Dodaj do ulubionych

czy tak trudno studentowi....??

05.06.06, 18:07
staram sie juz od 2ch miesiecy o jakas prace zagraniczna i jakos tyle sie
słyszy o rynku czekajacym na Polakow ale jednak nic nie moge
znalezc.kontaktowal sie ze mna posrednik ktory chciał jakas przedpłate bez
jakiegokolwiek pokrycia wierzytelnego zrealizowania umowy itd.->bardzo
podejrzane...
jesli ktos miałby jakas oferte prosiłbym o udzielenie mi informacji.chciałbym
podjac prace w miesiacach:lipiec-wrzesien.
pozdrawiam
cyprian2@poczta.onet.pl
Obserwuj wątek
    • lol21ndm Re: czy tak trudno studentowi....?? 05.06.06, 20:52
      Branie oplat za znalezienie pracy jest w Anglii nielegalne.
    • marlin_monroe Re: czy tak trudno studentowi....?? 06.06.06, 13:08
      nie radzę korzystac z polskich posrednikow! Za granicą Polak Polakowi
      wilkiem!Wiem bo sama chce wyjechać (tez jestem studentka)i orientowalam się juz
      wsrod znajomych ,którzy pracują w Anglii lub Irlandii.Najlepiej próbowac na
      własną rękę(ale nie w ciemno,przez znajomych np) lub przez angielskie agencje!
      Pozdrawiam serdecznie:)
      • ewmag Re: czy tak trudno studentowi....?? 06.06.06, 16:05
        Okres wakacji nie jest dobry na szukanie pracy, bo takiej pracy szukaja tez
        miejscowi studenci, ktorzy maja te przewage, ze sa na miejscu i moga z
        wyprzedzeniem cos znalezc. Nie wiem, ilu osobom udaje sie znalezc cos przez
        znajomych, ale raczej niewielu. Zazwyczaj pracodawca chce z Toba porozmawiac,
        zobaczyc Cie i zatrudnic od zaraz - oczywiscie mowa jest o pracach
        tymczasowych, wakacyjnych. Nie bedzie na kogos czekac, bo na miejscu ma
        chetnych. Niestety na poczatek trzeba miec troche pieniedzy - na dwa tygodnie
        co najmniej - na wynajecie pokoju i zycie, przejazdy itp. Mozesz znalezc prace
        po dwoch dniach albo wcale. Wiec dobrze jest nastawic sie na to, ze jesli pracy
        nie znajdziesz to wrocisz po tych np. dwoch tygodniach. W czasie wakacji lepiej
        jest omijac Londyn, bo tu "zwala" sie najwieksza liczba studentow i innych
        ludzi szukajacych pracy. No i podstawowa sprawa - trzeba znac jezyk. Sa tacy,
        co nie znaja, czesto korzystaja z uslug posrednikow, ktorzy ich oszukuja na
        kazdym kroku i pobieraja oplaty za wypelnienie kazdego papierka - o tych wiem
        ze slyszenia, spotkalam ludzi, ktorych tak naciagano.
    • effata Re: czy tak trudno studentowi....?? 06.06.06, 20:34
      Zależy jaką pracę chciałbyś podjąć. Ale jeśli chodzi o typową studencką pracę
      wakacyjną czyli bar/restauracja/kuchnia lub inną dorywczą, to myślę, że na
      99,99% nie znajdziesz takiej pracy na odległość. To są prace typu "tu i teraz".
      Zwalnia się miejsce (a najczęściej zwalnia się nagle, bo np. barman znalazł
      miejsce przy lepiej płatnym barze) i pracodawca chce mieć kogoś na już (i
      najczęściej przy tego typu pracach nie ma np. oficjalnej umowy, choć praca jest
      jak najbardziej legalna, ani nie ma oficjalnego okresu wypowiedzenia). Dlatego
      też często ludzie mają pretensje, że jakiś kumpel pracuje na budowie czy w
      kuchni, a pracy załatwi :)
      Zresztą przyznam szczerze, że i z innymi pracami jest trudno na odległość, no
      chyba że to są jakieś większe kontrakty, negocjowane przez firmy rekrutacyjne.
      --
      Don't guess.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka