Dodaj do ulubionych

Poczatek konca?

01.08.07, 09:38
Cos sie dzieje...

Pracuje dla brytyjskiej agencji pracy. W zeszlym tygodniu dostalem zlecenie z
centrum dystrybucji duzej i znanej sieci marketow na 25 pracownikow. Bylo
jedno zastrzezenie: Zadnych Polakow! Slowacy, Czesi, Wegrzy czy Litwini bez
problemu ale zadnych Polakow. Nikt nawet nie chcial podac powodow. Nie i juz.

Z tego co sie orientuje nie jest to odosobniony przypadek. Ostatnio
slyszalem, ze zwiazki zawodowe dzialajace w innej sieci sklepow mialy kilka
spotkan z dyrekcja o zmniejszeniu liczby zatrudnionych Polakow i zastapienie
ich lokalnymi brytyjskimi pracownikami.

Czy ktos z Was spotkal sie z podobna sytuacja?
Obserwuj wątek
    • Gość: enia Re: Poczatek konca? IP: 86.43.81.* 01.08.07, 10:55
      nie spotkalam sie ale naprawde duzo nas..niektorych moze to przerazac i moga
      chciec wyrowniania proporcji.
      mysle jednak ze to co zostalo powiedziane w tej firmie jest bezprawne chyba ze
      akurat potrzebowali pracownikow mowiacych w.w. jezykami?
      • azkeel Re: Poczatek konca? 01.08.07, 11:00
        Potrzebowali pracownikow do magazynu z dobrym angielskim. Ojczyste jezyki nie
        mialy znaczenia.
        • Gość: Polak Re: Poczatek konca? IP: *.range86-134.btcentralplus.com 01.08.07, 11:11
          > Potrzebowali pracownikow do magazynu z dobrym angielskim.


          Masz odpowiedz dlaczego "zadnych Polakow" :D
        • Gość: Gerda Re: Poczatek konca? IP: 81.5.170.* 01.08.07, 11:13
          Pracowalam w magazynie i z moich obserwacji wynika - moga nas nie lubic bo
          jestesmy zbyt inteligentni! Angole chodzili za nami i nie mogli sie nadziwic ze
          mnozymy w pamieci i nie potrzebujemy kalkulatora, ze pracujemy szybko,
          efektywnie a i o swoje potrafimy sie upomniec! Mialam niedoplate w pensji i
          wywalczylam wyrownanie dopiero po pol roku! Ale wywalczylam! Probowali sprawe
          przeciagnac zebym dala spokoj ale ja powiedzialam - nie ma mowy, nie dam za
          wygrana, bo za ciezko tu pracuje podczas gdy inni sie opierd.alaja.
          Powiedzialam grzecznie, ze niestety nie moge dluzej czekac i ze ide do
          prawnika. Na drugi dzien - co za n iespodzianka! - pieniadze sie dla mnie
          znalazly! No jak moga nas za to lubic? Szukaja innych nacji zeby ich robic w
          bambuko.
          • Gość: Gerda Re: Poczatek konca? IP: 81.5.170.* 01.08.07, 11:19
            A jako przeciwwage ze nas Anglicy nie chca, spotkalam sie z sytuacja w agencji
            pracy ze w Walii w pewnej miejscowosci wlasciciel zatrudnia tylko i wylacznie
            Polakow i nikogo innego nie che! Z tego co wiem, pracownicy sa tam traktowani
            bardzo dobrze i pracuja bardzo dobrze - zarowno wlasiciel jak i pracownicy sa
            zadowoleni. Tyle.
          • azkeel Re: Poczatek konca? 01.08.07, 11:20
            W tym akurat przypadku pracodawca bylaby moja agencja i my bardzo chetnie bysmy
            ich zatrudnili. Mielismy przygotowanych polskich kandydatow ze znakomitym
            jezykiem angielskim, spelniajacych wszystkie wymagania z wymaganym
            doswiadczeniem.

            A chyba bardziej przeszkadza pracodawcom to, ze Polacy chetniej niz inne nacje
            angazuja sie w zwiazki zawodowe i wdaja w konflikty z przelozonymi.
            • Gość: Gerda Re: Poczatek konca? IP: 81.5.170.* 01.08.07, 11:27
              Dokladnie tez mi sie wydaje ze o to chodzi! Jestesmy odwazni i nie boimy sie
              zawalczyc o siebie podczas gdy inne nacje nie sa tak smiale, ale oczywiscie to
              tez zalezy indywidualnie, bo znam Czecha, ktory swojego przelozonego Anglika
              wyzwal od debila, bo cos tam mu sie nie spodobalo! :-)

              Bodajze TESCO mialo problem jakis czas temu, bo Polacy, bezprawnie byli mniej
              oplacani niz Anglicy, i zastrajkowali zeby polozyc temu kres, byly tez sytuacje
              na budowach ze Polacy strajkowali zeby wywalczyc rowne trakotwanie. Jest wiec
              cos na rzeczy ze wola ciemna mase, pokorna, ktora bedzie pracowac za £2/godzine
              i da sie wykorzystywac ponad miare.
              • azkeel Re: Poczatek konca? 01.08.07, 11:42
                Jezeli chodzi o Tesco to znam ta sprawe z troche innej strony. Ogolna zasada
                jest taka, ze przez agencje zarabia sie mniej niz w bezposrednim zatrudnieniu
                bez wzgledu na narodowosc. Na przyklad Anglik zatrudniony w Tesco przez agencje
                bedzie zarabial mniej niz Polak zatrudniony przez Tesco.
                • Gość: Gerda Re: Poczatek konca? IP: 81.5.170.* 01.08.07, 13:09
                  Byc moze i tak sie zdarzylo jak piszesz, ale czytalam artykul jakis rok temu
                  jak to TESCO zwerbowalo Polakow na kontrakt czyli nie przez agencje i Polacy
                  zarabiali mniej niz Anglicy na tych samych kontraktach. Dopiero po jakims
                  czasie to wyszlo na jaw i nawet samo kierownictwo przyznalo ze jest to
                  bezprawne i Polacy dostana wyrownanie, ale dostali je dopiero jak Polacy
                  podniesli larum, ze bezprawnie zarabiaja mniej w stosunku do Anglikow za
                  dokladnie te sama prace i wedle tych samych warunkow wynagrodzenia. A ze tych
                  spraw troche juz bylo to i przypadkow wiecej i czasem trudno sie polapac o
                  ktorym mowa.
          • soup.nazi Re: Poczatek konca? 01.08.07, 18:29
            Poza tym narazilas, Pierda, wszystkich na wydatki. Musieli sobie kupic spec
            okulary, zeby ich na codzien nie oslepial blask slonca bijacy ci z supernowej w
            doopie. I zapomnialas dodac, ze bydlo nie wiedzialo nawet jak sie obiera cebule!
    • Gość: Jaro Re: Poczatek konca? IP: *.md.uwcm.ac.uk 01.08.07, 13:24
      Jest ryzyko ze absolwenci filozofii i socjologii z Polski pracujacy w
      magazynach zradykalizuja rodzima klase robotnicza. Polacy to w koncu
      specjalisci od powstan, partyzantki, rewolucji, obalania itp. Gdyby tak nie
      bylo to komuna by nie upadla.
      • jeanie_mccake Re: Poczatek konca? 01.08.07, 14:03
        Gość portalu: Jaro napisał(a):

        > Jest ryzyko ze absolwenci filozofii i socjologii z Polski pracujacy w
        > magazynach zradykalizuja rodzima klase robotnicza.

        Raczej na odwrot - filozof czy socjolog ktory przez lata dyskotowal o zyciu
        zamiast zyc moze swoje poglady zmienic jesli nagle ma do czynienia z
        rzeczywistoscia.

        > Polacy to w koncu
        > specjalisci od powstan, partyzantki, rewolucji, obalania itp.

        Polacy z koniecznosci musieli od czasu do czasu sprobowac powstac, bo to w
        koncu specjalisci od bycia okupowani, najechani, wykorzystywani...
        • Gość: gość Re: Poczatek konca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:18
          Jest bardzo cienka granica pomiędzy domaganiem się swoich praw a bezczelnością.
          Coraz częściej spotykam się roszczeniami polaków którzy uważają że jeśli
          jesteśmy w Unii to mamy absolutnie te same prawa do absolutnie wszystkiego co w
          innych krajach jego mieszkańcy ciężką pracą sobie wypracowali. To tak jakby
          ktoś wszedł do mojego domu i położył sie w moim łóżku czy moje majtki zaczął
          nosić. Jednak byłabym mocno oburzona, myślę. Trzeba jednak mieć respekt dla
          krajów które dają nam możliwości których nasz własny (czyt. my sami sobie) nie
          potrafi dać i umieć postawić się we właściwej pozycji. Obawiam się, znając
          tendencje do zachowań, że możemy mieć z tym problemy i powyższe ograniczenia z
          tego wynikać. Prawa prawami ale kultura też!
          • Gość: Jaro Re: Poczatek konca? IP: *.md.uwcm.ac.uk 01.08.07, 15:24
            Mamy dokladnie takie same prawa z wyjatkiem politycznych praw zwiazanych z
            obywatelstwem. Wejscie PL do Unii to nie tylko przyjazd "roszczeniowych"
            pracownikow do UK, to takze, na wiele lat przed wejsciem do Unii, wejscie
            brytyjskich i innych zachodnich firm do Polski. Firmy te zazwyczaj placily
            podatki w UK - tak sie czeso dzieje takze w przypadku firm dzialajacych na
            wschodzacych rynkach. Firmy te zdecydowanie czuly sie u siebie, a czesto nawet
            jak w bananowej republice, gdzie prawa pracownicze = won za brame, choc zapewne
            nie dotyczy to konsultantow Wielkiej Piatki/Czworki. Dlatego, yes, mamy prawo
            czuc sie u siebie. I nie zapominajmy tez ze ogrom bogactwa UK pochodzi z
            kolonializmu i niewolnictwa, czemu nikt przy zdrowych zmyslach dzis juz nie
            zaprzeczy. Mysle ze potomkowie niewolnikow tez maja prawo czuc sie w UK u
            siebie i korzystac z pelni praw.
        • Gość: Lola Re: Niezyciowy socjolog IP: 81.168.112.* 01.08.07, 15:56
          jako ten niezyciowy socjolog spotkalam w Londynie mnostwo niezyciowych
          socjologow, ktorzy znalezli sobie tak jak ja prace w market research -a to
          dlatego,ze znamy metody i techniki badan, a przy okazji srodowisko market
          research opiera sie na jezykach obcych, gdyz wiele badan to projekty
          miedzynarodowe, wiekszosc pracownikow market research to cudzoziemcy, a moja
          znajomosc jezyka polskiego jest bardzo doceniana.... i wiecie co mam ogromna
          satysfakcje, ze skonczylam niezyciowe studia, po ktorych dostalam prace w
          Londynie, w wyuczonym zawodzie...

          Dzieki Bogu nie posluchalam mamy i nie wybralam prawa...
    • korkix78 Tu odwrotnie 01.08.07, 13:41
      Na moim podworku inaczej.

      W kwietniu zeszlego roku, kiedy zaczalem obecna prace, bylem jak sie okazalo
      jedynym Polakiem. Pod koniec stycznia dolaczyla Polka.
      W maju pojawila sie dzial obok kolejna Polka; nawiasem mowiac gdy uslyszalem
      jej angielski szczena mi opadla ponizej poziomu morza, i wciaz szura po ziemi.
      Mowi naprawde niespotykanie swobodnie.
      W miesiac pozniej pojawil sie pietro wyzej w jeszcze innym dziale kolejny Polak.

      Przy czym zaznaczam, ze mowie tu o bialych kolnierzach.
      • Gość: Gerda Re: Tu odwrotnie IP: 81.5.170.* 01.08.07, 13:58
        a tej drugiej Polki angielski jaki? gorszy? Szczena opadla tylko nie szura po
        ziemi? Czy jakos opasc nie chciala? hahahaha - fajne okreslenie z tym
        szuraniem :-)))))
        • korkix78 Re: Tu odwrotnie 01.08.07, 15:33
          Angielski tej drugiej (chronologicznie rzecz biorac to pierwszej ) nie wplynal
          w zadnej mierze na stan mojej szczeki :>
    • zadyma1 Pobili 11-latka za to, że jest Polakiem 01.08.07, 15:58
      Zwyzywali go od głupich Polaków, a potem brutalnie pobili. Tak dwóch
      nastolatków z Aberdeen w Szkocji okazało swoją nienawiść wobec 11-letniego
      Roberta z Polski. Chłopak trafił do szpitala. I - jak dowiedział się
      dziennik.pl - już drugi raz. Kilka miesięcy wcześniej 11-latek też został
      pobity i także dlatego, że jest Polakiem.


      Historię Roberta opisała wczoraj BBC. "On ma tylko 11 lat. Nikt, bez względu na
      kolor skóry i narodowość, nie zasługuje na takie traktowanie" - mówi znajoma
      rodziny młodego Polaka, Iwona Lamb. Najgorsze jest to, że to nie pierwsza
      napaść na 11-letniego Roberta. W kwietniu również został pobity. I także za to,
      że jest Polakiem.

      Jak twierdzi policja, poszukiwania napastników nadal trwają. Jeżeli będą
      zatrzymani, ze względu na młody wiek grozi im jedynie sąd rodzinny i ewentualna
      kara dla rodziców.

      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=55049
      • Gość: Lola Re: Pobili 11-latka za to, że jest Polakiem IP: 81.168.112.* 01.08.07, 16:07
        ludzie, to po co wyjezdzac do tej Szkocji -bo ma najwiekszy wskaznik
        samobojstw? Spedzilam kiedys 3 tygodnie w Edynburgu w wakacje -przepiekna
        architektura, ale ciagle lalo - ale traga i ten ich nienormalny akcent, bleee

        Bedac na wakacjach zauwazylam, ze ludzie niechetnie sie do mnie odnosili ze
        wzgledu na polskie pochodzenie, w Londynie jest mnostwo cudzoziemcow i mowienie
        z obcym akcentem raczej nikogo nie razi - no przynajmniej w moim odczuciu....
        • Gość: bbb Re: Pobili 11-latka za to, że jest Polakiem IP: *.adsl.hotchilli.net 01.08.07, 16:23
          masz racje.Dlatego mieszkam w tym drogim Londynie.Wszedzie poza Londynem
          czlowiek czuje sie jak emigrant i na kazdym kroku czuje sie jak nie u siebie.
          • Gość: k Re: Pobili 11-latka za to, że jest Polakiem IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.08.07, 16:32
            Mnie banda gnojkow 16-17 lat wyzwala od fucking polish bitch tylko dlatego, ze
            szlam i rozmawialam po polsku przez telefon. Znajomemu wrzucono do samochodu
            olbrzymi kamien. Przypadki mozna mnozyc, jednego nie da sie ukryc - nie lubia
            nas, i to coraz bardziej...
            • Gość: Lola Re: Pobili 11-latka za to, że jest Polakiem IP: 81.168.112.* 01.08.07, 17:55
              pomiedzy Brytyjczykami tez sa konflikty na tle rasowym czy pochodzeniowym -
              ogladal ktos jakis czas temu The Apprentice? Jedna z uczestniczek ostro
              skomentowala kolesia, ktory pochodzi z polnocy Anglii, a sama pochodzila z
              Devon...
              Polacy na tyt forum wyzywaja sie od wsiokow i burakow, nienawisc i komentarze
              na tle pochodzenia pojawiaja sie zawsze, jasne, ze banda hoodies wyzwie Cie od
              Polish bitch, jezeli ma Cie to pocieszyc -dodam, ze Hinduske na pewno wyzwa od
              Indian bitch...
              • korkix78 Hm za co by sie tu nie lubic 01.08.07, 18:23
                A ja przypomne po raz 50-ty, ze w Naszej Polsce tez wszyscy sa kontra wszystkim.

                Torun nie kocha sie z Bydgoszcza, Katowice zra sie z Sosnowcem.
                Krakow i Warszawa nigdy sie nie lubily, z reszta poza tym zawsze byla tez
                Warszawa Vs nieWarszawa (awersja do stolicy i stolicy do niby 'prowincji',
                ktorych rdzenni mieszkancy stolicy lubia widziec jak poddanych nie jest tylko
                domena polska).
                Malo tego.
                W konkretnym miescie zawsze sa osiedla ktore sie nie lubia,zwykle sasiadujace, a
                juz nie daj Boze przelywa miedzy nimi jakis sciek rzeczny.

                Nie wspomne o klubach pilkarskich, gdzie za inny kolor szalika mozna wkrotce
                otrzymac grupe inwalidzka- bynajmniej niewyludzona.

                Kozia Wolka Dolna bedzie robic najazdy na Kozia Wolke Gorna i odwrotnie.

                I tak dalej i tak dalej...
    • dis_and_dat_kid Re: Poczatek konca? 01.08.07, 18:44
      No i co teraz: N.P.N.A. powszechnie na drzwiach wszelkich agencji;-)?

      ciezko mi uwierzyc ze ktokolwiek mogl zlozyc oferte pracy z wykluczniem jakiejs
      narodowosci tylko na podstawie czynnika etnicznego.

      Ale zakladajac ze to prawda, moglo sie zdarzyc jednorazowo, czy sa jakies
      powazniejsze podstawy by przepuszczac ze zjawisko mialoby sie upowszechnic?
    • Gość: barman Re: Poczatek konca? IP: 89.240.244.* 02.08.07, 00:06
      Polacy w danym zakladzie pracy moga stanowic duza grupe porozumiewajaca
      sie we wlasnym jezyku. Roznie bywa, brytyjscy pracownicy czesto czuja sie w
      zetknieciu z taka sytuacja bardzo niekomfortowo, w skrajnym przypadku nawet
      wyalienowani. Pojawiaja sie pojedyncze skargi, potem nacisk ze strony zwiazkow.
      Duza siec o ktorej piszesz moze miec nieprzyjemne doswiadczenia na tym tle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka