Dodaj do ulubionych

List Otwarty Emigrantow Polskich

23.11.06, 14:51
Peat, mam do Ciebie przeogromna prosbe. Czy bylbys tak dobry i podwiesil ten
watek? Moze nawet wrzucil link ponizej do polecanych? Bylabym ogromnie
wdzieczna.

uczciwiemigranci.blox.pl/html
Obserwuj wątek
    • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 23.11.06, 15:03
      Przepraszam najmocniej, moi wspolspiskowcy w ostatniej chwili zmienili adres,
      ktory jest jak nastepuje:

      www.gopetition.com/online/10263.html
      • aznar33 Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 23.11.06, 15:13
        Eeelu...

        Co chcecie osiągnąć przez ów list otwarty?
        Skąd zaczerpnęliście wypowiedź prezydenta? O ile dobrze pamiętam, to zaprzeczył
        on jakoby taka wypowiedź miała miejsce.
        Co to jest "Uczciwi Emigranci"? Organizacja? Jak weryfikowana jest uczciwość i
        skąd/po co pojawił się tem przymiotnik?

        Pozdrawiam
        • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 23.11.06, 16:10
          Wypowiedz zaczerpenlismy z wymienianych z tytulu w liscie mediow, ktore
          wypowiedz prezydenta zarejestrowaly. Nie przypominam sobie, zeby prezydent
          zaprzeczal, iz taka wypowiedz miala miejsce; a gdyby to nawet byl uczynil,
          rozmowa zostala zarejestrowana i nic by mu to nie dalo, a tylko podwazylo jego
          wiarygodnosc.

          Uczciwi emigranci to wolna wirtualna inicjatywa obywateli, ktorzy nie poczuwaja
          sie do bycia odpowiedzialnymi za pobieranie zasilkow w Polsce, podczas gdy zyja
          i pracuja w UK lub Irlandii. Przymiotnik pojawil sie jako podkreslenie
          przeciwstawienia sie emigrantow polskich obrazowi zaprezentowanemu przez
          prezydenta Kaczynskiego.
          • aznar33 Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 23.11.06, 16:17
            Moim zdaniem Eeelu marnujesz swoją energię w niewłaściwym kierunku.

            Wypowiedź została przetłumaczona z języka polskiego na angielski i... jak
            rozumiem z angielskiego na polski przez Was, tak? Delikatnie mówiąc istnieje tu
            możliwość zgubienia sensu wypowiedzi w tłumaczeniu.

            Jeśli już chcecie protestować wobec czegoś, do dotrzyjcie do orginału.

            W podanym przez Was cytacie nie widzę nic złego, a wręcz przeciwnie.
            Nie należy na siłę zakładać złych intencji autora, żeby cos udowodnić.

            Polecam też najpierw dokonać dokladnego rozbioru logicznego poszczególnych zdań
            i rozpatrywać go w kontekście całości wypowiedzi jak również i pytania.

            • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 24.11.06, 14:10
              > Wypowiedź została przetłumaczona z języka polskiego na angielski i... jak
              > rozumiem z angielskiego na polski przez Was, tak? Delikatnie mówiąc istnieje tu
              > możliwość zgubienia sensu wypowiedzi w tłumaczeniu.

              Polska wersja prezydenta jest calkowicie bez znaczenia. To angielska wersja jest
              oryginalem, jako ze zostala wygloszona w anglojezycznym kraju, majac za
              odbiorcow anglojezycznych ludzi. To ta wersja zostala zarejestrowana przez
              media. I za te wersje prezydent jest odpowiedzialny osobiscie, jakkolwiek by go
              nie usprawiedliwiac nieudolnoscia tlumacza, uciskajacymi go butami czy zbyt
              slona zupa skonsumowana w porze lunchu.
              • aznar33 Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 24.11.06, 14:20
                > Polska wersja prezydenta jest calkowicie bez znaczenia

                Macie pretensje do prezydenta o coś, czego być może nie powiedział?
                Wolne żarty.

                > To angielska wersja jest oryginalem

                Co proszę?
                Prezydent i premier nie przyznają się do znajomości języka angielskiego.
                Wypowiadają się w ojczystym języku, a ten jest dopiero tłumaczony.

                To jakieś szaleństwo...


                Zakładając jednak, ze tłumaczenie jest poprawne. Co jest takiego obraźliwego w
                tej wypowiedzi cytowanej w Waszym proteście?
                • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 24.11.06, 14:52
                  Prezydent odpowiada za slowa, ktore przekazuje miedzynarodowej opinii
                  publicznej. Prezydent, nie zas jego tlumacz. Dlatego angielska wersja pozostaje
                  najbardziej istotna.


                  W tekscie zostaly uzyte obrazliwe przymiotniki w stosunku do obywateli
                  polskich. Obywatele polscy zostali oskarzeni rowniez o nieuczciwosc (pobieranie
                  zasilkow w Polsce). Oczywiscie, sa przypadki Polakow nieudacznikow, Polakow
                  oszustow, a takze Polakow-zlodziei, mordercow i co tam tylko jest jeszcze. Jak
                  w kazdej narodowosci. Ale rola prezydenta nie jest zwracanie na to uwagi opinii
                  miedzynarodowej. Rola prezydenta jest reprezentowanie swoich obywateli w
                  mozliwie jak najlepszy i najgodniejszy sposob.
                  • aznar33 Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 24.11.06, 15:02
                    > Prezydent odpowiada za slowa, ktore przekazuje miedzynarodowej opinii
                    > publicznej. Prezydent, nie zas jego tlumacz. Dlatego angielska wersja pozostaje
                    > najbardziej istotna.

                    Ech... nie mam siły tłumaczyć rzeczy najbardziej oczywistych. Prezydent powinien
                    odpowiadać za to co powiedział, a nie za to, co ktoś usłyszał.
                    Koniec i kropka odnośnie tego.

                    > W tekscie zostaly uzyte obrazliwe przymiotniki w stosunku do obywateli
                    > polskich.

                    Ale to jakaś bzdura.
                    Możemy przeczytać:
                    "Wierzę, że jest pewna liczba ludzi, nie tylko z Polski, lecz z innych krajów
                    Unii Europejskiej, którzy są w sposób naturalny nieporadni, nieudaczni"

                    "Pewna liczba" nie znaczy, że wszyscy. Dlaczego na siłę starasz się pojawić w
                    tej pewnej grupie, żeby pozwolić się obrazić?

                    Istnieje taka pewna liczba nieporadnych Polaków w UK. Możesz ich choćby zobaczyć
                    śpiących na dworcach w kartonowych domkach. TACY LUDZIE SĄ!!!
                    Nie nazwiesz chyba bezdomności pewną formą zaradności?
                    Prezydent dodaje, że Polska nie będzie się uchylać od pomocy tym ludziom, czemu
                    mogę jedynie przyklasnąć.

                    Jedyne czego się mogę doczepić to to, że poza pięknymi słowami nie idzie praktyka.

                    > Obywatele polscy zostali oskarzeni rowniez o nieuczciwosc (pobieranie
                    > zasilkow w Polsce).

                    Gdzie? Czytam czytam i nie mogę tego fragmentu odszukać w Waszej petycji. Pokaż
                    paluszkiem proszę.
                    • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 24.11.06, 15:21
                      > Ech... nie mam siły tłumaczyć rzeczy najbardziej oczywistych. Prezydent
                      powinie
                      > n
                      > odpowiadać za to co powiedział, a nie za to, co ktoś usłyszał.

                      Prezydent odpowiada za to, co przedstawia mediom. Niewazne, za czyim
                      posrednictwem.

                      > > W tekscie zostaly uzyte obrazliwe przymiotniki w stosunku do obywateli
                      > > polskich.

                      > Ale to jakaś bzdura.
                      > Możemy przeczytać:
                      > "Wierzę, że jest pewna liczba ludzi, nie tylko z Polski, lecz z innych krajów
                      > Unii Europejskiej, którzy są w sposób naturalny nieporadni, nieudaczni"
                      >
                      > "Pewna liczba" nie znaczy, że wszyscy. Dlaczego na siłę starasz się pojawić w
                      > tej pewnej grupie, żeby pozwolić się obrazić?


                      Czy ja gdzies napisalam, ze wszyscy? Wypowiedzial sie o 'pewnej liczbie'. Nie
                      powinien byl tego czynic. Zaden prezydent nie powinien zle sie wyrazac o swoich
                      rodakach na arenie miedzynarodowej, poniewaz jest ich reprezentantem i za godne
                      reprezentowanie odpowiada.

                      > Gdzie? Czytam czytam i nie mogę tego fragmentu odszukać w Waszej petycji.
                      Pokaż
                      > paluszkiem proszę.


                      Jak slusznie zauwazyles, nie cytujemy calosci wypowiedzi pana prezydenta, a
                      zaledwie jej fragmenty, aby list nie byl zbyt dlugi.
      • business3 Głupi ten list. Szanuję legalnego Prezydenta ! 23.11.06, 16:06
        Głupi ten list. Szanuję legalnego Prezydenta !
        I uważam, że za obecny stan Polski jakoś najbardziej nie są odpowiedzialne 2
        kaczki...
        • cdlxxvi Za co? 23.11.06, 16:37
          Cóż on takiego zrobil, że sobie zaslużyl na szacunek? To, że kilka razy zdarzylo
          mu się nie mieć sraczki, to nieco za malo chyba?
          • elajna7 Re: Za co? 23.11.06, 17:54
            Problem w tym, ze ktos na niego glosowal:(
            • Gość: elibre Re: Za co? IP: *.server.ntli.net 28.11.06, 23:43
              spojrz kto..

              www.youtube.com/watch?v=R2sKmtwDvBg
              Gdy (jesli) bede stary i glupi, poprosze moje ewentualne dzieci/wnuki, zeby
              trzymaly mnie z dala od glosowania po praniu mozgu jaki zafundowaly nam kaczory
              i spolka.
      • Gość: wasz szef Nie, nie, nie! IP: *.cable.ubr04.benw.blueyonder.co.uk 23.11.06, 16:28
        Jestem ciężko niepracującym pracodawcą brytyjskim, i bardzo mi należy, jak ja
        mieć powiedzieć po polski, żeby Polska pozostała wiochą rządzoną przez idiotów.
        Bo inaczej musiałbym zatrudnić miejscowych pracowników, których oczywiście też
        szanuję, ale oni wymagają sobie Ł5.36/godz zamiast Ł5.35 tylko za to, że po
        angielsku oni mówić!
        Więc ja bardzo prosić, żadnych zmian w Eastern Europe. Kaczyński rocks.
      • Gość: bu Re: List Otwarty Emigrantow Polskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 00:03
        marna ta petycja - raz, że przytoczone słowa są tłumaczeniem z tłumaczenia, to
        jeszcze jest to "feckless" dailymailowe nie wiadomo po co dodane. Kaczyński
        mówił po polsku, po co wyjaśniac rzecznikowi jak jest po angielsku to co kaczor
        powiedział po polsku? dwa, petycja przytaczając część odpowiadzi kaczora na
        pytanie dziennikarza DM w ogóle omija jego oczywiste kłamstwo nt. pracy w GB i
        pobierania zasiłków w Polsce. No i dwa tygodnie po fakcie.
        • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 24.11.06, 14:19
          Dlatego, ze wersja angielska jest o wiele bardziej istotna od polskiej z
          politycznego punktu widzenia.
          • Gość: bu Re: List Otwarty Emigrantow Polskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 23:28
            Twoją interpretację "ważności wersji" uważam za mocno naciąganą, ale mniejsza z
            tym. Istotne jest to, że protestujesz (-ecie) przeciwko wypowiedzi dotyczącej
            marginesu (pewnej grupy), której to wypowiedzi można zarzucić najwyżej to, że
            nie zakończyła się czymś w stylu "ale większość naszych obywateli to ucziwi,
            ciężko pracujący ludzie, którzy wnoszą swój wkład w rozwój Zjednoczonej Europy."
            Rzeczywiście, można mieć o to pretensje, ale petycja to zdrowa przesada.
            Natomiast zupełnie ignorujesz (-ecie)w tej petycji kłamstwo prezydenta,
            dotyczące pobierania zasiłków w Polsce, przez osoby pracujące, przy czym nie
            zaznaczył on, ze chodzi o jakiś margines. To trochę tak, jakby ktoś pogroził ci
            palcem i powiedział "ti,ti,ti" a potem kopnął cię w jądra (hipotetyczne w twoim
            przypadku) a ty złożyłabyś skargę na to "ti,ti,ti" pomijając w zeznaniach kopniaka.
            • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 27.11.06, 14:04
              Twoja uwaga jest jak najbardziej trafna. Ale w liscie jest wzmianka o tych,
              ktorzy pracujac w UK sa jednoczesnie zarejestrowani jako bezrobotni w Polsce.
              • Gość: bu Re: List Otwarty Emigrantow Polskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 15:39
                Rzeczywiscie, jest. Cholera, wydawało mi się, że miało to trochę inną treść...
    • pinup Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 23.11.06, 15:03
      dostep do bloga zastrzezony.
      • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 23.11.06, 16:00
        Link z drugiego postu jest aktualny :-)
      • business3 Takiego bloga to można sobie wsadzić... 23.11.06, 16:07
        Takiego bloga to można sobie wsadzić...

        pinup napisała:

        > dostep do bloga zastrzezony.
    • Gość: MI5 Re: smieszne IP: *.claimtracker.com 23.11.06, 16:36
      Smieszni jestescie.

      Tak jak Daily Mail, wyjeliscie slowa prezydenta z kontekstu, a to byla odpowiedz
      na pytanie "Dlaczego w UK sa tez bezdomni Polacy?" I odpowiadajac w ten sposob
      prezydent bronil Polakow, a nie obrazal ich.


      "Wierzę, że jest pewna liczba ludzi, nie tylko z Polski, lecz z innych krajów
      Unii Europejskiej, którzy są w sposób naturalny nieporadni, nieudaczni,
      (helpless, feckless) ale w poszukiwaniu lepszego życia wyjeżdżają za granicę i
      obecnie Zjednoczone Królestwo jest krajem ich wyboru. Polska nie uchyla się od
      odpowiedzialności za swoich obywateli."

      Albo nie chcecie zrozumiec, albo jestescie glupi, ot co.
      • profes79 Re: smieszne 23.11.06, 16:42
        Chce bronic emigrantow? To niech wreszcie usprawni opieke konsularna i nacisnie
        Jasnie brata, zeby w koncu ratyfikowano po polskiej stronie umowe podatkowa. A
        nieudacznicy siedza w Polsce i pobieraja zasilki/becikowe i inne socjale, bo
        takim to sie nie chce tylka ruszyc dalej niz do budki z piwem, a co dopiero na
        drugi koniec Europy.
        • aznar33 Re: smieszne 23.11.06, 16:50
          > zeby w koncu ratyfikowano po polskiej stronie umowe podatkowa

          Już ratyfikowano.
          • qvintesencja Badziewie sie ujawnilo 23.11.06, 17:59
            aznar33 napisał:

            > > zeby w koncu ratyfikowano po polskiej stronie umowe podatkowa
            > Już ratyfikowano.

            Jak widac profes i inni badziewiacy czyhaja zeby cos wynalezc po
            polskiej stronie zeby mozna bylo rzygnac badziewiem.

            Teraz pytanie czy rzygna na lordow, gmin i majestaty zeby pospieszyli sie
            z ratyfikacja.
            • elajna7 Re: Badziewie sie ujawnilo 24.11.06, 15:28
              qvintesencja napisał:
              czy rzygna na lordow,


              rzy...co?
              • Gość: MI5 Re: Badziewie sie ujawnilo IP: *.claimtracker.com 24.11.06, 15:37
                rzygną hehe
      • zdr1 Re: smieszne 23.11.06, 17:23
        Gość portalu: MI5 napisał(a):

        > Albo nie chcecie zrozumiec, albo jestescie glupi, ot co.

        Milicyjny pomiot na emigracji, ot co.
    • zdr1 Jesteś walnięta? 23.11.06, 17:20
    • gonzales.wroclaw Dostrzegam pewną niekonsekwencję. 23.11.06, 18:13
      Jak Daily Mail pisze o polskich emigrantach, to jest to bardzo złe źródło informacji. Jak opisuje wypowiedź polskiego prezydenta o polskich emigrantach i przedstawia ją w niekorzystnym świetle to jest to bardzo dobre źródło informacji.
      Wiecie co, obaj Kaczyńscy et consortes nie są postaciami z mojej bajki, ale naprawdę, nie ma co przesadzać, a przynajmniej nie powoływać się na tego gó..anego szmatławca, którego ostatnim celem jest rzetelne oddanie sytuacji. Co więcej - organizując tego typu akcje dajecie radochę pseudodziennikarzom DM, którzy się trzepią z radochy, że im się taka prowokacja udała.
      Nie dziwi Was, że o tej aferze nie trąbią nawet te media w Polsce, dla których taka wypowiedź Kaczyńskiego byłaby młynem na wodę w trakcie kampanii wyborczej?
      • Gość: gosc Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. IP: *.server.ntli.net 24.11.06, 00:13
        Malkontenctwo wsrod was jest straszne. Przede wszsytkim nie musicie sie pod tym
        listem podpisywac. Jezeli uwazacie, ze to jest w porzadku, aby glowa panstwa
        oczerniala nas w oczach Anglikow, bo liczy sie ostatecznie to, co zostalo
        wypowiedziane i zrozumiane przez nich, a zatem wypowiedz w jezyku angielskim ma
        tutaj kluczowe znaczenie, to wasze wypowiedzi mnie juz nie dziwia.
        • Gość: MI5 Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.11.06, 00:23
          Chodzi o to, ze glowa panstwa nas NIE oczerniala, tylko ktos to sobie tak
          wymyslil - Daily Mail i Ela z kolegami.
          • Gość: gosc Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. IP: *.server.ntli.net 24.11.06, 00:42
            www.number-10.gov.uk/output/Page10383.asp
            No coz, tutaj masz pelna wypowiedz prezydenta i dokladnie napisane slowa ktore
            padly. Wiem, ze nie kazdy ma pelna swiadomosc slow, jakie wypowiada, tym
            bardziej nie kazdy dokladnie jest w stanie zrozumiec te nieskladne wypowiedzi.
            Gdyby to powiedzial robotnik , nic bym do tego nie mial. Ale to powiedzial
            najwyzszy urzednik panstwowy i dlatego ta sprawa mocno mnie obchodzi.

            I niekoniecznie to wymyslila Ela i Dm, bo inne dzienniki tez sie ta wypowiedzia
            zajely. Na szczescie dla nas brytyjczycy sa dosc powsciagliwi w swoich
            wypowiedziach. i tylko dlatego sprawa nieco ucichla. Nie zycze sobie jednak,
            aby przy nastepnej wizycie czy w Londynie, czy w Brukseli , czy w Waszyngtonie
            sytuacja sie powtorzyla. I chyba glownie o to chodzi z tym listem.
            • elajna7 Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. 24.11.06, 14:35
              Dotychczas myslalam, ze zeby zarejestrowac sie jako bezrobotna, musze to zrobic
              osobiscie. Teraz dowiaduje sie, ze juz to za mnie zrobiono:/
            • Gość: MI5 Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. IP: *.claimtracker.com 24.11.06, 14:36
              OK. Przeczytalem. To bylo ostatnie pytanie. I wy mowicie, ze prezydent kogos
              oczernil? HA HA HA.
              Powiem wiecej, nie macie prawa tak mowic, bo to jest nieprawda i klamstwo. Moze
              klamiecie nieswiadomie, ale to swiadczy o waszej inteligencji i, uwaga, modne
              slowo, nierozumieniu tekstu czytanego.
        • aznar33 Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. 24.11.06, 09:43
          > Jezeli uwazacie, ze to jest w porzadku, aby glowa panstwa
          > oczerniala nas w oczach Anglikow

          Na miłość boską w którym momencie prezydent oczernia kogokolwiek? Ja tego
          najzwyczajniej nie rozumiem.

          Czytam tę petycję, czytam i nie wiem o co Wam chodzi.
          Albo ja nie umiem mówić po polsku, albo Wy!
          • eeela Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. 24.11.06, 14:21
            To nie podpisuj listu. Ja bynajmniej nie mam zamiaru nikogo do tego zmuszac.
            • aznar33 Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. 24.11.06, 14:24
              Oczywiście że nie podpiszę. To chyba jasne.
              Byłbym jednak wdzięczny za merytoryczną odpowiedź na pytanie.
              • eeela Re: Dostrzegam pewną niekonsekwencję. 24.11.06, 14:54
                Wypowiedzialam sie na ten temat wyzej przed chwila.
            • Gość: MI5 Ten list to kłamstwo. IP: *.claimtracker.com 24.11.06, 14:39
              Tu nie chodzi o podpisywanie.

              Tu chodzi o to, ze rozpowszechniacie nieprawdziwe informacje, znieksztalcacie
              wydarzenia i probujecie oszukac, tylko nie wiem czy innych ludzi, czy samych siebie.
              Taka dezinformacje jaka stosujecie nalezy tepic i pokazywac, ze to nieprawda :)
              • eeela Re: Ten list to kłamstwo. 24.11.06, 15:50
                Nie usilujemy nikogo oszukiwac. Wypowiedz prezydenta zawiera elementy, ktore
                nie przystoi, aby glowny reprezentant narodu o tymze narodzie wypowiadal.
    • Gość: 99 Re: List Otwarty Emigrantow Polskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 16:33
      "Ale rola prezydenta nie jest zwracanie na to uwagi opinii
      miedzynarodowej. Rola prezydenta jest reprezentowanie swoich obywateli w
      mozliwie jak najlepszy i najgodniejszy sposob."

      a jaka jest rola Twoja i kazdego obywatela ?chyba podobna prawda i tego sie
      trzymajmy i wszyscy dobrze na tym wyjdziemy.
    • Gość: ajax Co to znaczy "Emigrantow Polskich"? IP: *.aster.pl 25.11.06, 09:52
      Ja mam firemkę w Londynie, uważam się za emigranta polskiego, chociaż częściej
      bywam w Polsce i nikogo nie upoważniłem do wypowiadania się w moim imieniu. Jak
      ktoś chce pisać petycje, listy otwarte, czy publikować swoj stanowiska, to
      proszę bardzo. Tylko proszę robić to we własnym imieniu, a nie wciągać Bogu
      Ducha winnych obywateli w jakieś awanturnicze oświadczenia. Baz względu na to,
      jak szczytne cele chce się osiągnąć. Już kiedyś partia uszczęśliwiała nas na
      siłę i nie potrzebujemy, żeby znowu reprezentowała nas (mnie) jakaś hołota
      broniąca mnie, moich interesów, czy mojego dobrego imienia.
      • Gość: Anna Re: Co to znaczy "Emigrantow Polskich"? IP: *.net176.community.co.uk 25.11.06, 12:24
        Elka, cos ty narobila, juz holota cie nazywaja.
        • Gość: MI5 Re: Co to znaczy "Emigrantow Polskich"? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.11.06, 13:08
          Pani Ela niby sie doktoryzuje, ale prostego pytania i prostej odpowiedzi na nie
          nie potrafi zrozumiec i burdy probuje wszczynac bezzasadnie. Kto tak robi, no
          kto? ;)
      • eeela Re: Co to znaczy "Emigrantow Polskich"? 27.11.06, 14:08
        nikogo nie upoważniłem do wypowiadania się w moim imieniu. Jak
        >
        > ktoś chce pisać petycje, listy otwarte, czy publikować swoj stanowiska, to
        > proszę bardzo. Tylko proszę robić to we własnym imieniu,

        Po to wlasnie zostala obrana forma listu otwartego, pod ktorym kazdy
        zainteresowany moze zlozyc podpis, aby ulatwic tym, ktorzy sie poczuli urazeni,
        publiczne zajecie stanowiska w sprawie. Ci, ktorzy nie poczuli sie urazeni, nie
        musza go zajmowac, albo moga napisac list protestacyjny, popierajacy wypowiedz
        prezydenta. W tytule nie jest napisane 'wszystkich emigrantow polskich'. Nie
        mozesz zabronic ogloszenia swojego stanowiska innym emigrantom.
    • Gość: e.revolta Re: List Otwarty Emigrantow Polskich IP: *.bulldogdsl.com 26.11.06, 21:16
      czy ja moge ten list przeczytac?dlaczego blog zastrzezony?
      ela,szanuje Twoja inicjatywe,grunt w ogole jakias miec,wiekszosc wyzej
      zgromadzonych dobra jest przede wszystkim w komentarzu,a to dluga droga do czynu.
      • formaprzetrwalnikowa Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 26.11.06, 22:11
        List jest tu:
        www.gopetition.com/online/10263.html
        <przepraszamy za usterki>
        ;)
    • funciak Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 26.11.06, 23:05
      Ale debilna petycja! Kaczor powiedzial prawde!
      • vierablu Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 27.11.06, 14:24
        > Ale debilna petycja! Kaczor powiedzial prawde!

        To nie ma znaczenia, jaka jest prawda. Glowa panstwa, ktora skarzy sie glowie
        obcego panstwa na swoich obywateli, zamiast ich stawiac w jak najlepszym
        swietle, na swoje stanowisko po prostu sie nie nadaje.

        Prawda, to sie powinny zajmowac urzedy pracy przy wspolpracy z HO.
        • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 27.11.06, 15:59
          No i wlasnie o to chodzi! Vierablu trafnie to ujela.
    • Gość: hehe Re: List Otwarty Emigrantow Polskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 12:35
      vierablu to pokaz mi Polaka-Polke ktora dba o dobre Nasze,bo ja nie widzialem i
      nie zobacze chyba w tym zyciu,takie jest zycie ze kazdy dba o siebie i swoj tzw
      ogrodek.Moze zacznijmy od siebie a potem starajmy sie od innych to samo
      uzyskac,lepiej na tym wypadniemy.
    • kaffelek Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 28.11.06, 13:20
    • kaffelek Ale ubaw!!! 28.11.06, 13:53
      Sorry, Eeela, ale widzę dużo komizmu w tym wątku.
      Upierasz się "przy swoim" i to jest tak, jakbym widział swoją żonę...hehehe.
      Nie odkryję Ameryki, jeśli stwierdzę że nie ma czegoś takiego jak obiektywna
      ocena, (no, może tylko w teorii), każdy odbiera to samo na swój osobisty sposób,
      a że kobiety są jeszcze do tego wszystkiego bardziej wyczulone na słowa,
      (nierzadko wyrwane z kontekstu)... cóż...
      Wrzuciłaś na Forum mikser do bicia piany, hahaha...

      Nie chcę już analizować na swój sposób wypowiedzi (kwakania) kaczorka, ale
      wrzucę tutaj kolejny podtemat:
      historia III RP wskazuje, że nasi reprezentanci Narodu, czyli Prezydenci , a już
      na pewno Ich wypowiedzi nie są wstrzemięźliwe i wyważone i tak jak ja to wiem,
      tak wiedzą o tym Reprezentanci innych krajów, przez co nie przyjmują ich tak
      poważnie jak Ty to zrobiłaś.
      Do lapsusów słownych przyzwyczaił wszystkich Prezydent Wszystkich Polaków -
      wałęsa, trochę dał odpocząć Kwachu, (ten był wstrzemięźliwy aż nadto), teraz
      pora na kaczora, (jakby nie było - z tej samej stajni co wałęsa).
      (pisownia małą i dużą literą zamierzona)
      Bo gdyby przyjąć tak poważnie, jak Ty to zrobiłaś słowa wałesy:
      ..."no to utworzymy NATO Bis"... w negocjacjach o przyjęcie Polski do NATO
      (daaaawno to było, ale pamiętam), to zamiast obecnej Unii, prawdopodobnie
      mielibyśmy Europę podzieloną na trzy, lub cztery strefy.

      Więcej wyrozumiałości, wszak ONI się dopiero uczą....
      Na koniec: moja żona to w końcu zrozumiała, i stała się bardziej tolerancyjna
      dla moich wypowiedzi.

      ...ale i tak, Cię lubię: ożywiłaś to Forum. Miałem kilkumiesięczną przerwę, i
      teraz po powrocie do kraju stwierdziłem, że Forum stało się nudniejsze, niż
      przed moim wyjazdem. Takie perełki jak ten wątek ożywiają je trochę.

      całuski - papa...
      • eeela Re: Ale ubaw!!! 28.11.06, 14:21
        Milo mi, ze ucieszyl cie moj watek.

        Ja czesciowo istotnie przyzwyczailam sie juz troche do tych niezrecznosci
        naszych politykow. W tym przypadku jednak poczulam sie troche zaniepokojona -
        oddzwiekiem, jaki sprawa miala w tutejszej prasie, oddzwiekiem takze wsrod moich
        tutejszych znajomych. Uwazam, ze kwestia nasza w UK i Irlandii jest na tyle
        delikatna, ze nalezy sie z nia ostroznie obchodzic, coby konfliktow jakichs
        niechcianych nie sprowokowac.

        Walesa byl prostym czlowiekiem. Tu mamy do czynienia z doktorem prawa. Mysle, ze
        moje (i innych zniesmaczonych i zaniepokojonych) oczekiwania wzgledem naszego
        prezydenta nie sa wygorowane. Rozwazanie swoich wypowiedzi przed ich
        wygloszeniem powinno cechowac prezydenta, nespa? ;-)
        • kaffelek Re: Ale ubaw!!! 28.11.06, 14:46
          eeela napisała:

          > Milo mi, ze ucieszyl cie moj watek.
          >
          > Ja czesciowo istotnie przyzwyczailam sie juz troche do tych niezrecznosci
          > naszych politykow. W tym przypadku jednak poczulam sie troche zaniepokojona -
          > oddzwiekiem, jaki sprawa miala w tutejszej prasie, oddzwiekiem takze wsrod moic
          > h
          > tutejszych znajomych. Uwazam, ze kwestia nasza w UK i Irlandii jest na tyle
          > delikatna, ze nalezy sie z nia ostroznie obchodzic, coby konfliktow jakichs
          > niechcianych nie sprowokowac.
          >
          > Walesa byl prostym czlowiekiem. Tu mamy do czynienia z doktorem prawa. Mysle, z
          > e
          > moje (i innych zniesmaczonych i zaniepokojonych) oczekiwania wzgledem naszego
          > prezydenta nie sa wygorowane. Rozwazanie swoich wypowiedzi przed ich
          > wygloszeniem powinno cechowac prezydenta, nespa? ;-)
          >
          >
          Nie bierz tego tak poważnie, naprawdę, nie warto. Trochę rozdmuchałaś sprawę,
          ale wierz w mądrość i rozsądek Brytyjczyków i Ajriszy.

          Do netu dorwałem się w piątek (w czwartek wieczorem przyleciałem)i przekopuję
          strony dość chaotycznie, więc nie pamiętam, gdzie wyczytałem ten dowcip, tak, że
          zamiast linka muszę go powtórzyć. Mam nadzieję że wybaczy mi to ten, który to
          pisał. I ewentualne przekłamania, ale to tylko słowa(sic!), liczy się tresć i sens.
          =========
          W czasie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu III RP budynek nieoczekiwanie staje w
          płomieniach. W trakcie pożaru ginie wielu posłów i członków Rządu. M.inn.:
          Lepper, Giertych, bracia Kaczyńscy...
          W niebie Pan Bóg wybrał się osobiście na Sąd Ostateczny, przecież takie
          osobistości!!!...
          W drodze spotkał Adama i Ewę idących z walizkami.
          - A wy dokąd się wybieracie? - spytał.
          - Do Irlandii...

          całuski - papapa
        • vierablu Re: Ale ubaw!!! 28.11.06, 23:55
          > Rozwazanie swoich wypowiedzi przed ich
          > wygloszeniem powinno cechowac prezydenta, nespa? ;-)

          I tak daleko mu do prezydenta pewnego mocarstwa :)
      • zdr1 Re: Ale ubaw!!! 28.11.06, 17:16
        kaffelek napisał:

        > trochę dał odpocząć Kwachu, (ten był wstrzemięźliwy aż nadto),

        Był wstrzemiezliwy zwlaszcza wtedy, gdy schlal sie jak świnia podczas
        uroczystosci na grobach polskich oficerow w Charkowie. Jakos wtedy
        roznym milicyjnym pomiotom to nie przeszkadzalo.
        • kaffelek Re: Ale ubaw!!! 28.11.06, 17:31
          zdr1 napisała:

          > kaffelek napisał:
          >
          > > trochę dał odpocząć Kwachu, (ten był wstrzemięźliwy aż nadto),
          >
          > Był wstrzemiezliwy zwlaszcza wtedy, gdy schlal sie jak świnia podczas
          > uroczystosci na grobach polskich oficerow w Charkowie. Jakos wtedy
          > roznym milicyjnym pomiotom to nie przeszkadzalo.

          -------
          Rrrany!! Ty też się czepiasz słowek???!!!! Miałem na myśli nieprzemyślane
          wypowiedzi...
          ... no cóż... nikt nie jest doskonały... hehe...

          Pozdrawiam
        • eeela Re: Ale ubaw!!! 29.11.06, 14:41
          > roznym milicyjnym pomiotom to nie przeszkadzalo.

          Co to jest milicyjny pomiot?
          • Gość: eno Re: Ale ubaw!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 14:46
            to pani doktor nie słyszała, ze pan premier wszystkich swoich politycznych
            przeciwników i ich sympatyków oraz wszystkich nie popierajacych PiS ustawił w
            jednym rzędzie z ZOMO? pani doktor, to co oni wygaduja o emigrantach, to jest
            pryszcz w porównaniu z tym, co wygadują o rodakach w kraju...
            • eeela Re: Ale ubaw!!! 29.11.06, 15:09
              Nie nadazam. Zatrzymalam sie ostatnio na wyksztalciuchach.
              • Gość: eno Re: Ale ubaw!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 15:33
                to było na tym samym słynnym wiecu w stoczni gdańskiej, na którym obiecywał (po
                ujawnieniu taśm begerowej) że "Nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o
                marnej reputacji"
                fragment
                wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8532247&kat=33326&statp=bXVsdGltZWRpYVd5ZGFyemVuaWFQcmF3YQ==
    • eeela Re: List Otwarty Emigrantow Polskich 30.11.06, 15:14
      Dzis publikacja listu w papierowej Wyborczej.
      • formaprzetrwalnikowa sprostowanie 30.11.06, 18:16
        wczoraj była.
        wszystko przez te roznice w czasie
        ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka