Dodaj do ulubionych

Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 13:26
na prace? Ktos cos wie??
Obserwuj wątek
    • Gość: trelemorele Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie IP: 62.189.241.* 16.10.06, 13:41
      z tego co wrobleki cwierkaja w tutejszych mediach to nie bedzie. Juz raz
      niedoszacowali liczby migrantow do UK. Drugi raz tego nie zrobia.
      No chyba, ze labour party chce popelnic polityczne samobojstwo ;)

      a swoja droga, dlaczego ktos z PL o to pyta? ;)
      • ha-jo Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie 16.10.06, 13:51

        a myslisz, ze gdyby jednak otworzono dla nich rynek, to polakow i tak by to nie
        dotyczylo? no moze tych co juz sa w UK to mniej, ale tym, ktorzy dopiero
        planuja, nie usmiechalaby sie mysl, ze z poczatkiem nowego roku kolejne setki
        tysiace emigrantow zasili tutejszy rynek pracy, bo z ich perspektywy stanowia
        oni konkurencje.
        • ha-jo Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie 16.10.06, 13:54

          dodam jeszcze, ze ja juz w uk spedzilem poltora rou czasu, ale teraz jestem na 5
          miesiecznym urlopi:-), niemniej od stycznia planuje powrot na wypsy, choc nie na
          stare smieci. gdyby sie jedak okazalo, ze dla bulgarow i rumunow otworza rynek
          pracy od stycznia 2007, to pakowalbym od razu walizki, i walil czym predzej na
          wyspy.
          • Gość: trelemorele Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie IP: 62.189.241.* 16.10.06, 14:06
            to moze uspokoje cie troche. Wszystkie znaki na niebie i ziemi sugeruja, ze dla
            Bulgarow i Rumunow nie zostanie owtwarty brytyjski rynek pracy. Inna kwestia sa
            obywatele tych panstw aktualnie pracujacy w UK na wizach. Co bedzie z nimi nie
            potrafie powiedziec.
            Z drugiej strony jesli nie otworza rynku pracy to prawdopodobnie otworza
            granice. A jak wiemy ze starych czasow polowa sukcesu byl sam wjazd do UK :)
            Jesli nie beda juz potrzebowali wiz a na granicach nie beda ich trzepac jak
            dotychczas to sporo "turystow" zajmie sie pracami w gastronomii i budowlance
            tak jak Polacy przed majem 04.
            • ha-jo Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie 16.10.06, 14:13

              uhm, dokladnie! moze jednak profilaktycznie warto i tak wrocic na wyspy przed
              styczniem 2007...
            • Gość: selen Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 14:13
              > Jesli nie beda juz potrzebowali wiz a na granicach nie beda ich trzepac jak
              > dotychczas to sporo "turystow" zajmie sie pracami w gastronomii i budowlance
              > tak jak Polacy przed majem 04.

              ...akurat nielegalna praca w UK za zadne pieniadze mnie nie interesuje. Moga
              pracowac za 2,5 f/h.
              • Gość: trelemorele 2.5 £/h IP: 62.189.241.* 16.10.06, 14:46
                no wiesz, jak pracowalem tu jakies 6 lat temu to dostawalem na reke okolo 5£
                pracujac przez agencje na lewym work permit i paszporcie ;)
                za 2.5 pracuje ten kto musi a jesli ktos ma cos wiecej niz kiszona kapuste w
                glowie dostanie prace za wiecej.
                • Gość: piracik Re: 2.5 £/h IP: *.cable.ubr14.live.blueyonder.co.uk 16.10.06, 16:45
                  Tak się zastanawiam skąd się wzięło to mityczne 2,5 ? Słyszę o nim ze wsząd
                  mniej więcej od roku. A to chińczycy za tyle pracują, a to polacy. I to w
                  Londynie. Kurcze tutaj ciężko czasem znaleźć jelenia, co za 5 będzie pracował.

                  A co do otwarcia rynku pracy, to jeżeli ma to nakręcać ekonomię to czemu nie?
                  Przecież to sprzyja powstawaniu miejsc pracy dla osób o niskich kwalifikacjach w
                  pierwszym rzędzie.
                  • trelemorele Re: 2.5 £/h 16.10.06, 17:23
                    Gość portalu: piracik napisał(a):
                    > A co do otwarcia rynku pracy, to jeżeli ma to nakręcać ekonomię to czemu nie?
                    > Przecież to sprzyja powstawaniu miejsc pracy dla osób o niskich
                    kwalifikacjach w pierwszym rzędzie.

                    problem oplega tez na tym, ze wieksza liczba ludzi ma tez ujemne efekty:
                    rosnie cena wynajmu(wiekszy popyt) z jednej a spada wartosc nieruchomosci w
                    niektorych okolicach z drugiej(coraz biedniejsi najemcy)
                    opieka zdrowia dostaje w tylek dodatkowym obciazeniem i nie ma co mowic, ze
                    przeciez ludzie placa podatki... placa podatki od najnizszych zarobkow wiec
                    jakos super wiecej tego nie bedzie.
                    srednie zarobki w najnizszej grupie sa sciagane jeszcze nizej. Niby to dobre
                    dla gospodarki i uslug... chyba, ze jestes sprzataczka lub niewykwalifikowanym
                    pracownikiem magazynu.
                    Jakie stworzenie miejsc pracy? Pamietaj, ze gospodarka to nie worek bez dna i w
                    koncu nasyci sie i zamiast tworzc miejsca pracy i sie rozwijac zacznie
                    generowac zysk przez redukcje kosztow. I zamiast miejsc pracy dla nowych
                    migrantow pewnego dnia ktorys z nich zajmie miejsce pracy czlowieka robiacego z
                    £5/h tylko dlatego, ze zgodzi sie robic za £4.9

                    Liberalna gospodarka jest dobra ale nie mozna mowic, ze ten model ma wylacznie
                    plusy :)
                    • ghrom Re: 2.5 ?/h 17.10.06, 00:34
                      > Jakie stworzenie miejsc pracy? Pamietaj, ze gospodarka to nie worek bez dna i w
                      > koncu nasyci sie i zamiast tworzc miejsca pracy i sie rozwijac zacznie

                      Oj bredzisz chlopie, breeedzisz straszliwie.

                      > Liberalna gospodarka jest dobra ale nie mozna mowic, ze ten model ma wylacznie
                      > plusy :)

                      Ergo? Co chcesz wprowadzic zamiast?
                      • trelemorele Re: 2.5 ?/h 17.10.06, 10:24
                        czy ja wiem czy bredze ghrom... zakladam tylko, ze popyt i podaz dotycza w
                        takiej samie jablek jak rak do pracy. Nadpodaz nie zawsze jest dobra i o ile w
                        skali globalnej jest moze kozystna to przypominam co spotakalo tkaczy w 19tym
                        wieku po wprowadzeniu maszyn parowych :) Nie musze wyjasniac analogii...

                        Ja nie mowie, ze nalezy wprowadzac inny model gospodarki niz liberalna ale
                        pamietaj w jakim swiecie ten model powstawal i na czyje potrzeby. Teraz mysli
                        sie, ze to od zawsze byl model wolnej konkurencji, swobody przeplywu dobr i
                        kapitalu. Moze w zalozeniach teoretycznych ;)
                        Nie jestem zwolennikiem kontrolowania rynku metodami centralnego planowania.
                        Ale dzisiejszy rynek ma sie tak do zalozen liberalnych jak piernik do wiatraka
                        i panstwo powinno cos z tym robic.
                        Chetnie podyskutuje jesli ktos chce ale bez komentartzy w stylu " breeeedzisz "
                        • bigbadelectriccow Re: 2.5 ?/h 18.10.06, 21:55
                          trelemorele napisał:


                          > pamietaj w jakim swiecie ten model powstawal i na czyje potrzeby. Teraz mysli
                          > sie, ze to od zawsze byl model wolnej konkurencji, swobody przeplywu dobr i
                          > kapitalu. Moze w zalozeniach teoretycznych ;)

                          Swobodny przeplyw kapitalu to taki skrot myslowy. Tak naprawde malo jest rynkow tak odgornie uregulowanych jak rynek uslug finansowych. Co oczywiscie nie oznacza ze jest on centralnie sterowany. "Swobodny pzeplyw" oczywiscie istnieje ale odbywa sie wedlug z gory okreslonych zasad. A tych jest bardzo duzo.
            • ghrom Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie 17.10.06, 00:37
              > to moze uspokoje cie troche. Wszystkie znaki na niebie i ziemi sugeruja, ze dla
              > Bulgarow i Rumunow nie zostanie owtwarty brytyjski rynek pracy.

              Hr, hr. I co z tego? Beda pracowac na czarno, i jak podejrzewam wiekszosc Polakow w UK tak wlasnie
              zaczynala, mnie nie wylaczajac.

              BTW, Daily Mail i The Sun to nie sa 'wszystkie znaki'.
      • Gość: selen Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 14:02
        ha-jo odpowiedzial/a ci na twoje pytanie w moim imieniu.
    • Gość: Crazy_Frog Mam nadzieje ze otworza dla nich rynek n/t IP: *.range86-140.btcentralplus.com 16.10.06, 17:19
      • korkix78 Ja tez 16.10.06, 17:31
        j/w
        • Gość: trelemorele Re: Ja tez IP: 62.189.241.* 16.10.06, 18:15
          ja wiem, ze to tak milo byc za ale nie wydaje mi sie,ze bylaby to najmadrzejsza
          decyzja... czas pokaze
          • ghrom Re: Ja tez 17.10.06, 00:05
            Zle ci sie wydaje. Im wiecej rak do pracy, tym lepiej. UK jest w stanie ich wykorzystac, zapraszamy.
            • Gość: mxx Re: Ja tez IP: *.proxy.aol.com 17.10.06, 20:48
              Zle ci sie wydaje. Im wiecej rak do pracy, tym lepiej. UK jest w stanie ich wyk
              > orzystac, zapraszamy

              czy ty sie kolego aby dobrze czujesz ??

              sorry, ale nie mozna tego inaczej skomentowac;
              pominmy juz samo przeludnienie w duzych miastach uk i fakt ze co rok przybywa
              tu imigrantow w liczbie populacji miasta birmingham. przeciez naplyw kolejnych
              mas to spadek plac i pogorszenie i tak juz tragicznej sytuacji na rynku
              mieszkaniowym w londynie. wiemy przeciez ze problem 'housing' wynika
              z "nadwyzki imigrantow" m.in...

              pomijam milczeniem nastroje tubylcow na wzmianki o problemach nhs, housing,
              szkolnictwa ktore nie daje rady zaakomodowac rzeszy przybylych.
              przeciez to nie beda tylko podatnicy, przybeda calymi rodzinami i wiadomo ze
              beda sie ustawiac w kolejce po benefity....
        • aznar33 Re: Ja tez 16.10.06, 19:34
          Jestem za otwarciem, ale za 30 lat. Kto wtedy będzie pracował na moją emeryturę,
          jeśli wszyscy teraz przyjadą?
          • ghrom Re: Ja tez 17.10.06, 00:04
            Rumunskie dzieci.
    • Gość: Soup Nazi Wiecej o zamiarach kolegow Rumunczykow IP: *.sdsl.bell.ca 16.10.06, 18:07
      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5385958.stm
      • ha-jo Re: Wiecej o zamiarach kolegow Rumunczykow 16.10.06, 20:00

        sam artykul tendencyjny, ale duzo ciekawsze komentarze forumowiczow. w tym
        artykule rumunia przedstawiana jest jak polska w niemczech...a wiec wlasnie
        zaczyna sie program o polsce w niemieckiej tv, i co widzimy: stara babcie z
        chusta na glowie, jadaca zaprzegnieta w konie furmanka w jakiejs zabitej
        deskami dziurze. jest rok 2005.
        coz, tak wlasnie manipuluje sie nastrojami spolecznymi, buduje stereotypy, itp.
        a sama kwestia otwarca rynku dla nowych czlonkow? z jednej strony czyzbysmy juz
        zapomnieli, iz bylismy w podobnej sytuacji jak rumuni, czy bulgarzy? z drugiej,
        czy rynek by wytrzymal naplyw kolejnych setek tysiecy emigrantow?
        • Gość: Crouch Re: Wiecej o zamiarach kolegow Rumunczykow IP: *.cable.ubr01.sand.blueyonder.co.uk 16.10.06, 21:18
          otworza nie otworza, czy wprowadza limity na pozwolenia, co z tego oni tu
          przyjada tak czy siak, w daily mail pokazywali kolejki w bukareszcie po
          paszporty, i ze nowo powstale tanie linie lotnicze juz maja zarezerwowane
          wszystkie bilety na styczen. Ja jestem za. im tez nalezy sie normalne zycie,
          ale jesli bedzie zachowane tzw, 'wellfair state' znaczy ze beda oni zatrudniani
          na tych samych warunkach co brytyjczycy i my,ze nie bedzie dochodzilo do
          eksploatacji biednych przybyszow ze wschodu, bo do tego dazy wiele tutejszych
          firm, chca obnizyc koszty pracy, podniesc konkurencyjnosc i wydajnosc
          gospodarki i pozbyc sie problemu braku sily roboczej a zamiast tego stworzyc
          sytuacje ze pod brama stoi 10 na twoje miejsce dlatego mozesz tyrac dluzej i
          wiecej za te same pieniadze i flat rate za nadgodziny, dlatego lobby biznesowe
          tak popiera otwarcie sie na europe, a ospali brytyjczycy nie wyjda na ulice jak
          francuzi, wszedzie sa okresy przejsciowe tylko nie w anglii. Argumentem
          lobbystow jest byl i bedzie wzrost gospodarczy, zatrzymanie procesu
          przenoszenia calych linii produkcyjnych na wschod, czyli odplywu miejsc pracy,
          moze i jest to metoda, w koncu wybralismy sie do kraju w ktorym odchodzi sie od
          panstwa socjalnego, stagnacji i stabilizacjii jak w niemczech, szwecjii
          francjii i japonii na rzecz deregulacjii,
          Niech zyje wzrost i postep, biegnijmy szybciej by stac w miejscu
          • ratpole Re: Wiecej o zamiarach kolegow Rumunczykow 17.10.06, 00:35
            Gość portalu: Crouch napisał(a):

            > otworza nie otworza, czy wprowadza limity na pozwolenia, co z tego oni tu
            > przyjada tak czy siak, w daily mail pokazywali kolejki w bukareszcie po
            > paszporty, i ze nowo powstale tanie linie lotnicze juz maja zarezerwowane
            > wszystkie bilety na styczen. Ja jestem za. im tez nalezy sie normalne zycie...

            Slusznie.
            Brytole juz sie nazyli normalnie.
            Niech teraz oddawaja swoja zabzdziala wyspe tym, ktorym sie tez nalezy normalnie
            pozyc. Eskimosom, Papuasom i Albanczykom, to name a few... a sami niech spadaja
            na Madagaskar, poradzimy se bez nich. No chyba, ze nam cus nie wyjdzie to
            pojedziemy za nimi na Madagaskar, bo nam sie tez NALEZY normalne zycie, hehehe
            • Gość: mxx Re: Wiecej o zamiarach kolegow Rumunczykow IP: *.proxy.aol.com 17.10.06, 20:52
              dac ci wodki ratpole, ;-)

          • soup.nazi Re: Wiecej o zamiarach kolegow Rumunczykow 17.10.06, 04:23
            Gość portalu: Crouch napisał(a):

            > otworza nie otworza, czy wprowadza limity na pozwolenia, co z tego oni tu
            > przyjada tak czy siak, w daily mail pokazywali kolejki w bukareszcie po
            > paszporty, i ze nowo powstale tanie linie lotnicze juz maja zarezerwowane
            > wszystkie bilety na styczen. Ja jestem za. im tez nalezy sie normalne zycie,
            > ale jesli bedzie zachowane tzw, 'wellfair state'

            Ciezkie westchnienie (sigh) - welfare state

            znaczy ze beda oni zatrudniani
            >
            > na tych samych warunkach co brytyjczycy i my,

            ciezkie westchnienie (sigh) - nie, "welfare state" znaczy cos innego. Wiesz, ja
            mam taka zasade, ze gdy jakiegos wyrazenia (w jezyku obojetnym) nie znam, to go
            nie uzywam. Dzieki temu nie mam opinii wesolego czlowieka - ludzie sie ze mnie
            nie smieja.

            ze nie bedzie dochodzilo do
            > eksploatacji biednych przybyszow ze wschodu, bo do tego dazy wiele tutejszych
            > firm, chca obnizyc koszty pracy, podniesc konkurencyjnosc i wydajnosc
            > gospodarki i pozbyc sie problemu braku sily roboczej a zamiast tego stworzyc
            > sytuacje ze pod brama stoi 10 na twoje miejsce dlatego mozesz tyrac dluzej i
            > wiecej za te same pieniadze i flat rate za nadgodziny, dlatego lobby biznesowe
            > tak popiera otwarcie sie na europe, a ospali brytyjczycy nie wyjda na ulice jak
            >
            > francuzi, wszedzie sa okresy przejsciowe tylko nie w anglii.

            Bardzo ciezkie westchnienie - logiku, gdyby Anglicy wprowadzili okresy
            przejsciowe to siedzialbys na kartoflisku pod Kutnem, a nie pod Sheffield.

            > Niech zyje wzrost i postep, biegnijmy szybciej by stac w miejscu

            Astmatycznie lapie powietrze - Kali, Kali, widze widmo polskiego Kalego nad
            Wyspami. Szykuje sie na Rumunow, ktorzy mu chca zayebac brytyjska krowe, hehehe.
            • Gość: Crouch Re: Wiecej o zamiarach kolegow Rumunczykow IP: *.cable.ubr01.sand.blueyonder.co.uk 17.10.06, 19:25
              Dobra moze pomieszalem z tym welfare state, chodzilo mi o istniejacy welfare
              state angielskiej klasy pracujacej, ktory podejrzewam moze zostac (poniekad
              zostal) nadwyrezony naplywem taniej sily (czyli rowniez mnie, biore to pod
              uwage i wdzieczny jestem z calego serca a sugerowalem zeby moze teraz anglia
              wprowadzila okresy przejsciowe a francuzi solidarnie otworzyli rynek dla
              rumunii z ktora maja troche wspolnego), moze ty sobie siedziesz za biurkiem i
              wierzysz ze jestes niezastapiony, innym moze sie pogorszyc sytuacja, choc
              pewnie nie tak bardzo jak tym na kartoflowym polu pod kutnem,ale to juz ty
              wiesz lepiej jak bylo ciezko. Gdyby decyzja nalezala do ciebie, co bys zrobil
              zeby, zrobic dobrze, otworzyl zamknal regulowal, nie wiesz wiec krytykujesz
              fanatyku nieograniczonego postepu. Tak dossalem sie do tej krowy i juz yebanej
              nie puszcze a reszcie £uj w dvpe
              • ghrom Re: Wiecej o zamiarach kolegow Rumunczykow 18.10.06, 20:18
                *sigh*

                O co ci chodzilo to malo istotne - slow zwyklo sie uzywac zgodnie z tym, co oznaczaja, a nie z tym co
                sie komus wydaje, ze oznaczaja.

                Reszty twojej wypowiedzi nie da sie za bardzo z komentowac, za malo w niej sensu.

                en.wikipedia.org/wiki/Welfare_state
      • Gość: dziewczyna :-))) Re: IP: 217.70.59.* 16.10.06, 22:16
        moj nos mowi mi ze nie zgodza sie

        www.blog.miecio.pl
        • Gość: Marek Re: IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.10.06, 01:16
          znam wielu polakow ktorzy ledwo koniec z koncem wiaza w UK porejestrowali sie
          we wszystkich agencjach szukaja pracy na wlasna reke i nic z tego pracuja po 20-
          30 godz. tygodniowo wiec niech mi nikt nie mowi ze brytyjski rynek pracy
          wchlonie tysiace rumonow i blugarow jak nie moze sobie poradzic z obecnymi tu
          juz polakami
          • ghrom Re: 17.10.06, 01:28
            A ja znam wiele, wiele, wieeeeele ofert pracy dostepnych do wziecia od zaraz. To, ze ktos jest
            nieudacznikiem albo ma kiepski angielski, to inny problem.
          • gonzales.wroclaw Re: 17.10.06, 08:20
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            iec niech mi nikt nie mowi ze brytyjski rynek pracy
            > wchlonie tysiace rumonow i blugarow jak nie moze sobie poradzic z obecnymi tu
            > juz polakami

            Wiesz, tak po prawdzie to ludzie muszą sobie radzić na rynku pracy, a nie rynek pracy z nimi.
            • trelemorele Re: 17.10.06, 10:42
              gonzales.wroclaw napisała:

              > Wiesz, tak po prawdzie to ludzie muszą sobie radzić na rynku pracy, a nie
              rynek pracy z nimi.


              bardzo chwytliwe. Zastanawiam sie tylko czy jesli bylbys pakowaczem w jakims
              magazynie a twoja zona kelnerka, bo na to pozwalaja wam wasz poziom i
              umiejetnosci, i pewnego dnia wasi pracodawcy powiedzieli wam, ze za miesiac
              rozwiazuja z wami umowe a wy macie wytrenowac waszych nastepcow Ilyana i Radke
              to nie przeszloby wam przez mysl, ze BNP mowilo jednak z sensem...
              Nie mowie o wiekszosci bywalcow tego forum, ludziach za biurkami, z
              miejetnosciami potrzebnymi dobrych sektorach. Ja sie nie boje o konkurencje bo
              iluz moze przyjechac logistykow z Rumunii czy Bulgarii? Ale juz POlacy
              pracujacy jako pakowacze w naszych magazynach powinni sie obawiac. Ci rozsadni
              i inteligentni poda dalej. Ale kilkunastu sobie nie poradzi. Beda w zwaizku z
              tym dwie opcje:
              1. pojada do PL
              2. pojda na zasilki i zaczna robic na czarno

              pewnie zaraz pojawi sie s;ynne slowo nieudacznicy. ehhh
              • gonzales.wroclaw Re: 17.10.06, 18:21
                trelemorele napisał:

                > bardzo chwytliwe

                Nie chwytliwe a prawdziwe. Przecież jeżeli Ty nie zatroszczysz się sam o siebie, to nikt za Ciebie tego przecież nie zrobi, a na pewno nie rynek pracy.
                Gwoli jasności, pisałem to w odniesieniu do rynku pracy jako takiego, a nie brytyjskiego.
                Osobiście nie jestem zwolennikiem otwierania brytyjskiego rynku pracy dla nowych państw członkowskich UE, ale to moje prywatne zdanie.
    • Gość: statystyk Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie IP: 80.50.29.* 17.10.06, 12:55
      CZEKAM NA TEN DZIEN Z UTESKNIENIEM!!! 1 stycznia (to juz za 76dni!!!) wpada
      tysiace kolegow z Rumuniii Bulgarii do UK/Ireland - beda tansi i szczesliwi ze
      moga pracowac za 5.35f/h, -NIECH ZYJE WOLNY RYNEK!!!
      ps. podobno do kwietnia oblozone sa wszystkie loty tanimi liniami z Rumunii i
      Bulgraii do UK i Ireland
    • Gość: selen Nie robcie za Matke Terese z Kalkuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 14:28
      i nie biadolcie nad losem nieszczesnych Bulgarow/Rumunow, ktorym tez nalezy sie
      dobre zycie.

      Nie oklamujmy sie wiekszosc siedzi na wyspach z powodow ekonomicznych, a nie
      umilowania do Brytyjczykow czy klimatu.

      Wsrod Bulgarow czy Rumunow jest wiele zdolnych, operatywnych ludzi ze
      znajomoscia jezykow obcych i doswiadczeniem w "ichninych" korporacjach. Jak
      przyjada do UK beda konkurencja nie tylko dla pakowaczy, ale i dla logistykow
      czy informatykow. A poziom zycia w ich krajach jest na tyle niski, ze beda
      pracowac za stawki, ktore dla nas sa nieakceptowalne.

      Oczywiscie mozna sie przeniesc do Szwecji czy Dani, ale te narodowe jezyki.

      Na sczescie to Brytyjczycy zdecyduja o ksztalcie ich rynku pracy. Nie ma jednak
      sensu wychodzic przed szereg i troszczyc sie nadmiernie o nieswoje tylki lub
      byc na tyle zadufanym w sobie i wierzyc, ze nikt mnie nie zastapi. Nie w
      kapitalizmie...
      • gonzales.wroclaw Re: Nie robcie za Matke Terese z Kalkuty 17.10.06, 18:23
        Tak a propos tego niskiego poziomu życia - dlaczego nowe Maserati można kupić w biednej Bułgarii, w jeszcze biedniejszej Rumunii a w bogatej Polsce nie?
        • Gość: selen Re: Nie robcie za Matke Terese z Kalkuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 18:31
          Jeszcze wiecej luksusowych aut jest w Rosji, ale nikt chyba nie zaryzykuje
          stwierdzeniem, ze liczba Maserati swiadczy o zamoznosci calego narodu. Najwyzej
          wybrancow fortuny.
          • gonzales.wroclaw Re: Nie robcie za Matke Terese z Kalkuty 17.10.06, 18:36
            Na pewno nie świadczy o zamożności narodu, ale sam fakt, że w takich krajach można spotkać salony luksusowych marek niespotykanych w Polsce jest sam w sobie wymowny.
            • Gość: selen Re: Nie robcie za Matke Terese z Kalkuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 18:42
              Przez pewien czas mialem do czynienia z bulgarskim lekarzem. Z tego co mowil
              wynikalo, ze polskie zarobki sa dla sporej czesci z nich atrakcyjne. A teraz
              wez poprawke na dochody w UK.
              • gonzales.wroclaw Re: Nie robcie za Matke Terese z Kalkuty 17.10.06, 21:00
                Gość portalu: selen napisał(a):

                > Przez pewien czas mialem do czynienia z bulgarskim lekarzem. Z tego co mowil
                > wynikalo, ze polskie zarobki sa dla sporej czesci z nich atrakcyjne. A teraz
                > wez poprawke na dochody w UK.

                Ta joj, ja chodziłem do liceum (w latach 90.) z Bułgarem, który wraz z rodziną wyemigrował do Polski, bo tu był raj w porównaniu z Bułgarią; przecież nie będziemy się przekonywać, że z punktu widzenia Bułgara w Polsce jest lepiej niż w Bułgarii, bo zapewne jest (podobnie rzecz się ma z Rumunami). Niemniej jednak jest to znamienne, że firmie Maserati opłaciło się otworzenie salonu z samochodami w krajach aspirujących do nas materialnie, a u nas nie. I zasadniczym celem tej wzmianki było skłonienie tych wszystkich, którzy dowodzą wszem i wobec jaki to jest syf w tych krajach, do pewnego namysłu. Pozdrawiam.
                • bmatt Re: Nie robcie za Matke Terese z Kalkuty 18.10.06, 08:48
                  > ej wzmianki było skłonienie tych wszystkich, którzy dowodzą wszem i wobec jaki
                  > to jest syf w tych krajach, do pewnego namysłu. Pozdrawiam.

                  Zeby jeszcze podzialac na wyobraznie tych "dowodzacych": Pod wzgledem zamoznosci
                  Polsce dalej do Czech, niz Rumunii do Polski.

                  Pzdr.
        • bmatt Re: Nie robcie za Matke Terese z Kalkuty 18.10.06, 08:45
          Rumunia jest nieco zamozniejsza od Bulgarii (GDP p.c. PPP), to tak zebysmy sie
          faktow trzymali. Poza tym z rzeczy ciekawych - Rumunia ma duzo nizsze
          bezrobocie, w granicach 7,5%.
    • Gość: vxr Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 18:23
      mam cynki z UK juz sa powoli sie zjezdzaja obczajaja teren nie ma sie co
      zastawiac tylko pakowac i jechac potem juz tylko bedzie gorzej ograniczenie
      pracy ma dotyczych pracowników z nowych panstw eu w tym polski bedzie gorzej z
      rejestracja w home office angole juz cos wykombinuja
      bida panie bedzie
      • ffds Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie 18.10.06, 11:49
        i prawidlowo, niech sie zjezdzaja i pracuja, niech Nasi poczuja tak ja to
        wczesniej poczuli brytyjscy pracownicy oddech tanszych pracownikow na plecach...
        • Gość: dziewczyna :-))) Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie IP: 217.70.59.* 18.10.06, 11:55
          Ludzie nie siejcie paniki, jedni Polacy wyjeżdzaja do UK, inni wracaja Jak nie
          bedzie dla nowych imigrantow pracy w UK ludzie przestana wyjezdzac...
          na chlopski rozum...

          www.anglia.miecio.pl/
          • Gość: selen Re: Bulgaria/Rumunia bedzie pozwolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:16
            zgadza sie. Tylko brak alternatyw dla zakorkowanej UK. Nie jest nia przeciez PL
            z placa na poziomie 1000 PLN.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka