Gość: deos
IP: *.bb122100.ctm.net
10.01.08, 15:18
Wiekszosc ludzi ma bzika na punkcie bogactwa. Politycy obiecuja je
stworzyc, najbardziej popularne czasopisma sa wypelnione plotkami o
tych, ktorzy je maja a przecietna osoba spedza wiekszosc doroslego
zycia probujac je zdobyc. Jestesmy stworzeniami zwariowanymi na
punkcie pieniedzy, czesciowo poprzez to, co moga je nam one kupic,
ale takze przez ich wartosc sama w sobie.
Niestety wiekszosc ludzi nie rozumie pieniedzy. Nie wiemy jak je
zdobyc i jak ich nie stracic jesli je juz mamy.
Jesli chcesz dowiedziec sie jak zostac bogaczem, czytaj dalej -
ponizej opisze najlatwiejszy sbosob aby sie wzbogacic. Wlasciwie
nawet gwarantuje, ze jesli zrealizujesz ponizsze latwe "kroki",
znajdziesz sie wsrod 5% najbogatszych ludzi w spoleczenstwie. Tak
jak w reklamie szamponu, "it won't happen overnight, but it will
happen".
NAJCIEZSZA DROGA DO BOGACTWA.
Zanim opisze moj sposob, powiem ci jakie sa najtrudniejsze drogi do
bogactwa.
Jedna z najtrudniejszych metod jest urodzdzenie sie bogatym.
Oczywiscie jesli dane ci bylo przyjsc na swiat jako Hilton, Gates
lub Windsor, to zycie jest dla ciebie slodkie. Ale biorac pod uwage,
ze 99.9999% spoleczenstwa nie bylo tak szczescliwe, przypuszczam, ze
nie wygrales tej zyciowej loterii.
A piszac o loteriach - hazard i gry to kolejna trudna droga do
bogatwa. Pewnie - niektorzy wypelnia kupon totolotka i wygraja
miliony, ale zdecydowana wiekszosc nie wygrywa nic. Mozesz grac cale
zycie i najbardziej prawdopodobne jest, ze skonczysz jako bankrut a
nie jako milioner.
Gdy bylem dzieckiem, myslalem, ze najlatwiej zostac bogatym poprzez
kreatywnosc, poprzez stworzenie czegos. Paulo Coelho wzbogacil sie
na swoich ksiazkach, dlaczego nie ja?
Teraz, bedac o wiele madrzejszy, zdaje sobie sprawe, ze olbrzymiej
wiekszosci pisarzom nie udaje sie nawet opublikowac jednej ksiazki.
A wiekszosc z tych, ktorych ksiazki zostana opublikowane, zyje w
biedzie i nedzy. Tylko bardzo nieliczni dostana sie na liste
bestsellerow i tylko jeden na milion pisarzy osiagnie jakiekolwiek
wieksze bogactwo.
To samo czeka wiekszosc muzykow, zalozycieli firm oprogramowania,
sportowcow i osob ze "swietnymi" pomyslami portali internetowych. Na
kazde Google, ktore przynioslo swoim tworcom miliardy, przypada
milion stron internetowych, ktore przynosza straty. Kreatywnosc to
bardzo fajna i wynagradzajaca metoda zdobycia fortuny, ale takze
bardzo trudna.
Powodem, dla ktorego media trabia i idealizuja ludzi, ktorzy zbili
fortune na swojej kreatywnosci jest to, ze takich ludzi jest bardzo
niewiele. Nie mowi sie o wiekszosci tych, ktorzy ciezko przeda i
ledwo wiaza koniec z koncem, bo tacy nie sa ciekawi. "Young genious
makes $1 billion from website" to swietny naglowek. "Ten thousand
young geniuses get nothing for their hard work" juz swietnym
naglowkiem nie jest.
Nie mowie, zebys przestal miec marzenia - to przeciez jedna z
najlepszych rzeczy w zyciu. Ale ten post nie jest o najciekawszych
sposobach zrobienia fortuny - jest za to o najlatwiejszych.
OK, oto moj sposob:
KROK 1: ZNAJDZ DOBRZE PLATNA PRACE.
To zabierze ci kilka lat i wymaga troche wysilku, ale w sumie moge
zagwarantowac, ze prawie kazda srednio inteligentna osoba, ktora
wlozy w to wysilek, moze zdobyc prace o zarobkach 50-70 tysiecy
funtow rocznie w przeciagu kilku lat. Zdobycie dobrze platnej pracy
nie jest moze BARDZO latwe, ale praca najemna to najlatwiejszy i
najbardziej prawdopodobny sposob na wysoki dochod.
KROK 2: ZNAJDZ DOBREGO DORADCE PODATKOWEGO.
W jakikolwiek sposob zarabiasz pieniadze, twoj wydatek numer jeden
to najprawdopodobniej fundowanie rzadu.
W wiekszosci rozwinietych krajow przecietny pracownik placi ponad
30% wszystkiego co zarobi prosto do kieszeni taxmana. Jesli udalo ci
sie zrealizowac krok 1, placisz pewnie o wiele wiecej niz 30%.
Mimo, ze podatki wspomagaja wiele dobrych rzeczy, ktore oferuje ci
panstwo, nie robisz sobie przyslugi placac wiecej niz musisz. Jesli
powaznie myslisz o budowaniu bogactwa, znajdz dobrego ksiegowego lub
doradce podatkowego, ktory wie jak maksymalnie zmniejszyc twoje
podatki nie lamiac prawa.
KROK 3: OSZCZEDZAJ 25% SWOICH ZAROKOW
Od razu po kazdej wyplacie, przelej 25% pieniedzy na konto
oszczednosciowe. Wiekszosc bankow zrobi to automatycznie (standing
order, regular transfer). Trzymaj oszczednosci na innym koncie niz
pieniadze na codzienne wydatki.
Jest takie powiedzenie w ekonomii: "expenses rise to meet income".
Znaczy to, ze jesli twoje pieniadze sa latwo dostepne, to je wydasz.
To wlasnie dlatego wiekszosc ludzi wydaje cala wyplate zanim
nadejdzie kolejna. Przyzwyczajaja sie, ze maja do wydania konkretna
kwote i nalogowo zeruja swoje konto.
Aby zredukowac to ryzyko, przenies swoje oszczednosci gdzies, gdzie
trudno jest ci sie do nich dobrac - wiele rachunkow
oszczednosciowych wymaga kilku dni "notice" zanim mozesz wybrac
cokolwiek i jest to idealne rozwiazanie.
KROK 4: INWESTUJ KONSERWATYWNIE PIENIADZE NA RACHUNKU
OSZCZEDNOSCIOWYM
Raz na miesiac podziel pieniadze na swoim koncie oszczednosciowym i
zainwewstuj je w trzy glowne konserwatywne "asset classes": akcje,
nieruchomosci i gotowke. Otworz konto w funduszu akcyjnym, funduszu
nieruhomosci oraz funduszu rynku pienieznego. Upewnij sie, ze twoje
wybrane fundusze inwestuja na calym swiecie w rozne rodzaje spolek /
nieruchomosci / obligacji (nie wybieraj tych, ktore inwestuja tylko
w Polsce, lub tylko w Azji) i kieruj sie przede wszystim wysokoscia
prowizji - znajdz fundusze, ktore maja jak najnizsze oplaty.
Wplacaj co miesiac dokladnie tyle samo do kazdego funduszu - dzieki
temu bedziesz mial dobrze zdywersyfikowany portfel i bedziesz
bezpieczny w razie, gdyby jedna grupa inwestycji zaczela spadac.
Jesli jestes mlody, mozesz byc bardziej elastyczny jesli chcesz -
mozesz zwiekszyc troche ryzyko inwestujac wieksza czesc pieniedzy w
akcje i nieruchomosci.
KROK 5: REINWESTUJ KAZDY DOCHOD Z INWESTYCJI
Firmy placa akcjonariuszom dywidendy, nieruchomosci placa
wlascicielom czynsze, gotowka zarabia odsetki - wiele funduszy
inwestycyjnych w UK wyplaca ci ten dochod. Zawsze reinwestuj dochody
w ten sam fundusz, z ktorego przyszly.
KROK 6: NIGDY NIE DOTYKAJ TYCH PIENIEDZY I ROB WSZYSTKO, ABY JE
IGNOROWAC
Prasa biznesowa, gazety, media kochaja kryzysy. Naglowki
typu "Shares to skyrocket" albo "Property to plummet" sprzedaja sie
o wiele lepiej niz "Things to continue steadily". Wszystkie rynki
ida raz w gore, raz w dol. Kazdego dnia bedzie opublikowana jakas
spekulaja o nadchodzacym kryzysie lub swietnej okazji inwestycyjnej.
Ignoruj je wszystkie.
Caly czas spokojnie wkladaj co miesiac swoje 25% w inwestycje i nic
nie zmieniaj. Czasami wartosc twoich jednostek wzrosnie, czasami
spadnie, ale w dlugim terminie prawie na pewno wzrosnie.
KROK 7: PRZECZEKAJ DEKADE
Rob to, co opisalem powyzej i po dziesieciu latach bedziesz bogaty.
Oczywiscie nie bedziesz Billem Gatesem ale z pewnoscia bedziesz
wsrod 15% najbogatszych ludzi w Wielkiej Brytanii. Poczekaj kolejna
dekade i bedziesz wsrod 5% najbogatszych lub lepiej.
To jest ten plan. Nie jest to moze najbardziej fascynujaca lub
blyszczaca droga do bogactwa, ale jest to droga najlatwiejsza. Tak
fortune osiagnela najwieksza liczba bogaczy. Ty teraz tez mozesz do
nich dolaczyc.