Dodaj do ulubionych

emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!!

IP: 81.219.30.* 01.04.07, 12:37
Zastanówcie się nad tym co piszecie...
Kto dał wam prawo do oceniania ludzi wyjeżdzających za granicę? Kto dał wam
prawo do oceniania kogokolwiek? Skąd wiecie ,co ich skłoniło do wyjazdu i
jakimi są ludźmi? Wasze poglądy są przesiąknięte spotami reklamowymi PiS-u,
nie rozumiecie jednej prostej rzeczy ,że szczucie polaków w kraju na tych co
wyjechali, to tylko temat zastępczy dla rządu który nie wywiązuje się ze
swoich obietnic. Czemu nie pisze się ,że bezrobocie dzięki nam spadło, że
wracający na święta czy urlopy polacy pompują zagraniczną walutę w naszą
gospodarkę, że zarobki wzrastają gdyż polacy zaczynają wybrzydzać?
A teraz zadam pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi.. Gdzie tanie
państwo? Gdzie mieszkania? Gdzie godziwe życie? Gdzie autostrady? Co ze służbą
zdrowia? Co z ZUS-em? Co ze zmiejszaniem "chorego guliwera" - administracją?
Co ze skarbówką?
Mi osobiście znudziło się już czekanie na lepsze czasy, czekam na nie od
10-ciu lat a nie młodnieje...
Jak myślicie ile emerytury dostanie pracownik labolatorium przy
uniwersytecie jagielońskim zarabiający 1200 PLN ?? Jak myślicie ile dostanie
za granicą w podobnym labolatorium? Nie myślac nawet o pieniadzach, jakie ma
tam szanse rozwoju? Teraz zastanówcie się, magister wyjeżdza za granicę aby
pracować w fabryce jako pakowacz - prestiż pracy zerowy ale może tam godnie
żyć wracając po pracy do domu, a u nas jest na odwrót , w pracy jest kimś a
wraca do domu z 1000 PLN w kieszeni...
Idąc dalej tym krokiem - ma chore dziecko, za granicą nikt nie słyszał o
zbiórkach na leki dla dziecka bo są darmowe do 18-tego roku życia, jak byś się
czuł patrząc jak dziecko umiera ci na rękach bo nie stać cię na kosztowne leki?
Teraz usiądźcie i zastanówcie się porządnie, co właściwie potrzebne jest
naszemu krajowi, pranie starych brudów czy natychmiastowe reformy... Zamiast
poprawić możliwości rozwoju nasza wspaniała partia rządząca wpadła ostatnimi
czasy na pomysł ściągnięcia do polski ukrainców, tylko brawa bić, ciekawe co
zrobicie jak na wasze miejsce przyjdzie jeden z nich podobnie wykształcony, z
powalającą motywacją emigranta i będzie rad i szczęśliw zarabiając jedną piątą
tego co wy...

...Ja chciałem zostać w polsce gdyż kocham tatry, bałtyk, puszczę kampinowską,
złotą jesień, zaśnieżone ulice, przyozdobione ogródki przed domami na święta.
Uwielbiałem spotkać się ze znajomymi na piwie w pubie oglądając mecze.
Chodziłem na wybory, nigdy nie plułem na własne godło, interesowałem się tym
co działo się w moim ukochanym kraju. Ale pewnego dnia zdałem sobię sprawę ,że
była to miłość bez wzajemności, kraj który tak bardzo kochałem zaczął niszczyć
mnie jak rak. Zarabiałem 1500 na rękę i dorabiałem z 500 ale kosztem rodziny,
w domu byłem tylko gościem, nawet w niedzielę. 500 szło na czynsz, 200 na
opłaty, 300 na benzynę. Spłata kredytu na samochód 450. 200 na leki hormonalne
dla żony i dziecka gdyż są poważnie chorzy. Zostawało mi 250 na jedzenie,
ubrania, pieluchy na czteroosobową rodzinę...
Wyjechałem za granicę , zrobiłem to dla moich dzieci, i nie ważne jak na
mnie patrzycie ani jak mnie oceniacie, mogę być tutaj cenionym fachowcem, mieć
własną firmę, pracować przy sortowaniu śmieci lub zamiatać ulicę ale po
powrocie do domu wiem ,że stać mnie na danie moim dzieciom wszystkiego, że sam
jestem w stanie utrzymać rodzinę, że nigdy nie będę musiał błagać o pomoc
takich jak wy...

