Gość: nu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.05.06, 16:35
Tak dla odmiany stwierdzam, że poczucie humporu jest zdrowe, i że można się
posmiac nawet z własnych rodaków(byle bez chamstwa).Więc jeśli macie podobne
zdanie to zapraszam do wpisywania najzabawniejszych(lub najbardziej
krępujących) zachowań naszych rodaków na wyspach.
Przykład 1 Jako że byłem jedynym Polakiem pracującym w hotelu poproszono mnie
żebym tłumaczył slowa menagera do mieszkających akurat tymczasowo w hotelu
polaków (zbierali małże o ile mnie pamiec nie myli)
A chodziło o to że manager miał serdeczną prośbe żeby przestali sobie robić
pire z ziemniaków w hotelowych czajnikach elektrycznych bo one tego nie
wytrzymują:)Szczególnie wtykania wielkiej nie obranej pyry do czajnika
mieszczącego dwie szklanki wody:D
2.Spotkałem polaków ''robiących zakupy'' w tesco, co polegało na
kilkugodzinnym krążeniu po sklepie i przeżuwaniu znalezionych produktów oraz
wtykaniu papierków między półki;)