Dodaj do ulubionych

Samochód z PL do Irlandii

04.05.06, 22:12
Pilnie, a nawet BARDZO PILNIE potrzebuje informacji - chodzi o zabranie
samochodu z Polski do Irlandii przez osoby, kt sa rezydentami.

Mianowicie: Prawo irlandzkie stanowi, ze pojazd uzywany przez rezydenta na
terytorium Irlandii, musi zostac zarejestrowany (zmiana tablic ,
ubezpieczenia, oplata podatku drogowego i ewentualnie rejestracyjnego- uff
ten odpada)nastepnego dnia po wjezdzie na terytorium Republiki.
Niektorzy uwazaja , ze w swietle prawa UE, samochod obywatela jednego panstwa
czlonkowskiego, przebywajacy na terytorium drugiego panstwa czlonkowskiego,
moze pozostac na starych blachach przez okres od 6 do 12 miesiecy. Nie mam
pojecia, czy taki przepis rzeczywiscie istnieje, ale nawet nie wiem gdzie go
szukac.
Moze ktoś wie jak brzmi ten przepis albo gdzie go szukac. Ambasada niestety
nie jest pomocna.

Prosze - moze ktos miał praktycznie do czynienia z taka sytuacją.
Obserwuj wątek
    • monika_irl Re: Samochód z PL do Irlandii 04.05.06, 22:22
      tak znam ten przepis
      europa.eu.int/youreurope/nav/en/citizens/guides/yourrights/index.html#23102_13

      tylko weż pod uwagę, że IRL ma też swoje przepisy i radzę przeczytać co jest
      napisanę na stronie ambasady polskiej
      • imszulc Re: Samochód z PL do Irlandii 04.05.06, 22:48
        Czy Wy chcecie się pozabijać czy nas chcecie pozabijać? Przecież jazda z
        kierownicą po drugiej stronie jest niebezpieczna! Dla kilku Euro ryzykować
        życie? Zastanówcie się! My sprzedaliśmy swojego nowego Focusika wyjeżdżając z
        Polski. Tutaj nie było nas stać na kupno nowego samochodu ale stare Punto też
        jeździ i spełnia swoje zadanie a w dodatku dostosowane jest do tutejszego ruchu.
        Wiem, ubezpieczenie jest drogie. A co jest cenniejsze: życie albo zdrowie czy
        kilka Euro więcej w kieszeni?
    • kamini Re: Samochód z PL do Irlandii 04.05.06, 23:55
      Dzieki za pytanie. Tez sie zastanawialam czy przerejestrowywac od razu czy
      poczekac (zostajemy, wracamy, zostawiamy, sprzedajemy etc.)A tak dzieki linkowi
      juz wiem, ze zasada, iz prawo Uni ma pierwszenstwo przed wewnetrznym, nic tu
      nie jest warta, bo przepisy Uni w tej kwestii nie dotycza rezydentow. Nic bede
      musiala przerejestrowac.

