Dodaj do ulubionych

A mnie się udało.

29.10.06, 22:16
Mam nadzieje rozpocząc nowy wątek, bo mam juz dość czytania tych smutnych
rozczarowanych wynurzeń. Czy wiele jest takich osób jak ja, którym jednak w
UK sie udało?
Przyjechalismy tu z moją rodziną w 2004. Z dzieckiem. Było cięzko. Z
mieszkaniem chcieli nas oszukac i takie tam znane każdemu początkujacemu
emigrantowi. Ale juz po 3 miesiacach wynajęlismy domek z ogródkiem na
południu Londynu. Płacimy 600 funtów, bo nie mieszkamy w centrum. Mieszkamy
sami, mamy własne meble, samochód itp. A przyjechalismy tu tylko z 3
walizkami! Od początku mamy pracę. Oczywiscie ponizej naszych ambicji, ale
dzieki temu coś odłozyliśmy i własnie przeprowadzamy się do nowego
mieszkania, które odważnie kupilismy. Wzielismy kredyt na 25 lat i bedziemy
miec pierwsze w naszym życiu mieszkanie, zupełnie nowiusieńkie 3 pokoje, w
nowym bloku na nowym osiedlu. Od wrzesnia zapisalismy sie na studia
wieczorowe, dziecko mówi juz po angielsku lepiej niz my. Mój mąż pracuje w
państwowej firmie czyli w tzw. budżetówce. regularnie dostaje podwyżki i
korzysta ze wszystkich przywilejów. Ja także mam pracę na cały etat, mam 20
dni płatnego urlopu w roku, mogę chorować i firma tez mi za to płaci. Płacimy
również składki na ubezpieczenie, na prywatną emeryturę itp.
Nie mamy świetnej pracy, tylko zwyczajną ale dzieki temu po powrocie do domu
nie musimy myslec o kontraktach i innych pierdołach tylko mamy czas na
cieszenie sie sobą i zwiedzanie Londynu. Nikt z nas nie jest przepracowany,
bo prace konczymy o 15. Żadne z nas nie musi dodatkowo dorabiać. Życie toczy
sie spokojnie i patrząc wstecz widzę, że zrobilismy ogromny postęp, doszlismy
w ciągu 2 lat do tego, co w Polsce było nie do pomyslenia.
Dlatego nie wpadajcie w pesymizm, bo nie wszystkim noga sie poślizgnęła.
Polacy są zdolni, odważni, idą powoli ale skutecznie. Nie zniechęcamy się, a
równocześnie jestesmy skromni i nie chwalimy się swoimi osiagnięciami, bo
ciągle mamy jakieś kompleksy.
Ja doceniam to, co mam. I wiem, że to co osiągnełam, jest mozliwe, bo moja
rodzina jest na to dowodem. Byc moze wydaje sie Wam, że to co pisze to nic
nadzwyczajnego, ale dla mnie to jednak duzo, bo doszłam do tego własna pracą,
bez pomocy mamusi czy cioci z Ameryki. I to jest piękne.
Dlatego piszcie ludzie, czy Wam tez się udało. Bo chyba nie jest tu tak źle,
a przynajmniej nie wszystkim. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: 123 Re: A mnie się udało. IP: *.range86-131.btcentralplus.com 29.10.06, 22:25
      Nie no kabaret
    • Gość: wuj Re: A mnie się udało. IP: 80.54.88.* 29.10.06, 22:44
      doslownie wzruszyla mnie Twoja historia i te 20 dni platnego urlopu rocznie to
      jest TO normalnie, w Polsce wszyscy maja tylko bezplatne urlopy
      • Gość: 123 Re: A mnie się udało. IP: *.range86-131.btcentralplus.com 29.10.06, 22:52
        Pęknie pięknie, propaganda sukcesu jak za Gierka. Tekścik napisany w RP przez
        jakiegos trolla - studia wieczorowe, praca o 15 w państwowej firmie, może
        jeszcze trzynasta pensja i deputat węglowy ???
        • Gość: wuj Re: A mnie się udało. IP: 80.54.88.* 29.10.06, 23:04
          dokladnie, oboje pracuja, studiuja, urzadzaja nowe mieszkanie, wychowuja dziecko
          i jeszcze maja czas by codziennie zwiedzac Londyn i cieszyc sie soba, a w
          dodatku <hahaha>
          ps. i jeszcze oplacaja skladki na prywatna emeryture ;)
    • Gość: Zwierzak Re: A mnie się udało. IP: *.centertel.pl 29.10.06, 22:58
      Ale co osiagnelas ? Mieszkanie na kredyt na 25 lat ?
      Wiekszosc tych ktorzy wyjechali mieli to juz w Polsce.
      No i ten urlop ...
      Tak jak piszesz, to co osiagnelas jest mozliwe i nawet nie trzeba wyjezdzac z
      Polski.
      Ale chwala za to, ze sie jakos odnalezliscie.
      • kropkacom Re: A mnie się udało. 30.10.06, 12:53
        Gość portalu: Zwierzak napisał(a):
        > Ale co osiagnelas ? Mieszkanie na kredyt na 25 lat ?
        > Wiekszosc tych ktorzy wyjechali mieli to juz w Polsce.
        > No i ten urlop ...
        > Tak jak piszesz, to co osiagnelas jest mozliwe i nawet nie trzeba wyjezdzac z
        > Polski.

        Wiesz co ona osiągnęła? Spokojne żecie? W Polsce mając przeciętną pracę i pensję
        rodzina 3,4 osobowa nie dostanie kredytu na nowe trzypokojowe mieszkanie w stolicy.
    • Gość: alicja bardzo bardzo gratuluje IP: *.chello.pl 29.10.06, 23:39
      gratuluje tego ciepła i optymizmu i prawdziwej, szczęśliwej rodziny :) cieszę
      się z Wami :)

      a.
      • Gość: nina Re: bardzo bardzo gratuluje IP: *.bulldogdsl.com 29.10.06, 23:45
        Dlaczego czepiacie sie dziewczyny, ktora zadowolona jest z tego, ze urzadzla
        sobie tutaj wygodne zycie? Te zlosliwe komentarze to chyba tylko z zazdrosci
        wynikac moga. A skoro w Polsce mieliscie wszystko co ona tu osiagnela to po co
        paletacie sie tutaj po budowach, knajpach, domach opieki i temu
        podobnych, 'wysoko prestizowych' miejscach pracy?????
    • Gość: Bootboy Re: A mnie się udało. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 23:42
      Velvet w UK siedzi juz ponad 3 mln Polaków smaych rodzin wyjechało ponad 300
      tys. 80% odniosło sukces wielu moich znajomych po 2 latach ma własny dom, nowy
      smaochód i pensje na poziomie 3-6 tys funtów. W Polsce klepali biedę tam zyją
      tak jak Anglicy coraz cześciej inwestują grają na giełdzie i kupuja kolejne
      nieruchomości. Na wakacje jeżdzą 2-3 razy do roku na Karaiby czy Seszele dla
      nich to drobiazg. ja planuje wyjechać za pół roku. Polacy są cenionymi
      pracownikami, sznaowanymi. dobrze napisalas, że w ciągu 2 lat masz już wszystko
      w Polsce 2 mln ludzi nie ma swojego mieszkania. Teraz powinnaś sciągnąc do
      siebie krewnych i pomoc im. W samym Londynie Polacy kupili ponad 50 tys mieszkan.
      • Gość: lukasz Velwet35 urzekla mnie twoja historia :))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 23:52
        Idealny scenariusz do telenoweli :)))
      • jot-23 Re: A mnie się udało. 29.10.06, 23:58
        "po 2 latach ma własny dom, nowy smaochód i pensje na poziomie 3-6 tys funtów.
        Na wakacje jeżdzą 2-3 razy do roku na Karaiby czy Seszele dla nich to drobiazg."

        ehhh... polacy, narod wybrany. tylko czemu po 17 latach "wolnosci" 2/3 rodakow
        dalej mieszka w popegeerowskich czworakach, powinni przeciez w tymczasie co
        najmniej 8 domow pobudowac!
        • bigstrand Re: jot 30.10.06, 00:04
          ciemna masa nie zlapala sarkazmu
          • szybko_i_skutecznie Re: velvecie 30.10.06, 00:39
            gratuluje serdecznie jesli jest jak piszesz, tylko cos mi sie watpliwe wydaje
            ta praca full time w budzetowce do 15-tej i ty tez do 15-tej, hmmm......, nawet
            jak sie pracuje flexi-time to sa core hours, i przed 16-ta nie wyjdziesz
            cos mi tu nie gra w twoim opowiadanku
            • Gość: macho corky, co ty na to? IP: *.server.ntli.net 30.10.06, 03:41
              moze cos wreszcie napiszesz
      • qvintesencja Bootboy ale rzygnales tymi 3 mln 30.10.06, 08:34
        Gość portalu: Bootboy napisał(a):

        > Velvet w UK siedzi juz ponad 3 mln Polaków smaych rodzin wyjechało ponad 300
        > tys. 80% odniosło sukces wielu moich znajomych po 2 latach ma własny dom, nowy
        > smaochód i pensje na poziomie 3-6 tys funtów. W Polsce klepali biedę tam zyją

        No a skoro dla ludzi z Polski wydano w ciagu dwoch lat od maja 2004 250 000
        numerow NIN i zarejestrowano podobna liczbe w WRS to znaczy ze ponad 2 750 000
        nie tylko odnioslo sukces ale na dodatek pracujac NA CZARNO i bez zadnych
        zabezpieczen socjalnych. 80% z nich kupilo domy i ma wysokie pensje i to
        wszystko na lewo bo urzedy podatkowe w UK zupelnie nie dzialaja, panuje tam
        totalny chaos. Fajny kraj to UK, skala lewizny totalnie przekracza to co w
        Polsce a podobno w UK jest porzadek hehe.

        Czyli rzygnales badziwiem bootboy a prawdziwe liczby sa tutaj:

        news.bbc.co.uk/2/shared/bsp/hi/pdfs/22_08_06_migrantworkers.pdf
        • Gość: jelitko Re: Bootboy ale rzygnales tymi 3 mln IP: *.server.ntli.net 30.10.06, 10:46
          powtarzasz sie Mr Q
          • qvintesencja jelito, wszystko sie powtarza jak w jelicie 30.10.06, 11:56
            Gość portalu: jelitko napisał(a):

            > powtarzasz sie Mr Q

            OK Mr Jelito, ale dlaczego nie reagujesz na powtorki badziewiakow?
            • Gość: jelitko Re: jelito, wszystko sie powtarza jak w jelicie IP: 194.72.105.* 30.10.06, 21:56
              w jelicie nic sie nie powtarza, kazda kupa jest inna
        • konstruktorka1 Gratulacje 30.10.06, 11:03
          Ja tez kocham anglie
          konstruktorka.blox.pl/html

          Wszystko sie da ale trzeb chciec zeby moc
      • Gość: mxx Re: A mnie się udało. IP: *.proxy.aol.com 30.10.06, 21:51
        chlopcze, kto ci tych bajek naopowiadal ???
        znajomi ci kawal robia ? moja rada: przed wyjazdem z polski zapoznaj sie z
        realiami w uk. pensje na poziomie 3-6 tysiecy [pewnie miesiecznie] i karaiby 2
        razy w roku, etc.... ktos sobie z ciebie j...ja robi.

        a o bezdomnych polakach koczujacych na dworcu viktoria slyszales? pewnie
        niektorzy z nich nasluchali sie podobnych bajek.
        • Gość: netti Re: A mnie się udało. IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 31.10.06, 18:29
          No wlasnie, tez mnie e 3-6 tys rozsmieszyly, i to bardzo, Caraiby jeszcze ujda
          w tloku ale 6 tys/mies funtow? nieee, nieporozumienie. Chyba ze jestes lekarzem
          z drugim stopniem specjalizacji i przynajmniej piecioletnim doswiadczeniem, aha
          i masz jakis kurs skonczony z medycyny w UK. A tak? z calym szacunkiem 3 tys
          miesiecznie to 36 rocznie, sprwdz sobie stawki kto i z jakim doswiadczeniem
          tyle zarabia, gdziekolwiek na polnocy czy to w Londynie czy gdziekolwiek w uk.
          pozdrawiam
    • off_shore Re: A mnie się udało. 30.10.06, 13:54
      Gratulacje, tak trzymać! Nie przejmuj sięniektórymi wypowiedziami powyżej, to
      zwykli sfrustrowani nieudacznicy.

      Mam prośbę: napisz ile zarabiacie netto rocznie (suma ty + mąż) i jak
      kształtują się Wasze wydatki (opłaty, kredyt, szkoła dla dziecka, 'życie') oraz
      ile miesięcznie oszczędzacie. Chciałbym porównać to ze swoją sytuacją.

      Dzięki i pozdrawiam.
    • Gość: Pit Ale sie oberwalo dziewczynie - ulzylo ???? IP: 212.36.52.* 30.10.06, 14:45
      Typowe “polskie piekielko”….

      To moze i ja opowiem hisroryjke dla niedowiarkow…

      Dokladnie rok temu sciagnalem swojego kumpla do Bristolu,obiecalem mu znalezc
      prace i mielismy razem zamieszkac (w grupie razniej)

      Prace mu znalazlem (na poczatku “targal worki” za 6£ ph – podatki i haracz z
      agencji = 4.80ph).
      Mnie niestety rzucilo do Londona tak, ze ze wspolnego mieszkania wyszly nici
      (przynajmniej na razie)

      Gosc po 3 miesiacch awansowal na malarza.(znaczy sie nie tyral juz ciezko)
      Po kolejnych 3 miesiacach zalapal sie do firmy jako “malarz self-employed “ –
      zarobki skoczyly do 8£ph (netto).
      Dodatkowo trzaska fuchy w weekendy ze swoim majstrem ktory kupuje stare domy i
      je remontuje w celu dalszej sprzedazy lub pod wynajm
      W czerwcu sciagnal swoja zone i 7 letnia corke.
      Zona przez pierwsze 3 miesiace sprzedawala frytki u jakiegos turka za marne
      grosze -4£ph, ale od wrzesnia sprzedaje kanapki w normalnej duzej sieci
      (zarobki nie sa rewelacyjne ale robota mila latwa i przyjemna….)
      Corka poszla do szkoly i jak po dwoch tygodniach powiedziala “good morning Mr
      Shon” – takie powitanie nauczyciela to szczeny nam opadly – TAKI miala akcent.

      Gniezdzili sie w malym pokoiku przez 3 miesiace, ale obecnie majster konczy
      remontowac kolejny dom (3-bedroom = 3 pokoje + salon) ktory im wynajmie. Za
      okolo 850£/miesiac (TOTAL lacznie z wszystkimi oplatami)
      Szukaja jednego wspolokatora (wiadomo koszty).
      Obecnie maja przychody 500£-550£ tygodniowo (On 300-400 Ona 200)
      Za chalupe zaplaca 500-550£ na miesiac
      Za kolejne 500-550£ spokojnie kupia “chleb i mleko” tudziesz czasem wyskocza do
      pubu lub na inna wycieczke (bo nabyli okazyjnie 11letnia micre za 50£ -
      autentycznie)

      I wcale sie niezdziwie jak za 2-3 lata zaczna przymierzac sie do swojego “domku
      z ogrodkiem”

      Mi osobiscie w Anglii sie po prostu niepodoba (taka mam konstrukcje), ale wiele
      osob morze byc zadowolonych i WCALE sie nie dziwie…


      • Gość: ktos Re: Ale sie oberwalo dziewczynie - ulzylo ???? IP: *.mrozak.com.pl 30.10.06, 15:18
        no ale co to za problem miec wlasny dom... tylko ze ten dom jest w kredycie na
        25 lat i ich bedzie dopiero po splacie kredytu.. te 20 dni urlopu - to dopiero
        smiech... no faktycznie wg tej pani to sie oplacalo wyjechac. ciekawe jak zyla
        pani w polsce, bo to co pani opisala to wiekszosc polakow ma w polsce.
        pozdrawiam i zycze owocnej kariery.
      • bmatt Re: Ale sie oberwalo dziewczynie - ulzylo ???? 30.10.06, 15:21
        Stary, nie obraz sie, ale co chciales tym postem powiedziec?
        OK, Twoi znajomi z dwoch pensji beda wynajmowac lokum, w ktorym oprocz nich i
        dziecka bedzie mieszkal sublokator (swoja droga to takiego ukladu: on + ona +
        dziecko + sublokator w PL nigdy nie spotkalem), poza tym udalo im sie uwolnic
        jakiegos szczesliwca od kosztow zlomowania starego grata. Do tego stac ich na
        jedzenie... I to w watku o "sukcesie" w UK...

        Tylko prosze nie zarzucac mi braku szacunku i takich tam. Kazdy ma prawo do
        swojego szczescia, zycze Twoim znajomym jak najlepiej. Nie namawiam takze do
        przerzucania sie lista zdobyczy materialnych. Ale robienie halo z tego typu
        "wzruszajacych" historii o kanapkach, sublokatorze i starej mikrze jest nieco
        groteskowe (a dla Polaka zarabiajacego srednia krajowa w PL wrecz smieszne).

        Pzdr.
        • Gość: Pit Re: Ale sie oberwalo dziewczynie - ulzylo ???? IP: 212.36.52.* 30.10.06, 15:49
          Dla Polaka zarabiajac srednia krajowa w PL pewnie jest to smieszne….
          Tylko jekos niewielu Polakow zarabia srednia krajowa….
          Oni mieli w PL dochody rzedu 1000 PLN miesiecznie i jak widac na zalaczonym
          obrazku to nie byla ich wina gdyz “robotni sa”, jak rowniez nieglupi i
          przedsiebiorczy.

          Jak nadmienilem na zakonczenie mnie taka “kariera” na kolana niepowala, ale
          dawno zrozumialem ze wielu ludzi ceni sobie “swiety spokoj i normalne zycie”

          A jednym z powodow “splodzenia” tego postu jest smutna konstatacja, ze
          zdecydowanie lepiej jest sprzedawac kanapki w UK niz w Polsce.
          Ktos bardziej dociekliwy moglby wyciagnac np wniosek ze IVRP nie zapewnia
          podstawowych mozliwosci funkcjonowania swoim obywatelom….

          Ja zarabialem nawet sporo wiecej niz dwie srednie krajowe w PL ale jednak, zeby
          utrzymac rodzine wole jedna angielska i wspomniany “swiety spokoj”

          Ponadto nieco sie gotuje jak na wiekszosc “pozytywnych” tekstow odpowiedzia
          jest zmieszanie z blotem autora… (W tym wypadku zadowolonej z zycia autorki).


          Pozdrawiam


        • labombonera Re: Ale sie oberwalo dziewczynie - ulzylo ???? 30.10.06, 22:26
          polski wyscig szczurow w uk trwa
      • Gość: czy to sukces? Re: Ale sie oberwalo dziewczynie - ulzylo ???? IP: 80.50.29.* 30.10.06, 16:05
        no to zyja mniej wiecej na poziomie angielskich nizin (bezrobotnych, emigrantow
        z Afryki, bezzebnych anglikow dla ktorych opanowanie pilota od TV to jedyny
        sukces w zyciu, itd.). A to mieszkanie ze wspollokatorem to totalna porazka :/
        • Gość: Pit Re: Ale sie oberwalo dziewczynie - ulzylo ???? IP: 212.36.52.* 30.10.06, 16:19
          Ciekaw jestem dla ilu mieszkacow Sieradza, Lomzy Chelma lub Drezdenka jest to
          totalna porazka ???
    • Gość: Adv Re: A mnie się udało. IP: 199.67.203.* 30.10.06, 16:20
      Co za żenada.. Możesz sprecyzować swoje "osiągnięcia"? Bo ja takowych nie
      zauważyłem. Chyba że dla ciebie 20 dniowy urlop to mega sukces życiowy. Ludzie,
      bądzcie bardziej ambitni..
    • Gość: Szymon Re: A mnie się udało. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:30
      Dzis wyczytałem, ze emigrancji z Polski stanowią 62% wszystkich imigrantów z
      nowych krajów UE co daje ponad 3,5 mln. 15% zarabia na godzinę 5 f. 25% od 6-8
      f. reszta od 10-ponad 100 f. Polacy kupili juz ponad 50 tys mieszkań w Uk.
      • Gość: ffds Re: A mnie się udało. IP: 80.50.29.* 31.10.06, 08:56
        chyba Fakt badz Super Express czytales? Nie jeden Anglik za 15f/h zostawilby
        wpizdziec rodzine i pojechal na drugi koniec UK pracowac, a Ty tu wkrecasz ze
        Polakom z wasami na przedzie takie stawki daja za mycie garow?
    • velvet35 telenoweli ciąg dalszy 30.10.06, 21:03
      Kochani. Przede wszystkim ciesze sie, że mój wątek wzbudził aż takie emocje.
      Powiem tylko tak, że łatwo jest bagatelizować moje sukcesiki komus, ktor siedzi
      w Polsce, a nie tu. Bo tu mimo, że jak piszecie mam 20 dni urlopu czyli tyle co
      w Polsce, to jednak niewielu Polaków tutaj ma taki luksus. Zapewniam że
      wiekszośc rodaków pracuje dla agencji budowlanych lub na czarno i jak nie
      przyjda któregos dnia do pracy to nikt im nie zapłaci. Poza tym to co w Polsce
      jest normalne i łatwe tutaj urasta do ogromnego problemu ale nie zrozumie tego
      ktoś, ktoś tu nie był. Ja tutaj nie mam babci ani kolezanki, która zostanie mi
      z dzieckiem, jak sie przeziebi, co w Polsce było raczej bez problemu.
      W budżetówce pracuje się nie tylko do 16-tej i nie tylko urzednicy są jej
      pracownikami. Sa ludzie którzy zaczynają tam pracę nawet o 5 rano (np. panie w
      bufevcie, portierzy itp).
      Nasze wspólne zarobki roczne to ok. 40 tys.funtów rocznie, przy czym mój mąż
      zarabia średnia krajową w UK. Nie umiem okreslić naszych wydatków na życie,
      ostatnio liczył to nasz doradca finansowy przy kredycie na mieszkanie. Myslę że
      jest to ok. tysiąca funtów miesięcznie.
      Nie jeździmy na wczasy piec razy w roku, tylko dwa. Od miesiąca wspieramy
      finansowo dom dziecka w Polsce, bo uważamy to za nasz obowiązek.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkich z mojej telenoweli. Bardzo spodobało mi się to
      określenie, bo faktycznie jest tu bardziej kolorowo. Przynajmniej dla mnie.
      • carnivore69 Re: telenoweli ciąg dalszy 30.10.06, 21:17
        To zdecyduj sie w koncu, kolezanko, czy masz "juz dość czytania tych smutnych
        rozczarowanych wynurzeń" jako przykladu propagandy porazki, czy tez sa one
        jednak reprezentatywnym przedstawieniem rzeczywistosci, skoro "jednak niewielu
        Polaków tutaj ma taki luksus".

        Pzdr.

        PS. "Poza tym to co w Polsce jest normalne i łatwe tutaj urasta do ogromnego
        problemu ale nie zrozumie tego ktoś, ktoś tu nie był." Z cala sympatia dla
        mojego kraju urodzenia i dorastania, niemniej nie wydaje Ci sie, ze jest
        zupelnie odwrotnie?
        • Gość: 123 Re: telenoweli ciąg dalszy IP: *.range86-131.btcentralplus.com 30.10.06, 21:42
          Słuchaj ona (albo i on) cierpi na brak pożytecznych zajęć w kraju nas Wisłą i
          taki głodne kawałki sadzi że nawet nie jest to śmieszne lecz tragiczne. Szkoda
          komentować, ktokolwiek potrafiący ruszyć odrobinę głową (nie ważne czy w UK czy
          w RP) zorientuje się że to trolowanie jak z upadłego PGR-u, tylko że żarty
          żartami, a potem kolejny kontyngent co tydzień przyjeżdza "bo miał być raj" a
          tu g***o.
      • bmatt Re: telenoweli ciąg dalszy 31.10.06, 09:53
        > w Polsce, to jednak niewielu Polaków tutaj ma taki luksus. Zapewniam że
        > wiekszośc rodaków pracuje dla agencji budowlanych lub na czarno i jak nie
        > przyjda któregos dnia do pracy to nikt im nie zapłaci.

        Widzisz, to jest clue Twojego tematu. Ty definiujesz swoj "sukces" poprzez
        porownywanie sie do wyimaginowanej spolecznosci nielegalnych pracownikow bez
        umowy o prace i urlopu (wyimaginowanej, bo ludzie ktorzy sa na tyle glupi by w
        ten sposob funkcjonowac na otwartym rynku pracy to wyjatki). Te "emocje" o
        ktorych piszesz, to raczej konsternacja i zazenowanie wywolane robieniem halo z
        osiagniecia wzglednej stabilizacji w dolnych rejonach drabiny spolecznej. Nie
        dziw sie zatem, ze Twoja opowiesc nie robi wrazenia.

        Pzrd.
      • jula.b Re: telenoweli ciąg dalszy 31.10.06, 11:09
        ja rozumiem intencje Twego postu,ale co mogę Ci podpowiedzieć to to, że ludzi
        interesują tu na forum konkrety: tzn. ile lat ma Twoje dziecko (wtedy mogą
        sobie wyobrazić ile kosztuje /nie kosztuje opieka nad nim), no i zawody w
        jakich pracujecie Ty i mąż. Wtedy można porównać to jakoś do siebie. Piszesz 40
        tysiecy zarabiacie razem, to mało nie jest, musicie mieć niezłe zawody lub
        wykonywać jakieś usługi, rzemiosło nieźle opłacane. Jakbyś podała jeszcze jaki
        był poziom języka jak przyjechaliście, jakie mieliście doświadczenie zawodowe,
        ile lat i jak znaleźliscie pracę to byłoby cool. Zwłaszcza, że z Twego blogu
        którego adresem się tu podzieliłaś to nie wynika. nigmatyczne pisanie o sobie
        tu się nie sprawdza. Pozdrawiam.
    • Gość: Ola Re: A mnie się udało. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 21:40
      Velvet35 uwierz mi takich jak Ty w UK jest masę ludzi. Zarobki w wysokości 40 k
      to normalka. mieszkania są osiąglane dla każdego kto siedzi w Anglii min. 2
      lata. Tylko wyobraź sobie, że tysiące Polakow ma to smao tutaj. Ja mam 25 lat.
      Od kilku miesięcy meżatka. Kupiliśmy mieszkanie u nas miasto 15 tys
      (kujawkso-pomorskie)cena za 50 m 46 tys. Trochę mieliśmy sowich pieniędzy a 30
      tys na kredyt. Spokojnie dajemy radę i nie musialam nigdzie wyjeżdzać bo po co??
      • Gość: 123 Re: A mnie się udało. IP: *.range86-131.btcentralplus.com 30.10.06, 21:44
        40 to normalka - chyba stopni gorączki u Ciebie, bez urazy please.
        • Gość: Kasia Re: A mnie się udało. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 21:49
          Proszę wytłumaczcie mi skoro w Uk nie jest tak różowo jak wypisuja ludzie na
          forum czy w necie, to dlaczego przebywa tam ponad 3,5 mln i tysiące tylko czeka
          na okazję aby tam pojechac?? Wiadomo zarobki wieksze kilkunastokrotnie niż u
          nas. W Polsce min. 600 w Anglii minimum 1500 f. Utrzymanie tańsze ponieważ w
          Polsce za 600 nie utrzymasz się w UK za 1500 utrzymasz się i jeszcze 500 f
          odłozysz. Jesli jest tam źle dlaczego tysiące Polaków kupiło dom, mieszkanie
          maja wlasne dobrze prosperujące duze firmy typu (hurtownie, kancelarie
          adwokackie, firmy komputerowe)dlatego, ze w anglii w ciagu 3 lat dochodzisz do
          tego co w Polsce w ciągu 20 lat.
          • Gość: ciekawy Czy ty jesteś Kasia Rączkowska? IP: *.server.ntli.net 30.10.06, 21:51
            _
          • Gość: 123 Re: A mnie się udało. IP: *.range86-131.btcentralplus.com 30.10.06, 21:53
            MINIMUM 1500 ZNACZY SIĘ OCZYWIŚCIE DO ŁAPKI? RUBLI TRANSFEROWYCH CZY RUPII
            INDYJSKICH? KTO TAKIE PIERODOŁY WAM DO ŁBA W POLSCE SADZI??????????? POWEDZCIE
            PROSZĘ BO UMIERAM Z CIEKAWOŚCI!
            • Gość: heil Re: A mnie się udało. IP: *.server.ntli.net 30.10.06, 21:55
              talarów
              • vagabonda Re: A mnie się udało. 30.10.06, 22:01
                cala prawda na londyn-pl.blog.onet.pl
          • Gość: ffds Re: A mnie się udało. IP: 80.50.29.* 31.10.06, 09:11
            minimum w UK 1500f, to od kiedy stawka minimalna poszla tak w gore, wrecz sie
            podwoila????????
          • bmatt Re: A mnie się udało. 31.10.06, 09:59
            3,5 mln Polakow w UK??? Jak do tego doszlas??? Pomnozylas wujka Zdzicha i 3
            sasiadow z bloku przez "krajowy mnoznik emigracji"???
    • Gość: Iza Re: A mnie się udało. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 22:16
      Wy wszyscy co mieszkacie w Anglii ile zarabiacie jak ktoś pisze, że ma 1550 na
      rękę to od razu wielkie zdziwienie. To wy pracujecie za jałmuznę w wysokości
      800-1000 funtów?? Jesli tak to swiadczy o was to, że byliście w kraju
      nieudacnzikami i wielkimi sierotami. Zarobek w Londynie 1500 na rekę to tak jka
      u nas 900 na rekę czyli normalka. Dziwne bo moi znajomi co pracuja w Lodynie
      mają grupo ponad 1500 naogól 2 tys. Znajomy protetyk dentystycnzy ma za
      nadgodzinami ponad 3tys f.
      • Gość: 123 Re: A mnie się udało. IP: *.range86-131.btcentralplus.com 30.10.06, 22:22
        Zarobek w Londynie 1500 na rekę to tak jka
        u nas 900 na rekę czyli normalka

        Tak, a świstak siedzi i zawija sreberka...
        • Gość: ffds Re: A mnie się udało. IP: 80.50.29.* 31.10.06, 09:12
          Kasia i Iza to chyba dwie siostry syjamskie, to samo IP, te same pie*dolenie
          glupot, itd.
    • Gość: Iza Re: A mnie się udało. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 22:34
      123 wiesz płaca 1500 funtow to normalka. Nie wiem co Ty robisz skoro ciebie to
      bardzo dziwi. Tysiące polskich rodzin juz kupiło mieszkania domy stac ich na
      spłate kredytów i godne zycie. Utrzymanie w Londynie tez jest tanie jelsi
      potrafisz sobie poradzić. Możeszm ieszkac w komunach, squatach. Jedzenie można
      kupowac za pół darmo z targu przed zamknięciem badź chodzić po knajpach i
      kupowac zarcie od rana. Zarabiając 1500 f. 1 tys odkładasz każdego miesiąca po
      roku masz ponad 12 tys i tak odkłada 75% Polakow. dlatego w krjau tyle buduje
      się odmów to buduje bogata emigracja.
      • Gość: 123 Re: A mnie się udało. IP: *.range86-131.btcentralplus.com 30.10.06, 22:43
        75%! Słuchaj, ależ mnie skręca z zawiści, że w przeciwieństwie do przebojowej
        większości ja wespół z poPGR-owskimi analfabetami, dresami, nie mówiącymi
        zdania po ang. oraz innym elementem grzebiącym w śmietnikach stanowię te 25%
        co "nie ma 1500 na miech". Kurczę nawiasem mówiąc gdyby taki sam procent
        miejscowych tyle zarabiał to byliby naprawdę wniebowzięci!!! Pogadam o tym ze
        znajomymi autochtonami dziś w niclegowni!
        • Gość: Jolka Re: A mnie się udało. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 23:08
          Ja wyjeżdzam 18 listopada mam nagraną prace w Leeds. Na początek 9,50 brutto
          fakt malo ale mam mieszkanie za darmo u mojego znajomego przez 3 miesiące;] W
          Leeds są ponoc wysokie zaorbki dla kobiet. Ja bede pracowac w firmie
          sprzatającej biurowce poniewaz nie znam angielskiego ale w ciągu 3 miesięcy się
          naucze podstawy znam. Po 3 miesiacach chcę wynając mieskznaie i ściągnać do
          siebie siorę i jej chlopaka. Zamierzmay wynając dom. On jest spawaczem i juz
          nagrywa sobie fuchy w Anglii. Wszystkie moje kolezanki z bloku wyjechaly jedna
          ma nawet chłopaka z afgansitanu ale ma fajnie.
          • Gość: dziewczyna :-))) Re: A mnie się udało. IP: 217.70.59.* 30.10.06, 23:11
            9 funtow na godz. to calkiem sporo!

            www.miecio.pl
          • Gość: 123 Re: A mnie się udało. IP: *.range86-131.btcentralplus.com 30.10.06, 23:14
            pewno że mało, niemówiący po angielsku sprzątacze normalnie dostają 15/h, czyli
            więcej niż kierowcy i operatorzy dźwigów.
          • Gość: brat Joli Kasi Izy Re: A mnie się udało. IP: 80.50.29.* 31.10.06, 09:16
            hehehe ktora to teraz pisze z tego samego komputera -Jola, Kasia czy Iza??
          • Gość: macho Re: A mnie się udało. IP: *.server.ntli.net 31.10.06, 10:13
            Będziecie się razem bzykac?
    • Gość: Krzysiek Re: A mnie się udało. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 11:11
      Nie ma się czym chwalić ponieważ każdemu się powodzi w UK. Tysiące Polaków
      zarabia ponad 2 tyf f. mają piekne domy a twój przypadek to dowód na to, że
      Polacy żyja na równi z Anglikami.
      • Gość: 123 Re: A mnie się udało. IP: *.cable.ubr01.bath.blueyonder.co.uk 31.10.06, 12:21
        To Wy jakieś kółko różańcowe w PL złożyliście - teraz Krzysio dołączył.
    • Gość: sonia Re: A mnie się udało. IP: *.guidedogs.org.uk 31.10.06, 13:22
      Gratuluje, mi sie tez udalo. Pracuje na wyzszym stanowisku niz w Polsce.
      Pisalam juz na forum 'A ja wracam' wiec nie bede sie powtarzac.

      pozdrawiam,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka