Lot z maluszkiem..

16.05.07, 18:15
Za 2 tyg lecimy do Polski na wakacje i mój maly Maksio (będzie miał prawie 6
mcy)będzie 1 raz leciał samolotem. Mam mnóstwo obaw, że będzie marudził lub
nawet płakał w samolocie, że ponieważ lecimy wczesnym rankiem rozreguluje mu
się rytm dnia, że nie zmieści mi się wszystko do bagażu.. Szukam pocieszenia,
że nie taki diabeł straszny jak go malują:) A może macie jakieś rady odnośnie
lotu z takim maluszkiem?
    • monika_irl Re: Lot z maluszkiem.. 16.05.07, 20:05
      pocieszam :)))
      wszystko będzie dobrze. Alicja pierwszy raz leciała w grudniu samolotem. Przez
      pierwsze dwie godziny była zainteresowana ludzmi, zaczepiała ich i się śmiała a
      ostatnią godzinkę przespała. miała wtedy 8 miesięcy.
      Ci Ci mogę doradzić to przy starcie i lądowaniu podaj dziecku coś do picia żeby
      mu się uszka nie zatkały. Weź do bagazu podręcznego małe zabawki, żeby go czymś
      zająć. Jeśli dajeszmu juz jakieś ciasteczka dla dzidziusiów to też polecam.
      Napewno poranna godzina nie rozreguluje małego a może prześpi Ci lot.
      Będzie dobrze :)
      • zabelka24 Re: Lot z maluszkiem.. 17.05.07, 00:06
        Ja też byłam pełna obaw, ale wsztko poszło jak z płatka.
        Za pierwszym razem Zuzia miała 11 miesięcy, też wstawaliśmy wcześnie rano i też
        obawiałam się rozregulowania, ale ona zasnęła zaraz po starcie, kiedy podałam
        jej pierś. Spała prawie calą droge.
        Teraz bałam się jeszcze bardziej, ale zasnęła dwie minuty po starcie i obudziła
        się w zasadzie na chwilke przed lądowaniem.

        Co do rzeczy, które należy zabrać, to radze zrobić za wczasu liste i w miare
        jak coś Ci przyjdzie do głowy, uzupełniać ją, wtedy pewnie nic nie umknie
        Twojej uwadze.

        Też myśle że wszytko będzie ok :)
        • tomsmom Re: Lot z maluszkiem.. 17.05.07, 10:59
          Moj Tomek mial 5 miesiecy kiedy po raz pierwszy lecial odwiedzic tutaj swoich
          dziadkow. Godzina tez byla niezbyt ciekawa (choc nie az tak wczesna, bo to
          jeszcze wtedy LOTem sie latalo, za to trzeba bylo sie przesiasc we Fraknfurcie
          a potem 'radosc' kolejnego samolotu), ale maly byl super: dostal cycusia za
          kazdym razem przy starcie (wlasnie, to pomaga jak pije, ew. niektore
          dzieciaczki maja smoki, ogolnie ssanie powoduje niezatykanie uszek, a to moze
          byc powod do marudzenia) a potem glownie spal. W Locie panie podaly mi
          poduszeczke, bo ja nawet o tym nie pomyslalam...
          Radze wiec zabrac jakas mala poduszeczke i kocyk, bo roznie bywa z
          klimatyzacja, czasem troche chlodno dla maluszka, a jednak lepiej z glownego
          ubranka rozebrac, zeby bylo wygodniej (no i jakies zabaweczki, gryzaczki, czy
          ciasteczka ryzowe czy inne... to na wypadek gdyby nie mogl spac, w co jednak
          watpie). Ta poduszeczka przydaje sie bardziej trzymajacemu niz trzymanemu tak
          naprawde ;-) w kazdym razie polecam.
          Marek w styczniu tego roku nie mial nawet 5 miesiecy i lecielismy wlasnie o
          nieprzyzwoitej rannej porze, ale taki maluszek naprawde glownie spi podczas
          lotu a jeden taki incydent nie rozreguluje go tak od razu, na pewno. Marek byl
          super, za to Tomek tym razem... to inna historia.
          Poza tym: nie przejmuj sie, teraz z perspektywy wiem, ze O WIELE latwiej
          podrozuje sie z takim malenstwem niz na przyklad z dwulatkiem, ktoremu zaczyna
          sie po jakims czasie NUDZIC :-(
          Powodzenia!!
          Hania
          • ania.b5 Re: Lot z maluszkiem.. 17.05.07, 11:06
            Pierwszy raz lecialam z Monisia jak miala niecale 3 miesiace.Przespala caly lot
            i tak juz jest zawsze.Ostatnio-2 tygodnie temu- chociaz lecielismy w ciagu dnia-
            zasnela przy starcie-obudzila sie na plycie lotniska po ladowaniu:Ma juz 14
            miesiecy i tez obawialam sie,ze bedzie marudna. Moja rada jest taka, zebys
            oczywiscie dawala maluszkowi pic przy starcie i ladowaniu-moze uda Ci sie nawet
            przesunac nieco godzine karmienia?Ja dawalam cycka dopoki karmilam i bylo
            ok..Rowniez polecam zabranie malej podusi i kocyka, bo zalezy jak ustawia
            klimatyzacje-moze byc cieplo a moze mrozic:)Koniecznie wez zapasowe ubranko na
            wypadek kupki o ekstremalnie duzych rozmiarach i zasiegu czy podobnego pecha:)I
            moze uda Ci sie usiasc w rzedzie samej, jesli samolot nie bedzie pelen-popros
            zeby Cie przesadzili-tylko pamietaj, ze 1sze rzedy to kiepski pomysl, bo nie
            rozkladaja sie podlokietniki i jak maluch zasnie to i tak bedziesz go musiala
            trzymac na kolnach.Tak jest chyba w 1 i 2 rzedzie.W dalszych mozesz zrobic
            dzieciaczkowi wygodne poslanko z podusi i kocyka-jesli oczywiscie bedzie
            miejsce.Powodzonka:)
            • agatkakl Re: Lot z maluszkiem.. 17.05.07, 11:33
              Dziękuję dziewczyny, jesteście kochane, na pewno zastosuję się do Waszych rad i
              będzie ok:))
    • dzela-226 Re: Lot z maluszkiem.. 17.05.07, 16:31
      Witam! Nie będzie tak żle! Zapewniam! Jak sie coś nie zmieści zawsze można
      dokupic w Polsce.Jeśli jest na butelce to wez mleko ze sobą,lepiej nie
      zmieniaćtego, co znajome.Na podróż samolotem dobrze zaopatrzyc sie w butelki z
      piciem dla maluszka i podawać przy zmianie cisnien,maluchy najgorzej to
      znoszą.Pchaj sie z dzieckiem na początki kolejek,należy Ci się,poza tym szkoda
      żeby maleństwo złapoło coś od obcych.Przyda sie też pozytywne nastawienie i
      uśmiech! Głowa do góry,bedzdzie dobrze!!!!
      • agatkakl Re: Lot z maluszkiem.. 18.05.07, 10:06
        No tak, nie ma to jak pozytywne nastawienie!! Masz rację, bo jak ja będę
        zdenerwowana to się na pewno Maksiowi udzieli:))
        • klaudia_101 Re: Lot z maluszkiem.. 18.05.07, 11:10
          Witam Cię ja mam ten sam problem. Mój Filip będzie miał niecałe 5 miesięcy
          kiedy lecimy do Polski. Niewiem co robić z wózkiem i fotelikiem dla małego czy
          moge mieć fotelik i wózek jedniczesnie? A tak a propos nie lecimy tego samego
          dnia? ja lece za 10 dni i też wcześnie rano Rayanem
          • agatkakl Re: Lot z maluszkiem.. 18.05.07, 12:08
            Hej hej:) My lecimy 3 czerwca:) A Wy? Z tego co wiem, wózek można wziąć i nie
            wlicza się do bagażu, fotelik wlicza się do bagażu, więc my nie bierzemy, a
            załatwiamy od znajomych pożyczony na miejscu. Pozdrawiam:)
            • klaudia_101 Re: Lot z maluszkiem.. 18.05.07, 14:03
              My lecimy 29 maja, szkoda miałam juz nadzieje ze sie spotkamy ;-) Bede miusiała
              pomyslec co zrobic z fotelikiem. Niewiem jak ty ale mój mały jest na butelce i
              boje sie ze zabiorą mi mleko dla filipa na odprawie celnej... podobno nie mozna
              miec napojów itd. Jakimi liniami lecisz?
              • agatkakl Re: Lot z maluszkiem.. 18.05.07, 14:55
                Lecę Ryanairem , też karmię butelką:) Nie ma takiej możliwości, żeby zabrali
                mleczko, to jest jedyny napój, który można, a nawet można było wtedy kiedy nie
                można było mieć nic poza biletem i paszportem (jakiś czas temu, kiedy była
                groźba atakiem terrorystycznym i chodziło o loty z i do UK), wtedy trzeba było
                spróbować przed celnikiem mleczko, żeby mu udowodnić, że to nie jakiś żrący
                płyn itd Także nie martw się:)) Mleczko można. A co do płynów, to można mieć w
                bagażu podręcznym 100 ml dowolnego płynu:) Pozdrawiam :)) Co do fotelika, to
                uważam, że to beznadzieja, że trzeba wliczać do bagażu zdawanego:( Ale cóż..
                Nic nie poradzimy:)
                • jovanka_lena Re: Lot z maluszkiem.. 22.05.07, 12:24
                  latalam wielokrotnie miedzy 3 mies a 2 latkami, moje male wcale nie spalo w
                  czasie lotu, ostatnio po ukonczeniu 2 lat zasypia bo ma swoje miejsce i duzo
                  przestrzenii, ogolnie srednio fajnie sie lata jak male jest juz duze np ma 12-
                  18 mies a musi ci na kolanach przez 3 godz siedziec, ale sa sposoby:

                  wielka torba malych zabawek podzielonych na kilka podworkow, czyli jak sie
                  znudzi jedna kolekcja to chowasz i wyciagasz druga, nie wyciagaj zabawek w
                  1szej godzinie niech sie zabawia widokiem przez okno i paazerami

                  zamiast kocyka i poduszki ja bralam dodatkowo swoj sweter lub 2 - ktore i tak
                  mialabym zapakowac do walizki i jak zasnal (raz!) to robily te sweterki za
                  podusie i kocyk, szkoda targac takie zbedne akcesoria tylko na lot

                  fotelik musi isc jako bagaz bo tylko wozek mozesz wziac.... no chyba ze masz
                  wozek na ktory sie naklada fotelik to wtedy takim wozkiem z fotelikiem
                  podjezdzasz pod samolot i sciagasz fotelik inaczej nie przejdzie, ja pozyczalam
                  fotelik od znajomych ale zawsze to byly jakies stare pocerowane wadliwe
                  egzemplarze az sie wkurzylam i kupilam wlasny za 130 PLN, taki na 18-25kg czyli
                  od 2-2.5 lat do 9 lat (moze byc jako podkladka dla straszaka), i mam z glowy a
                  jezdze do domu przynajmniej 2 razy w roku...

                  butelke w mlekiem mozesz zabrac na poklad, rzeczy na przebranie to chyba rzecz
                  oczuwwista szczeg na dluzsze podroze, dodatkowe sweterki i kurteczki jako ze
                  kilmatyzacja moze malego wychlodzic...

                  powodzenia
                • jovanka_lena Re: Lot z maluszkiem.. 22.05.07, 12:26
                  ostatnio nie wpuszczaja dzieci pierwszych do samolotu, wiec musisz ze
                  stewardessa sobie moze wczesniej pogadac ze twoja mala taka spiaca i bedzi
                  eplakac u mnei to dzialalo i albo wpuszczali normalnie pierwsza albo kazali sie
                  ustawic w priority line choc nie mialam do tego prawa i wpuscili na poczatku...
                  • agatkakl Re: Lot z maluszkiem.. 22.05.07, 13:55
                    Dziękuję bardzo, fajne rady, szczególnie ta ze swetrem zamiast kołderki i z
                    zabawkami:)
                  • mattsmum Re: Lot z maluszkiem.. 22.05.07, 17:24
                    Hej!
                    A co wtedy, jeśli masz ten wózek razem z fotelikiem (tylko z fotelikiem)? Nie
                    biorą go w ogóle na taśme przy odprawie???
                    I co potem, jeśli wchodzisz na pokład rękawem a nie po schodkach? Kiedy wózek
                    zabierają? A może nadają sam stelaż a fotelik nosisz???
                    Nigdy nie zwracałam na to uwagi, a teraz mam problem...
                    Pozdrawiam.
                    Monika
                    • jovanka_lena Re: Lot z maluszkiem.. 28.05.07, 17:01
                      podjezdzasz wozkiem pod samolot i przy schodkach do maszyny skladasz wozek i
                      zostawiasz, jesli jest rekaw to w rekawie przed wejsciem, jesli ci wkliknie
                      fotelik na wozek to moze nie zauwaza i przejdzie a potem przed samolotem jak
                      rozloszysz na czescie pierwsze i zostawaisz to wezma nie beda wiedzieli ze to
                      od jednej osoby... by kiedys tak zrobilismy ze byl stelaz z fotelikiem na nim
                      (sam stelaz plus fotelik bez wozka) a gondole nadalismy jako bagaz ale wtedy
                      masz dodatkowa oplate
Pełna wersja