      Acha, obiecuje jezdzic ostroznie.
      Kama.
    • gandzia13 Re: Samochód z PL do Irlandii 05.05.06, 00:25
      przepisy przepisami,praktyka nie zawsze musi sie z nimi zgadzac. podam na
      przykladzie z zycia wzietego. moj brat zostal zatrzymany przez tamtejszy patrol
      na rutynowa kontrole.pnowie gwardzisci powiedzieli mu, ze od tej chwili (jako
      ze juz jest w papierach) moze poruszac sie swoim samochodem na polskich
      rejstracjach przez pol roku...
      • monika_irl Re: Samochód z PL do Irlandii 05.05.06, 11:54
        to wszystko zależy od policjanta, nasi znajomi pojechali kupić nowy samochód do
        PL, przyjechali śliczną nową Toyotą i nie minęły dwa tygodnie jak ich
        zatrzymali na drodze, kazali odrazu przerejestrować i zapłaćić tax, zapisali
        numery, adres i powiedzieli ze sprawdzą czy przerejestrowane a jak nie to
        samochód zatrzymają i jeszcze w tym samym tygodniu znajomi pojechali do PL
        sprzedać auto. Nieźle na tym stracili
    • roza06 Re: Samochód z PL do Irlandii 05.05.06, 11:19
      Z tego co wiem to mają zaostrzyc przepisy (łącznie z konfiskatą samochodu)
      ponieważ coraz więcej obcokrajowców jeżdzi bez ubezpieczeń a poza tym jeżdzenie
      z kierownicą po drugiej stronie stwarza niebezpieczeństwo dla innych (niedawny
      wypadek w Cork). Wczoraj właśnie rozmawiałam ze znajomych i właśnie
      będzie "odwoził swój polski samochód do Polski a w Irlandii kupi inny. Chciał
      wykupić irlandzkie ubezpieczenie, ale jak mu wyliczyli (ma nowy, dobry
      samochód) to stwierdził że za te pieniądze kupi uzywany w Irlandii, i bedzie
      miał problem z głowy. W ubezpieczalni powiedzili mu że owszem może jeżdzić
      swoim Polskim samochodem ubezpieczonym w Polsce ale na własne ryzyko i że taka
      jazda może skończyć się konfiskatą samochodu.
      • monika_irl Re: Samochód z PL do Irlandii 05.05.06, 11:57
        ja jestem jak najbardziej za zakazem jazdy autami z kierownicą po lewej
        stronie, ci kierowcy stwarzają niebezpieczeństwo na drodze i choćby nie wiem
        jak ostrożnie jechał to i tak ma ograniczoną widoczność i może doprowadzić do
        wypadku.
        • imszulc Re: Samochód z PL do Irlandii 05.05.06, 19:05
          podpiszę się pod tym obiema rękoma
          • morela7 Re: Samochód z PL do Irlandii 07.05.06, 21:58
            Witam, dziewczyny. Mieszkam w Irlandii i jezdze samochodem sprowadzonym z
            Polski od poltora roku na co dzien, rowniez w dlugie trasy - i szczerze powiem,
            ze dziwie sie Waszym stwierdzeniom o tym, jakie to niby wielkie
            niebezpieczenstwo stwarzam na drodze. Jezdze duzo, jestem doswiadczonym
            kierowca, bez problemow radze sobie rowniez z prowadzeniem aut z kierownica po
            prawiej. Uwazam, ze nie macie racji. Po pierwsze, jesli ktos ma doswiadczenie,
            potrafi myslec za kierownica i jezdzi ostroznie, to nie stanowi zagrozenia bez
            wzgledu na to, jaki samochod prowadzi. Po drugie, moim zdaniem duzo wiekszym
            zagrozeniem sa kierowcy 'kontynentalni' od razu przestawiajacy sie na jezdzenie
            po lewej stronie drogi, nieznanym samochodem z kierownica po prawej, w nowym
            miescie i na dodatek przy innych oznaczeniach drogowych etc. Po trzecie,
            doswiadczony kierowca w samochodzie z kierownica po lewej jest mniejszym
            zagrozeniem na drodze niz slawne 'L-ki', ktorych jest w IRL wielokrotnie
            wiecej. Po czwarte, jesli kierowca samochodu kontynentalnego robi cos glupiego
            na drodze, to najpredzej dlatego, ze w Irlandii drogi sa 'wspaniale'
            oznakowane, irlandzcy kierowcy czesto nie uzywaja kierunkowskazow, albo po
            prostu przybysz to i nie zna miasta.

            Informacja dla osoby pytajacej o sprowadzenie auta z Polski: oboje z mezem
            jestesmy bardzo zadowoleni ze swojej decyzji. Uczenie sie nowego miasta i nieco
            innych przepisow i obyczajow na drodze jest duzo latwiejsze, gdy jezdzi sie
            wlasnym autem. Jedyne utrudnienie to wtedy, gdy trzeba wyprzedzic inny pojazd,
            wjezdzajac na przeciwlegly pas ruchu, ale to sie rzadko zdarza w miescie. Wiem,
            bo drugie auto mamy z kierownica po prawej i naprawde nie ma wielkiej roznicy w
            prowadzeniu. (Prowadze oba regularnie.)

            Jesli chodzi o formalnosci, to auto nalezy przerejestrowac w ciagu 3 lub 6
            miesiecy od przyjazdu do IRL, przy czym trzeba nim jezdzic wczesniej w PL
            przynajmniej 6 lub 12 miesiecy, nie pamietam dokladnie tych terminow (podaje
            warunki konieczne, by nie placic VRT). Trudnoscia jest to, ze auto musi byc
            zgloszone w ciagu 3 dni roboczych od przekroczenia granicy IRL. Mysmy ten
            termin przeoczyli i musielismy pojechac autem na kontynent i wrocic, zeby moc
            przerejestrowac. Calosc procedur trwala moze miesiac, bez wiekszych kosztow i
            problemow (podatek drogowy + tablice), ubezpieczenie nie bylo wcale koszmarnie
            drogie, bo udokumentowalismy wiele lat bezszkodowej jazdy z Polski. Takze
            polecam, zwlaszcza, ze tutaj auta sa 30-40% drozsze, niz w Polsce.

            Pozdrawiam wszystkich polskich rodzicow w Irlandii!
            • monika_irl Re: Samochód z PL do Irlandii 07.05.06, 22:35
              Czesc Morela,
              strasznie się rozpisałaś chcąc udowodnić, że samochody z kierownica po lewej
              stronie są bezpieczne, ale ja ci napiszę twoimi słowami: uważam że to ty nie
              masz racji i te auta sa niebezpieczne z bardzo prostego powodu - kierowca ma
              bardzo ograniczone pole widzenia a co za tym idzie nie jedzie bezpiecznie bo
              nie widzi drogi tak jak powinien. niewazne jakie masz doswiadczenie, chocby i
              100 lat dla mnie stwarzasz niebezpieczenstwo na drodze.
              i chodzbys niewiem jak próbowała udowodnic swoje tezy mnie nigdy nie
              przekonasz, dla mnie powinni zabronic jezdzic takimi autami jesli ktos tutaj
              jest dłuzszy okres czasu.
              • imszulc Re: Samochód z PL do Irlandii 07.05.06, 23:23
                Monika ma rację! Oczywiście prawdą jest to co mówisz o L-kach i całej reszcie
                ale Ty także stwarzasz niebezpieczeństwo i to duże, zarówno dla mnie jak i dla
                siebie.
                Twoja pewność tego, jakim to bezpiecznym jesteś kierowcą, wcale mnie nie
                pociesza, wręcz przeciwnie.
                • roza06 Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 11:40
                  Ja też sie pod tym podpisuję. Chyba nie ma nic gorszego od spotkania z kierowcą
                  który jest tak bardzo przekonany o swojej nieomylności i pewny swoich
                  umiejetności. Pozdrowienia
                • maja92 Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 11:47
                  Z drugiej strony medalu:
                  W Polsce np. nie ma szans by zarejestrowac samochod z kierownica po irlandzkiej
                  stronie, bo nie spelnia podstawowych warunkow bezpieczenstwa;-)

                  Nie zgadzam sie, ze ceny samochodow uzywanych sa wieksze w Eire niz w
                  Polsce.... moj tata chcial kupic Opla Corse - wyszlo na to, ze w Eire bysmy
                  kupili prawie 2 siedmioletnie Corsy w Dublinie, za cene tej, co tata chcial
                  kupic na gieldzie w Gdansku.....
                  Pozniej z ciekawosci porownalismy polskie Ananse z irlandzkim Buy & Sell -
                  irlandzkie ceny za podobne samochody byly duzo nizsze.
                  • monika_irl Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 13:15
                    maja92 napisała:

                    > Z drugiej strony medalu:
                    > W Polsce np. nie ma szans by zarejestrowac samochod z kierownica po
                    irlandzkiej
                    > stronie, bo nie spelnia podstawowych warunkow bezpieczenstwa;-)
                    >


                    Irlandczycy jeszcze do tego nie dojrzeli, ale chyba już po mału zaczynają im
                    klapki z oczu spadać.
                    Miejmy nadzieję.
                    • morela7 Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 15:18
                      Skad to Wasze przekonanie o fatalnie ograniczonej widocznosci? Jak napisalam
                      wczesniej, prowadze samochody zarowno kontynentalne, jak i wyspiarskie i
                      naprawde poza sytuacjami, w ktorych chcialoby sie wyprzedzic (czego nie robie,
                      jesli mam ograniczona widocznosc), nie ma zadnego ograniczenia widocznosci,
                      jesli sie tylko patrzy we wlasciwym kierunku, a to juz kwestia rutyny.

                      Ciekawa jestem rowniez, jakie sa statystyki wypadkow z udzialem samochodow z
                      kierownica po lewej w IRL w porownaniu z liczba takich aut na drogach. I w
                      porownaniu z liczba wypadkow wyspiarskich aut. Statystyka moze byscie mnie
                      przekonaly, ale nie swoimi odczuciami (bo moje sa zupelnie inne) - mam
                      nadzieje, ze chociaz podpartymi wlasnym doswiadczeniem za kierownica po lewej i
                      prawej.

                      Tak na marginesie, wbrew temu, jak mnie osadzono powyzej, jako kierowca myslacy
                      jestem swiadoma swoich ulomnosci i wiem, ze nie jestem nieomylna. Miedzy innymi
                      dlatego uwazam, ze uczenie sie jazdy w obcym miejscu wlasnym autem jest duzo
                      bezpieczniejsze, niz przesiadanie sie od razu do takiego z kierownica po prawej.

                      Drobna zlosliwosc - sorry, ale nie moge sie powstrzymac :-) Moze jeszcze
                      powinnyscie postulowac, zeby ciagniki kontynentalnych ciezarowek oraz autobusy
                      podmieniac na granicy na takie z kierownica po 'wlasciwej' stronie? A najlepiej
                      zbudowac dla takich osobne drogi, zarowno na wyspach, jak i na kontynencie.

                      A czy ktoras probowala zarejestrowac auto z kierownica po prawej w Polsce? Bo
                      ja pare takich na naszych drogach widzialam, wiec chyba musi sie dac, albo
                      przynajmniej kiedys sie dalo.

                      W kwestii cen samochodow: nawet nasze 2,5-letnie 'polskie' auto jest warte na
                      lokalnym rynku wiecej niz w PL, mimo kierownicy po lewej (wycena byla robiona,
                      gdy rozwazalismy trade-in przy zakupie nowego). A ceny nowych aut mozna
                      porownac chocby on line - roznica min 25% ze wzgledu na VRT, ktorego w PL sie
                      nie placi (i o ktory Komisja Europejska ma do Irlandii pretensje, bo jest to
                      podatek ograniczajacy konkurencyjnosc wspolnego rynku).

                      No, koniec tych wyjasnien :-) Pozdrawiam i zycze nam wszystkim bezpiecznej
                      jazdy na co dzien!
                      • monika_irl Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 15:30
                        morela7 napisała:

                        >
                        > Drobna zlosliwosc - sorry, ale nie moge sie powstrzymac :-) Moze jeszcze
                        > powinnyscie postulowac, zeby ciagniki kontynentalnych ciezarowek oraz
                        autobusy
                        > podmieniac na granicy na takie z kierownica po 'wlasciwej' stronie? A
                        najlepiej
                        >
                        > zbudowac dla takich osobne drogi, zarowno na wyspach, jak i na kontynencie.
                        >
                        > A czy ktoras probowala zarejestrowac auto z kierownica po prawej w Polsce? Bo
                        > ja pare takich na naszych drogach widzialam, wiec chyba musi sie dac, albo
                        > przynajmniej kiedys sie dalo.
                        >


                        trzeba było faktycznie się powstrzymać od tej złośliwości bo to co napisałaś
                        jest po prostu głupie :)) i chyba nawet nie muszę dalej komentować.

                        owszem da się zarejestrować w PL samochód z kierownicą po prawej stronie ale
                        trzeba mieć na to pisemną zgodę ministra transportu. Mój mąż się dowiadywał z
                        własnej ciekawości, wystarczy wysłać do nich emaila :)

                        niestety dla mnie dalej stwarzasz niebezpieczeństwo na drodze
                      • maja92 Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 16:07
                        w Irlanii jest VRT, a w Polsce akcyza....dla mnie ten sam pies;-))

                        A UE raczej pretensji nie ma, bo lokalne podatki sa wewnetrznymi sprawami
                        krajow bez znaczenia jak dlugo sa w EU.

                        No to sie ciesz, ze tak ladnie wycenili Ci samochod. Szkoda, ze inni maja
                        gorsze doswiadczenie....

                        Pozdrowienia,
                      • imszulc Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 16:27
                        nie będę powtarzać tego co napisały dziewczyny

                        a argumenty dotyczące różnicy w cenie są dla mnie równie głupie jak Twoja złośliwość
                        żadna cena nie jest warta mojego bezpieczeństwa i zdrowia, jeśli będzie trzeba
                        to zapłace 3 razy więcej albo będę chodzić pieszo
                        • konia06 Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 17:28
                          Pytałam o przepisy - i dziekuje za odpowiedzi.

                          Opinie o bezpiecznym samochodzie - bez komentarza.


                          • roza06 Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 19:06
                            kilka dni temu byłam świadkiem jak jakaś lalunia na polskich numerach, pomyliła
                            biedaczka kierunek jazdy (wjeżdzała na skrzyżowanie i omały włos wjechałaby pod
                            ciężarówkę). Co ona pózniej wyprawiał żeby wycofać się, zmienić pas. Nie
                            wiedziałam czy śmiać się czy płakać (chyba raczej to drugie). Jak juz się
                            uporała z tym wszystkim to ruszyła z niezłym piskiem opon. Tez widać było ze
                            pewny z niej kierowca. A co się pewnie k..... narzucała na tych p.....
                            irlandczyków (stałam blisko i mozna było co nieco sie domyśleć).
                            • imszulc Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 22:22
                              :-)))))))))))))))



                              niestety irlandczycy do świetnych kierowców nie należą ale chociaż mają
                              samochody przystosowane do lewostronnego ruchu
                            • mizerialistopadowa Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 22:29
                              No nareszcie, ktos mnie przekonal. Co tam 11 lat za kierownica, co tam
                              doswiadczenie, rozwaga, anliza i logika. Wszystko nic. Te wszystkie wypadki z
                              udzialem Polakow (to nic, ze w czesci przypadkow samochod miejscowy), to
                              poprzez te ch... kierownice. Jakies fluidy wysyla, omamia, zniewala. Teraz juz
                              wiem, ze w kazdej chwili mnie tez moze to spotkac i jak ta lala pojade pod
                              prad... Nic, jutro sprzedam moje bezwypadkowe auto i kupie jakiegos zajechanego
                              gruchotka. Niewazne, ze moze tylko z nazwy "bezwypadkowy", co tam, najwyzej sie
                              w zakrecie rozleci, ale pod prad pojechac mi nie pozwoli.
                              • zapytajnick Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 14:41
                                mizerialistopadowa

                                post rewelka, bardzo mi sie podoba!!;-) oby wiecej takich zgrabnych postow!!!

                                bravo!
                        • inzynier21 Re: Samochód z PL do Irlandii 08.05.06, 22:54
                          Pozwole sobie zabrac glos w obronie moreli7, ktora odwazyla sie przekazac
                          wlasne doswiadczenia kierowcy w Irlandii i zostala zakrzyczana histerycznymi
                          komentarzami.
                          Dla wszystkich zainteresowanych tematem przekaze kilka faktow.
                          W ostatnim numerze polskiego dodatku do Evening Herald jest przytoczony list
                          polskiego amabasadora nt. kilku tragicznych wypadkow z udzialem naszych
                          rodakow. Jako przyczyny wypadkow podaje sie tam jazda po lewej stronie drogi,
                          nieznajomosc irlandzkich znakow drogowych, przekraczanie predkosci i jazda pod
                          wplywem alkoholu. Ani slowa o kierownicy po 'niewlasciwej' stronie -
                          sprawdzilem dwa razy. Jestem przekonany ze taka informacja znalazlaby sie w tym
                          liscie, gdyby byla istotnym elementem poprawiajacym bezpieczenstwo.
                          Dodatkowo niedawno rozmawialem z obcokrajowcem, ktory od paru lat mieszka i
                          pracuje w Irlandii jezdzac samochodem z kontynentu. Jazda po Dublinie wg niego
                          nie jest ani niebezpieczna, ani utrudniona. Jedyna niedogodnosc to pobieranie
                          biletow na parkingach i zakupy w McDrivie. Tym niemniej na tym forum kierowca
                          decydujacy sie na jazde 'polskim' samochodem po Irlandii traktowany jest jak
                          potencjalny zabojca, czego absolutnie nie rozumiem. Licze ze nie jestem jedyny.
                          • imszulc Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 10:07
                            Kolega nie dość, że jest świetnym, doświadczonym i bezpiecznym kierowcą to
                            jeszcze ma dyplomik z psychiatrii i nam tu histerie zdiagnozował. Może kolega
                            powie gdzie przyjmuje to wpadniemy na leczenie i naukę jazdy.

                            Może jeszcze wyleczysz rozhisteryzowanych producentów, którzy produkują
                            samochody dostosowane do lewostronnego ruchu jazdy. No bo co za kretyn wymyślił,
                            żeby w ogóle produkować taką hybrydę? Może skoro taka hybryda jest produkowana
                            to ma jakiś sens? Czy nie?
                            • maja92 Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 11:14
                              Inzynier21 ma racje;-)))
                              To wszystko zalezy jak dobrymi kierowcami jestesmy, a nie jakim samochodem
                              jezdzimy.

                              Racje tez jest w tym, ze samochod z kierownica po drugiej (irlandzkiej) stronie
                              jest tutaj latwiejszy w prowadzeniu. Fakt na autostradzie to nie ma zadnego
                              znaczenia, ale ma na waskich uliczkach w Sandyford, czy Rathfarnham, gdy droga
                              jest waska, kreta i z obu stron ma wysoki mur - wtedy siedzenie
                              po "kontynentalnej" stronie jako kierowna ma swoje wady, gdyz zdecydowanie ma
                              sie ograniczone pole widzenia i nie mozna obserwowac ruchu z naprzeciwnej
                              strony, a chce sie wyminac np. skuter.

                              Patrzac czarno-bialo, kierownice po "zlej" stronie nie sa glownymi przyczynami
                              wypadkow. Bardziej na wypadki ma wplyw pijanstwo i umiejetnosci kierowcow -
                              siedzenie kierowcy po drugiej stronie w takich okolicznosciach moze byc powodem
                              posrednim....
                              Faktem jest, ze my Polacy, jako narod jezdzimy za szybko i mamy klopoty z
                              przystosowaniem sie predkoscia do zwyczajow panujacych tutaj oraz irlandzkich
                              drog, bez mozliwosci ucieczki w pole, gdy wyrzuci na zakrecie....
                              Ale nie sadze, ze o to chodzilo Kani i Moreli. Morela zaznaczala, ze jezdzi
                              dobrze - dla mnie dobrze, znaczy przepisowo - bez brawury - w koncu Morela to
                              kobieta - my jedzimy lepiej od panow, gdyz kozactwo na drogach charakteryzujace
                              panow jest nam obce...
                              ;-))))))))))))))))))))))))
                              • maja92 Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 11:16
                                maja92 napisała:
                                to
                                > kobieta - my jedzimy lepiej od panow, gdyz kozactwo na drogach
                                charakteryzujace
                                >
                                > panow jest nam obce...
                                > ;-))))))))))))))))))))))))
                                >
                                ZART - JOKE ALERT - ZART - JOKE ALERT

                                prosze nie urywac mi glowy za to zdanie - to jest napisane z przymrozeniem oka..
                                ;-))))))))))))))))))))))))))))
                          • roza06 Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 11:14
                            Jedno jest pewne. Kierowcy na wschodnich blachach" traktowani są coraz gorzej
                            przez Gardę. Może chociażby z tego względu warto mieć ichni samochód. No chyba
                            że co niektórzy myślą o tym w kategorii "nie będzie nam Polakom jakis irlandas
                            mówił co mamy robić" no ale to juz inna historia. Tylko dlaczego pózniej żali
                            sie jeden z drugim że został zle potraktowany? Uważam że skoro ktoś przyjeżdza
                            tu z zamiarem zostania tu na dłużej to powinień pokazać że chce się jakos
                            dostosować do panujacych tu norm, przepisów i zwyczajów. A takie "pierdoły" sa
                            chyba tego przykładem.
                            • morela7 Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 12:10
                              Moniko, dziekuje za informacje o przerejestrowywaniu samochodow IRL w PL.
                              Przypuszczam, ze moga byc jakies przepisy dotyczace homologacji, ktore az
                              minister musi wprowadzac w zycie...

                              Maju, w PL juz nie ma akcyzy na samochody sprowadzane z UE. Zniesiona zostala
                              pod naciskiem Komisji Europejskiej wlasnie jako dzialanie antykonkurencyjne. Od
                              tego czasu sprowadzono do PL miliony (powaznie) uzywanych aut i ceny takowych
                              znacznie spadly - to informacja dla Imszulc. Jesli chodzi o podatki w UE jako
                              wewnetrzna sprawe krajow - to wyjasnie, ze owszem, dotyczy to tych dochodowych
                              i od przedsiebiorstw. Natomiast wszystko, co ogranicza wolnosc wspolnego rynku,
                              UE ma na widelcu, m.in. VRT, obnizony VAT na rozne produkty (moze slyszalas o
                              budownictwie i internecie w PL...), akcyza etc.

                              Imszulc, z calym szacunkiem, polecam chodzic pieszo. To zdecydowanie
                              najbezpieczniejsze.

                              Rozo, czy zdarzylo Ci sie kiedys zrobic glupote na drodze w nowym miejscu? Mnie
                              owszem i nie znam kierowcy, ktoremu by sie cos takiego nie zdarzylo. Przyznaje,
                              ze wjezdzanie pod prad jest karygodne i bardzo niebezpieczne, ale kierownica po
                              lewej chyba nie ma nic do tego? A propos Twojej wypowiedzi na temat jezdzenia
                              nieprzerejestrowanymi samochodami: calkowicie sie zgadzam, ze jesli ktos
                              przyjezdza tutaj na dluzej niz 3 miesiace, auto powinien przerejestrowac lub
                              wymienic. Rowniez dlatego, ze polskie ubezpieczenia traca waznosc, gdy jest sie
                              rezydentem innego kraju.

                              Inzynierze, tak, tak, zapomnialam o tej jednej niedogodnosci ;-) - poza
                              utrudnionym wyprzedzaniem, o ktorym pisalam wczesniej i jak rowniez zauwazyla
                              Maja.

                              Dzieki za wszystkie glosy rozsadku i juz wyjmuje ten kij z mrowiska ;-)

                              Pozdrawiam serdecznie!
                              • maja92 Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 12:20
                                Eeee..... z tym VATem to troszke przesada - Irlandia ma 0% stawke VATu na
                                ubrania dzieciece od samego poczatku wprowadzenia VATu - tak samo zreszta UK -
                                i UE sie tego nie czepia. Polskim politykom po prostu nie chcialo sie poprawnie
                                negocjowac z Unia.
                              • imszulc Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 13:06
                                chodzenie pieszo też staje się niebezpieczne bo niestety coraz więcej jeździ
                                samochodów, których kierowcy mają ograniczoną widoczność i mogą mnie nie zauważyć
    • monika_irl Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 12:42
      każdy ma swoje zdanie i choćby nie wiem jakie argumenty były tutaj przytaczane
      to mnie i tak nie przekonacie, dalej uważam i będę uważać że kierowcy z
      kierownicą po lewej stronie stwarzaja niebezpieczeństwo na drodze i tyle. Ja
      omijam takich szerokim łukiem (jak się tylko da na tych wąskich drogach).
      A przekonywać najprawdopodobnie bedą osoby które posiadają w IRL taki samochód
      i innym nie jeździły.
      • maja92 Re: Samochód z PL do Irlandii 09.05.06, 13:32
        Ja powiem szczeze w Polsce nie umialam jezdzic - zrobilam prawko majac 18 lat i
        nigdy nie mialam samochodu. Gdy wyszlam za maz to mielismy auto, ale moj maz
        nim wiecznie ujezdzal, dajac mi czasami pojechac od czasu do czasu w niedziele
        ;-))) bylam gorszym kierowca niz typowy Sunday driver;-)))))

        W Eire sie to zmienilo - mam autko tylko dla siebie i od 7 lat jezdze
        codziennie robiac okolo 20 tys kilometrow rocznie. Teraz moge powiedziec, ze
        jestem kierowca - mam polskie i irlandzkie prawko, ale uwazam ze zasluguje
        tylko na irlandzkie;-))))))
        W marcu, gdy musialam pojechac do Polski na pogrzeb, moj Tata chcial mi dac
        swoj samochod - nie moglam sie znalezc;-)))) Pogubilam sie na rondzie i
        chcialam ludzi przepuszczac na pasach, za co pol Bydgoszczy mnie obtrabilo
        ;-))))
        • maja92 Znaki drogowe. 22.05.06, 15:26
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3361869.html
          Ale numer;-((((
          To po irlandzku nie ma, ale po polsku beda.....
          Nie lubie jak sie mnie traktuje jak bezmozgowie i mowi sie do mnie duzymi
          literami, bo zapewne powoli czytam....
          ;-(((((((
          • monika_irl Re: Znaki drogowe. 22.05.06, 15:29
            ale numer :)
            to faktycznie maja tych polakow za idiotów, az wstyd
            • dzoaann Re: Znaki drogowe. 22.05.06, 16:34
              taki se sposób wymyślili na zmniejszenie liczby wypadków.Ciekawe jaki procent w
              wypadkach mają te z udziałem Polaków?Ktoś sie orientuje?Rzeczywiście tak dużo w
              porównaniu do Irlandczyków?
              • maja92 Re: Znaki drogowe. 22.05.06, 16:45
                Z tego co mowili w RTE, to w tym roku najwiecej z obcokrajowcow to Polakow bylo
                w jakis tam sposob dotknietych przez wypadki i jazde po pojanemu...

                Postaram sie tego reportarzu poszukac....
                • monika_irl Re: Znaki drogowe. 23.05.06, 11:29
                  Maju jako że jesteśmy tu najstarsze stażem w mieszkaniu w Irlandii, to mam do
                  Ciebie pytanie: czy przypominasz sobie żeby np cztery lub pięć lat temu było
                  tyle wypadków bo ja jakoś nie mogę.
                  Coraz częstsze wypadki zaczęły się dopiero jak otwarli granice.
                  • maja92 Re: Znaki drogowe. 23.05.06, 11:51
                    Masz racje, az tylu wypadkow nie bylo i glownie byli to ludzie miejscowi.
                    Takiego odsetku obcokrajowcow to nigdy nie bylo....
                    Tez - na pewno pamietarz - przed 2004 najwieksza grupe emigracyjna stanowili
                    Chinczycy - ale nigdy o nich nie bylo glosno tak jak teraz jest o
                    obcokrajowcach z Europy Wschodniej, by byli uczestnikami wypadkow
                    samochodowych....

                    Irlandczycy moze nie sa swieci, ale patrzac do populacji (3i pol miliona) to
                    procentowo zginelo ich duzo mniej niz Polakow (120 tysiecy) w tym roku na
                    drogach.....
                    Zdecydowanie jako narod jezdza wolniej od nas, Polakow, co dla mnie znaczy
                    bezpieczniej, gdyz to zwieksza mozliwosc przezycia wypadku z mniejszymi
                    obrazeniami.....
                    • maja92 OBOS o samochodach w Polsce 23.05.06, 16:32
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3364587.html
                      Wiek samochodu tez ma znaczenie, jezeli chodzi o bezpieczenstwo na drodze.
                      Stare samochody nie maja takich dobrych roznych wyposazen dla bezpieczenstwa
                      jak nowe....
              • imszulc Na kogoś trzeba zwalić 23.05.06, 00:31
                najlepiej na obcokrajowców
                nie wiem jakie są statystyki w tej chwili ale pamiętam jak ponad dwa lata temu
                mój nauczyciel angielskiego (Irlandczyk) narzekał jaki duży mają tu odsetek
                wypadków wogóle i odsetek wypadków śmiertelnych, też liczb teraz nie pamiętam
                ale było to naprawdę sporo, wtedy chodziło o Irlandczyków na drodze
                co? nagle nauczyli się jeździć?
                pewnie polacy mają teraz swój udział w wypadkach ale to żadna nowość, że na
                wyspie ludzie jeździli i jeżdzą jak potłuczeni
                • dzoaann Re: Na kogoś trzeba zwalić 23.05.06, 10:04
                  No ,właśnie,popieram Iwonę,nie chodzi o Polaków wśród obcokrajowców,bo
                  wiadomo,że nas dużo.Ale chodzi o Polaków w całości,porównując do
                  Irlandczyków!!!Ja też czytałam,że mają tu na wyspie tendencję wzrostową co do
                  śmiertelności w wypadkach.Nie sądzę,żeby to była wina wyłącznie obcokrajowców i
                  postawienie paru znaków w obcym języku coś załatwi:(
                  • olliesmum Ostroznosci nigdy nie za wiele 23.05.06, 17:46
                    Nie mam problemu, ani z tym, zeby byly tu polskie czy inne napisy na drogach ani
                    z tym, by wprowadzic obowiazek kierownicy po prawej stronie, bo uwazam, ze
                    wszystko jest dobre, co moze stworzyc bezpieczniejsze warunki jazdy na drodze.
                    Co do kierownicy, gdy mieszkalam w RFN moj wtedy chlopak, Anglik, sprowadzil
                    swoje auto z UK i nigdy nie zapomne, jak stresujaca byla jazda takim autem i
                    jak plasko :)) musialam siedziec na przednim siedzeniu pasazera, by kierowca
                    mogl dobrze widziec droge po lewej stronie. Koszmar!!
                    Jezdze rowerem po Dublinie (takze w centrum) i choc trzeba dosyc uwazac, ogolnie
                    czuje sie tu bezpieczniej niz w Polsce, gdzie w wielu miastach jazda rowerem po
                    ulicy to wielkie ryzyko niestety...
    • imszulc Samochód z PL do Irlandii :-))) 28.05.06, 00:06
      Mam nadzieję, że takie wynalazki jeszcze tutaj nie jeżdżą :-)
      full.profeska.patrz.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka