Dodaj do ulubionych

Praca w Tesco

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.06.06, 09:58
Czesc. Witam wszystkich serdecznie.

Przeglagalam wlasnie forum po raz pierwszy (a pracuje w Tesco juz niemalze
rok). Wyjezdzalam-nie powiem z obawamy tak jak niektorzy ktorzy tu pisza- ale
rozwniez ze swiadomoscia ze czeka mnie ciezka praca bo nic nie przychodzi
latwo. NA prace nie narzekam-czsem jest lepiej czesem gorzej ale jestem w
stanie samam sie utrzymac i do tego odlozyc niezly grosz. Dlatego tez
zastanawia mnie jedno. Dlaczego ludzie ktorzy narzekaja jak to w Tesco jest
zle, jak sa oszukiwani, jak wykorzytywani-tutaj pracuja. Spakujcie sie i
wracajcie do domu. Znajdziecie lepsza prace, ciekawsza....przeciez o to wam
chodzi....Wiec dlaczego....wypisujecie te wszystkei brednie na forum, dajecie
do myslania ludziom ktorzy zastanawiaja sie nad wyjazdem a sami tkwicie tu
nie robiac nic zeby wam bylo lepiej. Na wasze miejsce przyjedzie tysiace
innych ludzi, ktorzy moze nie beda narzekac tylko wezma sie za robote, bo
zeby w zyciu cos miec trzeba ciezko pracowac-taka jest zasada ale niektorzy
tego nie rozumieja-chcieli gwiazgki z nieba i przyjechali do Tesco. Ale
niestety to nie sa wczasy mi drodzy-TO JEST ZYCIE. A Ci ktorzy tego nie
rozumieja widac nie dorosli jeszcze do tego.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: jtt Re: Praca w Tesco IP: *.futuro.pl 14.06.06, 22:44
      bardzo dobrze napisane, tak jest, trzeba wiedzieć po co się jedzie, na miejscu
      szukac czegos lepszego a nie tkwic w czyms co sie nie podoba a wrecz nienawidzi
      sie tego, wiele negatywnych komentarzy pisza chyba"zadymiarze", chca obrzydzic
      prace w TESCO tym ktorzy chcieli by tam pracowac, zawisc??
      • 1spag Re: Praca w Tesco 15.06.06, 09:53
        Gość portalu: jtt napisał(a):

        > bardzo dobrze napisane, tak jest, trzeba wiedzieć po co się jedzie, na miejscu
        > szukac czegos lepszego a nie tkwic w czyms co sie nie podoba a wrecz nienawidzi
        > sie tego, wiele negatywnych komentarzy pisza chyba"zadymiarze", chca obrzydzic
        > prace w TESCO tym ktorzy chcieli by tam pracowac, zawisc??

        to nie zawisc to glupota, albo proba leczenia wlasnych kompleksow ,ze jednak
        inni trafili lepiej
    • Gość: Eugene Re: Praca w Tesco IP: *.mynow.co.uk 15.06.06, 12:35
      zadna glupota i napewno nie zawisc. Sorry ja spedzilem w Tesco rok... Owszem
      przyjechalem tu podszkolic angielski i myslalem ze to dobra opcja wiec moze z
      tad moje obrzydzenie to tej machiny. Jest naprawde bardzo ciezko. Jesli ktos
      sie nastawil ze bedzie lekko to sie myli... Na te minimum wage trzeba naprawde
      ciezko sie napracowac.... Fakt mozna szukac czegos innego ale pracujac na noc
      nie ma sie ochoty na nic a co dopiero na szukanie nowego pracodawcy. ufff teraz
      to lekko gadam bo wlasnie siedze w swojej nowej pracy za biurkiem i testuje
      jakies modemy 3G... teraz jest niezle, lecz jak sobie przypomne roczny koszmar
      w tesco to do dzis mnie ciary przechodza.rok... cale szczescie to juz za mna.
      Zycze powodzenia nowym grupom wybierajacym sie do tesco.... Jest ostro ale i
      tak kazdy musi sam ocenic... no i tez kwestia gdzie sie trafi....
      cheers and good luck

      p.s. every little shit.......











    • Gość: anonim Re: Praca w Tesco IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.06.06, 10:22
      a ja moi drodzy popieram w 100 % moja poprzedniczke - pozdrawiam Anonim- kazdy
      z nas wiedzial po co jedzie do TESCO !!!! jedni zarobic kase drudzy podszkolic
      jezyk. Ja pracuje w Tesco ponad rok i jestem zadowolona, dlaczego spytacie? po
      pierwsze po ukonczeniu studiow, zrobieniu wszelkich mozliwych kursow nasze
      wladze nie byly w stanie zapewnic mi pracy, niestety nie mam tzw. plecow i
      musialam wszedzie chodzic sama i z kazdego miejsca odprawiano mnie z kwitkiem,
      drugi powod oczywiscie jezyk, trzeci nowi dobrzy znajomy - czyt. anglicy
      rowniez - powiecie no tak anglicy - no wlasnie a to dlartego ze na polakach
      niestety sie zawiodlam oczywiscie nie na wszystkich. Co do samej pracy nie jest
      ciezko nie jest lekko. Czy siedzac za komputerem nie narzekamy jak bardzo bola
      nas plecy po 8 godzinach? a oczy jak szczypia? pracujac w kazdym zawodzie i na
      kazdym stanowisku, poczawszy od sprzataczki zakonczywszy na szefie porzadnej -
      podkreslam porzadnej - firmy musimy sie liczyc z dosyc ciezka praca jesli
      chcemy cos osiagnac i rozwiajc sie. Jesli chodzi natomiast o nocna zmiane to
      owszem na poczatku ciezko bylo organizm przestawic ale w tej chwili za nic w
      swiecie nie przeszlabym na dzien - wariatka powiecie - moze - ale w ciagu dnia
      jestem w stanie isc do szkoly, zrobic zakupy, napic sie piwa, spotkac sie z
      ludzmi, jechac na wycieczke, poczytac ksiazke, obejrzyc film etc., wyspac sie i
      isc do pracy, natomiast co do zarobkow to niestetyt tez musimy pamietac o tym
      ze czasy duzego funta sie skonczyly i nie wiem gdzie trzeba praowac zeby stawka
      byla powyzej 10. no to tyle tych wywodow pozrdrawiam cieplo tych ktorzy maja
      podobne zdanie a Wy co narzekacie wracajcie do Polski na zasilek 350 zl i tez
      Was pozdrawiam i nie bojcie sie przyjechac Wy co sie zastanawiacie - jak nie
      sprobujecie sami nigdy sie nie dowiecie.
      • badnick Praca w Tesco why not 16.06.06, 22:08
        Witam
        Dziwią mnie niektóre teksty z tego forum.Ludzie narzekający na mieszkanie pracę
        na nocki itp. Myślę że ktoś tu nie rozumie kilku rzeczy. Spróbujcie pojechać do
        Anglii najlepiej do Londynu wi to tak przed wakacjami. I znajdzcie sobię pracę
        za około 250ł tygodniowo, a potem tanie mieszkanie, najlepiej
        samemu.Powodzenia!!!!! Tak się składa że byłem w Londynie Przez kilka lat i wiem
        jak to wszystko wygląda. Praca jest ale nie bez angielskiego doświadczenia
        dobrego języka itp. Wynajęcie mieszkania samemu bez kasy na depozyt i referencji
        jest......trudne.A co do pracy na nocki to jest to ch...ia ale przecież
        wiedzieliście gdzie jedziecie.Pracowałem kiedyś w ten sposób w stanach i ludzie
        którzy tam pracują(amerykanie) to przeważnie spady tj. nie do końca są normalni
        albo potłuczeni.I praca nie jest lekka a organizm się nie przyzwyczai i im dalej
        tym gorzej. Tym razem chcę (muszę)wyjechać do tesco.... ponieważ nie chcę się
        stresować szukaniem pracy.Tylko chcę lightowo się zaaklimatyzować i dopiero
        później czegoś ewentualnie poszukać. Wiem jak wygląda szukanie pracy w wakacje a
        stawki też nie są rewelacyjne.OK teraz jadę jako kierowca więc praca raczej w
        dzień. Dziwie się tym którzy narzekają .... czemu nie zmienicie pracy..... jeśli
        was na to stać(mam na myśli stres związany z szukaniem, a raczej z odmowami
        itp.) jeżeli jest tak źle to można przecież coś zmienić.Czasem zmieniałem pracę
        2 razy w miesiącu ale też pamiętam jak nie pracowałem przez dwa miesiące mimo że
        chciałem wziąść COKOLWIEK.
        POzdrowionka dla maruderów ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka