 4x4.

          Honda HR-V uroda nie grzeszy, poza tym to dosc stary model. Moze raczej FR-V? No
          i jest jeszcze CR-V.

          Takze Koreanczycy rzucili na rynek sporo najprzerozniejszyc pseudoterenowek. No
          i jest jeszcze BMW X3, ale to troche wyzsza polka cenowa.
          • paw_dady Re: odp. stereotypowa 08.09.04, 11:53
            piemeltje napisała:

            > koekast napisał:
            >
            > XC90. V70XC to juz nie to- bo to po prostu zwykle V70 z podwyzszonym
            > zawieszeniem i marnym napedem 4x4.

            i wlasnie to byl jeden z powodow ze nie wzialem XC70 ;), z wygladu jest OK a
            nie jestem kobietka. Natomiast mojej kobiecie sie wyjatkowo nie podobal ;o)))


            > Takze Koreanczycy rzucili na rynek sporo najprzerozniejszyc pseudoterenowek.
            No
            > i jest jeszcze BMW X3, ale to troche wyzsza polka cenowa.


            a Touareg to pies? swoja droga lepiej wyglada niz Porsche Cayenne. Ale moj
            faworyt to Nissan Murano. Widzialem jego uszlachetniona wersje Infiniti cos
            tam. Zajebisty wozek. Flashy.
            • piemeltje Re: odp. stereotypowa 08.09.04, 12:34
              paw_dady napisała:

              > a Touareg to pies? swoja droga lepiej wyglada niz Porsche Cayenne. Ale moj
              > faworyt to Nissan Murano. Widzialem jego uszlachetniona wersje Infiniti cos
              > tam. Zajebisty wozek. Flashy.

              No to ile jest do wydania? Bo jesli kasiabru wdaje sie w subtelne rozwazania o
              kosztach paliwa i fiscaal vermogen, to myslalem, ze flaszy OK, but sometimes
              money is too tight to mention... Touareg, Murano, Infiniti FX, Cayenne, wszystko
              fajnie, ale rozmowa o tych autach zaczyna sie na poziomie €60000 (bez BTW, ktory
              kasibru i tak nie interesuje).
              • 1_ponury_zniwiarz Re: odp. stereotypowa 11.09.04, 22:18
                piemeltje napisała:

                > No to ile jest do wydania? Bo jesli kasiabru wdaje sie w subtelne rozwazania o
                > kosztach paliwa i fiscaal vermogen, to myslalem, ze flaszy OK, but sometimes
                > money is too tight to mention...

                let's talk about money money

                > Touareg, Murano, Infiniti FX, Cayenne, wszystk
                > o fajnie, ale rozmowa o tych autach zaczyna sie na poziomie €60000 (bez BTW
                > , ktory kasibru i tak nie interesuje).

                jednorazowo ot ention ;o), a Murano tylko 45000 za V6. taniocha ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka