Dodaj do ulubionych

Prosze o rade...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 23:13
Witam. Mam 23 lata, skonczylem wlasnie 4 rok, nadal przebywam w Polsce. Przez ostatnie 2 tygodnie wysylalem cv, referencje, wszedzie gdzie sie tylko dalo. Zadzwonil gosc i przeprowadzil ze mna wywiad. Gadal chyba ze 20 minut i powiedzial, ze jak chce pracowac to musze sie zgodzic przyjechac na rok. No i mam dylemat. Boje sie, ze jak pojade to moze mi sie spodobac, a nie chce staric tych 4 lat na studiach. No np... czesc moich znajomych tak powyjezdzala i juz ich nie ma:(
Pracowałbym jako recepcjonista w 3* hotelu. Niestety, ale nie wiem ile bym zarabial. Ale przez ten rok na pewno nauczylbym sie jeszcze lepiej jezyka, poznal ludzi, staralbym sie o jakies praktyki... nie bylby to bierny wyjazd. No i na koniec ostatnie pytanie. Jak tam wygladaja mozliwosci z podjeciem ksztalcenia? Czy kontynuacja studiow jest mozliwa? Z gory dziekuje za pomoc!
Obserwuj wątek
    • Gość: inka Re: Prosze o rade... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.06.06, 23:31
      nie bardzo rozumiem nad czym sie zastanawiasz i martwisz na zapas, skoro nawet
      nie wiesz ile bedziesz zarabiac... poza tym PL nie jest na koncu swiata (UK tez
      nie) - mozesz sobie na uczelni wziac dziekanke albo zmienic na indywidualny
      tryb i skonczyc w terminie eksternistycznie.
      Nie wiazalabym sie na rok, zwlaszcza w przypadku pierwszej pracy za granica
      (nie widziales nawet tego hotelu na oczy). Mozliwosci ksztalcenia sa i zaleza
      glownie od checi, operatywnosci i kasy, jaka masz na ksztalcenie.
      • Gość: regional Re: Prosze o rade... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 23:48
        Zakladam, ze byloby to maksymalnie 6 funtow. Choc to i tak moze sie okazac za duzo bo zazwyczaj daja minimum. Widzialem strone hotelu i wyglada naprawde dobrze. Sam pracuje w jednym w Krakowie i ten, w ktorym moglbym pracowac wyglada 100 razy lepiej. Dzikuje za rady i pozdrawiam!
    • Gość: ziom Re: Prosze o rade... IP: 81.1.89.* 28.06.06, 23:52
      Masa hoteli w Uk zapewnia zakwaterowanie dla pracownikow, mysle ze to by bylo
      dla Ciebie b. dobre rozwiazanie. Nie wstydz sie zapytac ile kasy i jaki hotel.
      Kto do Ciebie dzwonil? Typ z agencji?
      • Gość: regional Re: Prosze o rade... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 00:04
        Hotel 3*, a dzwonil do mnie kierownik hotelu. Napisal w mailu, ze zapewnia zakwaterowanie choc jakie warunki to nie wiem. Te wszystkie pytania o pieniadze, warunki itd zostawilem sobie na koniec. Choc teraz zaluje, ze tak zrobilem bo trzeba sie bylo od razu pytac. Waham sie bo caly czas mysle o tych studiach... troche tchórze:)
        • Gość: ziom Re: Prosze o rade... IP: 81.1.89.* 29.06.06, 00:20
          NO nie wiem. Ze studiami to juz Twoja decyzja. Jezeli zdecydujesz sie na
          przyjazd i bedziesz mial jakies pytanie - pisz smialo. Tak sie sklada ze
          pracuje w hotelu, wiec moze bede mogl cos doradzic.
        • vierablu Re: Prosze o rade... 29.06.06, 08:20
          > Waham sie bo caly czas mysle o tych studiach...

          Skoro juz wiesz, ze dosc latwo udalo Ci sie znalezc prace W UK nie ruszajac sie
          z domu, to moze latwiej bedzie Ci poczekac rok, zanim pojedziesz do pracy do
          UK? Dlaczego wlasciwie chcesz jechac juz teraz? Czy chodzilo Ci wylacznie o
          prace na wakacje, a niechcacy znalazles na caly rok? Jezeli tak, to nie jest to
          praca, ktorej szukales?

          Zrob to, co Ci intuicja podpowiada. Czasem warto zrobic jakis ryzykowny krok i
          cos porzucic, czasem warto odrzucic kuszaca propozycja i poczekac.

          Niestety, tylko Ty wiesz co dla Ciebie dobre!
    • Gość: bbb Re: Prosze o rade... IP: *.surfdsl.murphx.net 29.06.06, 08:36
      mialem podobne rozterki jak Ty,wzialem dziakanke i w koncu wyjechalem.Tylko od
      razu Ci mowie ze po roku czasu jak poznas zycie tutaj to ciezko bedzie ci
      wrocic do Polski.Ja zostalem w UK,i studia kontynuje tutaj.Koledzy w Polsce
      wlasie sie bronia a mi to jeszce zajmie troche czasu,ale niczego nei
      zaluje.Decyzje muszisz podjac sam
    • worm83 Re: Prosze o rade... 29.06.06, 10:32
      powiedz ze przyjedziesz na rok a zostan na ile ci sie podoba, kazdy ma prawo
      zminic zdanie, to nie polska bracie.
      pracujwanglii.blogspot.com
    • cafe_justysia Re: Prosze o rade... 29.06.06, 10:59
      Ja bym jechała...sama zrobiłam błąd prawie 2 lata temu,jak byłam na 3 roku,że
      nie wzięłam dziekanki i nie pojechałam(też miałam ofertę do hotelu)...w sumie
      teraz i tak w UK mieszkam i pracuję ale żałuję,że wtedy się nie zdecydowałam...
    • Gość: eh Re: Prosze o rade... IP: 217.33.252.* 29.06.06, 11:19
      To moze skoncz juz te studia i pojedz za rok. Swiat sie nie konczy jutro.
      Chesz zmarnowac 4 lata nauki dla 6 funtow za godzine?

      Jak wezmiesz dziekanke to bedzie Ci potem trudno zebrac sie i skonczyc te
      studia.
    • Gość: korkix78 Re: Prosze o rade... IP: *.coopervision-uk.com 29.06.06, 11:51
      Skoro piszesz ze rok jest juz 4-ty, to ja bym na Twoim miejscu juz domeczyl
      studia do konca- rownolegle skupiajac sie mozliwie jak najbardziej na
      podszkoleniu jezyka.
      Dziekanka niewykluczone ze skonczy sie tak, ze po roku bedziesz dopiero w
      rozterce, bo moze byc tak ze po roku z jednej strony bedziesz chcial wreszcie
      te studia skonczyc, a z drugiej coraz bardziej zaczniesz ukladac sobie zycie w
      nowym miejscu, wznajdziesz dobre miejsce do mieszkania, lepsza prace i bedzie
      Ci z kolei glupio znow to olac na rok.
      A czy mialbys zarabiac 5,75 czy 6 czy 6,50 moim zdaniem to w sumie bez
      wiekszego znaczenia, i nie powinno byc decydujacym czynnikiem wplywajacym na
      ostateczna decyzje.
      Jak teraz znalazles prace to i za rok znajdziesz, zwlaszcza jesli bedziesz znal
      lepiej jezyk i rodzial zycia dotyczacy studiow zamkniety. Moze nawet w tym
      samym miejscu.

      Ale oczywiscie rob jak uwazasz i jak juz to zrobisz nie zaluj decyzji :)

      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka