Jechać???

IP: *.autocom.pl 30.08.06, 17:32
Powiedzcie czy nie znając kompletnie angielskiego warto jechać za pracą do
angli??? Mieszkalbym u znajomych. możliwe że jechała by ze mną jeszcze
mlodsza siostra - też do pracy. Jestem dość młody - 22 lata. Czy może lepiej
dac sobie z tym spokuj?? Jak z pracą dla grafików komputerowych????
    • magda2219 Re: Jechać??? 30.08.06, 17:44
      antek,

      za praca?
      a jak mianowicie masz zamiar sie o te prace zapytac, aplikowac, etc??

      zla wiadomosc - anglicy niestety nie rozumieja polskiego.

      ucz sie jezyka.

    • Gość: ff Re: Jechać??? IP: *.adsl.legend.co.uk 30.08.06, 17:52
      >>Jak z pracą dla grafików komputerowych????

      Tlumacza dla ciebie w pracy zalatwia zebys wiedzial co robic?

      Marny z ciebie grafik skoro takie glupoty piszesz.
      • shilla01 Re: Jechać??? 30.08.06, 17:57
        nie znając kompletnie języka - zdecydowanie nie!!!!!! znając chodz podstawy-
        moze moglbys sprobowac , ale o pracy grafika mozesz zapomniec. Zostaje zmywak,
        fabrykim moze budowa. siostry nie zabieraj, skoro jest mlodsza, to ty bedziesz
        za nia w pewnym sensie odpowiedzialny. Poczekaj, jak sobie ulozysz tu sprawy,
        sciagniesz siostre. Chyba ze siostra zna swietnie jezyk to co innego
    • Gość: jacek Re: Jechać??? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 18:02
      JECHAC !!!!!!!
      Bylem w takiej samej sytuacji pol roku temu.bez jezyka bez niczego,zaczynal na
      zmywaku a teraz jestem jednym z glownym programistow w HSBC i zarabiam
      130k,wiec jak sie chce to mozna!!!
      Bookuj bilet ,Alleluja i do przodu

      • alfred999 Re: Jechać??? 30.08.06, 18:07
        Do Jacka!!

        Wez sie chlopie zastanow co Ty k... robisz opowiadajac takie bajki. Przez swoja
        glupote mozesz temu mlodemu, niedoswiadczonemu czlowiekowi wyrzadzic krzywde.
        Jak dobrze sie wkreci to nawet mozesz miec na sumieniu takze jego siostre. Wez
        idz sie wysikaj a potem wroc. Moze poziom uryny masz tak wysoki, ze juz dotarl
        do Twojej kory mozgowej?
        • Gość: jacek Re: Jechać??? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 18:16
          myslisz ze on to pisal na powaznie???
          • alfred999 Re: Jechać??? 30.08.06, 18:26
            A cholera wie?? A co jesli jest az takim desperatem i wierzy w bajki jakiegos
            wakacyjnego dorobkiewicza, jakie to w UK "eldorado". Jak to funciaki rosna na
            drzewach i tylko polakom chce sie je zrywac. Co nie zerwa to spadnie i wtedy
            wystarczy tylko grzbiet troche zgiac.... Wariatow, sorki Mlody jesli to Ciebie
            dotknie, na swiecie nie brakuje. Po co mamy dla jaj robic ludziom krzywde.
            Powaznie, zastanow sie 2 x zanim znowu cos podobnego walniesz.
    • randybvain Re: Jechać??? 30.08.06, 18:36
      Dam ci dobre cwiczenie. Wyobraz sobie, ze jestes gluchoniemy i chcesz znalezc
      prace w Polsce.
      • Gość: Antek Re: Jechać??? IP: *.autocom.pl 30.08.06, 18:55
        Ciesze się że mi doradzacie bo o to mi chodziło. Weźcie po uwagę to że siostra
        zna w miarę angielski oraz to że mieszkałbym ze znajomymi i chlopakiem siostry
        którzy już tam są i niektórzy z nich pracują(i z tego co wiem, co prawda znali
        angielski ale napewno nie znali go w stopniu bardzo dobrym). Pewnie by pomogli.
        Nie musze pracowac konieczmie jako grafik, mogę i na zmywaku nawet robić. Fakt
        jest jednak taki że angielskiego w ząb nie znam. No, może zwroty typu I'm
        sorry, godmorning, ok, yes, no - czyli jakby nie było nie znam angielskiego.
        Rzeczywiście nie ma sensu jechać???
        • Gość: Antek Re: Jechać??? IP: *.autocom.pl 30.08.06, 19:02
          Chciałem jeszcze dodać. O grafików komputerowych to z ciekawości sie pytałem.
          Jak wiecie jak w UK stoją zawody powiązane z informatyką to napiszcie.
          • Gość: Cachotterie Re: Jechać??? IP: *.aspect-internet.com 30.08.06, 19:41
            Zastanawia mnie jak z ta Twoja informatyka jest jak nie znasz angielskiego. Szczerze mowiac nie bardzo to sobie wyobrazam. Pracuje jako programistka i nie wyobrazam sobie pracy bez angielskiego, ogromnej wiekszosci materialow do nauki po prostu nie znajdziesz po polsku, wiec albo siedzisz w jakichs koszmarnie starych technologiach, albo po prostu masz bardzo blade pojecie o tym wszystkim.

            Bez urazy, nie chce Ci dokuczyc, ale wez sie za angielski porzadnie. Jesli masz jakakolwiek smykalke do informatyki, to jest to 1000kroc przyjemniejsza i bardziej oplacalna finansowo praca niz zmywak, pracy jest cala masa (tutaj, ale nawet w Polsce) - ale angielski jest raczej nieodzowny.
            A na zmywak to moze i tu mozesz przyjechac jesli Ci znajomi zalatwia prace i beda robic za tlumacza na tym etapie, ale co dalej? Zero zycia poza praca bo nigdzie sie nie dogadasz. Na Twoim miejscu zrobilabym rok megaintensywnej nauki angielskiego (zeby byc na poziomie komunikatywnym) a potem mozna przyjezdzac i do stanu perfect szkolic sie na miejscu.
        • Gość: bbb Re: Jechać??? IP: *.xdsl.murphx.net 30.08.06, 20:22
          jest sens ale pod warunkiem ze : znajdujesz obojetnie jaka prace,zapisujesz sie
          do szkoly jezykowej,chodzisz do niej codziennie ,przykladasz sie i to ostro,w
          miedzy czasie obczaisz o co chodzi w branzy IT.Najlepiej zebys sie jeszce
          odcial od Polakow i domu i w pracy,efekty przyjda szybko a pozniej to jzu
          szukanie pracy w swoim zawodzie,moze dorobienie jakis tutejszych kursow czy
          certyfikatow.
          Powodzenia
Pełna wersja