P.S Do wiadomości tych co uczepili się słynnego-legendarnego wręcz zmywaka --
praca na nim wygląda następująco, wkładasz naczynia do zmywarki, naciskasz
guzik, czekasz, wyciągasz. Nie ma na zachodzie choćby w najmniejszej w
spelunie mycia ręcznego, w większości gospodarstw domowych są zmywarki!
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaro Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! IP: *.server.ntli.net 01.04.07, 13:36
      Nie bardzo rozumiem o jakich reformach piszesz. Polska ma charakter kolonii
      gospodarczej, gdzie praca ma byc tania. Oczywiscie likwidujac ZUS-y mozna dac
      ludziom pare zlotych na reke wiecej, ale tym samym zmniejszy im sie emerytury
      lub pozbawi renty. Reformy, ktore z pewnoscia beda dalej wprowadzane, tylko
      przyspiesza ucieczke pracownikow na zachod, zwlaszcza ze za 4 lata cala Unia
      bedzie stala otworem. Oczywiscie, klasie sredniej (proper), ktora stanowi ok
      10% ludnosci bedzie dzieki tym reformom lepiej, ale ci rzadko maja powod do
      emigracji. Zreszta elity maja sie dobrze takze w afrykanskich krajach post-
      kolonialnych. Natomiast jesli przez reformy rozumiesz wieksza redystrybucje
      dochodu, to inwestorzy beda uciekac jeszcze szybciej a i domorosli
      przedsiebiorcy zaczna pakowac manatki. Reforma slowo magiczne, ale prawda jest
      taka ze jakakolwiek reforma nie zmieni wynagrodzenia pracownika laboratorium
      tak by z 1200zl zarabial 1200 euro czy funtow, a robotnik niewykwalifikowany
      bedzie zarabial 1000 po reformie, tak jak zarabia 600 przed. Czy to cos
      zmienia? Prawda jaest taka, im wczesniej sie zdecydujesz na wyjazd, tym lepiej
      zrobisz (pod warunkiem ze wczesniej nauczysz sie jezyka), bo jak ty nie
      wyjedziesz to wyjada twoje dzieci i zostawia cie wiecznymi zludzeniami o
      reformach.
      • kapsel2665 Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! 02.04.07, 21:12
        Gość portalu: Jaro napisał(a):

        > Nie bardzo rozumiem o jakich reformach piszesz. Polska ma charakter kolonii
        > gospodarczej, gdzie praca ma byc tania. Oczywiscie likwidujac ZUS-y mozna dac
        > ludziom pare zlotych na reke wiecej, ale tym samym zmniejszy im sie emerytury
        > lub pozbawi renty. Reformy, ktore z pewnoscia beda dalej wprowadzane, tylko
        > przyspiesza ucieczke pracownikow na zachod, zwlaszcza ze za 4 lata cala Unia
        > bedzie stala otworem. Oczywiscie, klasie sredniej (proper), ktora stanowi ok
        > 10% ludnosci bedzie dzieki tym reformom lepiej, ale ci rzadko maja powod do
        > emigracji. Zreszta elity maja sie dobrze takze w afrykanskich krajach post-
        > kolonialnych. Natomiast jesli przez reformy rozumiesz wieksza redystrybucje
        > dochodu, to inwestorzy beda uciekac jeszcze szybciej a i domorosli
        > przedsiebiorcy zaczna pakowac manatki. Reforma slowo magiczne, ale prawda
        jest
        > taka ze jakakolwiek reforma nie zmieni wynagrodzenia pracownika laboratorium
        > tak by z 1200zl zarabial 1200 euro czy funtow, a robotnik niewykwalifikowany
        > bedzie zarabial 1000 po reformie, tak jak zarabia 600 przed. Czy to cos
        > zmienia? Prawda jaest taka, im wczesniej sie zdecydujesz na wyjazd, tym
        lepiej
        > zrobisz (pod warunkiem ze wczesniej nauczysz sie jezyka), bo jak ty nie
        > wyjedziesz to wyjada twoje dzieci i zostawia cie wiecznymi zludzeniami o
        > reformach.
        Włąśnie zastanawiam się nad emigracją. Pracuje w budźetówce zarabiam 1900 zł. -
        odpowiedzalne stanowisko - urząd dzień w dzień po 10 godzin. Owszem też sobie
        mogę dorobiać te 500 zł. czy 600 kosztem sobót. Ale ile można skoro to i tak
        mało a zero czasu dla rodziny dla siebie no i na mieszkanie mnie nie stać. I
        jeszcze jako bonus szarpanie się co 4 lata z nowymi urzędnikami robionymi na
        siłe np.z rolników (zależy jaka opcja jest przy władzy). Troszkę mi szkoda
        nauki i studiów ale generalnie może nawet pomimo 30 lepiej stąd uciec i zaczac
        na wyspach wszystko od nowa. Nawet od ochrony.. Chociaz mam jeszcze jakieś
        wątpliwosci lecz z dnia na dzień coraz mniejsze Pozdrawiam wszystkich, którzy
        też przejrzeli...
        • Gość: saa Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! IP: *.ipt.aol.com 02.04.07, 21:58
          kapsel - przemyśl to dokładnie. nie masz najgorzej w pl. gdybyś pracował ponad
          8 godzin i nie zapłaciliby ci za nadgodziny to byłoby gorzej.
          w uk tez cie nie będzie tać na kupno mieszkania i to bardziej niż w pl.
          chciałabym miec twoje stanowisko i te pieniądze i z kraju wyjeżdżać tylko na
          wakacje.
          tam masz dobre stanowisko i nie najgorsze pieniądze.
          a zmiana może czasami kosztować więcej niż to warte, bo może nie być już powrotu
          • kapsel2665 Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! 02.04.07, 22:18
            SAA wielkie dzięki za życzliwość. Cały czas się waham... Może jednak warto
            jeszcze jakiś czas poszlifować angielski i zobaczyć jak sytuacja się potoczy.

        • Gość: starycynik Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! IP: *.dhcp.uno.edu 02.04.07, 21:58
          "Włąśnie zastanawiam się nad emigracją. Pracuje w budźetówce zarabiam 1900 zł. -
          odpowiedzalne stanowisko - urząd dzień w dzień po 10 godzin. Owszem też sobie
          mogę dorobiać te 500 zł. czy 600 kosztem sobót."

          Jestem chetny na twoja posade. Kiedy wyjezdzasz i gdzie mozna zlozyc CV?
          ps. Nie mam znajomosci - czy mam szanse ?
          • kapsel2665 Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! 02.04.07, 22:19
            Gość portalu: starycynik napisał(a):

            > "Włąśnie zastanawiam się nad emigracją. Pracuje w budźetówce zarabiam 1900
            zł.
            > -
            > odpowiedzalne stanowisko - urząd dzień w dzień po 10 godzin. Owszem też sobie
            > mogę dorobiać te 500 zł. czy 600 kosztem sobót."
            >
            > Jestem chetny na twoja posade. Kiedy wyjezdzasz i gdzie mozna zlozyc CV?
            > ps. Nie mam znajomosci - czy mam szanse ?
            • Gość: kapsel2665@gazeta. Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:57
              Raczej nie bo bez żadnych kwalifikacji z typowo Polską zawiścią ( i jak sam
              przyznajesz bez znajomości) - daleko w życiu w nie zajedziesz. Proponuje mimo
              wszystko zacząc od nauki i obiecuję że będe szczerze kibicował twojemu
              rozwojowi.
              • Gość: vitek Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! IP: *.leed.cable.ntl.com 03.04.07, 19:29
                > bez znajomości - daleko w życiu w nie zajedziesz
                (w Polsce oczywiście)

                Brawo kapsel gratuluję szczerości!
                Ciekawi mnie jeszcze nieco ta odpowiedzialna praca w urzędzie. 10 godzin
                dziennie pieczatki przybijasz czy moze petentów spławiasz? :)
    • zdr1 No to moze ty przeczytaj. 03.04.07, 11:56
      Gość portalu: lucky napisał(a):

      > Zastanówcie się nad tym co piszecie...

      Otoz to!

      > nie rozumiecie jednej prostej rzeczy ,że szczucie polaków w kraju na tych co
      > wyjechali, to tylko temat zastępczy dla rządu który nie wywiązuje się ze
      > swoich obietnic.

      1. Obecny rzad nie szczuje na tych ktorzy wyjechali.
      2. Spelnia obietnice w wyjatkowo duzym stopniu.

      > Czemu nie pisze się ,że bezrobocie dzięki nam spadło,

      W ubieglym roku powstalo ponad 0.5 mln nowych miejsc pracy, wiec nie tylko
      dzieki emigracji spadlo bezrobocie.

      > wracający na święta czy urlopy polacy pompują zagraniczną walutę w naszą
      > gospodarkę,

      Phi, tez mi wiele tej kasy napompuja.

      > A teraz zadam pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi.. Gdzie tanie
      > państwo? Gdzie mieszkania? Gdzie godziwe życie? Gdzie autostrady? Co ze służbą
      > zdrowia? Co z ZUS-em? Co ze zmiejszaniem "chorego guliwera" - administracją?
      > Co ze skarbówką?

      Czas jest po to, zeby wszystko nie dzialo sie naraz. Polska to kraj gorzej
      rozwiniety i stad nizszy poziom zycia. Tak bedzie jeszcze dlugo. Na razie
      mozemy sie cieszyc wysokim wzrostem gospodarczym. za 4-5 lat place w Polsce
      osiagna poziom 1/3 tego co w najwyzej rozwinietych krajach, przy bardzo
      umiarkowanym bezrobociu i ciagle znacznie nizszych cenach. Bedzie to oznaczalo
      realnie ok. 65% tamtego poziomu zycia. Za 15-20 lat bedzie to nominalnie 50% a
      realnie 75%. Tego sie przyspieszyc nie da, choc byc moze roznym frustratom tak
      sie wydaje. Co do reform, to znaczace reformy nastepuja. Obnizka narzutow na
      prace o 7% to bardzo powazna reforma. Sa tez inne, ale nie radze wyrabiac sobie
      pogladu na podstawie lektury GW. W Polsce toczy sie w tej chwili zimna wojna, a
      GW jest po przeciwnej stronie barykady.

      > Mi osobiście znudziło się już czekanie na lepsze czasy, czekam na nie od
      > 10-ciu lat a nie młodnieje...

      Trafiles na okres wpychania nas do UE i zaplaciles za to cene.

      > Jak myślicie ile emerytury dostanie pracownik labolatorium przy
      > uniwersytecie jagielońskim zarabiający 1200 PLN ??

      Laboratorium!

      > Jak myślicie ile dostanie za granicą w podobnym labolatorium?

      Laboratorium!

      Ale tak poza tym, to o ile mi wiadomo relacja przecietnej emerytury do
      przecietnej pensji jest na zachodzie gorsza niz u nas, przynajmniej na razie,
      bo w Polsce ta relacja tez bedzie obnizana. To pozwoli w przyszlosci obnizyc
      ZUS. Teraz on musi byc gigantyczny bo w Polsce malo kto pracowal, a rzesza
      emerytow rosla. To skutek tej calej "modernizacji", miejmy nadzieje, ze
      przejsciowy.


      > Nie myślac nawet o pieniadzach, jakie ma
      > tam szanse rozwoju?

      Laborant - raczej niewielkie. Jak wszedzie.

      > Teraz zastanówcie się, magister wyjeżdza za granicę aby
      > pracować w fabryce jako pakowacz - prestiż pracy zerowy ale może tam godnie
      > żyć wracając po pracy do domu, a u nas jest na odwrót , w pracy jest kimś a
      > wraca do domu z 1000 PLN w kieszeni...

      Do kogo te pretensje? Do tych, ktorzy przedwczesnie otwarli Polske na swiat,
      jednoszesnie krecac przy tym wlasne biznesy i otwierajac na osciez uczelnie
      rozdajace dyplomy kazdemu kto popadnie? Nie podkreslajcie tak tych magisteriow
      bo to teraz nic nie znaczy. Zwiekszanie ilosci studentow mialo na celu
      rozladowac bezrobocie i czesciowo zmniejszyc frustracje, zwlaszcza gorzej
      usytuowanych grup spolecznych. Oni tez mieli miec wrazenie, ze do czegos w
      zyciu dochodza, przynajmniej do czasu. Tym bardziej, ze za iloscia nie poszla
      jakosc studiow.


      > Idąc dalej tym krokiem - ma chore dziecko, za granicą nikt nie słyszał o
      > zbiórkach na leki dla dziecka bo są darmowe do 18-tego roku życia, jak byś się
      > czuł patrząc jak dziecko umiera ci na rękach bo nie stać cię na kosztowne
      leki?

      A jak bys sie czul, gdyby to dziecko umieralo ci na rekach z glodu jak w
      niektorych krajach? W Polsce to sie nie zdarza bo Polska jest gdzies posrodku,
      wystarcza na jedzenie a nie wystarcza na superdrogie najnowsze specyfiki,
      stworzone dla krajow na innym poziomie rozwoju. A tak w ogole to czego ty sie w
      koncu domagasz, bo wyzej pisales o jakichs reformach (rozumiem, ze liberalnych)
      a teraz chcesz miec za darmo leczenie na najwyzszym poziomie?

      > Teraz usiądźcie i zastanówcie się porządnie, co właściwie potrzebne jest
      > naszemu krajowi, pranie starych brudów czy natychmiastowe reformy...

      Nawet nie wiesz kolego ile stracil nasz kraj przez to, ze w swoim czasie nie
      wyprano brudow. Te brudy trzeba wreszcie wyprac i to jest bardzo istotna czesc
      reform. Swoja droga w Polsce przez 16 lat wdrazano konskie reformy, tyle, ze
      jednostronnie. Tak naprawde w 2004r bylo ok. 6 mln bezrobotnych (3mln
      oficjalnie, 1,5 mln juz wtedy pracowalo za granica, reszta na wczesniejszych
      emeryturach i pseudostudiach). Tymczasem kilkadziesiat osob mialo majatek
      powyzej 1 mld zl, dzieki kapitalizmowi politycznemu panujacemu w Polsce. To
      wszystko zrobili ludzie, ktorzy na okraglo twierdzili, ze czas na reformy, a
      nie na pranie brudow. Szesnascie lat! Nie rok i nie dwa. To kawal czasu, ktory
      mozna podsumowac a nie stan nieustalony. No i co, to w koncu bylo tak dobrze,
      czy tak zle?

      > Zamiast
      > poprawić możliwości rozwoju nasza wspaniała partia rządząca wpadła ostatnimi
      > czasy na pomysł ściągnięcia do polski ukrainców, tylko brawa bić, ciekawe co
      > zrobicie jak na wasze miejsce przyjdzie jeden z nich podobnie wykształcony, z
      > powalającą motywacją emigranta i będzie rad i szczęśliw zarabiając jedną piątą
      > tego co wy...

      No to widac jak jestes zorientowany w tym co sie w Polsce dzieje. Partia
      rzadzaca nie zglaszala takich pomyslow i mam nadzieje, ze wlasnie partia
      rzadzaca je zablokuje. W koncu kto ma to zrobic jesli nie ludzie o
      przekonaniach narodowych. Te pomysly, to plany lewicy i liberalow. Pierwsi
      nienawidza kulturowej i etnicznej homogenicznosci Polski i staraja sie ja
      zniszczyc jako zrodlo opresji. Na calym swiecie lewactwo wrzeszczy o tej
      swojej "wielokulturowosci". Dla nich masowa emigracja i imigracja jest na reke.
      Liberalowie zas to pragmatycy, ktorzy chca dalej miec rzesze niewolnikow,
      pracujacych za psie pieniadze. Jestem przekonany, ze PO rzadzace z SLD,
      otwarloby granice na masowa imigracje. Teraz co prawda takie pomysly zglasza
      minister budownictwa (Aumiller), ale on jest z Samoobrony (wczesniej SLD_UPek).
      Mam jednak nadzieje, ze PiS przytrze mu czerwona gebe, tak jak nie zgodzil sie
      na import Chinczykow do koreanskich fabryk pod Wroclawiem.

      > Ale pewnego dnia zdałem sobię sprawę ,że
      > była to miłość bez wzajemności, kraj który tak bardzo kochałem zaczął niszczyć
      > mnie jak rak.

      Coz, ja nie mam takiego wrazenia.

      > Zarabiałem 1500 na rękę i dorabiałem z 500 ale kosztem rodziny,
      > w domu byłem tylko gościem, nawet w niedzielę. 500 szło na czynsz, 200 na
      > opłaty, 300 na benzynę. Spłata kredytu na samochód 450. 200 na leki hormonalne
      > dla żony i dziecka gdyż są poważnie chorzy. Zostawało mi 250 na jedzenie,
      > ubrania, pieluchy na czteroosobową rodzinę...

      Trzeba bylo zrezygnowac z samochodu, zaoszczedzilbys 750 zl.

      > Wyjechałem za granicę , zrobiłem to dla moich dzieci, i nie ważne jak na
      > mnie patrzycie ani jak mnie oceniacie, mogę być tutaj cenionym fachowcem, mieć
      > własną firmę, pracować przy sortowaniu śmieci lub zamiatać ulicę ale po
      > powrocie do domu wiem ,że stać mnie na danie moim dzieciom wszystkiego, że sam
      > jestem w stanie utrzymać rodzinę, że nigdy nie będę musiał błagać o pomoc
      > takich jak wy...

      Moze kiedys jeszcze zrozumiesz, ze pieniadze to nie wszystko, na razie mowisz
      tylko o nich.

      > P.S Do wiadomości tych co uczepili się słynnego-legendarnego wręcz zmywaka --
      > praca na nim wygląda następująco, wkładasz naczynia do zmywarki, naciskasz
      &
      • korkix78 ...realnosc reform a warszawskie metro w latach 60 03.04.07, 13:04
        nie rozumiecie jednej prostej rzeczy ,że szczucie polaków w kraju na tych co
        > wyjechali, to tylko temat zastępczy dla rządu który nie wywiązuje się ze
        > swoich obietnic.

        1. Obecny rzad nie szczuje na tych ktorzy wyjechali.
        2. Spelnia obietnice w wyjatkowo duzym stopniu.
        --

        1. „ (...) Rz: Minister finansów może uwolnić podatników zarabiających w
        Anglii od dopłaty podatku, wydając rozporządzenie. Dlaczego nie chce tego
        wykorzystać?

        Odpowiada Mirosław Barszcz, wiceminister finansów:

        - Ordynacja podatkowa, co wielokrotnie już podkreślałem, nie daje takiej
        możliwości. Jest w niej mowa jedynie o tym, że jeśli obowiązek zapłaty podatku
        zagraża egzystencji podatnika, to minister finansów może go zwolnić z zapłaty
        podatku. Chodzi o indywidualnego podatnika. Takie jest orzecznictwo sądów,
        minister finansów nie może działać niezgodnie z prawem. Trzeba dodać, że łączne
        (tj. brytyjskie oraz polskie) obciążenie podatkowe nie jest większe, niż gdyby
        taki sam dochód został uzyskany wyłącznie w Polsce.(...)”

        “Rz: Czy minister finansów ma prawo skorzystać z nadzwyczajnego instrumentu:
        rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru podatku?

        Odpowiada Janusz Fiszer, partner w White & Case, adiunkt UW

        - Jeśli chodzi o podatników osiągających dochody z pracy najemnej w Wielkiej
        Brytanii, to są istotne argumenty zarówno za, jak i przeciw wydaniu takiego
        rozporządzenia. Argumentów za jest co najmniej kilka, lecz wystarczy wskazać
        dwa. Po pierwsze, specyfika sytuacji: relatywnie niewielkie jak na warunki
        brytyjskie i dość nisko w związku z tym opodatkowane w Wielkiej Brytanii
        zarobki większości polskich pracowników pod rządami polskiej skali podatkowej
        powodują wysokie opodatkowanie w Polsce, a metoda unikania podwójnego
        opodatkowania wymusza dopłatę znacznej różnicy w podatkach. Niewątpliwie ani
        polski ustawodawca, ani też polski rząd w 1976 r. nie przewidywał takiej
        sytuacji. A po drugie nie ma żadnego racjonalnego powodu, aby odmienne zasady
        stosowały się do polskich pracowników zatrudnionych np. w Wielkiej Brytanii i w
        Irlandii.

        (...) W omawianym przykładzie zachodzi właśnie "uzasadniony interes publiczny
        lub ważny interes [wielu tysięcy] podatników", o którym mowa w art. 22 ust. 1
        ustawy - Ordynacja podatkowa.
        Dlatego też - w mojej osobistej ocenie - istnieją ważne przesłanki wydania
        rozporządzenia ministra finansów w sprawie zaniechania poboru podatku.”

        ( www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-mozna-zwolnic-z-podatku-pracujacych-w-
        Wiekiej-Brytanii-1419856.html )

        2. Ze co ??

        Czemu nie pisze się ,że bezrobocie dzięki nam spadło,

        W ubieglym roku powstalo ponad 0.5 mln nowych miejsc pracy, wiec nie tylko
        dzieki emigracji spadlo bezrobocie.
        --

        Odwracasz kota ogonem.
        Konretnie : w wyniku emigracji bezrobocie w Polsce
        a) Wzroslo drstycznie
        b) Wzroslo nieznacznie
        c) nie zmienilo sie
        d) spadlo leciutko (o kilka/kilkanascie tysiecy zywych dusz)
        e) spadlo zauwazalnie (o kilkaset tysiecy osob) z poziomiu bezprecedensowo
        bardzo wysokiego do bardzo wysokiego

        > wracający na święta czy urlopy polacy pompują zagraniczną walutę w naszą
        > gospodarkę,

        Phi, tez mi wiele tej kasy napompuja.
        --

        Zapoznales sie z danymi ? mam poszukac ?


        . Na razie mozemy sie cieszyc wysokim wzrostem gospodarczym. za 4-5 lat place w
        Polsce
        osiagna poziom 1/3 tego co w najwyzej rozwinietych krajach,
        --

        Hura ?


        przy bardzo umiarkowanym bezrobociu
        --

        .. ktore jednak “przejsciowo” jest najwyzsze w 27 krajach UE, permanentnie
        przejsciowo od samego poczatku 21 wieku

        Bedzie to oznaczalo
        realnie ok. 65% tamtego poziomu zycia. Za 15-20 lat bedzie to nominalnie 50% a
        realnie 75%.
        --

        ...A w 1960-ktoregos mieszkancy Warszawy beda mieli oddane metro oddane do
        uzytku :
        www.youtube.com/watch?v=zQv34LBlpEk

        Tego sie przyspieszyc nie da,
        --

        ... bez komentarza..

        Co do reform, to znaczace reformy nastepuja. Obnizka narzutow na
        prace o 7% to bardzo powazna reforma.
        --

        Tu sie zgodze. To oczywiscie bylby tylko krok, ale w dobrym kierunku.
        Tyle, ze zwykle odbywalo sie to jak dotad metoda krok do przodu, 3 w tyl.
        Ten rzad zaslynal tym, ze postanowil stac w miejscu.
        Obecnie stoi nadal, ale mowi wszem I wobec,ze planuje zrobic krok do przodu.
        Moze tym razem sie uda. Ponad rok temu tez sie przymierzal, ale to bylo ponad
        jego sily.


        > Teraz zastanówcie się, magister wyjeżdza za granicę aby
        > pracować w fabryce jako pakowacz - prestiż pracy zerowy ale może tam godnie
        > żyć wracając po pracy do domu, a u nas jest na odwrót , w pracy jest kimś a
        > wraca do domu z 1000 PLN w kieszeni...


        > Idąc dalej tym krokiem - ma chore dziecko, za granicą nikt nie słyszał o
        > zbiórkach na leki dla dziecka bo są darmowe do 18-tego roku życia, jak byś się
        > czuł patrząc jak dziecko umiera ci na rękach bo nie stać cię na kosztowne
        leki?

        A tak w ogole to czego ty sie w
        koncu domagasz, bo wyzej pisales o jakichs reformach (rozumiem, ze liberalnych)
        a teraz chcesz miec za darmo leczenie na najwyzszym poziomie?
        --

        To akurat Polska schizophrenia, na ktora chyba nie ma mocnych,
        Chca jesc ciastko pozostawiajac ciastko na talerzu. Przyznam, ze nie wierze w
        mozliwosc “olsnienia” I zakapowania tego przez polskie spoleczenstwo.
        Co zreszta jest kolejnym argumentem przeciw wierze, ze Polski Rzad,
        jakikolwiek, cokolwiek w tej sprawie zrobi, I ze w Polsce uda sie przepchac w
        prognozowalnym czasie sensowne reformy


        > Teraz usiądźcie i zastanówcie się porządnie, co właściwie potrzebne jest
        > naszemu krajowi, pranie starych brudów czy natychmiastowe reformy...


        > Zamiast
        > poprawić możliwości rozwoju nasza wspaniała partia rządząca wpadła ostatnimi
        > czasy na pomysł ściągnięcia do polski ukrainców, tylko brawa bić, ciekawe co
        > zrobicie jak na wasze miejsce przyjdzie jeden z nich podobnie wykształcony, z
        > powalającą motywacją emigranta i będzie rad i szczęśliw zarabiając jedną piątą
        > tego co wy...

        > Ale pewnego dnia zdałem sobię sprawę ,że
        > była to miłość bez wzajemności, kraj który tak bardzo kochałem zaczął niszczyć
        > mnie jak rak.

        Coz, ja nie mam takiego wrazenia.
        --

        Gdyby nikt sie tak nie czul – nikt by nieistniejacych odczyc nie uzewnetrznial –
        proste.
        Ty mozesz sobie nie miec.
        Jednak setki tysiecy Polakow (ze tak niesmiala liczbe podam) maja jednak
        podobne wrazenie I wyrazajac to, mowiac o tym co czuja, mowia po prostu prawde.
        Drazni Cie prawda, czy fakt,ze Twoje odczucie jest jedynie slusznym a inni nie
        chca sie dostosowac ?


        > Zarabiałem 1500 na rękę i dorabiałem z 500 ale kosztem rodziny,
        > w domu byłem tylko gościem, nawet w niedzielę. 500 szło na czynsz, 200 na
        > opłaty, 300 na benzynę. Spłata kredytu na samochód 450. 200 na leki hormonalne
        > dla żony i dziecka gdyż są poważnie chorzy. Zostawało mi 250 na jedzenie,
        > ubrania, pieluchy na czteroosobową rodzinę...

        Trzeba bylo zrezygnowac z samochodu, zaoszczedzilbys 750 zl.
        --

        Mozna tez zrezygnowac z pradu I wody – oszczednosci beda jeszcze wieksze.
        Jakiez to proste.

        > Wyjechałem za granicę , zrobiłem to dla moich dzieci, i nie ważne jak na
        > mnie patrzycie ani jak mnie oceniacie, mogę być tutaj cenionym fachowcem, mieć
        > własną firmę, pracować przy sortowaniu śmieci lub zamiatać ulicę ale po
        > powrocie do domu wiem ,że stać mnie na danie moim dzieciom wszystkiego, że sam
        > jestem w stanie utrzymać rodzinę, że nigdy nie będę musiał błagać o pomoc
        > takich jak wy...

        Moze kiedys jeszcze zrozumiesz, ze pieniadze to nie wszystko, na razie mowisz
        tylko o nich.

        I tu mnie
        • zdr1 Re: ...realnosc reform a warszawskie metro w lata 03.04.07, 16:04
          korkix78 napisał:

          > Odpowiada Mirosław Barszcz, wiceminister finansów:


          Mysle, ze poruszyles zupelnie inny temat.


          > 2. Ze co ??

          A to! Rzad mial byc konserwatywny i jest, mial byc ostrozny we wprowadzaniu
          euro i jest, mial sie rozprawiac z patologicznymi ukladami i lepiej lub gorzej
          ale to robi, system podatkowy mial sie zmieniac pod przecietnego obywatela i
          tak wlasnie jest (vide obnizka skladki rentowej), itd. itp. W GW tego nie
          przeczytasz, ale wszystkie wskazniki, we wszystkich dziedzinach zycia ulegly
          znaczacej poprawie. Od bezrobocia i PKB, az po spadek przestepczosci o prawie
          30% w ciagu roku. No chyba, ze to tez efekt waszych wyjazdow, hehehehe.

          > Odwracasz kota ogonem.
          > Konretnie : w wyniku emigracji bezrobocie w Polsce
          > a) Wzroslo drstycznie
          > b) Wzroslo nieznacznie
          > c) nie zmienilo sie
          > d) spadlo leciutko (o kilka/kilkanascie tysiecy zywych dusz)
          > e) spadlo zauwazalnie (o kilkaset tysiecy osob) z poziomiu bezprecedensowo
          > bardzo wysokiego do bardzo wysokiego

          Tego wlasnie nikt nie wie. Z jednej strony rok temu podawano, ze jest prawie 3
          mln bezrobotnych, a teraz jest ponad 2.3 mln bezrobotnych, mimo, ze powstalo
          ponad pol miliona nowych miejsc pracy. Wyglada to tak, jakby wyjazdy mialy
          znikomy wplyw na statystyki. Moze bierze sie to stad, ze jeszcze przed wejsciem
          do UE, oprocz 3 mln. bezrobotnych szacowano, ze za granica pracuje ok. 1,5 mln
          ludzi. Moze tez byc tak, ze wielu z tych, ktorzy mieszkaja w UE nadal tkwi w
          statystykach w Polsce. Podobno trzeba sie meldowac, ale jak to jest w
          rzeczywistosci... Reasumujac, nie demonizujmy wplywu emigracji na bezrobocie w
          Polsce, przynajmniej to oficjalne.

          > Zapoznales sie z danymi ? mam poszukac ?

          A na co mi twoje dane. Te pieniadze pewnie i tak zaraz odplyna na zachod, tzn.
          zostana zamienione np. na samochody.

          > Hura ?

          Owszem, calkiem niezle, biorac pod uwage, ze ta zachodnia gospodarka to w duzej
          mierze smieciowisko, tzn. ludzie wydaja te pieniadze na niepotrzebne smieci.
          Zeby w Polsce osiagnac 100% to musza zajsc np. takie zmiany:

          1. Zniewiescienie facetow (wzrost wydatkow na ciuszki i kosmetyki)
          2. Rozbicie rodzin (wieksza liczba lodowek, pralek itp. per capita,)
          3. Kult mlodziankowatosci (kasa na operacje plastyczne itp.)
          3. Rozpowszechnienie depresji i chorob psychicznych (wieksze wydatki
          na roznych psycho cos tam, prozaki leczenie anoreksji itd. itp.)

          No i wiele jeszcze innych patologii, ktore napedzaja zachodnia gospodarke.
          Uproszczenie? Tak, ale nie takie znow duze.

          > .. ktore jednak “przejsciowo” jest najwyzsze w 27 krajach UE, perma
          > nentnie przejsciowo od samego poczatku 21 wieku

          Ale szybko maleje i to jest najwazniejsze.

          > ...A w 1960-ktoregos mieszkancy Warszawy beda mieli oddane metro oddane do
          > uzytku :

          Prognozy sa jak najbardziej realne. Raczej spodziewalem sie, ze wiekszosci nie
          zadowoli takie tempo.

          > Ten rzad zaslynal tym, ze postanowil stac w miejscu.

          Polityka tego alternatywnego rzadu roznilaby sie tylko w jednym punkcie. Na
          sile wpychano by nas do strefy euro, ze szkoda dla przecietnych Polakow, z
          zyskiem dla piewcow majacego powstac federacyjnego superpanstwa i
          ponadnarodowych korporacji.

          > Obecnie stoi nadal, ale mowi wszem I wobec,ze planuje zrobic krok do przodu.

          Pozyjemy, zobaczymy. Co bedziemy recenzowac przed faktem.

          > Gdyby nikt sie tak nie czul – nikt by nieistniejacych odczyc nie uzewnetr
          > znial –proste.

          Proste, oczywiscie, tylko ze ty sam mozesz za 5 lat oceniac to inaczej.


          > Drazni Cie prawda, czy fakt,ze Twoje odczucie jest jedynie slusznym a inni
          > nie chca sie dostosowac ?

          Nie, usiluje uchronic czesc z was przed bledami. Z grzecznosci zaznaczam, ze
          nie dla kazdego emigracja musi byc bledem.

          • korkix78 Ekranizacja 03.04.07, 17:25

            Co do czesci o zgniliznie kapitalistycznego zachodniego stylu zycia i w ogole
            swiata znow widze pewne zadziwiajace podobienstwa tak wiec pozwole sobie
            ponownie odpowiedziec filmikiem pogladowym:

            www.youtube.com/watch?v=kScEU_UACJs
            Co do reszty- moze odpowiem pozniej.
            • zdr1 Re: Ekranizacja 04.04.07, 10:20
              korkix78 napisał:

              > Co do czesci o zgniliznie kapitalistycznego zachodniego stylu zycia i w ogole
              > swiata znow widze pewne zadziwiajace podobienstwa tak wiec pozwole sobie
              > ponownie odpowiedziec filmikiem pogladowym:

              To filmik z czasow, w ktorych modernistyczna inteligencja widziala krynice
              postepu na wschodzie. Dzis widzi ja na zachodzie, a propaganda jest czesto
              rownie niemadra.
    • Gość: Jaro Re: emigracja- chcesz zrozumiec przeczytaj!!! IP: *.md.uwcm.ac.uk 03.04.07, 13:53
      Najsmieszniejsze sa teorie spiskowe przeciwstawiajace np "GW" rzadzacej wladzy
      w kwestiach ekonomicznych. O ile swiatopogladowo roznice moga byc znaczne, to w
      kwestii generalnego kierunku reform panuje ponadpartyjna zgodnosc od poczatku
      lat 90. Reformy te byly projektowane przez Bank Swiatowy i inne agencje rozwoju
      miedzynarodowego. Poza tym niejednokrotnie FT wspominal o kontynuowaniu reform,
      ktore wcale w PL nie sa "zagrozone". Mozna dyskutowac tylko o tempie tych
      reform, ale nie o kierunku. W kazdym razie, podtrzymuje teze, ze dla
      przecietnego Kowalskiego lepiej jest wyjechac wczesniej niz pozniej. Wzrost PKB
      niestety nie przeklada sie na jakosc zycia, a moze wrecz byc do niej odwrotnie
      proporcjonalny. Rowiez to ze srednia dochodow rosnie moze tylko KOwalskiego
      martwic, po on jest w najlepszym wypadku na poziomie mediany, a przy likwidacji
      swiadczen publicznych lub spadku ich jakosci (np. szkoly), realnie traci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka