14.08.12, 20:32
cześć dziewczyny smile
piszę w takiej bardzo prozaicznej sprawie, potrzebuję znaleźć dobrego fryzjera nie tzn specjalistę którego poznałam 3 dni temu, który zrobił z moich włosów hmm ... coś co jest do niczego nie podobne, oczywiście żeby nie było został mi on polecony przez żonę brata mojego lubego ( na marginesie podkreślam jest miła i sympatyczna ), pomóżcie, z reguły nosze krótkie włosy a teraz mam wycięte schody i wyglądam łagodnie mówiąc nie zbyt dobrze, mieszkam w stambule po europejskiej stronie, ale mogę dojechać wszędzie smile
Obserwuj wątek
    • grazynalydia Re: fryzjer 14.08.12, 21:31
      niestety sama poszukuje dobrego fryziera....
      ostatnio korzystalam z uslug pewnego pana w sultanahmet(polecony przez kolezanke turczynke).... no coz wyszedl mi jasny blad a potem powstala marchewkasmile)))) w ubieglym tygodniu bylam w polsce i poszlam do fryziera mojej siostry.... okazalo sie ze moj fryzier w turcji zamiast sciagnac kolor i nalozyc blad.... wlosy mi rozjasnil z brazu i dodal bladsmile)))
      no coz zaplacilam 200 lirowsmile))
      pozdrawiam
      • izabela.szmit Re: fryzjer 14.08.12, 23:16
        teraz to ja już na pewno nie pójdę do fryzjera w Turcji smile
        nastraszyłyście mnie...
        ostatnio miałam iść do polecanego fryzjera przez koleżankę Turczynkę,
        ale postanowiłam przyatakować grzywkę nożyczkami w łazience
        i wytrzymać do jesieni, wtedy wybieram się do PL smile
        i na pewno pójdę do mojej fryzjerki
        • istanbul.l Re: fryzjer 15.08.12, 07:26
          ja tez szukam dobrego fryzjera. ostatnıo bylam w polsce u fryzjera jakıes 4 mıesıace temu... tak samo jak ty, w zzeslym roku cıelam sobe wlosy sama nozyczkamı w kuchnı. na jakıs czas to zalatwıa sprawe, ale na dluzsza mete musımy cos znalezc... musı przecıez gdzıes byc dobry fryzjer big_grin
    • migda33 Re: fryzjer 15.08.12, 08:40
      w Turcji jest generalnie ciężko znaleźć dobrego specjalistę w każdej dziedzinie ,,, mam wrażenie, że większość tzw. specjalistów to "Dobromiry pomysłowe" ,,, większość specjalistów kształci się samemu bez żadnych profesjonalnych szkoleń ,,, to jest niestety Turcja ,,, ja na szczęście mam dobrego fryzjera (ale w ankarze i to daleko od centrum ,,, w osiedlowym centrum handlowym) ale zanim go spotkałam to też miałam bardzo negatywne doświadczenia z czesaniem do ślubu i malowaniem ,,, osobna sprawa to ceny z kosmosu za brak umiejętności ,,, zwykle ceny są odwrotnie proporcjonalne do umiejętności ,,, pozdrawiam i życzę powodzenia w szukaniu
    • pomibora Re: fryzjer 16.08.12, 18:47
      uch. w takim razie pomodlę się aby mój kolor potrzymał się na głowie jakieś 2 miesiące niż zwykle i pójdę do fryzjera w grudniu w Polsce ... tak myślałam. Tym bardziej, że ja od 8 lat mam jedną fryzjerkę i bałam się iść do kogokolwiek innego nawet w Polszy. No a teraz jestem pewna już w 100%.

      btw. kyla_226 - ja też mieszkam po europejskiej stronie. Mogłybyśmy się spotkać wink podejrzewam, że włosy nie byłyby jedynym tematem wink
      • kyla_226 Re: fryzjer 16.08.12, 22:04
        ale żeście mnie pocieszyły .... w takim wypadku albo udam się do kolejnego szarlatana albo zaczekam do listopada smile
        co do spotkania bardzo chętnie smile jestem otwarta na propozycje smile
        • izabela.szmit Re: fryzjer 16.08.12, 22:47
          tylko tak nie róbcie... smile
          www.joemonster.org/p/560724/jak_nie_obcinac_wlosow_
          ja też mam jedną fryzjerkę w Polsce od kilku dobrych lat i chyba tak już zostanie
          • sommak Re: fryzjer 16.08.12, 23:25
            Witajcie,
            To chyba bede jedna jak nie jedynasmile z zadowolonych,ale niestety dotyczy to Alanyi,Antalyi,a nie Stambulu.Mieszkajac w Alanyi trafilam na salon Mehmet Kodal,ma tez swoj salon w porcie-tam byl pan Fatih,artysta w swoim fachu i facet,ktory nie idzie
            na latwizne-w mojej obecnosci nawet odmowil wykonania uslugi kilku Norwezkom,bo uznal,ze to co chca do nich nie bedzie pasowalo,a on ich nie bedzie oszpecal.Obcial,ufarbowal moja przyjaciolke,ktora na codzien mieszka w Anglii,i chociaz nie byla do zmian przekonana,wszyscy znajomi,wspolpracownicy angielscy sie zachwycali i dopytywali o adres fryzjera.Ja osobiscie bylam zawsze zadowolona,w Polsce wielokrotnie zaczepiana,kto i gdzie mnie tak dobrze obcial..itp.Teraz mieszkam w Antalyi,jakos chyba mam szczescie,bo znowu trafilam na fajnego fryzjera i jak sie pozniej okazalo,moja tesciowa chodzi do niego od wielu latsmile,a teraz otworzyl zaklad doslownie 100 m od mojego domusmile.Ja w tym temacie mam bardzo dobre doswiadczenia,zdecydowanie lepsze niz w Polsce.
            Dodam,ze irytuje mnie w Polsce umawianie sie na godzine,wieczne pytanie sie co mam zrobic ze strony fryzjera,a jak juz nie ma konkretnego numeru farby to czuja sie zagubieni,spelnia nawet najglupsze zadanie,bo klient tak chce,nie maja nic do zaproponowania-tutaj kiedykolwiek nie wejde,jestem traktowana z szacunkiem,proponuje mi sie kawe jak musze zaczekac,zaraz podchodzi maniukiurzystka..itp.W moim przypadku jak narazie,to fryzjer byl w stanie mi cos zaproponowac-bez wzgledu czy chodzilo o ciecie czy o czesanie na jakas impreze,to w Turcji czulam,ze fryzjer chce mnie upiekszyc,a nie zeszpecic.Jak juz zdarzy mi sie wizyta w Polsce u fryzjera,jestem naprawde niezadowolona.A podejscie do klienta-jak narazie,w moich doswiadczeniach super negatywne.
            Wole turcki model,ale doradzam tez troche personalnej pokory-moge mowic tylko za siebie-ale jak narazie to fryzjerzy tureccy mi dobrze doradzali,i zwykle to sie sprawdzalo,moze czasami warto posluchac co profesjonalista ma do powiedzenia,niz forsowac tylko i wylacznie swoje pomysly.
            Pozdrawiam serdecznie!
            • bazylia_tr Re: fryzjer 17.08.12, 16:51
              I ja naleze do grona zadowolonych i mam o niebo lepsze doswiadczenia z fryzjerami tureckimi niz z polskimi. Chodzilam i regularnie chodze do kilku i jak do tej pory z kazdego jestem bardzo zadowolona, a ceny o niebo przystepniejsze niz w Polsce. Co miesiac robie odrosty (w Polsce bym na pewno sie na to nie szarpnela tak regularnie ze wzgledu na koszty), co jakis czas farbowanie calosci i dosc czesto chodze na fön czyli ukladanie przed jakims wyjsciem. O ile w innych zawodach w Turcji co rusz trafiam na partaczy to uwazam, ze fryzjerow maja bardzo utalentowanych. W Polsce jak sie idzie do fryzjera na podciecie koncowek to zwykle sie wychodzi z obcieta polowa wlosow i oczywiscie obowiazkowe mocne cieniowanie, co potem wyglada wg mnie nieciekawie. Tu nigdy sie z czyms takim nie spotkalam, a poza tym potrafia w bardzo sympatyczny sposob ugoscic klientke, zaproponowac herbate etc., ale to dotyczy calego tureckiego sektora uslugowego, gdzie klient nie czuje sie jak namolny intruz tylko jak przyslowiowy pan. Serdecznie pozdrawiam smile
                • efendim Re: fryzjer 20.08.12, 21:53
                  Ja tez nie rozumiem - bazylia tak się zachwyca fryzjerami tureckimi, a może by tak podać adres abyśmy same mogły się przekonać... Tą samą prośbę mam do Sommak - o adres fryzjera w Antalyi albo przynajmniej nazwę zakładu.
                  Dla mnie tureccy fryzjerzy to partacze. Ale kiedyś ktoś dawno podawał adres polskiego fryzjera w Stambule - tylko, że forum Polonii składa się głównie z nowych użytkowniczek, więc żadna nie kojarzy. Trudno, poszukajcie sobie w archiwum.
                  • sommak Re: fryzjer 20.08.12, 22:56
                    Witajcie,
                    Kompletnie nie rozumiem tego dziwnego ataku,kazdy ma prawo do swojego zdania,ja tez mam i wspomniana w poprzednim poscie kolezanka tez-czy jest jakims bledem to,ze jestesmy z czegos zadowolone?
                    Jesli chodzi o fryzjera w Alanyi(przeczytaj post dokladnie),to podalam nazwe salonu,jak rowniez fakt,ze drugi salon znajduje sie w drodze do portu.Jesli chodzi o Antalye nie moge byc az tak precyzyjna,zwlaszcza jesli sa dziewczyny,ktore nie znaja tego miasta-jest np Wella kuafor na Larze w okolicach Tansasa,a moj ostatnio odwiedzany fryzjer przyjmuje na skrzyzowaniu Yali Cadessi,naprzeciwko Simsek Koftecisi-mowi wam to cos?
                    Moze troche pokory,to,ze ktos jest z czegos zadowolony nie zasluguje w niczym na krytyke,mamy do tego prawo.A po drugie powtorze raz jeszcze za moja pierwsza wypowiedzia w tym temacie-moze czasami warto posluchac kogos,kto sie zna na fryzjerstwie niz forsowac wlasne pomysly,a moze efekty przerosna oczekiwania.
                    Kultura obslugi i trendy moga sie roznic,wszakze zyjemy jedna noga w Polsce,a jedna w Turcji,tym bardziej troche pokory-zadna z nas nie nauczy tureckiego fryzjera jak ciac po polsku,ale moze warto skorzystac z ich doswiadczen,zeby doswiadczyc czegos nowego,w moim przypadku-zdecydowanie na plus.
                    Wlasnie niecaly tydzien temu wracalam z wakacji w Polsce(dodam,ze bywam w Polsce nawet 3-4 razy w sezonie letnim),siedzaca obok mnie pani,sama stwierdzila,ze jestesmy narodem wiecznie niezadowolonym i niespelnionym,i ze rzadko szukamy pozytywow(cytat z towarzyszki podrozy)....
                    Pozdrawiam serdecznie i zycze tylko i wylacznie pozytywnych doswiadczen z pobytu w Turcji-w kazdej dziedzinie!
                    • sommak Re: fryzjer 20.08.12, 23:02
                      Ach i juz tak na sam koniec-dodam oczywista oczywistosc:kazda z nas i kazdy z nas jest kompletnie innym czlowiekiem,nasze doswiadczenia sa rozne i to sprawia,ze nie zawsze sa wspolne rzeczy,ktore nas lacza-a to napewno nie powod do ataku i krytyki.
                      To forum sluzy wymianie pogladow,a te nie zawsze sa takie same.Wszystkie mamy do tego prawo.Radzilabym to uszanowac,sarkazm nie jest wskazany i nieprzyjemny.
                    • mwisniewska27 Re: fryzjer 21.08.12, 16:40
                      Dziewczyny,
                      Kilka miesiecy temu widzialam zdjecia Sommak na FB i stwierdzam w 100% a nawet 1000% ze wlosy miala swietnie zrobione!!!! Na prawde pozazdroscic. Wygladala super!!!! Czyli fryzjer dobry jest smile
                      Magda pozrowienia z Kemer
                      Marta
                      • sommak Re: fryzjer 21.08.12, 18:13
                        Dziekuje Ci Marta za komplement,ja rowniez bardzo serdecznie Cie pozdrawiam i mam nadzieje na jakies spotkanie jak sezon bedzie sie juz konczyl i bedziesz wolniejsza.
                        A co do tematu-to co odpowiada mnie,innej osobie nie musi i moj fryzjer tez moze kogos rozczarowac,satysfakcja jest sprawa umowna.
                        Pozdrawiam serdecznie!
                    • efendim Re: fryzjer 21.08.12, 20:31
                      Sommak, nie atakuje bazylii, a jesli odniosla takie wrazenie, to przepraszam, bo jedynie prosze o adres lub numer kontaktowy, chociaz nie wiem czy bede w najblizszym czasie w Stambule. Ale poniewaz mieszkam w Antalyi, to chetnie sie przejde do twojego poleconego fryzjera.
                      Ja ostatnio poszlam na odrosty - nie wiem co w tym trudnego, ale wyszlam z wlosami komletnie rudymi, a jestem blondynka i w dodatku z czyms na glowie co przypominalo baranka. I zaplacilam za ta przysluge 300 lir!. Na wesele fryzjer tak mnie urzadzil, ze tez wolalam sie ludziom nie pokazywac na oczy. Ogolnie bylam u pieciu tureckich fryzjerow i wszyscy chyba wzieli sie tam z przypadku.

                      Sprawdzilam stare posty i numer polskiego fryzjera nie jest podany, a osoba, ktora go ma juz dawno nie uczestniczy w forum, ale podzielila sie z kilkoma uzytkowniczkami, m.in. z pania moderator, wiec licze, ze jednak numer wyplynie.
                      • sommak Re: fryzjer 21.08.12, 20:53
                        Nie wiem w jakiej czesci Antalyi mieszkasz,ja na Larze,wiec najblizsze mi sa te okolice.Oprocz wymienionych przeze mnie adresow moge dodac tez MD na Dedemanie,tloczno,ale niezle;nie polecam salonu ENA-od czasu jak jakis rok temu zmienili sie fryzjerzy,w mojej ocenie partola robote-jeden z dawnych fryzjerow z tego miejsca przeniosl sie wlasnie do salonu Wella mniej wiecej naprzeciwko Migrosa-tego w okolicy dawnego Beyaz Dunyasi,na tylach Vatan i Point Bowling.Na poczatku mojej przygody z Antalya wlasnie 11 lat temu chodzilam do fryzjera na Isiklarze,mniej wiecej 30 metrow(tak na oko) od stadionu,po prawej stronie,idac w strone hotelu Cender,schodzi sie w dol po schodkach,obok weterynarza-moja znajoma Polka caly czas tam chodzi,potrafila nawet specjalnie dojezdzac z Side-pan zdaje sie,ze mial na imie Semih,Sami....nie jestem pewna,jak to teraz wyglada nie gwarantuje,bo ja juz od dluzszego czasu z tego miejsca nie korzystam,wylacznie z wygodnictwa,gdzieindziej mam blizej.
                        Metoda prob i bledow niestety sie sprawdza takie rzeczy,ja jak dotad trafialam wylacznie dobrze,poza jedna doprawdy drobna,ale zawsze wpadka w ENA-poprostu obcieli mnie za krotko.Moze inne dziewczyny z Antalyi podrzuca ci jeszcze jakies propozycje.
                        Pozdrawiam serdecznie!
                        • maripposa Re: fryzjer - Stambul 23.08.12, 17:52
                          Znalazłam dobrego fryzjera w Stambule (Mecidiyekoy) Salon nazywa się Trend Sac Tasarim, fryzjerem jest Tansu Yavuz, Selahattin Pinar Cad. Kemer Is Merkezi No 4 Kat 1.
                          Nigdy nie farbowałam u niego włosów ale tnie super. Mam bardzo trudne do obcięcia i ułożenia włosy (grube gęste puszące się) i wyzyta u fryzjera w Polsce często kończyła się płaczem i fryzurą a la Bruce Leesmile A tutaj, mimo że pan nie mówi po angielsku a ja nie mówię po turecku (komunikujemy się rysując obrazkismile robi mi dokładnie taką fryzurę jak chcę. Mycie cięcie i układanie za 25 TL.
                              • bazylia_tr Re: fryzjer - Stambul 24.08.12, 14:25
                                Dziewczyny, racja nie podalam zadnego adresu. Mieszkam w Ankarze. Na Kızılay'u, w podziemiach sklepu Kimlik mam fryzjera do ktorego chodze od lat i zawsze wychodze zadowolona. Chodzilam tam i na ciecie i na farbowanie i chodze na odrosty oraz obowiazkowo na czesanie. Cennik - czesanie 5 tl, ciecie chyba z 10, odrosty 20, farbowanie 30. Pracuja na Matrixie i na farbach tzw. organic ale tych nie uzywalam. Smiesznie tanio, ale dobra jakosc uslug, przynajmniej moim zdaniem. Chodze jeszcze do kilku innych, ale temu na Kızılay jestem wierna od lat i zawsze tam predzej czy pozniej wracam. Mam jeszcze w dzielnicy Ayranci takiego fryzjera, ktory za 10 tl jest mi w stanie wyczarowac taki fön na glowie, ze chodze do niego przed wazniejszymi wyjsciami smile Mam dlugie proste cienkie wlosy. On je tak uklada, ze wyglada jakbym miala ich cale mnostwo, ale w skromny, zaden udziwniony sposob - mam alergie na turecki 'przepych', rowniez na glowie. Pozdrawiam
                                • bazylia_tr Re: fryzjer - Stambul 24.08.12, 14:33
                                  P.S. Kilka dni temu zdradzilam mojego fryzjera z Kızılay i poszlam do innego, bo teraz cala Ankara jest rozkopana i na Kızılay trudno dojechac smile Poszlam do nowootwartego zakladu obok mojego domu i pierwszy raz oddalam sie w rece pani fryzjerki, wlascicielki tegoz zakladu. Zafundowalam sobie tradycyjnie odrosty i przyjemnosc ta kosztowala mnie 25 tl, ale okazalo sie, ze zostaly wykonane zwykla farba drogeryjna Koleston, a nie zadna profesjonalna. Efekt w sumie nie byl zly, obsluga bardzo mila, herbatka itd., ale w przyszlosci wroce pewnie na Kızılay, bo tam za 20 tl mam farbowanie Matrixem, co w perspektywie regularnego farbowania wlosow pewnie lepiej im zrobi (choc z drugiej strony we wszystkim i tak jest ta sama chemia...).
                                  • nephte Re: fryzjer - Stambul 28.08.12, 14:37
                                    dawaj adres w kizilay bo ja umierem tu fryzjerzy do tyłka są testowałam kilku wczoraj obciełam sam grzywkę ale w takim tempie mi włosy rosną ze za miesiąc będę miała do kolan normalnie w jakiej dzielnicy mieszkasz?
                                    bazylia_tr napisała:

                                    > P.S. Kilka dni temu zdradzilam mojego fryzjera z Kızılay i poszlam do
                                    > innego, bo teraz cala Ankara jest rozkopana i na Kızılay trudno doje
                                    > chac smile Poszlam do nowootwartego zakladu obok mojego domu i pierwszy raz oddala
                                    > m sie w rece pani fryzjerki, wlascicielki tegoz zakladu. Zafundowalam sobie tra
                                    > dycyjnie odrosty i przyjemnosc ta kosztowala mnie 25 tl, ale okazalo sie, ze zo
                                    > staly wykonane zwykla farba drogeryjna Koleston, a nie zadna profesjonalna. Efe
                                    > kt w sumie nie byl zly, obsluga bardzo mila, herbatka itd., ale w przyszlosci
                                    > wroce pewnie na Kızılay, bo tam za 20 tl mam farbowanie Matrixem, co
                                    > w perspektywie regularnego farbowania wlosow pewnie lepiej im zrobi (choc z dru
                                    > giej strony we wszystkim i tak jest ta sama chemia...).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka