Dodaj do ulubionych

czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedzieć c

02.08.06, 09:58
czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedzieć czy opłaca mi się jechać do
Anglii do pracy?
mam 23 lata, jestem murarzem-tynkarzem, zarabiam na ręke około 3500 - 4000
zł, mieszkam z rodzicami, nic nie wydaje na jedzenie , mieszkanie.
Odkładam co miesiac około 3000 zł.
Czy w Anglii odłoże wiecej niż 800/1000 funtów na miesiąc , dobrze jedząc i
nie mieszkając po 10 osób w jednym domu?
Jak miałbym odkładać z 600 funtów to nie opłaca mi się jechać.
Obserwuj wątek
    • Gość: hm.. Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz IP: 217.33.252.* 02.08.06, 10:06
      Nie oplaca Ci sie jechac.
    • korkix78 Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz 02.08.06, 10:11

      Jesli chodzi Ci tylko o kase raczej tam zostan.
    • Gość: A Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 10:21
      Jesli mieszkasz z rodzicami to nie jedz. Tam znajda prace tylko dorosli, a nie wyrosniete dzieciaki z bujna fantazja.
      Sio trolu!
      • mojnowylogin Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz 02.08.06, 11:01
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Jesli mieszkasz z rodzicami to nie jedz. Tam znajda prace tylko dorosli, a
        nie
        > wyrosniete dzieciaki z bujna fantazja.
        > Sio trolu!

        No i po co te zlosliwosci?? Chlopak pyta, ma prawo a Tobie
        pewnie zal tylek sciaska to Tobie sie w Polsce tak nie powiodlo!!!!!
        jasne ze Ci sie nie oplaca, i chyba sam przyznasz ze odkladajac 3000zl w Pl to
        calkiem niezle!!
        pozdrawiam
        • marek.ramczyk Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz 02.08.06, 11:25
          dzięki za opinie. Tak też myslałem ze sie nie oplaca. Od 3 dni siedze w domu na
          zwolnieniu, bo mam wybity kciuk, a dosteje telefony z prośbami od szefa , żebym
          przyszedł do pracy i pracował sobie swoim własnym tempem, bo brakuje mu dobrych
          fachowcow i robota sie opoznia.
          U nas na budowie/okolice Warszawy ostatnio operatorowi żurawia zaoferowano 5800
          zł, gościu na koparce znadgodzinami ma 4 800zł , a inżynier po studiach dostaje
          3400zł. a sam jestem po techinkium.
          2 lata temu zarobki były mniejsze i to o duzo.
          • Gość: michał Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 12:17
            fajnie za Wam sie udało:)
            pozdrowka
          • qvintesencja No widzisz jak jest zajefajnie 02.08.06, 12:37
            marek.ramczyk napisał:

            > dzięki za opinie. Tak też myslałem ze sie nie oplaca. Od 3 dni siedze w domu
            na
            > zwolnieniu, bo mam wybity kciuk, a dosteje telefony z prośbami od szefa ,
            żebym
            > przyszedł do pracy i pracował sobie swoim własnym tempem, bo brakuje mu
            dobrych
            > fachowcow i robota sie opoznia.
            > U nas na budowie/okolice Warszawy ostatnio operatorowi żurawia zaoferowano
            5800zł, gościu na koparce znadgodzinami ma 4 800zł , a inżynier po studiach
            dostaje
            > 3400zł. a sam jestem po techinkium.
            > 2 lata temu zarobki były mniejsze i to o duzo.

            No widzisz jak jest zajefajnie, to sa pierwsze pozytywne efekty otwartego rynku
            pracy w Unii. Na tym forum juz od dawna piszemy ze tak wlasnie musi byc a ci co
            wyjechali wrzeszcza ze to niemozliwe i w Polsce zawsze bedzie sie zrabialo 800
            zeta brutto bo Polacy maja zla nature. I zawsze szef bedzie wrzeszczal a
            grzeczne proszenie zeby przyjsc i pracowac we wlasnym tempie jest mozliwe tylko
            w UK bo tam sa grzeczni szefowie a w Polsce sa tylko chamy hehe.

            Ludzie nie moga pojac ze tu dzialaja normalne prawa popytu i podazy na sile
            robocza tak jak na rynku kartofli. Dlatego inzynier dostaje mniej na lape bo
            jest wieksza podaz inzynierow niz operatorow koparek. Jak wiecej inzynierow
            wyjedzie to ich cena wzrosnie. A moze sie przekwalifikuja na koparki?
            • Gość: gość Re: No widzisz jak jest zajefajnie IP: 86.41.218.* 02.08.06, 13:19
              taka "madra" jesteś a nie widzisz że to kolejny troll? Juz trzeci raz zadam ci
              to samo pytanie pani qvintesencją Po co piszesz tu te swoje madrości? Co i komu
              chcesz udowodnić? Ze nie mamy prawa być niezadowoleni z sytuacji w Polsce? Ze
              jesteśmy nieudacznikami? Ja i moja rodzina mamy się tu bardzo dobrze. W ciagu
              roku (bez zbytniego oszczędzania) kupilismy samochód, na koncie mam kilka
              tysiecy euro i przymierzamy się do kupienia domu. I żeby wszystko było jasne
              sami (bez dziesięciu lokatorów) wynajmujemy domek, mąż pracuje w swoim zawodzie
              (nie czyści kibli). W Polsce gnieżdzilismy się w 38 m mieszkanku (4 osoby) i
              nie mieliśmy żadnych szans na wieksze bo przy naszych zarobkach nie
              dostalibysmy kredytu. Do Polski nie zamierzamy wracać
              • qvintesencja Prawdy oczywiste 02.08.06, 19:02
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > taka "madra" jesteś a nie widzisz że to kolejny troll?

                A moze to ty jestes trolejbusem?

                > Juz trzeci raz zadam ci to samo pytanie pani qvintesencją Po co piszesz tu te
                > swoje madrości? Co i komu chcesz udowodnić? Ze nie mamy prawa być
                > niezadowoleni z sytuacji w Polsce? Ze jesteśmy nieudacznikami?

                Tu jest masa ludzi piszacych glupoty wiec dlaczego nie napisac jak jest?

                A jest tak ze wyjazdy sa bardzo pozytywnym zjawiskiem na obecnym etapie, dla
                tych co wyjezdzaja i dla tych co zostaja. Ci co wyjezdzaja od razu znacznie
                poprawiaja sobie standart zycia a ci zostaja poprawia sobie stopniowo. A to
                dlatego ze jedna z glownych przyczyn zlej sytuacji pracownikow w Polsce jest
                nadmierna podaz sily roboczej co obniza cene pracy. Przez taka sytuacje przeszlo
                uprzednio wiele krajow Unii: Irlandia, Portugalia, Hiszpania, Grecja.

                >Ja i moja rodzina mamy się tu bardzo dobrze. W ciagu
                > roku (bez zbytniego oszczędzania) kupilismy samochód, na koncie mam kilka
                > tysiecy euro i przymierzamy się do kupienia domu. I żeby wszystko było jasne
                > sami (bez dziesięciu lokatorów) wynajmujemy domek, mąż pracuje w swoim
                zawodzie
                > (nie czyści kibli). W Polsce gnieżdzilismy się w 38 m mieszkanku (4 osoby) i
                > nie mieliśmy żadnych szans na wieksze bo przy naszych zarobkach nie
                > dostalibysmy kredytu. Do Polski nie zamierzamy wracać

                No jasne, co w tym dziwnego? Korzystacie po prostu z otwartego rynku pracy
                w Unii ktory jest po to zeby wszystkim zrobilo sie lepiej, kumasz to?

                Nie jest tez wskazane zebyscie na tym etapie wracali bo teraz najwazniejsza
                jest redukcja nadmiernej podazy sily roboczej i uruchomienie normalnego
                mechanizmu rynku pracy bez nadmiernej przewagi pracodawcow. Przez to beda
                wzrastaly place i polepszy sie sytuacja pracownikow. W koncu doprowadzi to do
                tego ze wyjazdy przestana byc szczegolnie oplacalne. Tak bylo w innych krajach
                wiec bedzie i w Polsce. A tacy jak ty krzycza na tym forum ze to niemozliwe,
                bredza ze wszyscy wyjada a jak ktos napisze ze ma teraz dobra kase bo wskutek
                wyjazdow poprawila sie znacznie jego wartosc rynkowa to trolejbus. Tymczasem
                nie jest to zaden trolejbus tylko efekt dzialania rynku i tak bedzie coraz
                czesciej. Ludzie tacy jak ty w ogole nie potrafia tego zrozumiec wiec dlatego
                trzeba pisac takie oczywiste prawdy.
            • Gość: majkel Re: No widzisz jak jest zajefajnie IP: *.unknown.be.uu.net 02.08.06, 13:25
              Ludzie nie moga pojac ze tu dzialaja normalne prawa popytu i podazy na sile
              robocza tak jak na rynku kartofli. Dlatego inzynier dostaje mniej na lape bo
              jest wieksza podaz inzynierow niz operatorow koparek. Jak wiecej inzynierow
              wyjedzie to ich cena wzrosnie. A moze sie przekwalifikuja na koparki?

              quwasencja znowu wtopa to jest dobrze ze ktos kto sie uczyl ma mniej od kogos
              kto sie nie uczyl ??

              zeby pracowac na koparce wystarczy powiedzmy tydzien zeby sie nauczyc tego
              trudnego fahu zeby byc inzynierem wystarczy kilka lat studiowania ale co tam to
              jest fajne jest dobre
              • qvintesencja Ekonomia po majkelowsku 02.08.06, 19:16
                Gość portalu: majkel napisał(a):

                > quwasencja znowu wtopa to jest dobrze ze ktos kto sie uczyl ma mniej od kogos
                > kto sie nie uczyl ??
                > zeby pracowac na koparce wystarczy powiedzmy tydzien zeby sie nauczyc tego
                > trudnego fahu zeby byc inzynierem wystarczy kilka lat studiowania ale co tam
                to
                > jest fajne jest dobre

                Jak zwykle pleciesz glupoty. Cena pracy i pracownika zalezy od tak jak cena
                kazdego innego towaru od podazy i popytu. Na rynku ustabilizowanym jest zwykle
                tak ze lepsze wyksztalcenie daje lepsza kase. W Polsce jest teraz bardzo
                dynamiczna sytuacja spowodowana konkurencja z rynku unijnego co daje w wyniku
                niezaspokojony popyt na operatorow koparek. Jezeli jest rzeczywiscie tak jak
                mowisz ze operatorem koparki mozna zostac w tydzien to masa ludzi zglosi sie na
                kursy operatorow i ich cena na rynku spadnie. Na razie jest jednak tak ze
                inzynierowie chodza po nizszych cenach niz koparkowi.
          • Gość: inzynier Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.08.06, 13:30
            sam jestem inzynierem po studiach,i jak mam zarabiac te 3400 siedzac 6 dni na
            tej budowie od rana do wieczora to wole miec 25k w UK ,zyc spokojnie ,bez
            nerwow,zaraz sobie pojde na lunch,wypije male piwko,poflirtuje z kolezankami z
            pracy. A swoja droga jeszce nie slyaszlame zeby komus po studiach bez uprawnien
            dali 3400(mam na mysli netto)
        • Gość: A Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 17:53
          >
          > No i po co te zlosliwosci?? Chlopak pyta, ma prawo a Tobie

          Wiesz, to jest post z gatunku tych "zarabiam 150 tys funciakow rocznie i jezdze aston-martinem, polecicie mi jakis kurort na wyspach Pacyfiku?" napisany na polskim forum. Gosc mieszka z mama, nikt normalny powyzej 23 lat i tyle zarabiajacy nie mieszka z mama i do tego bez swojej drugiej polowy. Dlatego nie byla to zlosliwosc tylko skwitowanie dzieciecego (trolowego) listu niedowartosciowanego smyka z kompleksami. Jestem pewny, ze o maszynach budowlanych slyszal od ojca i byc moze kiedys widzial koparke z okna autobusu.
          Mam nadzieje, ze rozjasnilem Ci moj punkt widzenia

          > pewnie zal tylek sciaska to Tobie sie w Polsce tak nie powiodlo!!!!!

          W zasadzie to wcale mi nie zal, dzieki temu przynajmniej nie bede juz musial od wrzesnia patrzec jak jak obie kaczki blaznia sie przed swiatem :) Co najwyzej ogladne sobie raz na jakis czas wiadomosci z kaczogrodu.

          > jasne ze Ci sie nie oplaca, i chyba sam przyznasz ze odkladajac 3000zl w Pl to
          >
          > calkiem niezle!!
          > pozdrawiam

          pozdrawiam
          A.
    • seiw83 Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz 02.08.06, 13:20
      pracujac tutaj w swoim fachu mozesz spokojnie tez zarobic w okolicach 10-15
      funtow. vhociaz ja z drugiej strony z taka kasa wolalbym zostac w polsce.
    • donat351 Re: czy ktoś mieszkający w Anglii może mi powiedz 03.08.06, 07:16
      dobry tynkarz w londku ma stowke dniowki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka