Dodaj do ulubionych

wody mi odeszły :-)

12.05.07, 11:22
pojechaliśmy w nocy do szpitala ale poród jeszcze się nie zaczął, jak się
dzisiaj nie zacznie to jedziemy w niedziele na 8 rano pod kroplówkę,
jutro już będziemy razem z dzidziusiem :-)
Obserwuj wątek
    • prawdziwa_mada Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 11:36
      GRATULUJE!POWODZENIA! JA MAM TERMIN NA JUTRO,ALE NIC MI ODCHODZI TYLKO CHECI DO
      ZYCIA Z TEJ NUDY.I STRESU.
      JESZCZE RAZ WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ NAJ!!!
      • imszulc Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 11:40
        przyjdzie i czas na Ciebie :-) trzymam kciuki
        w Rotundzie przypadkiem nie rodzisz? jakby co to do zobaczenia :-)
        • patyczako Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 12:09
          to co wody odeszly i oni nie prowokuja porodu??? w polsce czeka sie 6 h i jak
          natua nie bierze spraw w swoje rece to lekarze to robia za nia - ja tak
          mialam... ale tu pewnie inne zwyczaje... zycze powodzenia
        • prawdziwa_mada Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 12:56
          Nie, ja rodze w cooomb. Ale co tam wazne zeby urodzic zdrowe dziecko, a czy
          coomb czy rotunda czy pole kartofli, to juz mnniejsza... ;-)))Do zobaczenia
          na forum juz malymi pisklakami. A moze nawet kiedys osobiscie, jako mlode mamy
          • monika_irl Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 15:36
            życzę szybkiego porodu :)
          • agatkakl Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 15:38
            Imszulc, trzymam kciuki!!!:)) Ja miałam dokładnie tak samo. W nocy z piątku na
            sobotę odeszły mi wody, a skurcze zaczęły się dopiero w sobotę w nocy.
            Wywołanie porodu miałam ustalone na niedzielę rano, no ale na szczęście zaczęło
            się samo. Ach te wspomnienia.... Pozdrawiam i czekam na radosną wiadomość, że
            już jesteś z dzidzią:)Aż mi się łezka w oku zakręciła. Bądź dzielna!:)))
    • anetka110 Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 15:43
      Powodzenia Imszulc :)Trzymam kciuki za bezbolesny(hehe )poród i za maleństwo
      żeby wszystko było ok.:)
      Też troche jestem zaskoczona że po odejściu wód wypuścili cię do domu a nie
      zostawili w szpitalu..:( no ale w Irlandzkiej służbie zdrowia już nic mnie nie
      powinno dziwić:))) W każdym razie powodzenia życze!:)
      • agatkakl Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 15:48
        Moim zdaniem wcale nie jest zła opieka w czasie porodu:) A z tym wypuszczaniem,
        to jeśli nie chcesz to nie musisz jechać do domu (mnie przynajmniej prosili o
        własną decyzję), a jeśli nie ma skurczów, tzn sama akcja porodowa się nie
        zaczęła, to może to potrwać do 12 godz po odejsciu wód zanim się zacznie. Jak
        się słyszy stękanie kobiet zza parawanów, to wierzcie mi, woli się jechać do
        domu:)
        Ps. Mi odeszły wody jak pisałam w nocy z piątku na sobotę, a Maksio narodził
        się w niedzielę o 15.50, więc sama widzisz:)
        • marge.s Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 16:09
          ojojojoj Iwonka TRZYMAJ SIE !!
          teraz to juz z gorki i bedziecie tulic to Wasze malenstwo :)))))
          To jest takie CUDOWNE PRZEZYCIE ! tych chwil zadna mama nie zapomni ...
          szybkiego porodu Ci zycze i zdrowka dla Wojtusia :)
          sciskam Was mocno !!
    • annie_pl Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 16:09
      Iwonka, pewnie juz cie nie ma, ale trzymam kciuki za Ciebie i Wojtusia :)))))

      Pisz jak wrocicie. A moze Marcin "Ciasteczko" Szulc napisze co i jak w
      miedzyczasie?? :D:D:D:D:D
      • marge.s Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 16:12
        ... Kochane ile my tych porodow mamy ostatnio na forum ;) i kazdy z osobna
        wspolnie przezywamy :))))))))))))
        jeszcze raz TRZYMAM KCIUKI !!
        • dzoaann Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 16:47
          Trzymamy kciuki, Iwonko!!!!!
          • imszulc Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 18:48
            jeszcze jestem w domku i chyba się cieszę, bo mogłam trochę się zdrzemnąć, w
            nocy prawie nie spaliśmy, poza tym wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :-)

            mam nadzieję, że będzie ok, nie mam powodów myśleć, że będzie inaczej bo
            wszystko wygląda chyba tak jak powinno :-)

            jak zasypiałam to miałam może ze dwa albo trzy skurcze ale nic poza tym, mam
            przeczucie, że w nocy się zacznie na poważnie, zobaczymy

            bardzo miło mi Was czytać, dzięki za ciepłe słowa
            pozdrawiam bardzo serdecznie
            Iwona
            • tomsmom Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 20:35
              WOW, trzymaj sie Iwona!! Dobrze temu maluszkowi u Ciebie - mnie jak wody
              odeszly to Marek juz wygladal prawie na swiat! ;-) POWODZENIA!!!
              • zapytajnick Re: wody mi odeszły :-) 12.05.07, 22:20
                powodzenia!!
                Ja bez wod zostalam tez w szpitalu jak Hania, ale w moim przypadku to bylo
                konieczne, bo troche krwawilam.
    • imszulc nuuuudzę się... 12.05.07, 22:38
      snuje się po domu i już nie wiem co z sobą zrobić, dłuuugi ten dzień strasznie;
      kilka minut temu miałam chyba pierwszy trochę bolesny skurcz, mogłoby już coś
      się zacząć dziać
      nam nadzieję, że kolejne fazy będą szybsze niż pierwsza, marzy mi się poród taki
      jak Hania miała :-)
      trochę mnie martwiło to, że mnie odesłali do domu ale wygląda na to, że wszystko
      przebiega bez problemów, czuje ruchy, wody są czyste a wiadomo, że w domu
      przyjemniej niż w szpitalu
      pewnie jakbym się uparła to bym została w szpitalu ale nawet nie próbowałam :-)
      zerkam tu od czasu do czasu i czytam sobie ale nie mogę za długo usiedzieć przy
      kompie,
      jeszcze raz dzięki za miłe słowa
      pozdrawiam
      Iwona
      • beciatwin Re: nuuuudzę się... 12.05.07, 23:51
        Trzymaj się i powodzenia oby było szybko i zdrowo....
        • marge.s Re: nuuuudzę się... 13.05.07, 06:01
          przezywam Twoj porod jak swoj Iwonko :))))
          moze dlatego, ze przechodzilam to 7 tyg temu !!
          i jeszcze sa to dla mnie przeogromne emocje ...
          jestem ciekawa jak sie sprawy posunely,
          wiem, ze wszystko dobrze jest :)))
          • agatkakl Re: nuuuudzę się... 13.05.07, 12:45
            Ciekawe co u Iwony, pewnie rodzi.. Trzymam kciuki, żeby jak najmniej ją bolało
            i nie mogę się doczekać wspaniałych wieści...
            • maja92 Re: nuuuudzę się... 14.05.07, 10:50
              Wow, to juz dzisiaj na pewno Iwona jest we dwoje;-)))
              Ciekawe jak wszystko poszlo - mam nadzieje, ze nie meczyla sie za bardzo...

              Dziewczyny, ma ktos wiadomosci z pierwszej reki?
              • dzoaann Re: nuuuudzę się... 14.05.07, 11:14
                Ja mam, ale czy Iwona mnie nie opierniczy za rozpowszechnianie???:)
                Powiem tylko,że już po wszystkim i wszystko super:))
                • maja92 Re: nuuuudzę się... 14.05.07, 11:32
                  To najwazniejsze!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka