ghrom
13.01.08, 15:17
Ostatnio tlumaczylem tutaj dlaczego panstwowa sluzba zdrowia w UK i
nie tylko jest zla i powinna zostac zastapiona przez obizke podatkow
i prywatna medycyne. Wlasnie natknalem sie na trafiajacy do
wyobrazni przyklad, dlaczego mam racje i dlaczego lekarstwa w
socjalizmie sa drogie:
> z pl.pregierz:
Piętno.
Jakiś czas temu wazelinowałem jednego lekarza za podejscie do
pacjenta
jak do człowieka.
Tymczasem jak się okazuje, ten lekarz przepisał zdrowemu
(nieuczulonemu
pacjentowi) Zyrtec, czyli lek przeciwalergiczny, hamujący objawy
alergii
- katar sienny przede wszystkim itp objawy. Podkreślam: objawy
alergii.
Tymczasem, apcjent ten byl u tego lekarza z.... silnym
przeziębieniem
(i dostał Zyrtec dodatkowo jako lek na katar, poza antybiotykiem
itp).*
- Panie doktorze, to lekarstwo, co mi pan wypisał, to na co jest?
- Na Bahamy. Jeszcze 72 recepty...
:PPP