Dodaj do ulubionych

Troche humoru

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:35
Tak dla odmiany stwierdzam, że poczucie humporu jest zdrowe, i że można się
posmiac nawet z własnych rodaków(byle bez chamstwa).Więc jeśli macie podobne
zdanie to zapraszam do wpisywania najzabawniejszych(lub najbardziej
krępujących) zachowań naszych rodaków na wyspach.
Przykład 1 Jako że byłem jedynym Polakiem pracującym w hotelu poproszono mnie
żebym tłumaczył slowa menagera do mieszkających akurat tymczasowo w hotelu
polaków (zbierali małże o ile mnie pamiec nie myli)
A chodziło o to że manager miał serdeczną prośbe żeby przestali sobie robić
pire z ziemniaków w hotelowych czajnikach elektrycznych bo one tego nie
wytrzymują:)Szczególnie wtykania wielkiej nie obranej pyry do czajnika
mieszczącego dwie szklanki wody:D
2.Spotkałem polaków ''robiących zakupy'' w tesco, co polegało na
kilkugodzinnym krążeniu po sklepie i przeżuwaniu znalezionych produktów oraz
wtykaniu papierków między półki;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Babs Re: Troche humoru IP: *.ipt.aol.com 29.05.06, 17:00
      Ja z rodakami najczesciej kontakt mam na lotnisku, lecac lub wracajac z Polski.
      Ciekawych obserwacji nie brakuje - nie zapomne kolejki do Immigration w ktorej
      pewien pan zostal upomniany przez biedna strazniczke zeby wylaczyl telefon
      komorkowy, na co ten dalej rozmawial sobie w najlepsze ('a jestem juz, jestem'
      :)), dodam ze dookola wszedzie rozmieszcone byly znaki zakazujace rozmowy przez
      telefon (obrazkowe - kompetencja jezykowa niezbyt potrzebna). W koncu,
      zdesperowana strazniczka stanela obok niego i powiedziala 'dziekuje' (ach ten
      brytyjski brak bezposredniosci :), co spotkalo sie z zerowa reakcja ze strony
      zainteresowanego. Wnet podniosl sie glos ludu: 'dziadku koncz' itp.(tu z kolei
      przyklad Polskiej 'bezposrednosci'). Panu wyraznie zrobilo sie glupio, ale chyba
      nie tylko jemu. W sumie to nie wiem czy to bardziej smieszne,czy zenujace..
      • Gość: Xena Re: Troche humoru IP: 82.153.106.* 29.05.06, 18:06
        Kilka dni temu bylam w Londynie odwiedzic przyjaciolke. Umowilysmy sie w
        okreslonym miejscu, czasu jeszcze troche bylo, wiec dla jego zabicia weszlam do
        jakiegos sklepu. Ludzi troche bylo ale nie az tak duzo. Oczywiscie nie minelo
        pol minuty gdy gdzies za plecami uslyszalam polska mowe. Chlopak z dziewczyna
        wlasnie mnie powoli mijali w alejce sklepowej i nawet dosc inteligentnie ze
        soba gadali. Pomyslalam: "no, chociaz jedni normalni rodacy sie zdarzyli, co
        troche kultury w sobiew maja". Zdazylam to doslownie pomyslec, gdy nagle do
        moich uszu juz z wiekszej odleglosci doszlo: "Ku.., no nasypalas mi w oczy
        no!" ;-)

        Tez nie wiem czy bardziej to smieszne czy zenujace ;-)
        • Gość: spinka Re: Troche humoru IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 29.05.06, 18:38
          no to ja zapodam historia jak moj najukochanszy narobil wsi w restauracji! Na
          poczatku watku musze wyjasniec ze nie jestesmy rasistami mamy duzo czarnych
          znajomych i sami mieszkalismy kiedys z czarnymi!! Wybraslismy sie kiedys do
          restauracji gdzie menagerem jest wysoki, postawny dos przystojny murzyn. Moj
          chlopak opowiadal mi historkie z pracy -pracuje min z czarnymi, chodzilo o to
          ze ktos tam sie zkims poklocil i murzyn do murzyna powiedzial ze jest
          pierd.o.lo.nym czarnuchem i ze go zdepta i takie tam..moj facet opowiedzial mi
          histrie po polsku ale chcac pokazac mi zachowanie jednego z nich zaczol
          gestykulowac (niewatpliwie zwracajac na siebie uwage wszystkich)i zacytowal go
          po angielsku!;" fu!cking black niga ..pokazujac przy tym jak go zdepta!!!
          (gestykulacje trudno opisac!!:)powiedzial to z bardzo zlym wyrazem twarzy!
          ludzie sie na nas po patryli a moj najukochanszy zrozumial co z gafe popelnil!
          i tylko spytal sie po polsku: stoi za mna??? ja mialm taki polew ze ho ho ho .
          Musielismy sobie odpuscic ta knajpe na 3 tygodnie, a po miesiacy owy menager
          (ktory pewnie slyszal wszystko) powiedzal ze na pamieta!!! i to pewnie nie dla
          tego ze jestesmy tacy sympatyczni!!!
          pozdro
    • kerryman sama zenada - humor jesli juz to czarny :) 29.05.06, 18:44
      takich sytuacji jest masa ale nic tu do smiania.

      wezmy np kolejki do bramek na lotniskach. samolot odlatuje za ponad godzine,
      zanim to nastapi, obsluga musi check-in wielu innych pasazerow. ale kolejka
      polakow ciagnie sie przez caly korytaz, od samego momentu wpuszczenia pierwszych
      delikwentow przez granice. no bo przeciez miejsc w samolocie moze zabraknac!!!
      bylem w sumie juz na paru roznych lotniskach ale nie widzialem innych kolejek
      tylko wlasnie te "polskie".
      a smieszne to bylo jak calkiem spora grupka inteligentow biegla na tafli
      lotniska zeby zdazyc na samolot.

      zanim emigracja zarobkowa do Irlandii byla tak popularna, powiedzmy przed majem
      2005, przy River Lee w Cork co kawalek wisialy charakterystyczne kola ratunkowe.
      bylem ostatnio w Cork, nie widzialem ani jednego kola. za to spotkalem sie z
      opinia ze to ostatnio popularny pseudo-oryginalny pomysl na prezent (wsrod
      naszych "rodakow" oczywiscie). zenada.
      • Gość: cc++ Re: sama zenada - humor jesli juz to czarny :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 19:55
        no to ja widziałem jak grupka jakas wycieczkowa wspaniałej polskiej młodziezy
        gimnazjalnej bedac chyba na jakiejs wycieczce szkolnej, w Cardiff korzystała z
        autobusow.Zeby sobie uprzyjemnic droge odrywali co sie dalo od siedzen itd i sie
        tym nawzajem bili, robiac zreszta traficzny harmider.Na koniec tuz przed
        przystankiem na ktorym wysiadali ktorys idiota psiknal gazem lzawiacymm...czy
        czyms w tym guscie..fetor nie z tej ziemi.
        Cale szczescie ze kierowca rzucajac w slad za nimi wiąchy krzyczal cos o
        pier...niemcach;)
      • hwyl Re: sama zenada - humor jesli juz to czarny :) 29.05.06, 20:22
        Najgorzej jest w Londynie - najbardziej 'soczyste' polskie przeklenstwa slychac
        jeszcze po drugiej stronie M25, nie mowiac juz o srodkach komunikacji
        publicznej. Przygnebiajacy dworzec Victoria i najblizsze okolice, z ogloszeniami
        po polsku i masa koczujacych, klnacych rodakow, sprawia porazajace wrazenie (od
        pierwszej podrozy Megabusem dwa lata temu przerzucilem sie na pociag, by omijac
        to miejsce :). Lotniska to inna historia - raz malo nie zostalem stratowany w
        'kolejce' do odprawy, innym razem widzialem jak w tlumie napierajacym na drzwi
        nie zaparkowanego jeszcze samolotu, starsza kobieta (Angielka) zostala zbesztana
        przez mlodzienca za 'wleczenie sie' (na 'szczescie' po Polsku, byl tam jeszcze
        maly epitet).
        I masz racje kerryman, nic tu do smiania - robi sie przykro.

        • kerryman Re: sama zenada - humor jesli juz to czarny :) 30.05.06, 12:59
          apropos czarnego humoru - kiedys zdegustowany przeklenstwami dobiegajacymi zza
          plecow odwrocilem sie i kogo widze? murzyna!!! tego sie nie spodziewalem w
          Irlandii, klnacego jak szewc african-polish-mana.
          • Gość: pinhead Re: sama zenada - humor jesli juz to czarny :) IP: *.dmz.priv.bmrb.co.uk / 198.178.236.* 30.05.06, 13:08

            Dobre 8 lat temu na stacji Deptford ide ze znajomym po schodach rozmawiajac po
            polsku. Nagle slysze kobiecy glos 'Ej, chlopaki, pomozcie mi z tym wozkiem.'
            Odwracamy sie a na dole stoi Murzynka z wozkiem. Targajac wozek spytalismy sie
            skad tak swietnie zna polski ze mowi bez akcentu a ona na to: 'Bo ja Polka
            jestem, z Wronek' ;)
            • spinkamala Re: sama zenada - humor jesli juz to czarny :) 30.05.06, 18:51
              Moj znajomy mieszka z Pakistanczykiem ktory do kazdego mowi "chetnie cie zrobie
              gale" a mysli ze znaczt to " how are u"!!! Ja mam nieziemski polew....a kazdy z
              usmiechem odpowiada "ok" czyli wszyscy maja sie dobze:)he he he
      • Gość: rr Re: sama zenada - humor jesli juz to czarny :) IP: *.range86-135.btcentralplus.com 07.06.06, 13:38
        Pewnie byles na lotniskach miedzywioskowych w Koziej Wolce. Osobiscie na
        lotnisku w barcelonie i na Heathrow widzialem kolejki do bramek (ktore jeszcze
        byly zamkniete) do samolotow gdzie miejsca sa ponumerowane. Poza tym tanie
        linie sa dla mas wiec nie spodziewaj sie tam kulturalnego zachowania. I dotyczy
        to nie tylko Polakow. Wiec po co sie czepiac?
    • eutyfrona Re: Troche humoru 30.05.06, 20:46
      Pierwszy raz na treningu judo - trzeba wypełnić formularz medyczny. Alergie... ale jak jest katar sienny... dobra, to uczulenie na trawę, więc "grass". Pytanie instruktora po przeczytaniu wypełnionego formularza: "When you smoke?" :)))))
      • Gość: eghi Re: Troche humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 10:38
        mnie zawsze rozwalaja polacy klaszczący w samolocie po wylądowaniu.zawsze mi
        potem mwstyd. Ot buraki wyjechali...ta wielka ''emigracja'' pozal sie Boze...
        • Gość: Dobi Re: Troche humoru IP: *.dolsat.pl 08.06.06, 02:07
          Dziwiło mnie takie zachowanie kiedy leciałem do Francji tanimi liniami. Po wylądowaniu samolotu ludzie zaczęli klaskać. Na początku sądziłem, że klaskały dzieci, bo sporo ich tam było... albo, że jest to jakaś "nowa świecka tradycja". W drodze do Polski nie było już tych dzieci, a ludzie nadal klaskali :-/
          Czy Polakom wydaje się, że brak katastrofy lotniczej to jakiś cud?
          • Gość: yghirestghi Re: Troche humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 14:39
            sądząc po jakosci niektórych samolotów to pewnie jest cud;)
    • mandi.ole Re: Troche humoru 03.06.06, 13:36
      Dokladnie, polacy na emigracji sa tacy beznadziejni i zenujacy.
      Ja nawet sie nie przyznaje do nich, jak widze. Moj brat potrafi poznac polaka
      nawet przed tym, jak sie odezwie. Mialam kilka takich sytuacji z polakami, i co
      dziwne obydwie odnosily sie w pewnym ensie do mnie
      1.) Bylam w jakim sklepie z ciuchami, ogladalam i w pewnym momencie weszlo do
      niego dwoch typow, wiedzialam od razu, ze to nie szkoci. Oczywicie, okazali sie
      byc polakami. I w tym momencie uslyszalam: "Ty patrz Marek( czy jakos tam)
      k*** ale zaje****sta laska, k**** czemu wszystkie tak nie wygladaja" i
      wskazuje na mnie. Kolega na to "K**** no,zaje*****sta" A ja co na to???
      Przeszlam obok nich, troche mi zawadzali, wiec grzecznie PO POLSKU
      powiedzialam "pzrepraszam". Trzeba bylo widziec ich mine :):) to bylo cudowne

      2.) Wybralam sie do salonu kosmetycznego, akurat bylo tam tez solarium/.No i
      rzecz jasna, polacy w srodku. Stalo kilku takich i zastanawiali sie nad tym,
      jaki seans se zafundowac, jakie kremy brac itd. Oczywiscie nie potrafili
      powiedziec nic po angielsku. Zal mi bylo pani obslugujacvej, widzialam, jak
      patrzyla w lewo i prawo, nie wiedzac, co robic. Przyszla druga babeczka, pyta
      sie, co sie dzieje. Po czym ta laska, w dosc ostrych slowach skomentowala
      polakow, nie oszczedzajac sie w slowach. Coz....kolejne miejsce, gdzie jestesmy
      spaleni

      Niestety, pewnie takich sytuacji znalazlo by sie wiecej.
      • walesa4 mam pytanie do 2 pkt 03.06.06, 14:27
        To byli Polacy, czy Polki??, jak Polacy to znow jacys cyklisci, jaki normalny
        facet opala sie pod kwarcowka tylko pedzie
        • Gość: Mwaruwari Re: mam pytanie do 2 pkt IP: *.autocom.pl 03.06.06, 14:57
          Chyba jeszcze nie widzieliście w akcji Rosjan :)
          • walesa4 widzialem, ale to jacys chyba z Czeczenii, ida w 8 03.06.06, 15:04
            na szerokosc calego chodnika i gawarisza pa ruski, a mnie szczeka opadla bo
            myslalem ze to jacys Pakistanczycy, hehehe, ale ci nie musieli sie opalac, hehehe
        • Gość: mandi.ole Re: mam pytanie do 2 pkt IP: *.range86-138.btcentralplus.com 03.06.06, 14:58
          :)
          a mozliwe...jak dla mnie nie ma roznicy...chyba byly jakies laski z nimi. co w
          stylu roz, dresy, blond i wlosy na zel- kompromitacja na calego. no i ten brak
          jezyka. mala probka: "could i ask k*** about this body cream k***?" a laseczki
          na to chichot
          Buuu
          • Gość: mandi.ole Re: mam pytanie do 2 pkt IP: *.range86-138.btcentralplus.com 03.06.06, 14:59
            nie wspominajac o tych bledach :):)
            jak chcesz uzywac k***, to chociaz w odpowiednim miejscu w zdaniu :)
      • Gość: gappa1 Re: Troche humoru IP: 89.124.39.* 03.06.06, 23:46
        a ja do pktu 1: no to sie kolezanka pochwalila, ze sie chlopakom podoba. o to
        ci chodzilo w tej wypowiedzi? tak sie musisz przez internet dowartosciowywac?
        a co do pktu drugiego: jak ci tak zal bylo pani obslugujacej, to moze trzeba
        bylo jej pomoc? poza tym jak ta druga syt odnosi sie do ciebie. bo nie rozumiem.
      • Gość: ja Re: Troche humoru IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 04.06.06, 00:03
        "k..." nazywam slowem kluczowym. Drugie slowo kluczowe to "zaje..".
        Bylam dzis w Oxfordzie na wycieczce. Bylo calkiem milo, dopoki siedzac sobie w
        parku nie uslyszalam nagle slow kluczowych.
        Zastanawiam sie czy Ci ludzie byli tacy sami w PL czy tak sie tutaj schmamili,
        bo wydaje im sie, ze tubylcy ich nie rozumieja?

        A to glosne komentowanie innych to juz standard.
        I nie da sie poznac kazdego Polaka po wygladzie. Owszem wiekszosc, ale nie kazdego.
        • Gość: ja Re: Troche humoru IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 04.06.06, 00:06
          A tak w ogole to nie przypominam sobie zadnej humorystycznej scenki z rodakami.
          Nie obcuje z nimi na codzien i rzadko widuje w swojej okolicy. A jesli juz sa to
          raczej na poziomie.

          • Gość: Jaro Re: Troche humoru IP: *.server.ntli.net 04.06.06, 10:01
            Nawet sluzby z Polski czy ogrodnika Pan Hrabia nie zatrudnia?
            • Gość: ja Re: Troche humoru IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 04.06.06, 10:25
              Pani hrabina nie ma tu zadnych znajomych polskich, a w pracy rodakow nie ma,
              wiec gdzie mam ich widziec i zadawac sie z nimi?
              A Ci ktorych widuje w okolicy nie uzywaja slow kluczowych i nie wyrozniaja sie z
              tlumu.
    • cinnamon74 Re: Troche humoru 07.06.06, 15:26
      Ja pamietam sloneczny niedzielny poranek 2 maja 2004 - dzien po wstapieniu
      Polski do Unii. Czekalam na autobus do pracy i tak sobie o tym wydarzeniu
      rozmyslalam zastanawiajac sie, czy wielu Polakow przyjedzie na wyspy. Po
      drugiej stronie ulicy zobaczylam zapijaczonego mezczyzne ledwo stojacego pod
      sklepem. Kilka metrow za mna szedl kolejny pijaczek pewnie wracajacy z imprezy.
      Byl to poranek, wiec - na szczescie - niewielu ludzi bylo wokol. Z moich
      przyjemnych rozmyslan wyrwal mnie krzyk pana spod sklepu do pana przechodzacego
      za mna - cyt: 'Tooooomeeeek, ty chuuuu......'. Az echo odbilo sie od
      budynkow....

      Druga sytuacja: moj dyrektor dzisiaj opowiadal, ze kiedy wczoraj podjechal pod
      swoj dom zobaczyl wieeeelki napis na domu stojacym w poblizu - 'POLISH HOUSE'.
    • vierablu Re: Troche humoru 08.06.06, 00:48

      Siedze w barku przy basenie w okolicy zamieszkalej przez wielu rodakow, czekam
      na corke i dosc bezmyslnie mam wzrok wbity w sciane. Na scianie reklama - 'hot
      pies'. Moje mysli - 'to milo, ze staraja sie choc czesc nazwy przetlumaczyc na
      polski, ale przeciez Polacy wiedza, co to jest hot dog?'

      Chwile potrwalo, zanim do mnie dotarlo, ze to nie o tego psa chodzi.
      • donat351 Re: Troche humoru 08.06.06, 03:24
        dobre
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka