Dodaj do ulubionych

Rodacy, pieczcie chleb!

10.10.06, 11:45
Szanowne Polki
Szanowni Polacy
Rodacy!


Chcecie podnieść swoją stopę życiową? Jeśli tak, pieczcie swój własny chleb.
Ja to robię, więc i Wy możecie.

Zapewne każdy ma swoje wspomnienia pysznego chleba zjedzonego kiedyś, gdzieś.
Wspomnienia te zapewne mają wspólny mianownik - to kiedyś i gdzieś było dawno
temu i daleko stąd. Mmm... pamiętacie cieplutki chleb przywieziony prosto z
piekarni? Pachnący, z chrupiącą skórką, na którym rozpływało sie masło?
Tak, tak... każdy normalny człowiek wie, że drzewiej, to lepiej bywało...
Teraz mamy mechanizacyję, elektryfikację, samoloty na nasze niebo wlatujące.
Od tej całej technologii jabłka parcha dostają, krowy przestają dawać mleko,
kury jajka znosić, a ciasto drożdżowe w piecu opada. Źle się dzieje.

Nie wiem, jak Wy, ale ja od dłuższego już czasu miałem problemy z kupnem
dobrego chleba. Przez dłuższy czas mam na myśli kilkanaście lat. O ile w
Polsce można jeszcze było odszukać enklawy dobrego piekarstwa, o tyle na
zachodzie stało się to dla mnie całkowicie niemożliwe. Problemem jednak zawsze
była odległość. Oazy, gdzie można było kupić Chleb, zawsze były daleko od
miejsca zamieszkania. Nabycie Bochenka wiązało się więc z parkowaniem
samochodu gdzieś w pobliżu Starego Kleparza, czy nadrobieniu kilku-kilkunastu
kilometrów w drodze powrotnej z pracy. Chleb jadło się więc raczej od święta,
a na codzień było pieczywo.

Jak pogadasz z człowiekiem po ludzku, to można się z nim dogadać. Zagadywałem
więc piekarzy, czy można u nich kupić Chleb. Odpowiadali, że niestety teraz
już właściwie nie piecze się Chleba, tylko pieczywo na spulchniaczach.
Pokazywali mi, swoje najlepsze produkty, ale przyznawali też, że i w nich
pełno jest chemii. Ja niestety nigdy nie przepadałem za chlebem, który można
zgnieść do rozmiaru piłeczki do ping ponga.

Mimo wszystko Chleb nadal był osiągalny. Był od święta, ale BYŁ.
W Anglii nie udało mi się mimo rozlicznych prób nabyć nic nawet zbliżonego do
normalnego Chleba.

Z desperacji zacząłem się więc interesować wypiekiem chleba w warunkach
domowych. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazało się to banalnie proste.
Chcesz spróbować? Spróbuj. Moim zdaniem warto.

Jest kilka metod wypieku chleba:

1. Tradycyjna - wyrabianie ciasta ręcznie i pieczenie w piekarniku. Na dłuższą
metę jedynie dla bardzo cierpliwych, ale nadająca się do pierwszych kroków w
tym kierunku, ze względu na niskie koszty.
2. Automatyczna - przy wykorzystaniu maszyn, tzw breadmaker(ów). Dla leniwców.
Wsypuje się mąkę i inne półprodukty, dolewa wody, naciska trochę guziczków i
po kilku godzinach wyjmuje się gotowy chleb.
3. Półautomatyczna (ta, którą ja stosuję) - polega na wyrobieniu ciasta metodą
automatyczną w breadmakerze, albo specjalnym mikserze i upieczeniu bochenka w
piekarniku.

MSZ chleb może zrobić każdy. Nawet metodą ręczną i nawet osoba, której
zdolności kulinarne nie wykraczają daleko poza robienie jajecznicy.

Pewnie chcielibyście przepis? Polecam własny research. W sieci jest mnóstwo
materiałów na ten temat. Jeśli macie książkę kucharską, to prawdopodobnie
macie też przepis na chleb. Zacząć jednak proponuję od czegoś najłatwiejszego:

Chleb pszenny na drożdżach:

Kubek letniej wody (nie może być gorąca, bo zabije drożdże, zimna akceptowalna)
3 kubki mąki strong white bread flour
Łyżka oleju (ja daję oliwę z oliwek)
Łyżeszczka soli (ja daję 0,5)
Paczuszka drożdży CHLEBOWYCH (ja daję 20% albo i mniej, bo nie lubię
nadmuchanego chleba)
Łyżka cukru

Składniki należy dobrze wymieszać i wyrobić z nich ciasto. Tutaj jest jedyna
trudność, bo ciasto powinno mieć odpowiednią konsystencję. Każda kobieta
będzie wiedziała o co chodzi. Jeśli da się za dużo wody, to ciasto będzie się
strasznie lepić. Jeśli wody da się za mało, to... nie będzie ciasta, tylko ..
kluski? Przy wyrobie ciasta w breadmakerze tolerancja jest duża, przy wyrobie
ręcznym-mała, bo będzie się lepić do rąk.
Proporcje wody i mąki są różne, bo każda mąka ma inną chłonność.

Tak, jak pisałem wcześniej, do wyrobu ciasta korzystam z breadmakera. Wsypuje
się składniki, wyjmuje się ciasto. Proste

Po wyrobieniu ciasta odstawia się go do wyrośnięcia w temperaturze około
40stopni. Bochenek się wtedy podnosi i nabiera puszystej konsystencji.

Do tego dochodzi potem jeszcze jedno jajko, ale opcjonalnie. Jajko można
rozbełtać i posmarować nim wierzch bochenka, żeby skórka była rumiana i
chrupiąca. (tylko przy wyrobie w piekarniku)

Bochenek wstawia się do piekarnika na 200 stopni i wyjmuje po.. powiedzmy 30 min.

Wbrew pozorom w Anglii jest bardzo rozpowszechniona kultura pieczenia własnego
chleba. Dlatego też bez problemu można nabyć wszystkie potrzebne składniki. Ja
na przykłąd zaopatruję sie w Tesco, gdzie wszystko potrzebne do wyrobu można
znaleźć na jednej półce. Wszystko, czyli odpowiednią mąkę i drożdże chlebowe.
Zakładam, że sól, cukier i olej a także woda jest w każdej normalnej kuchni.
Dlatego tez w moim koszyku z zakupami zamiast na chleb, można trafić m.in. na
5kg różnych rodzajów mąk i drożdże :)

Jeśli idzie o zakup Breadmakera, to średnio ta przyjemność kosztuje około 50f.
Swojego czasu robiłem jednak research i polecam ten model

www.amazon.co.uk/Panasonic-SD253-Breadmaker-Nut-Dispenser/dp/B00008WFDI/sr=8-1/qid=1160472554/ref=pd_bbs_1/026-8330433-9700405?ie=UTF8
Ja osobiście mam jednak inny model. Nie mogłem się oprzeć, gdy zobaczyłem
nowiutki breadmaker na carboocie za 2f. No i tak już zostało :)

Chleb z breadmakera jest już przyzwoity. Przyzwoity, czyli lepszy od
większośći produktów z polskich piekarni i bijący na głowę wszystko to, co
widziałem w Anglii. IMO najlepszy jest jednak chleb z piekarnika... żytni...
robiony na zakwasie...mmm...
ale to już inna historia.

Pieczenie chleba ma w sobie coś z magii. Zmienia się charakter domu, zmienia
się jego zapach. Zauważyliście, że każdy dom ma swój zapach? Myślę, że to
dobrze, kiedy dom pachnie chlebem.

Kiedyś gdzieś przeczytałem coś takiego:

"Jeśli potrafisz upiec chleb, to nikt nie będzie miał prawa o tobie powiedzeć,
że jesteś byle kto".

Powodzenia i smacznego.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 11:48
      Dodalam do ulubionych watkow, zeby nie zgubic przepisu :-)
    • korkix78 Brzmi jak wezwanie do Pospolitego Rusznenia 10.10.06, 11:53
      Odezwy do NArodu sie chowaja...

      Thx for that !!

      P.S. Zeby tak jeszcze bylo dosc miejsca w kuchni na nowa maszinku...
      • aznar33 Re: Brzmi jak wezwanie do Pospolitego Rusznenia 10.10.06, 12:12
        > P.S. Zeby tak jeszcze bylo dosc miejsca w kuchni na nowa maszinku...

        Wywal mikrofalę, albo butelki po piwie
        ;)
        • korkix78 Re: Brzmi jak wezwanie do Pospolitego Rusznenia 10.10.06, 12:19
          > Wywal mikrofalę

          Nie mam = nie stosuje

          >albo butelki po piwie
          > ;)

          Po takiej operacji, akustyka w kuchni zmienilaby sie nie do poznania i w ogole
          kuchnie i tym samym moje zycie wypelnila by pustka.
          A to zaburzyloby rytm zycia.
    • jagienkaa Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 11:58
      wow, aznar, brawo:)
      a może sprzedaż wysyłkowa do Derby(shire)?:)
      Pozdrawiam
      wielbicielka chleba, niestety jedyna w domu, J.
      • aznar33 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 12:11
        > a może sprzedaż wysyłkowa do Derby(shire)?:)

        Magia nie jest na sprzedaż.

        > wielbicielka chleba, niestety jedyna w domu, J.

        Spróbuj. Wiesz, jak to dobrze brzmi?
        "Kochanie, upiekłam Ci chleb"
        • jagienkaa Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 12:15
          myślę że 'kochanie upiekłem ci chleb brzmi lepiej':)
          obawiam się że jak zacznę piec chleb to moja waga się zwiększy ...
          • aznar33 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 12:21
            > myślę że 'kochanie upiekłem ci chleb brzmi lepiej':)

            Brzmi równie dobrze. My przerabiamy obie wersje :)

            Niechętnie muszę jednak przyznać, że po początkowych sukcesach moje Kochanie
            zdystansowało mnie w sztuce pieczenia chleba. Nie ma to jednak jak Kobieta.

            > obawiam się że jak zacznę piec chleb to moja waga się zwiększy ...

            Nic podobnego. Nawet wręcz przeciwnie. Chleb pieczony domowym sposobem jest o
            wiele zdrowszy. Przynajmniej wiesz, co jest w środku. Chleb sklepowy jest
            naprawdę nafaszerowany chemią. Wiem co piszę, bo się tym interesowałem swojego
            czasu.
            Jeśli dobrze poszperasz, to będziesz zdumiona, jak wiele problemów możesz łatwo
            rozwiązać przez pieczenie chleba.
            Na przykłąd Twojemu dziecku `kwitną paznokcie`. Jest to oznaką braku cynku w
            organiźmie. Dorzucasz do mąki garść nasion z dyni i nie dość że smaczniejszy
            chleb, to jeszcze problem z brakiem cynku znika.
            • jagienkaa Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 12:23
              bardzo dziękuję za rady:)
            • Gość: Jaro Re: Rodacy, pieczcie chleb! IP: *.md.uwcm.ac.uk 10.10.06, 12:34
              Na Starym Kleparzu byl super chleb, od Pawlakow :) Eh...

              A tak przy okazji, to wiesz moze skad wytrzasnac make razowa (wholegrain NIE
              wholemeal) - to tak przy okazji niedoborow mikroelementow, o ktore latwo przy
              zywieniu sie pustymi (choc smacznymi) kaloriami. Szukalem wszedzie i jedyne co
              znalazlem (w internecie) to mlynek do mielenia ziarna. Kiedys planowalem mielic
              zboze na make, ale teraz mysle ze to zbyt radykalne posuniecie :)
              • aznar33 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 18:10
                Przyznaję, że nie wiem, jaka jest różnica pomiędzy mąką wholemeal a wholegrain.
                Mógłbyś napisać coś więcej na ten temat?
              • izabelski Re: Rodacy, pieczcie chleb! 11.10.06, 01:03
                ponoc Thermomixem mozna mielic make z ziaren
                a ja za kilka tygodni bede miala specjalny zarnowy mlynek do mielenia zboz,
                kolega przywiezie mi go z Indii
        • Gość: alicja Re: Rodacy, pieczcie chleb! IP: *.ukonline.co.uk 10.10.06, 16:20
          > Spróbuj. Wiesz, jak to dobrze brzmi?
          > "Kochanie, upiekłam Ci chleb"

          "kochanie, upieklam Ci chleb" - to wlasnie moj model. Chlebuś się grzeje teraz
          przy kominku, kupię dobre masełko i zrobię niespodziankę mojemu stęsknionemu za
          ojczyzną narzeczonemu :-)

          dzięki, dzięki, dzięki aznar! :) (swoja droga zauważyłam, że przepis spisany z
          opakowania drożdży które kupiłam ale nieważne skąd byle dobry i polski!)
          • aznar33 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 16:52
            > "kochanie, upieklam Ci chleb" - to wlasnie moj model. Chlebuś się grzeje teraz
            > przy kominku, kupię dobre masełko i zrobię niespodziankę mojemu stęsknionemu
            > za ojczyzną narzeczonemu :-)

            Napisz, czy smakował.
            Pierwszy?

            >(swoja droga zauważyłam, że przepis spisany z
            > opakowania drożdży które kupiłam ale nieważne skąd byle dobry i polski!)

            Przepis akurat pochodzi z manuala do breadmakera. Dałem maksymalnie prosty, żeby
            było łatwo zrobić na początek. Mam tu całą książkę importowaną z Polski z
            przepisami. Ciabatty, gruziński chleb serowy, croissanty, żytnie wieńce
            szwajcarskie... tylko dużo więcej miałbym do przepisania a mi się nie chce :)
            • Gość: alicja aznar33: raport z chleba IP: *.ukonline.co.uk 11.10.06, 00:57
              Cytuje:

              Alicja says:
              kocik
              Marcus says:
              cio
              Alicja says:
              smakowal chlebus? - bo obiecalam napisac na forum jak wyszedl
              Marcus says:
              smakowal

              Czyli nie był zły. Ja dałam troszkę za mało wody i odrobinke za dużo cukru (cała
              płaska łyżka), wobec czego nie byl taki gladki, ale wyszedl niezly (zwlaszcza
              jak sie posmaruje jajkiem na górze). Nie jest to oczywiscie chleb na zakwasie
              ale jako godny substytut może być:)
              • aznar33 Re: aznar33: raport z chleba 11.10.06, 10:46
                > smakowal

                :)))))))))))

                Nawet nie wiesz, jaką przyjemność mi sprawiłaś.

                > Ja dałam troszkę za mało wody i odrobinke za dużo cukru

                Zgadza się. Nie pisałem o tym wcześniej, ale ten przepis prawie na 100% będzie
                wymagał modyfikacji, żeby dopasować sie do gustów poszczególnych osób. Jednak to
                doskonały punkt wyjścia.
                Sam już od dawna nie stosuję tego przepisu. Są dużo lepsze :)

                Do dzieła, bierz się za ulepszanie receptury, albo za inny przepis i daj znać
                jak poszło.
                :)
    • Gość: MI5 Re: Rodacy, pieczcie chleb! IP: *.claimtracker.com 10.10.06, 16:24
      Spoko.

      Do tego labadz z Hyde Park'u i karpik z Tamizy i jak w domu hehe

      ;)
      • aznar33 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 16:45
        > Do tego labadz z Hyde Park'u i karpik z Tamizy i jak w domu hehe

        Chcesz dokarmiać labadzie i karpie chlebem domowej roboty?
        Dobry z Ciebie człowiek.
        • Gość: MI5 Re: Rodacy, pieczcie chleb! IP: *.claimtracker.com 10.10.06, 17:13
          E tam, wg ostatnich relacji labedzie ponoc "nie zdazaja".
          • aznar33 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 17:21
            > E tam, wg ostatnich relacji labedzie ponoc "nie zdazaja".

            A co? Kaczki im okruszki podbierają? No to trzeba rzucać tak, żeby łabędzie
            miały łatwiej.
            • Gość: MI5 Re: Rodacy, pieczcie chleb! IP: *.claimtracker.com 10.10.06, 17:32
              Zapoznaj sie z ostatnimi doniesieniami z Hyde Parku na tym forum i wtedy pogadamy :)
              • aznar33 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 10.10.06, 17:46
                Och!
                Sugerujesz, że łabędzie z Hyde Park zostały zjedzone, by nie rzec pożarte?
                De gustibus non est disputandum. Swoją drogą to ciekawe, czy smaczne były.

                ... jak to dobrze, że nasze wiślane są niejadalne.
                • Gość: flawia Re: Rodacy, pieczcie chleb! IP: *.bulldogdsl.com 11.10.06, 00:07
                  O tak, nie ma jak chleb wlasnej roboty. Pieke od dawna, wychodzi pyszny, ale
                  szczerze przyznam, ze do cleba z mojej ulubionej piekarni w Polsce to on sie
                  nie umywa. Ale to juz kewstia skoku klasowego miedzy chlebem na drozdzach a
                  chlebem na zakwasie- zdecydowanie wielbie te drugie.
                  • aznar33 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 11.10.06, 19:26
                    > klasowego miedzy chlebem na drozdzach a
                    > chlebem na zakwasie- zdecydowanie wielbie te drugie.

                    Cóż więc powstrzymuje Cię przed pieczeniem chleba na zakwasie?
                    • Gość: flawia Re: Rodacy, pieczcie chleb! IP: *.bulldogdsl.com 12.10.06, 00:12
                      Brak latwo dostepnego zakwasu? Teorie znam jak go 'wyhodowac' i potem
                      rozmnazac, ale to tyyyyle roboty...
                • 2paco Re: Rodacy, pieczcie chleb! 11.10.06, 01:06
                  nie nie, tu raczej chodzi o regularne przegrywanie wyścigów po okruchy chleba z
                  Polakami.. taki się żart jakoś ostatnio pojawił, o ile dobrze pamiętam ;)
    • jot-23 Re: Rodacy, pieczcie chleb! 11.10.06, 00:40
      czyli moziwsz ze zamiast mixera, do robienia ciasta uzwyasz breadmakera!
      genialne
      • izabelski Re: Rodacy, pieczcie chleb! 11.10.06, 01:05
        do breadmakera dolaczone sa ksiazeczk z przepisami na ciasta - i do wyrabiania
        i do pieczenia i w tymze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka