bozka24 12.07.07, 21:45 Dziewczyny może znacie jakąś dobrą polską fryzjerkę? Od dwóch tygodni mieszkam w Lukcan i potrzebuję trochę się ostrzyc, ja i moje pociechy, ale nie bardzo wiem jak i co? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
imszulc Re: Szukam polskiej fajnej fryzjerki! 13.07.07, 22:24 mam fajną ale w Droghedzie, właśnie potrzebuję strzyżenia ale chyba jeszcze nie wróciła z wakacji :-( Odpowiedz Link Zgłoś
ania.b5 Re: Szukam polskiej fajnej fryzjerki! 13.07.07, 23:08 OMIJAJCIE DALEKIM WIELKIM LUKIEM SALON OLIVIA W DUN LAOGHAIRE!!!!! Sorki za krzyczacy ton ale ten "salon" to jedna wielka porazka :(( Odpowiedz Link Zgłoś
jovanka_lena Re: Szukam polskiej fajnej fryzjerki! 10.08.07, 16:57 dlaczego aniu nie piszesz ci ci tam zrobili? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.b5 Re: Szukam polskiej fajnej fryzjerki! 10.08.07, 17:07 Hehe, przezylam tam mala traume! Chcialam zrobic sobie odrosty - a mam pasemka i najpierw zapytalam pania czy radzi mi nalozyc 1 czy 2 kolory. Poradzila ze jeden jasny. Calosc trwala 3 godziny, przedzial cenowy za 2 kolory plus sciecie to 48-60 e. Ja oczywiscie zaplacilam za 1 kolor i to tylko odrosty 60 e. Poza tym, wlosy zafarbowane mialam na wsiekly zolty, do polowy dlugosci, oczywiscie odrosty bez zmian- jeszcze chyba bardziej rzucaly sie w oczy. Nie mialam czasu naprawiac tego wszystkiego tego samego dnia wiec wsciekla powiedzialam ze z reklamacja wroce w pn. I durna jestem ze wrocilam, bo pani nalozyla mi jeszcze raz farbe tym razem na moja prosbe bezposrednio na pasemka, miala do tego dodac czekoladowe pasemka, ktore wyszly rude! Stracilam kolejne 3 godziny. Na drugi dzien nalozylam sobie sama ciemna farbe na cala glowe i efekt nie byl co prawda taki, jaki mial byc- bo przerobilam sie na szatynke, ale wygladam jak czlowiek przynajmniej.. A co do tego salonu- wlasciciel jest niemily, nieprofesjonalny, ZAWSZE kasuje najwyzsza kwota jaka jest tylko mozliwa i do tego zle traktuje pracownice przy klientach- dziewczyna jak robila mi poprawke to wyla bo na nia nawrzeszczal. Wyobrazacie sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
olliesmum Re: Szukam polskiej fajnej fryzjerki! 11.08.07, 10:31 Nie chce byc zbyt krytyczna, ale te rozne kolory na glowie juz naprawde dawno wyszly z mody i mysle, ze szkoda na nie pieniedzy. Moze dlatego ta fryzjerka nie wiedziala jak je zrobic? Jestem teraz w Polsce i chyba jestem jedyna kobieta z naturalnym kolorem wlosow :)), nie wiem dlaczego w Polsce od tylu juz lat kobiety z uporem farbuja wlosy czesto nie wygladajac w tych kolorach ani mlodo ani ladnie ani nowoczesnie... Teraz przeciez zarowno makijaz jak i kolor wlosow powinny byc bardzo dyskretne i zblizone jak najbardziej do naturalnego. Moze kobiety z Europy Wsch. (a im bardziej na wschod tym wiecej tych pstrych fryzur!) wciaz jeszcze nie sa nasycone wolnoscia koloru po dlugich latach szarzyzny wokol nich? A moze lubia byc latwo ropoznawalne na Zachodzie? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Szukam polskiej fajnej fryzjerki! 11.08.07, 15:07 olliesmum napisała: > Nie chce byc zbyt krytyczna, ale te rozne kolory na glowie juz > naprawde dawno wyszly z mody jakos tego nie widać w czasopismach czy tv to ja w takim razie muszę być baaardzo nie modną osobą bo mam na głowie aż trzy kolory :) dwie farby i swój naturalny i najgorsze że wszystkim się podoba mój balejaze >A moze lubia byc latwo ropoznawalne na Zachodzie? ;)) a moze po prostu lubia miec kolor na glowie i dobrze sie z tym czują?? tak jak np ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
olliesmum Re: Szukam polskiej fajnej fryzjerki! 11.08.07, 16:14 TV nie zawsze pokazuje ostatnie trendy - mozna ogladac Pogode na sukces czy polskie seriale i nie da nam to aktualnego obrazu mody :)). Nie mowiac o czasopismach - zalezy jakie sie czyta ;). Ja pisalam o tym, co niemodne, a nie o tym, co sie komu podoba. Moja mama ma trwala - taka sama od wielu lat - i tez sie (prawie) wszystkim podoba ;). Ja osobiscie bym wolala, by panie z Europy Wschodniej nie rzucaly sie w oczy niemodna od dawna pstrokacizna na glowie czy zbyt ostrym makijazem. Dla mnie to traci prowincjonalizmem (europejskim, hehe!)... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: Szukam polskiej fajnej fryzjerki! 11.08.07, 20:24 no cóż pozostaje mi tylko napisać że dla niektórych jestem prowincjonalną europejką, za którą się bynajmniej nie uważam :) nie wszystko co naturalne jest piękne ale o tym już rozmawiałyśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
ika_jen Puenta:-)) 11.08.07, 21:31 Właśnie czytam z dziećmi rewelacyjną ksiażkę Grzegorza Kasdepke "Bon czy Ton - savoir vivre dla dzieci". Dziś czytaliśmy rozdział o modzie i przyszło mi na myśl, że Wam go przytoczę jako puentę dyskusji o gustach i modach. Ja w każdym razie się uśmiałam:-) - Nie mam co na siebie włożyć! - wrzasnęła Buba, zamykając z furią drzwi od szafy. Mama wzniosła ku górze oczy. Tata westchnął ciężko. Kuba zerknął z niepokojem na zegarek - jeszcze kwadrans i z kina nici! - A ten niebieski sweterek? - zapytała mama przystając obok Buby. - Jest już dawno niemodny! - tupnęła nogą Buba. - A ta bluza? - Też jest niemodna! - Jak to? - zdziwiła się mama. - Przecież chodziłaś w niej jeszcze w wakacje?... Buba wzruszyła ramionami. Wakacje były już dawno temu... - Już jej nie lubisz? - dopytywała się mama. - Lubię, ale co z tego? Czy to ja ustalam, co jest modne, a co nie? Tata i Kuba wymienili ironiczne spojrzenia. - Wiesz, jak mówimy o człowieku, który bardziej niż swoimi upodobaniami kieruje się modą? - Nowoczesny i modny? - zapytała Buba. - Niesamodzielny i głupi - parsknęła śmiechem mama. Buba popatrzyła na trzymaną przez mamę bluzę, a potem uśmiechnęła się i wciągnęła ją przez głowę. - To możemy już wreszcie iść? - zapytał tata odkładając gazetę. Mama stanęła przed szafą, a po chwili zatrzasnęła ja z furią. - Nie! Nie mam co na siebie włożyć!... Mam nadzieję, że nie włożyłam kija w mrowisko:-)) Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.b5 Do Olliesmum 12.08.07, 00:34 Moze i kolory wyszly z mody ale kogo to obchodzi? Czlowiek farbuje wlosy na taki kolor, w jakim czuje sie dobrze:)Poza tym masz racje, zalezy jakie czasopisma sie czyta. ja bynajmniej nie mam czasu ani ochoty na sledzenie trendow- dzisiaj to jutro cos innego. A Twoj komentarz na temat fryzjerki, ktora nie wiedziala jak sie robi pasemka- bo nie sa one juz modne- rozbawil mnie i nie tylko mnie:) Poza tym skoro uwazasz ze ostra prstrokacizna i ciezkie makijaze to znak rozpoznawczy dziewczyn z europy wschodniej, to chyba niezbyt bacznie rozgladasz sie wokolo, bo ja nie widzialam w polsce tak wymalowanych i wypicowanych nastolatek jak irlandki. A i jeszcze jedno- mam ladne naturalne pasemka, lubie je podkreslac:) Monotonia w postaci jednolitego koloru na glowie by mnie dobila:)) Odpowiedz Link Zgłoś
olliesmum Re: Do Olliesmum 12.08.07, 10:19 Dla mnie nastolatki w zadnym kraku nie sa reprezentatywne dla calego spoleczenstwa, bo przewaznie maja styl dosyc radykalny, a u nastolatek irlandzkich pryede wszystkim razi mnie ich nieprzecietna tusza, hehe! Jednak teraz podczas 5-tygodniowego pobytu w Pl ( a podrozowalismy sporo) rzucilo mi sie w oczy, ze w przeciwienstwie do kobiet z krajow zachodnioeuropejskich, Polki maluja sobie wlosy na kolory ktore je nie upiekszaja, a wrecz przeciwnie czesto postarzaja, a szkoda, bo uroda nie ustepuja innym nacjom... Wynika to moim zdaniem ze slepej wiary w to co uwaza sie dalej za modne, a co nie zawsze diodaje uroku. Np kolor kruczoczarny czy rozne odcienie bordo zazwyczaj postarzaja. O tym pisze sie juz nawet w popularnych polskich magazynach np. w Urodzie. Poza tym trzymanie sie kurczowo przestarzalych trendow takze postarza i mowi nam o tym, w ktorym miejscu ktos sie w swoim rozwoju stylu zatrzymal - spojrzcie na panow z fryzura z lat 80-ych (tzw. oldboys :)). Oczywiscie kazdy ma wolny wybor i nie chce nikogo do niczego namawiac. Ale wydaje mi sie, ze duzo Polek zyskaloby na tym, a juz napewno ich zmeczone farbami wlosy, gdyby nie trzymaly sie kurczowo starych przyzwyczajen...:) Odpowiedz Link Zgłoś
bozka24 Re: Do Olliesmum 12.08.07, 13:53 Zaczęłam ten wątek z myślą,że może któraś z Was coś mi podpowie gdzie mogę obciąć włosy.W końcu znalazłam polską fryzjerkę,która za 10e ostrzygła mnie i mam spokój na jakieś dwa m-ce.Z jednej strony to jestem trochę zdziwiona tymi postami ich zawartością.Nadmienię,że nigdy nie farbowałam włosów a mam już 38lat ponieważ lubię to co jest naturalne.Dla mnie przede wszystkim liczy się wnętrze człowieka.To co posiada lub to co ma na głowie lub ciele dla mnie jest osobiście ulotne i bez wartości.Rozumiem dziewczyny,kobiety,które robią sobie pasemka lub zupełnie farbują włosy,jeśli wyglądają ładnie i poprawia to ich samopoczucie to wszystko jest ok.Ale zupełnie zastanawia mnie czemu mają służyć różne kolory na głowie lub makijaż tak rzucający się w oczy,że zamiast upiększać to robi z dziewczyny straszydło. Jak patrzę na tutejsze dzieci,które mają głowy wysmarowane żelem to nie wiem czy się śmiać czy płakać.Pięcioletni chłopcy z postawionymi włosami na żel.Może jestem staroświecka? Mam nadzieję,że nikogo swoim postem nie uraziłam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś