Dodaj do ulubionych

skąd brać cierpliwość?!

08.08.06, 15:57
cześć dziewczyny!
jestem w dublinie od 2 tygodni i zaczynam sie denerwować irlandzkim ,troche
za luźnym jak dla mnie ,podejsciem do wszelkich tzw. zyciowych spraw i
zobowiazań
nie wiem, moze się czepiam?!
1. mieszkamy jeszcze do końca sierpnia w domu wynajmowanym razem z innymi
polakami-nie mozemy sie doprosić landlorda od tych 2 tygodni zeby napisał na
kartce iż mieszkam pod tym adresem-potrzebne jest do do aplikacji na PPS i
tym sposobem ciagle jeszcze nie mam tego PPSu
2. mąż czeka od tygodnia na jakieś dane od swojego pracodawcy potrzebne do
wniosku o child benefit
3. wynajmujemy od 1 wrzesnia samodzielne mieszkanie: dla jego własciciela
znalezienie czasu dla nas żeby podpisać kontrakt też graniczy z cudem

jestem juz poważnie wkurzona! czy wy tez tak macie?
z dorosłymi ludźmi rozmawia sie jak z nieodpowiedzialnymi dziećmi, coś
obiecają, później zapominają, mają to w nosie, nie mozna tu nic planować bo
wszystko sie wali przez jakiś termin niedotrzymany przez szanownych
Irlandczyków
pocieszcie, proszę!!!
magda

Obserwuj wątek
    • dzoaann Re: skąd brać cierpliwość?! 08.08.06, 17:47
      no,cóż...
      właściwie nie ma na to rady,takie jest tu życie.Na pewno będzie Cię to
      irytować,ale z czasem coraz mniej...trzeba brać w planach poprawkę na to i
      tyle.i dopominać się o wszystko ciągle:)
      • mamciamai Re: skąd brać cierpliwość?! 08.08.06, 21:02
        dzięki!
        bede sie musiała uzbroic w cierpliwość, ale długa droga przede mną, bo mąż jest
        tu ponad 8 miesięcy i do dzisiaj sie jeszcze to tego irlandzkiego luzu nie
        przyzwyczaił
        zaczynam rozumiec dlaczego ceni sie tutaj Polaków............ ;)
        pozdrawiam cieplo!
        magda
        • maja92 Re: skąd brać cierpliwość?! 09.08.06, 11:30
          Wydaje mi sie, ze sie troche czepiasz;-)))

          1. Po co Ci potwierdzenie obecnego adresu do PPSu jezeli za 3 tygodnie juz tam
          nie bedziesz mieszkac i jak odbierzesz poczte, jezeli Cie juz tam niebedzie
          zanim wystawia PPS?
          Czy obecny landlord ma z Toba kontakt, ze musi Tobie potwierdzac, ze tam
          mieszkasz? Placi podatek od pieniedzy, ktore od Ciebie uzyskuje za czynsz?

          2. Child Benefit nie ma niz do czynienia z pracodawca - dlaczego Twoj maz pyta
          sie pracodawcy? Pracodawca prawdopodobnie nie wie, bo to jego zona dostaje
          child benefit;-))) Tradycyjnie w Irlandii child bebefit przyznawany byl matkom,
          za to ze poswiecaja sie, siedza w domu i wychowuja dzieci. Ojcowie tylko
          samotni dostawali ten benefit.
          Idzicie na poczte i wezcie z tamtad formularz na child benefit - tam bedzie
          napisane co jest potrzebne. Wiele razy tez to bylo walkowane na forum;-P
          PS. Dlaczego Twoj maz nie wystapil o child benefit 8 miesiecy temu? Byscie juz
          dawno te pieniazki dostali.

          3. W Irlandii bardziej sie ufa ludziom niz w Polsce, wiec jezeli masz umowiony
          wynajem to go masz. Na pewno masz jakis e-mail, czy inne potwierdzenie waszych
          knowersacji. Papierkowe potwierdzenie mozna podpisac pozniej, gdy wynajem sie
          zacznie, by ubiegac sie o rent relieve.
          A z drugiej strony do 1 wrzesnia jeszcze 3 tygodnie - jest jeszcze czas,
          dlaczego sie pieklisz???
          ;-)))))))))

          Dlatego Polacy tak czesto zawalu dostaja i zylki im pekaja, bo sie piekla
          niewiadomo o co;-)))))))))))))

          Jestes dopiero 2 tygodnie i juz masz zyciowe terminy zawalone przez
          Irlandczykow.;-)))))))))
          Ta!! a Polacy to aniolki;-)))))))) Ja juz od 6 miesiecy polskiego architekta
          scigam, bo chlop nieslowny jak cholera, chociaz juz mu slone pieniadze sie
          zaplacilo. Teoretycznie plany i mapka budowlana miala byc zrobiona w przeciagu
          2 miesiecy.....


          Nie przejmuj sie - usiac, wypij kawe;-))) wciagnij gleboko powietrze;-)))
          Wszystko sie i tak rozwiaze - nie trzeba panikowac;-)))))))
          • mamciamai Re: skąd brać cierpliwość?! 09.08.06, 12:16
            piekle sie bo taki jestem nerwus !
            chciałabym wszystko już, zaraz , od ręki......... niestety tak sie nie da-wiem
            dzięki maja za ściągniecie na ziemie, za chwile jade do stephens green na
            trawke i spotkanie z koleżanką i tam siez pewnościa wyluzuje -o ile nasze
            pociechy nam pozwolą ;)))
            a tego PPSa potrzebuje juz bo juz mam nakręcona prace i moge zaczynac as soon
            as possible tylko musze miec ten numerek ;)
            pozdrawiam serdecznie!
            magda

            • maja92 Re: skąd brać cierpliwość?! 09.08.06, 12:36
              Powiedz, ze wystapilas o PPS i teraz czekasz i zgadzasz sie byc na emergency
              tax. Jak dostaniesz swoj PPS i wystapisz do Tax Office o tax credit form na ten
              rok dla siebie, to po otrzymaniu tego form, pracodawca odda Ci caly nadplacony
              podatek.
              Chociaz moga troche sie bac bez tego PPS, bo to numer socjalnego ubezbieczenia
              w razie czego....

              Pociechy zamknijcie w creche w shopping centre, a same idzcie na spokojna kawe
              ;-)))))) I strzel sobie szklaneczke rumu - rozluznia;-))))))))
            • viwka Re: skąd brać cierpliwość?! 09.08.06, 12:50
              ;) no ;) trawka loozooje ;) heheh...

              swoją drogą b.b.b. ciężko dostać w Irlandii ;/
    • kamini Re: skąd brać cierpliwość?! 09.08.06, 13:02
      Normalne, przyzwyczaisz sie. Ja tez jestem nerwus, ale po 8 miesiacach juz mam
      wiekszy zwis. Teraz np. z anielska cierpliwoscia czekam az mi przerejestruja
      samochod, mial byc miesiac... leci trzeci, zadzwonili w miedzyczasie czy trzy,
      czy pieciodrzwiowy... i czekam sobie dalej, ubezpieczenie w PL musialam
      przedluzyc, ale co tam. Tak sobie mysle, w PL moze wszystko bardziej
      udokumentowane i szybciej, ale za to tu ludzie jacys pogodniejsi i milsi, moze
      ma to zwiazek z ich luznym podejsciem do spraw biezacych. Nie martw sie bedzie
      dobrze :-).
      • dzoaann Re: skąd brać cierpliwość?! 09.08.06, 18:32
        hehe,to nasz samochodzik stał na warsztacie zamiast obiecanego tygodnia 5!!!
        Wnerwia mnie to czasem,ale podoba mi sie to ,że nikt mnie tu nie bierze za
        potencjalna naciągaczkę i w wielu sprawach wystarczy mój podpis zamiast 5000
        dokumentów z pieczątkami.
        • mamciamai Re: skąd brać cierpliwość?! 10.08.06, 17:42
          dziewczyny, dziękuje za wszystkie posty ;)
          jest juz OK, PPS w drodze, jutro podpisujemy kontrakt na wynajem mieszkania (no
          chyba że właściciel zadzwoni i .........odwoła spotkanie ;) )
          mysle ze bedzie dobrze
          fajnie ze jesteście!
          pozdr
          magda
          • maja92 Re: skąd brać cierpliwość?! 10.08.06, 18:02
            ha!!
            Rum zadzialal;-))))))))
            Dobrze, ze Twoje wczorajsze nerwy sie rozwiazaly;-))))
            Na drugi raz pamietaj - nie panikuj;-)))) wszystko i tak sie ulozy;-)))))

            Chlup!! Zapijam herbata;-))
            (rany, zapomnialam juz jakie "h" jest w slowie "chlup" ;-)))) )
            • ania.b5 Re: skąd brać cierpliwość?! 14.08.06, 22:46
              Bajzel i niekompetencja w tym kraju to norma..Niestety, ja chyba nigdy się do
              tego nie przyzwyczaję i mam juz po dziurki w nosie tych niewykształconych,
              niekompetentnych ludzi w urzędach i wszelakich call center..Koszmar.Pod tym
              względem nigdy nam nie dorównaja, ale cóż, można zagryzc zeby i
              czekac..Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka