Dodaj do ulubionych

Swierze wiadomosci z TESCO w UK

IP: *.range86-143.btcentralplus.com 11.09.06, 11:47
Witam.
Pracuje w Tesco w Stokporcie. Chcialbym podzielic sie kilkoma informacjami z
ludzmi zamierzajacymi podjac prace dla TESCO w UK.
1. Praca na nocna zmiane nie jest latwa. Naprawde nie pozostaje wiele czasu
dla siebie na zycie. Zapomnij o pubach, kinach i spacerach. Wycieczki to juz
zupelne nieporozumienie.
2. Nie dajcie sie wwalic na dzialy z zywnoscia lub napojami!!! To najgorsza
praca. dlaczego. Ano dlatego ze polki sa zawsze puste wieczorem, sa
gigantyczne dostawy i trzeba naprawde za.... aby sie uwinac.
Aby bylo smieszniej potrafia cie na 1h wywalic na inny dzial w czasie twoejej
pracy, robisz cos za angola a potem jeszcze swoje.
Do tego daty!!! Daty to masakra. Chodzi o to by najstarszy towar byl zawsze z
przodu. Meczace to bo w ciagu nocki masz faktycznie 3 dostawy. (1 z
poprzedniego dnia resztki, 2 ok 23 w nocy, i 3 ok 4 rano) I teraz pomysl,
wystawiasz z brzegu stary towar, potem dostawa i musisz wyciagnac to i wlozyc
glebiej nowszy towar. Potem jeszcze raz ta sama bajka nad ranem.
Mrozonki itp to juz ostateczna masakra, bo jeszcze zimno do tego!
Zupelnie inaczej jest na dzialach non food. Czyli kiazeczki, poduszki itp.
Piekna praca, masz tyle luzu i zadnej meczarni. W zasadzie martwisz sie jak
zapelnic sobie czas bo nudzisz sie strasznie.
Przykladowo na mrozonki w nocy na 1 osobe masz do rozlozenia 8 wozkow
(keygy), na non foodzie :) 1,5. Nie wspomne o datach i zimnie!
3. Zwiazki zawodowe, sa ok. Radze sie zapisac natychmiast po przyjezdzie.
Powodow jest tysiac.
4. Peyslipy (wyplata i jej druczki) Tu jest najwiekszy syf! Napewno wam nie
powiedzieli ale ksiegowosc maja w Indii, tak dobrze czytacie w Indi!
O ile w podstawa nie ma problemow to o tyle z nadgodzinami jeszcze nigdy
nikomy sie tu nic nie zgadzalo. Czy to jest ok... No nie wiem. Zapier...
wiecej niz kolega co nie bierze nadgodzin, a on dostaje wieksza wyplate.
Mozesz sie klucic, ale oni i tak zawsze zwala na indie :)
4. Placa i zarobki.
Zapewne powiadziano wam i z po 6mcach jest pierwsza podwyzka, nastepna po
roku. Tak wszystko to prawda. Ale to nie podwyzka!!!
Zaczynasz perace w TESCO z wynagrodzeniem 80%, potem masz wyrownanie!
Rozumiecie teraz ten "myk".
5. Podatki. To jest ciekawe! jednym zabiora 22% innym 11% a jeszcze innym 9%.
Ogulnie zawsze na niekozysc twoja :)
6. Hostel. O moj Panie - szkoda pisac! Szybko szukaj mieszkania.
Nie licz na uczciwosc angoli ani innych ludzi! Oszukuja wszedzie! W sklepach,
na poczcie. Landlord jesli ci wynajmnie mieszkanie nigdy nie zwraca kaucji -
pamietaj o tym!!! Jak cos ci sie zepsuje to sam napraw, on ma cie w du.... !
Oczywiscie sa wyjatki - ale to wyjatki.
7. Zarcie na stolowce. Fajna sprawa, ale nie na nockach! W nocy masz tylko
resztki z dnia, strasznie maly wybor. Do tego calodzienne podgrzewanie
zrobilo z zarciem swoje.
Kucharz (lub to cos co sie nim nazywa) na na wszystko wywalone. Czesto nie ma
cukru soli itp. Frytki maja tyle oleju ze smialo moga robic za mieszanke do
2sowow!
Ktos kiedys napisal ze napoje i soki masz za darmo....... ha ha ha. Zapytam
gdzie? Chyba na sklepie jak ukradniesz!
8. Ostatnia rada. Nie dajcie sie angolom! Trzymajcie sie razem i nie kluccie
sie miedzy soba. bo tylko dobra atmosfera moze wam pomoc wytrzymac te warunki
pracy. Zrobcie jak najszybciej NIN i inne papiery i szukajcie nowej pracy.
Choc o nia wcale nie jest latwo. Np w Menchesterze poruwnywalni jak w polsce
ciezko o prace. Ludzi od wszystkiego tu nie potrzeba. Musisz miec fach w
lapie.

Pozdrawiam
W.
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.ipt.aol.com 11.09.06, 12:37
      TESCO WATFORD.
      no nareszcie kur..a ktoś napisał o tym co ja staram się przekazać wam od kilku
      m-cy.w watford jest to samo!!!dojdzie jeszcze to że mamy 3-5 dostaw.żarcie
      straszne- śmieci.
      a na non foodach robiśą tylko brytole.ciapate i polacy na freshu i grocery.
      jest do dupy bo polska ekipa ma 4 łamistrajków, donosicieli i durniów co
      zostają za free , po godzinach do 9, czasami 11.
      dlatego reszta grupy jest ta gorsza bo niejesteśmy frajerami i nie zostajemy.

      ludzie nie dajcie sobie mydlić oczu , na tym forum siedzą te paniusie z krakowa
      i piszą jak to cudownie jest w tesco , a na każdy post krytykujący tesco ,
      odpisują że jesteś leniwy i ci się nie chce robić.

      TESCO TO NIE BAJKA - ZASTANÓW SIĘ 2 RAZY CZY TEGO CHCESZ!!!!!!!!!!!!W 99%
      TRAFISZ NA FRESH FOOD, NAJCIĘŻSZY DEPARTAMENT, NA KTÓRYM PRACUJĄ TYLKO POLACY I
      CIAPACI(INDIE PAKISTANY I INNE), NO CZASAMI UŁOMNY BRYTOL...
      • Gość: TK Re: SwieŻe wiadomosci z TESCO w UK IP: 89.240.169.* 11.09.06, 19:38
        u nas na non-foodzie jest 3 Polakow i faktycznie maja lzej, choc i tak marudza,
        ze zapie..ja ciezko.. boze jak my im wpsolczujemy nieraz, ze cala noc robia
        prezentacje! straaaszne..

      • Gość: seba Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.btk.net.pl 12.09.06, 11:31
        ja wlasnie pracuje na produce i idzie przezyc, wcale nie trzeba sie tak
        przepracowywac. A z tym ulomnym angolem to racja.
      • Gość: sg Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.range86-141.btcentralplus.com 12.09.06, 11:59
        teskowicz: nie zgodzę się z Tobą jeśli chodzi o produce bo pracuje na nim i
        jakoś mimo dostaw które są 2 czasem 3 razy w ciągu nocy to nie ma takiego
        problemu z datami gorzej jest na dairy gdzie trzeba baczniej uważać na daty ale
        tak naprawdę to produce to nie jest takie tragiczne miejsce, fakt czasem jak
        skończę w chłodni produkty to outside jest parę takich rzeczy które są dość
        ciężkie i dają w kość ale może to jest kwestia tego czy ktoś jest przyzwyczajony
        do pracy fizycznej czy nie albo czy rozumie czym jest ta praca w tesco UK. Tak
        naprawdę każdy powinien być świadomy że nie będzie sobie siedział za biurkiem z
        założonymi rękami i nic nie robił. To jest praca fizyczna i taką ona będzie
        zawsze ale pieniądze które zarobisz są nieporównywalnie większe niż te które
        miałeś/miałaś możliwość zrobić w Polsce. No chyba że się jest "menagerem" w
        jakieś firmie gdzie się podobno zarabia 8k. Tesco jest dobre na początek bo
        załatwiają sporo i pomagają wypełnić papiery. Później każdy sobie może poszukać
        czegoś lepszego i względem własnego "widzi mi się". Nie ma obowiązku pracy w
        tesco ale stracić ją jest chyba naprawdę ciężko, dlaczego:
        1. od nas po miesiącu pracy odszedł jeden człowiek, wyniósł się całkowicie i
        wrócił do kraju.
        2. Pisali do niego pisma gdzie prosili o stawienie się na rozmowę, takich listów
        było kilka a później...
        3. kolejne listy go gościa po 3-4 tygodniach (ze specjalnym pismem) że jak chce
        to niech wypełni wniosek i jak wszystko się uda będzie miał możliwość powrotu.
        Jak to by wyszło w praniu to nie wiem ale taka jest rzeczywistość oni w tesco
        potrzebują roboli i będą ich potrzebować bo anglicy nie zawsze chcą pracować na
        nocki. Przykładów angoli którzy pracują na nocach mogę podać sporo ale zazwyczaj
        jest tak że dla nich nie są to wystarczające pieniądze.

        Inny przykład na stacji kolejwej z której dojeżdżamy do naszej wioski jest sklep
        z gazetami i różnymi rzeczami którego właścicielem jest "beżowy". Gość zatrudnia
        Polaka który powiedział że dniówkę chce u nie go 50 funtów i tyle dostał i
        pracuje 10-12h dziennie 7 dni w tygodniu. I właściciel jest zadowolony bo
        chłopak robi porządkie i tanio bo Anglik chciał 3 razy więcej za dzień pracy.

        Takie są realia w pracy fizycznej. Przynajmniej tu gdzie my jesteśmy.
        Ja spadam spać bo wieczorem overtime'y się szykują.

        Pozdrawiam,
        SG
        • Gość: TTT Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.ipt.aol.com 13.09.06, 15:07
          to podziel te 50 funtów na te godziny, i wychodzi że ma wielkie gó.. 5-4 funty
          na godzine, ależ mi kasa..ho ho
      • piotrmajk Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK 24.10.06, 22:30
        hej nie jestem paniusia z krakowa.
        Pracuje w tesco w essexie 1,5 roku.
        praca wcale nie jest taka cięzka-a jestem na grocery ,moj kolega robi haushold
        ok czasem jak jest mniej roboty idziemy na inny dzial ale jesteśmy traktowani
        tak jak anglicy-nikt nas nie wykorzystuje itp.w polsce nie pracowalem fizycznie
        a mimo tu musze powiedziec ze tu naprawde jestluz. mam placone za wszystkie
        nadgodziny-jak mam duża dostawe to po prostu jej nie koncze i wychodze do domu
        rowno o czasie-tak trzeba wychowac sobie menagerów i to i oni beda cie szanowac.
        mieszkanie mam wlasne(wynajmowan), DO PRACY 2 MIN. SAMOCHODEM.
        FAKT POTWIERDZAM ZE TESCO TO ORGANIZACJA STRASZNIE ZABALAGANIONA I MANAGEROW
        MAJA NIE ZA BYSTRYCH.
        ALE UWAŻAM ŻE MOŻNA TO ROBOTE POLECIC.
    • silver.london wiadomosci 12.09.06, 05:16
      1. praca nie jest lekka, szczególnie z początku
      2. nieprawda, że robisz coś za angola - po prostu robisz, bo ci za to płacą.
      Jakby płacili za spanie, to byś spał, a jak się godzisz na robola, to robisz, co
      trzeba.
      Na mrożonkach nie jest zimno, tylko w chłodni - ale pracujesz normalnie i
      ubierasz się normalnie. Robisz tyle, ile możesz, bo więcej nikt się nie spodziewa.
      3. USDAW
      4. Jest podwyżka, jest też zmiana grupy podatkowej...
      5. Przy zmianie z Basic Rate na tą z większą kwotą wolną dostajesz wyrównanie.
      6. Hostel jest fajny ale męczący i za dużo piwa.
      Anglicy nie oszukują i nie kradną - przynajmniej ja nie miałem takich
      doświadczeń.
      7. Jedzenie - wybór marny, po początkowym zachłyśnięciu się przerzuciłem się na
      owoce, bo nie rozstrajają żołądka. Mamy dostępną mikrofalówkę i można sobie
      podgrzewać.
      8. Trzymajcie się razem i uważajcie na teamleaderów, bo oni kształcą sią, jak
      być nadzorcą, a nie kolegą. Taki nadgorliwy teamleader potrafi być uciążliwy.
      • Gość: ! wiadomosci IP: 81.144.199.* 12.09.06, 14:32
        a nam debile zabraniaja nakladac tyle zarcia ile chcemy, tylko ociupinke !
        sknery
      • Gość: black.nofolk Re: swierze wiadomosci IP: 194.75.238.* 12.09.06, 16:46
        czesc wszyscy tescowicze !!!
        pracuje w tesco w hrabstwie norfolk( dokladniej nie zdradze bo to bedzie zbyt
        oczywite jak napisze skad i gnoje poleca na skarge do menager'a) i jestem z
        pracy bardzo zadowolona ludzie w pracy spox i zarcie tez ... tylko te
        sku..syny z polski gnoje jak nie wiem co nie sprzataja ( od 4 tyg nie mozna
        sie doprosic o odkurzenie a szczytem marzen jest jak zetra z blatu w kuchni)
        zazdrosni o wszystko i chca wiedziec wszystko o czym rozmawiasz z anglikiem
        dlatego oczy i uszy musisz miec otwarte menager i jeden i drugi zaj... ucza sie
        polskich slow jak doganiac nas do pracy i troche przeklenstw:)praca wcale nie
        jest ciezka chyba ze przyjechales z nastawieniem ze to praca siedzaca lub ze
        kaza ci piora nosic ja robie wszedzie od fresh food po non food przez grocery
        slowem tam gdzie akurat jestem potrzebna bezposredni menager spox widzi ze
        pracujesz lepiej(tzn. szybko)to daje nadgodziny a wierzcie mi warto chociaz
        jestem krocej niz anglicy bardziej polega na mnie niz na swoich rodakach daje
        sie odczuc nawet po rodzaju kontaktow (moge swobodnie powiedziec ze skopie mu
        tylek;)) jezeli sie obijasz szykuj sie ze po 3miesiacach nie masz juz co tam
        robic wiec do roboty moi mili albo spadowa ciao!!!
        • Gość: ttt Re: swierze wiadomosci IP: *.ipt.aol.com 13.09.06, 15:12
          tak tak , a świstak siedzi.pracuj wiecej i szybciej , pogadamy za rok
          koleżanko:)będziesz płakać , a nadgodziny dostać może każdy nawet ten co
          wyłoży jedno opakowanie na godzine, nie łudź się nie jesteś wyjątkowa.
      • Gość: e-vil Re: wiadomosci IP: 84.13.209.* 12.09.06, 18:53
        Ja jestem team leaderem i nie uwazam siebie za nadzroce - mam dobry kontakt z
        moimi kolegami (Pracuje na dziale z samymi facetami - jestem z nich najmlodsza).
        Menadzerowie uwazaja nas za najsilniejszy team w calym sklepie. Byl czas, ze
        pracowal z nami jeden Polak, ktory mial zauwazalny problem, ze duzo mlodsza od
        niego dziewczyna PROSI go o to co ma zrobic!
        • silver.london team leader 13.09.06, 16:56
          no widzisz, a więc można zostać "drużynowym" i pozostać normalnym człowiekiem -
          tak podejrzewałem, ale moje doświadczenia temu przeczą.
          • Gość: Tescowicz Re: team leader IP: *.range86-143.btcentralplus.com 15.09.06, 12:13
            Dupa dupa dupa! Nadgodziny dostaja wszyscy? Co za bzdet!
            Ludzie. co chcecie to zrobicie - ja wam powiedzialem jak to wyglada u nas w
            Stockport, Menchester! Moze gdzie indziej jest inaczej i jest tam kraina
            mlekiem i miodem plynaca.
            Angole w/g mnie wyreczaja sie nami i tyle. Pracujemy lepiej bo szybciej i
            wydajniej. U nas jak zrobisz swoje to wywala cie na inny dzil do Angola, abys
            pomogl mu. On sie tego uczy i szybko stwierdza ze tak moze byc zawsze.
            Radze ty tez sie naucz wolnej pracy.

            Trzymajcie sie razem i bez klutni, a lamistrajkow i donosicieli po robocie
            z.... ,Albo lepiej. Nie gadajcie z nimi i nie siadajcie przy jednym stole!
            Niech sie poczuja wyalienowani - jakcw..e w ciupie!
            U nas tez tacy byli!!! Do czasu az jeden uslyszal ze jak nie zwiekszy
            wydajnosci to moze sie z praca pozegnac.
            Szybko zmienil nastawienie :)

            Jak ktos mi tu pisze ze na mrozonkach nie jest zimno to chyba idiota jakis?
            Tam jest minusowa temperatura - baranie! Jesli to nie jest zimno to znaczy zes
            albo pijany/a, albo niedorozwoj (moze tez nie umyty/a z warstwa tluszczu z
            frytek).
            Oczywiscie ze prace tez polecam - inaczej sam bym sie nie wybral tutaj. Ale
            radze wyrobic NINy itp i szukac lepszej pracy!
            Za nadgodziny placa 100% a nie 150%! I to jest fakt.
            Warto robic po jednym dniu w tygodniu bo inaczej krucho z kasa, no i aby nie
            wypasc z transu pracy na nocki.

            Pozdrawiam rodakow
            (ale nie donosicieli i innych pajacy)
            W
            • Gość: Zdzichu Re: team leader IP: 84.13.227.* 15.09.06, 13:02
              > Jak ktos mi tu pisze ze na mrozonkach nie jest zimno to chyba idiota jakis?
              > Tam jest minusowa temperatura - baranie! Jesli to nie jest zimno to znaczy zes
              > albo pijany/a, albo niedorozwoj (moze tez nie umyty/a z warstwa tluszczu z
              > frytek).

              Hmm, pracowałem kilkakrotnie na mrożonkach, i temperatura jest tam mniej więcej
              taka sama jak na całym sklepie. Co innego jest w chłodni - jeśli idziesz po
              cage'a, no to wiadomo, że tam jest zimno. Ale w chłodni się nie siedzi godzinę,
              tylko chwilę. Więc nie wiem czemu wszyscy tak płaczą, jak to na frozen jest
              zimno. Gdzieżeście się chowali wszyscy, chyba w szklarniach. A z tym "baranem" i
              innymi inwektywami to uważaj kolego, bo jeszcze się za bardzo wysilisz, i ktoś
              pomyśli, że jesteś inteligentny i potrafisz sklecić zdanie. To tyle.
              • babyro0 Re: team leader 02.10.06, 12:30
                U mnie na mrożonkach też nie ma ujemnej temperatury... osobiście nie narzekam,
                tylko póki co nici z overtime'ów bo budget is tight :P
            • silver.london Re: team leader 16.09.06, 08:58
              Nie wyrażaj się, nie wyrażaj, nie! Co mnie obchodzą twoje nadgodziny?
              Nie wiem, czemu nawołujesz do wyobcowania "angoli". Czy przyjechałeś na podbój
              tesco.uk? Czy zwyczajnie ich nienawidzisz i chcesz, żeby wszyscy podzielali
              twoje uczucia? Ja przyjechałem po prostu do pracy, bo w Polsce mogłem zarobić
              tylko na jedzenie. Nie mam zamiaru nic tu zmieniać, z nikim walczyć ani
              alienować. Przychodzę do pracy, robię co trzeba i wychodzę. Dostaję za to
              pieniądze i mogę żyć. Nie zależy mi na walce.
              Możliwe, że pracujemy szybciej, niż twoi znajomi, ale chcę podkreślić daremność
              takiego podziału na Polaków i niepolaków. Nie wiem jakich łamistrajków i jaki
              strajk masz na myśli, ale wiem, że mi z tobą nie po drodze.
              Na mrożonkach jest na pewno cieplej, niż na produce, bo tam zielsko ma chłodny
              nawiew, a mrożonki leżą tylko w ladach chłodzących. Człowiek do lady nie
              wchodzi. Zastanów się nad sobą, zanim kogoś orzucisz inwektywami.
              Nadliczbowe są płacone 150% w bank holiday, a innych nie biorę. Jak chcesz dla
              szmalu zamienić się w zwierzę pociągowe, to ciągnij i miesiąc bez wolnago - twój
              wybór.
              • kinita Re: team leader 16.09.06, 11:40
                BRAVO!! :) dopiero się wybieram do Tesco i wiem o nim tyle, ile usłyszalam od
                znajomych i wyczytalam na forum. Ile osób, tyle opinii, ale praca jest zawsze
                pracą. Ale jedno jest pewne, jezeli dasz sie wykorzystac raz, drugi, trzeci,
                to tak bedzie juz zawsze i wszyscy beda wiedziec, ze ten i ten Polak zrobi
                wszystko o co sie go poprosi, rzucajac swoje zajecia. Troszke szacuneczku do
                samego siebie, a jezeli ktos sie wybiera na wakacje, to niech nie oczekuje, że
                mu za to zapłacą. Pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszlych:)
            • gleiwitz1939 Re: team leader 16.09.06, 13:08
              Co do frozena to faktycznie jest zimno w lodówkach i chilli.Ale dopóki jej nie otworzysz to jest normalnie.Chłodniej jest na dairy i to fakt.Na frozen marzną dłonie przy face up.I tyle.Co do nadgodzin to nie masz racji bo wszystko zależy od kontraktu i to jest fakt.Ja mam 1,5 stawki ale są i tacy którzy mają 2,25 stawki bo zaliczyli im okres zatrudnienia w Tesco w Polsce.Dodam że pracuję 20 mies. w Tesco w UK.Wiem że na nowych kontraktach za overy jest tylko podstawa,więc wszystko zależy od tego kiedy kto tutaj przyjechał.I to chyba wyczerpuje temat.pzdr.
      • Gość: magda Re: wiadomosci IP: *.proxy.aol.com 02.10.06, 09:38
        silver.london

        pani z agencji w krakowie?
        :))
        • Gość: teskowicz - ? Re: wiadomosci IP: *.nsm.pl 11.10.06, 23:24
          Wiecie co? A mi się wydaje że ten koleś z tesco w Stokporcie to jakaś ściema.
          Ktoś poprostu wsadził kij w mrowisko i tyle. Albo chodzi o inny sklep - tylko
          bał się podać jaki i nieudolnie się maskować chciał(a).
    • kokosh1977 Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK 16.09.06, 11:13
      Hmmm jak to mowia ile sklepow i ludzi tyle bedzie opini i to nie ulega
      watpliwosci.
      W Anglii siedze zaledwie od 1,5 miesiaca a dokladniej Bicester w Oxfordshire.
      Wczesniej spedzilem 3 lata w Tesco Warszawa KEN.
      Po niewatpliwych przeroznych doswiadczeniach z Polski smialo moge powiedziec ze
      w zaleznosci od tego na co sobie pozwolicie i jak dacie sie traktowac takoz sie
      stanie.
      W Bicester jest nas obecnie 5-ciu. 2 siedzi od kwietnia tego roku pozostala 3
      dojechala w sierpniu. Faktem jest ze pierwsza dwojka przetarla szlaki -
      najwazniejszy pokazali ze Polak potrafi pracowac. Zaowocowalo to i to sporo (
      moje prywatne zdanie )
      Co do traktowania nas przez Anglikow. Widac ze moznaby ich podzielic na
      conajmniej dwie grupy - tych co okazuja nam szczera kolezenskosc i serdecznosc
      i tych ktorzy sa jak najbardziej falszywi.
      Na szczescie cala nasza ekipa trzyma sie razem - jak sie cos ustali ogolnie to
      sie tego trzymamy grupa - dzieki temu jest nam latwiej walczyc o cokolwiek.
      Kwestia zeby pokazac angolom ze nie jestes frajerem i nie dasz sie robic w
      ciula.

      Co do wyzywienia - na nocce mamy kucharke - potrawy choc nie sa najlepszej
      proby sa codziennie swieze. Zdarzaja sie tez dni kiedy to Jej nie ma i wtedy
      mamy dozwolone do wartosci 3£ przyniesc sobie cokolwiek ze sklepu i przygotowac
      samemu ( nie powiem bardzo fajna opcja :) )

      Co do uciazliwosci pracy na poszczegolnych dzialach - u nas w gre wchodzi Fresh
      i Grocerka - no coz kwestia nastawienia i ludzi.
      Z tego co wiem u nas na freshu jest dwojka angoli z ktorymi da sie normalnie
      gadac, ktorzy kumplowi wiele opowiedzieli o pozostalych angolach co okazalo sie
      prawda a co wazniejsze nie bawia sie w gumowe ucho co bardzo ulatwia
      komunikacje na poziomie - szarak - szarak :)

      Jest to moja prywatna opinia :) i kazdy ma prawo sie z nia nie zgodzic :D

      Pozdrawiam
      • Gość: Autor Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: 84.13.182.* 16.09.06, 12:36
        Pozdrowienia z Banbury, w końcu blisko :-)
        • kokosh1977 Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK 16.09.06, 13:19
          Hehe ano pozdrowienia :D
          Jakby gg 1294695 ew 792 805 82 85 - mozeby jakies spotkanko :] Moze caly Oxon
          zebrac ?? :D:D:D
          • Gość: Autor Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: 84.13.182.* 16.09.06, 13:36
            Heh, a kto by miał na to czas? Jak my sie sami ze sobą w sklepie na piwo nie
            możemy umówić :-) Po opisie widzę, że urlop za 2 miesiące się szykuję. Ja lecę
            za tydzień...odliczam dni :-)Pozdr
            • kokosh1977 Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK 16.09.06, 13:48
              hehehe podjac probe zawsze mozna ... na czarna godzine pozostaja Banki :]
    • Gość: tescowicz Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.range81-151.btcentralplus.com 16.09.06, 17:19
      kurde jak slyszal samego siebie.to jest pier... syf.angole to prawdziwi
      sku....sa tak falszywi ze normalnie nie moge na nich juz patrzec.wszystko to
      prawda co napisales.gnojki oszukuja tych biednych obcokrajowcow,ale my
      wyksztalceni polacy jestesmy naprawde dla nich problemem,bo kolorowych lolkow
      robia w babbuko napejrolach jak chca
      • Gość: anglik Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: 89.240.123.* 16.09.06, 19:57
        jak ci sie nie podoba synku to wracaj do kraju
    • Gość: Mjlog Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: 62.231.128.* 21.09.06, 14:38
      Witajcie!
      Pracuje w jednym z TESCO w okolicach Birmingham.Od 2 tygodni,nie mozna
      narzekac.Kolega jest na mroonkach i sié nie stresuje.Ja tak samo ,to zaley
      gdzie kto trafi.U nas nie ma duzo polaków.Jest narazie barzo fajnie,ludzie
      wporzádku.Pomocni,i wogóle.Zapisaem sié na kurs angielskiego....I tu juz
      zostajé.W polsce nie ma przyszosci.A pracy jest tutaj naprawdé duzo,na
      magazynach.I w samym Tesco jeszcze potrzebuja.Pozdrawiam wsytskich
      • Gość: Jp2 Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: 212.160.148.* 21.09.06, 16:09
        Hej Wodzowie, powiedzcie czy te żarełko w Tesco , co te kuchary gotują jest za
        free? Czy coś sie należy? I ile można łyknąć?
        • Gość: 1spag Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 22.09.06, 10:03
          za Bóg zapłać plus Vat Jp2,
          > Hej Wodzowie, powiedzcie czy te żarełko w Tesco , co te kuchary gotują jest za
          > free?
          pewnie ze sie placi
          >Czy coś sie należy? ta knależy się pospieszyc w kolejce bo inni tez maja
          przerwe i chca zjesc a nie marnowac czasu na czekanie az jakis dupek wybrydza
          >I ile można łyknąć?
          tyle zeby sie nie zakrztusic
    • Gość: citi Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.bulldogdsl.com 22.09.06, 12:43
      keygy- co to ten klucz G?- chyba ze chodziło o kejdże ale wtey to sie cage/
      cages pisze
    • Gość: kennedy Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 14:04
      Świeże od zarania dziejów pisze sie przez "ż"!
    • bbaarti Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK 29.09.06, 15:54
      Ja pracuje w markecie - miejscowosci nie podam. Tesco extra duzy market
      najwiekszy w okolicy. Pracuje na non foodzie, przez 1sze 3 tygodnie byl
      zapie.. dostawy w polowie wracaly na magazyn bo idioci przesadzali z
      zamawianiem, a teraz pracujac od 22 - 7 rano od 4 nie mam za bardzo co robic.
      Jest swietnie, jednak kolega z warzywek nie narzeka na brak pracy bo oni maja
      srednio 3 dostawy w ciagu roku. Na grocerce tez jest ciezko wiec jak chcecie
      sie wsadzac gdziekolwiek to non food jest the best :)
      • Gość: tomek Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 20:09
        od 29 wrzesnia jestem w UK mieszkanie super(to malo powiedziane)wszystko
        pachnie swiezoscia praca tez zapowiada sie nie zle dostalem warzywka dzisaj
        moja pierwsza zmiana pozdrawiam i zycze duzo optymizmu szczegolnie pesymistom
        • kris.m Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK 04.10.06, 07:49
          Tomek - skoro od 29 września jestes w UK to jak to zrobiłeś że przenieśli Ci tam neostradę :) ???
          • Gość: UBI Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.ipt.aol.com 06.10.06, 22:31
            to te krwiszony z krakowam piszą takie bzdury

            TESCO TO GÓWNO I SZAMBO JAKICH MAŁO.
            • Gość: kda Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:13
              UBI!!! A Ty dalej pracujesz w tesco?
        • Gość: kasik Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.chello.pl 04.10.06, 10:15
          tez się tak zastanawiam skąd neostrada w uk ?? jak zwykle wszędzie oszuści :(((
        • Gość: kda Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:10
          Cześć Tomek! Napisz proszę, czy skorzystałeś z mieszkania tesco? Jeżeli tak to ile za nie płacisz tyg. i jak daleko jest ono od pracy? Dzieki za odpowiedź. Pozdrawiam!
          • Gość: kda Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:12
            ...o kurde, rzeczywiście...
          • Gość: tomek Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 09:14
            piesze w imieniu Tomka ktory prosil mnie o podawanie nowych informacji korzysta
            z miieszkania tesco 60 funt tyg ktore jest super wyposazone do pracy ma ok 35
            min ale dojezdza rowerem pisze z neostrady bo ja jestem w Polsce pozdro
            • Gość: zuzia i franek Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 15:57
              BZDURY!

              1. Praca na nocna zmiane nie jest latwa. Naprawde nie pozostaje wiele czasu
              dla siebie na zycie. Zapomnij o pubach, kinach i spacerach. Wycieczki to juz
              zupelne nieporozumienie.

              ===Praca nie jest może i najłatwiejsza, ale jeśli od rana wyśpisz się jakieś 7
              h to zawsze pozostaje jeszcze 5-6 godzin na spacery, puby i inne rozrywki.
              Kwestia dobrej organizacji czasu wolnego. Owszem, my jeździmy na wycieczki,
              zdarza się nawet co weekend /mamy wolne soboty i niedziele/ i to wcale nie w
              okolicy, tylko czasem są to miejsca oddalone 150-250 mil od naszego miasta;


              2. Nie dajcie sie wwalic na dzialy z zywnoscia lub napojami!!! To najgorsza
              praca. dlaczego. Ano dlatego ze polki sa zawsze puste wieczorem, sa
              gigantyczne dostawy i trzeba naprawde za.... aby sie uwinac.
              Aby bylo smieszniej potrafia cie na 1h wywalic na inny dzial w czasie twoejej
              pracy, robisz cos za angola a potem jeszcze swoje.
              Do tego daty!!! Daty to masakra. Chodzi o to by najstarszy towar byl zawsze z
              przodu. Meczace to bo w ciagu nocki masz faktycznie 3 dostawy. (1 z
              poprzedniego dnia resztki, 2 ok 23 w nocy, i 3 ok 4 rano) I teraz pomysl,
              wystawiasz z brzegu stary towar, potem dostawa i musisz wyciagnac to i wlozyc
              glebiej nowszy towar. Potem jeszcze raz ta sama bajka nad ranem.
              Mrozonki itp to juz ostateczna masakra, bo jeszcze zimno do tego!
              Zupelnie inaczej jest na dzialach non food. Czyli kiazeczki, poduszki itp.
              Piekna praca, masz tyle luzu i zadnej meczarni. W zasadzie martwisz sie jak
              zapelnic sobie czas bo nudzisz sie strasznie.
              Przykladowo na mrozonki w nocy na 1 osobe masz do rozlozenia 8 wozkow
              (keygy), na non foodzie :) 1,5. Nie wspomne o datach i zimnie!

              === ani żywność, ani napoje nie są tragiczne. u nas na obydwu działach pracują
              Polacy i nikt nie narzeka. Jeśli chodzi o rotację to robisz ją raz, bo nawet
              jeśli masz kilka dostaw w ciągu jednej nocy to i tak towary się w dostawach nie
              powtarzają!!!


              3. Zwiazki zawodowe, sa ok. Radze sie zapisac natychmiast po przyjezdzie.
              Powodow jest tysiac.

              4. Peyslipy (wyplata i jej druczki) Tu jest najwiekszy syf! Napewno wam nie
              powiedzieli ale ksiegowosc maja w Indii, tak dobrze czytacie w Indi!
              O ile w podstawa nie ma problemow to o tyle z nadgodzinami jeszcze nigdy
              nikomy sie tu nic nie zgadzalo. Czy to jest ok... No nie wiem. Zapier...
              wiecej niz kolega co nie bierze nadgodzin, a on dostaje wieksza wyplate.
              Mozesz sie klucic, ale oni i tak zawsze zwala na indie :)

              === czasem to rzeczywiście jest syf, często zdarzają się jakieś błędy, często
              ktoś ma za coś nie zapłacone, ale u nas na szczęście menago mają cierpliwość,
              wszystko dokładnie sprawdzają i wyjaśniają;


              4. Placa i zarobki.
              Zapewne powiadziano wam i z po 6mcach jest pierwsza podwyzka, nastepna po
              roku. Tak wszystko to prawda. Ale to nie podwyzka!!!
              Zaczynasz perace w TESCO z wynagrodzeniem 80%, potem masz wyrownanie!
              Rozumiecie teraz ten "myk".

              === ja miałam już 2 podwyżki w ciągu 7 miesiący pracy - jedną, która objęła
              wszystkich pracowników tesco i drugą po pół roku pracy;


              5. Podatki. To jest ciekawe! jednym zabiora 22% innym 11% a jeszcze innym 9%.
              Ogulnie zawsze na niekozysc twoja :)

              === to idź baranie do instytucji inland revenue i wyjaśniej ile i dlaczego Ci
              zabierają. no chyba że nie znasz języka... to już inna bajka;


              6. Hostel. O moj Panie - szkoda pisac! Szybko szukaj mieszkania.
              Nie licz na uczciwosc angoli ani innych ludzi! Oszukuja wszedzie! W sklepach,
              na poczcie. Landlord jesli ci wynajmnie mieszkanie nigdy nie zwraca kaucji -
              pamietaj o tym!!! Jak cos ci sie zepsuje to sam napraw, on ma cie w du.... !
              Oczywiscie sa wyjatki - ale to wyjatki.

              === nasz hostel był ok. czysto, ludzie mili, uczciwi, nic nie ginęło. Ogolnie
              atmosfera była ok. Nie zdarzyło nam się, żeby ktoś nas gdziekolwiek oszukał!!!
              Landlordka jest naprawdę ok, strasznie sympatyczna osoba, wcale nie wizytuje
              mieszkania, gdy coś się psuje, następnego dnia mamy to naprawione. Kwestia
              dobrego porozumienia z ludźmi;


              7. Zarcie na stolowce. Fajna sprawa, ale nie na nockach! W nocy masz tylko
              resztki z dnia, strasznie maly wybor. Do tego calodzienne podgrzewanie
              zrobilo z zarciem swoje.
              Kucharz (lub to cos co sie nim nazywa) na na wszystko wywalone. Czesto nie ma
              cukru soli itp. Frytki maja tyle oleju ze smialo moga robic za mieszanke do
              2sowow!
              Ktos kiedys napisal ze napoje i soki masz za darmo....... ha ha ha. Zapytam
              gdzie? Chyba na sklepie jak ukradniesz!

              === żarcie może nie jest najzdrowsze i najsmaczniejsze, ale za to zawsze
              świerze. Frytki niezłe, napoje i soki, kawa, herbata właśnie SĄ ZA DARMO!!!
              Cukru i soli też nigdy nie brakuje, jest jeszcze pieprz, ketchup i inne sosy;


              8. Ostatnia rada. Nie dajcie sie angolom! Trzymajcie sie razem i nie kluccie
              sie miedzy soba. bo tylko dobra atmosfera moze wam pomoc wytrzymac te warunki
              pracy. Zrobcie jak najszybciej NIN i inne papiery i szukajcie nowej pracy.
              Choc o nia wcale nie jest latwo. Np w Menchesterze poruwnywalni jak w polsce
              ciezko o prace. Ludzi od wszystkiego tu nie potrzeba. Musisz miec fach w
              lapie.

              === też uważam że Polacy powinni się trzymać razem. U nas niestety są "kable" -
              i to osoby, które na tym forum deklarują swoją uczciwość wobec innych - team-
              leaderzy od siedmiu boleści... to właśnie jest przykre - Polak Polakowi
              wilkiem - co prawda nie każdy, ale jednak...

              Pozdrawiamy
              Zuzia i Franek na urlopie w PL
              • Gość: marko Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.ipt.aol.com 11.10.06, 21:59
                ooo jak fajnie macie Neostradę w UK, nie wiedziałem że TPSA świadczy już tam
                swoją usługę...

                Żenada , żenada, żenada nie ośmieszaj się
              • Gość: kiciek Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.chello.pl 11.10.06, 22:16
                no przecież napisali że są na urlopie w PL
                ślepota, ślepota, ślepota....
                • Gość: 1spag Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 12.10.06, 01:01
                  Rotfl
                  kiciek widze ze zaczles/as czytac wreszcie posty , ale ci sie jezyk wyostrzyl 8-P
                  • Gość: kiciek Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.chello.pl 12.10.06, 10:49
                    ale smieszne :P
                    • Gość: zuzia i franek Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:25
                      Dokładnie! Dokładnie! Dokładnie!!!

                      Jesteśmy na urlopie w PL :)
                      Pozdro!
                      • Gość: Rudeboy Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:30
                        Żal mi was zapieprzacie dla Angoli za marne pieniądze. Jesteście robolami nie
                        potraficie znaleźc sobie innej pracy bardziej ambitnej czy jesteście po
                        podstawówce?? Nie wciskajcie ludziom, że lepiej zarabiać 2 tys funtów na
                        miesiacn iż 1000-2000 tys w kraju.
                        • Gość: adam Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:31
                          Jechał ktoś z was do pracy do Tesco z firmy P.H.U. „DROZD” z Tczewa?? Jeśli tak
                          to czy są uczciwi bo mam możliwośc wyjazdu pod koniec października. Pozdrawiam
                        • Gość: 1spag Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 12.10.06, 15:42
                          > potraficie znaleźc sobie innej pracy bardziej ambitnej czy jesteście po
                          > podstawówce?? Nie wciskajcie ludziom, że lepiej zarabiać 2 tys funtów na
                          > miesiacn iż 1000-2000 tys w kraju.

                          1000-2000 tysiecy w kraju?? miesiecznie? chetnie sie zamienie,
                          jesli 1-2 tys to raczej dziekuje
                          • Gość: emka Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: 212.191.170.* 12.10.06, 16:37
                            sądze że każdy z nas chciałby normalnie życ w swoim kraju, niestety too co
                            pańswo polskie nam oferuje to najczęsciej mnimalna krajowa. Za to godnie żyć
                            sie nie da!
                            Smutne.....
                            • Gość: ela Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 20:28
                              Czasami moZe lepiej uciec daleko stąd i nie patrzec na zlodzieji i drani ktorzy
                              mysla tylko o swoich portfelach . żyć i pracować trzeba wszedzie to dlaczego
                              nie w tesco. moze lepiej dorabiac angoli niz tych naszych drani
                              politykow!!!!!!!!!!!
    • Gość: izka Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 22:15
      Ja wolę tyrać w Anglii za godziwe pieniadze niż w kraju za marne 800 zł. wszyscy
      moi znajomi już wyjechali po co miałam się meczyć, W Anglii odniosłam sukces
      zarabiam 1300 funtów i mam wszystko nawet fajnego chłopaka z afganistanu. Jestem
      szczęśliwa
      • Gość: kiciek Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.chello.pl 12.10.06, 22:23
        i polski internet buahahaha :P
      • Gość: 1spag Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 13.10.06, 10:35
        W Anglii odniosłam sukces
        > zarabiam 1300 funtów i mam wszystko nawet fajnego chłopaka z afganistanu. Jeste
        > m
        > szczęśliwa

        to mi pachnie prowokacja :))))
      • Gość: goscj Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: 81.219.87.* 14.10.06, 00:53
        ale talibowie z Afganistanu to w Klewkach wylądowali i z tego powodu Endrju
        bedzie przepytywany przez odpowiednie służby UE ( chodzi o to czy nie btli to ci
        z tych tajnych wiezien CIA )!!!
      • bylemwanglii Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK 15.10.06, 13:37
        Gość portalu: izka napisał(a):

        > Ja wolę tyrać w Anglii za godziwe pieniadze niż w kraju za marne 800 zł.
        wszysc
        > y
        > moi znajomi już wyjechali po co miałam się meczyć, W Anglii odniosłam sukces
        > zarabiam 1300 funtów i mam wszystko nawet fajnego chłopaka z afganistanu.
        Jeste
        > m
        > szczęśliwa

        Tak, popatrzmy co Twój nagłówek mówi o tobie:
        Autor: Gość: izka IP: *.internetdsl.tpnet.pl

        Hmmm.... Nie wiedziałem, że w UK Telekomunikacja Polska ma swoje łącza.

        A sio trollu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Ramzes Re: Swierze wiadomosci z TESCO w UK IP: *.cable.ubr04.basi.blueyonder.co.uk 24.10.06, 18:12
          Czy pracuje z Was ktos z okolic Southend on Sea ?
          Jesli tak, jak u Was wyglada praca, atmosfera etc ?? Pytam bo chcialbym sie tam
          przeniesc,nalykac sie "jodu" i pozyc troszke ciekawszym zyciem niz do tej pory.
          Slyszalem ze pracuje tam bardzo duzo Polakow(ok 30)
          U nas pracuje kilkunastu Polakow i jest do d..y. W mysl zasady gdzie 2 Polakow
          tam 3 opinie jestesmy podzieleni na 4 obozy, non-food 3ma sie razem i maja sie
          za bogow;maja reszte swiata w glebokim powazaniu, praca na spozywce nie jest
          latwa w dodatku czeste akcje rumble i 2-3 deliverki od pon do soboty...
          Pozdrawiam wszystkich ciezko pracujacych :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka