azkeel
01.08.07, 09:38
Cos sie dzieje...
Pracuje dla brytyjskiej agencji pracy. W zeszlym tygodniu dostalem zlecenie z
centrum dystrybucji duzej i znanej sieci marketow na 25 pracownikow. Bylo
jedno zastrzezenie: Zadnych Polakow! Slowacy, Czesi, Wegrzy czy Litwini bez
problemu ale zadnych Polakow. Nikt nawet nie chcial podac powodow. Nie i juz.
Z tego co sie orientuje nie jest to odosobniony przypadek. Ostatnio
slyszalem, ze zwiazki zawodowe dzialajace w innej sieci sklepow mialy kilka
spotkan z dyrekcja o zmniejszeniu liczby zatrudnionych Polakow i zastapienie
ich lokalnymi brytyjskimi pracownikami.
Czy ktos z Was spotkal sie z podobna sytuacja?