balonka1
14.04.07, 00:33
Czy ktos mial taka sytuacje wynajmujac mieszkanie przez agencje?Wlasnie dzis
dowiedzielismy sie ze nasz landlord zadecydowal ze depozyt idzie na pokrycie
szkod w domu,a chodzi mu o...grzyba ktory sie zrobil w mieszkaniu przez te 2
lata.Otoz w/g niego to nasza wina ze nastapiLa kondensacja pary wodnej
bo pewnie nie otwieralismy okien i nie wietrzylismy(co jest kompletna
bzdura).On sobie zrobil remoncik za nasze raptem 800funtow.Gosc z agencji
poradzil nam wystosowanie drogi sadowej i powiedzial ze sprawy takowe sa
nagminne,ze prawdopodobnie wygramy..I co myslicie?