Dodaj do ulubionych

Wybory w Londynie

01.05.08, 12:24
Dziś wybory w Londynie?

Głosujecie?
Na kogo głosujecie?
Obserwuj wątek
    • xiv Re: Wybory w Londynie 01.05.08, 13:14

      tylko na konserwe
      • Gość: sorry Re: Wybory w Londynie IP: *.emea.verizonbusiness.com 01.05.08, 13:32
        wybaczcie gupie pytanie, ale... jak mam zaglosowac skoro jestem w
        pracy ? wiecie moze, do ktorej sa otwarte lokale ? czy jutro tez
        mozna zaglosowac ?
        • banglik Re: Wybory w Londynie 01.05.08, 14:11
          dziś od 7 rano do 22
          • Gość: alias Re: Wybory w Londynie IP: 213.218.119.* 01.05.08, 14:30
            teraz juz wiem, dlaczego bezrobotni w tym miescie tak dobrze sie maja, skoro nawet wybory sa robione tylko dla nich...
            spedzilem polowe swego zycia w systemie komunistycznym w P:. Uwazam, ze mielismy wtedy o wiele wiecj swobody obywatelskiem niz obecnie w UK. Wiem... to tylko moja opinia i wielu osoba wyda sie ta wypowiedz conajmniej groteskowa, ale zastanowcie sie... diabel tkwi w szczegolach, i chyba tylko slepy i gluchy jeszcze wierzy w oficjalnie gloszona doktryne, co z tego ze masz wolnosc slowa, skoro nic nie mozesz zrobic ?
            • banglik Re: Wybory w Londynie 01.05.08, 14:31
              alias. O czym ty mówisz?
            • ghrom Re: Wybory w Londynie 06.05.08, 16:00
              > nic nie mozesz zrobic ?

              Z ciekawostek:

              Nie moge sobie zamontowac gniazdka w scianie bez zgody urzednika.

              Nie moge sobie pomalowac domu na zielono bez zgody urzednika.

              Nie moge sobie postawic szopy w ogrodzie bez zgody urzednika.

              Nie moge sobie postawic masztu z wiatrakiem bez zgody urzednika.

              Nie moge sobie wymienic okien na double-glazing bez zgody urzednika.

              Nie moge kupic wiatrowki przez internet bez zgody urzednika.

              Za Hitlera w Generalnej Guberni byla wieksza wolnosc, chociaz
              wiatrowki przez internet tez nie moglem kupic.
              • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 06.05.08, 23:51
                Bo UK to cywilizowany kraj a nie taka Bolanda, w której wolność rozumie się jako
                swobodę kopania bliźniego w dupę.
                • ghrom Re: Wybory w Londynie 07.05.08, 00:24
                  Pokaz mi kretynie ktory z wymienionych przeze mnie debilnych
                  ograniczen wolnosci to 'swoboda kopania blizniego w dupe', idioto.
                  • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 10.05.08, 16:06
                    "Nie moge sobie pomalowac domu na zielono bez zgody urzednika.

                    Nie moge sobie postawic szopy w ogrodzie bez zgody urzednika.

                    Nie moge sobie postawic masztu z wiatrakiem bez zgody urzednika.

                    Nie moge kupic wiatrowki przez internet bez zgody urzednika."

                    Zaś "Za Hitlera w Generalnej Guberni byla wieksza wolnosc" jest po prostu
                    apologią nazizmu. Gdybyś był porządnym człowiekiem, to byś takich porównań nie
                    używał.
                    • ghrom Re: Wybory w Londynie 11.05.08, 00:07
                      Nie dosc, ze debil, to jeszcze niewolnik.
                      • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 11.05.08, 15:10
                        Argumentów zabrakło, zaczęły się bluzgi :P

                        BTW, skoro jesteś taki zniewolony w UK, to czemu nie wyjedziesz do Somalii? Tam
                        nie ma państwa w ogóle, będziesz wolny jak ptak i może uda ci się założyć swój
                        wymarzony Korwinland.
                        • ghrom Re: Wybory w Londynie 11.05.08, 23:39
                          Skoro tak ci sie podoba poukladany socjalistyczny porzadek, dlaczego
                          nie wyjedziesz do Korei Polnocnej, niewolniku? Tam masz ziszczenie
                          idei twoich idoli, Marksa i Engelsa.
                          • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 12.05.08, 00:10
                            Wolę to ziszczenie które obserwuję pracując dla międzynarodowej kapitalistycznej
                            korporacji w UK.

                            Ale powiedz, czemu siedzisz w tym UK skoro to taki syf?
                            • ghrom Re: Wybory w Londynie 12.05.08, 14:05
                              > Ale powiedz, czemu siedzisz w tym UK skoro to taki syf?

                              Nie cykaj nic, zwijam sie juz niedlugo z Eurokolchozu. Ja wierze w
                              to co mowie, w odroznieniu od ciebie niewolniku.
                              • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 12.05.08, 20:12
                                Masz już wizę do Korwinlandu?
                                • ghrom Re: Wybory w Londynie 13.05.08, 00:32
                                  Do 'korwinlandu' nie ma wiz, nawet taki niewolnik jak ty powinien
                                  sobie z tego zdawac sprawe. Swobodny przeplyw ludnosci to jedna z
                                  podstaw wolnego kraju, tlumoku.
                                  • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 13.05.08, 09:35
                                    OK, faktycznie. Ale przed wyjazdem do Somalii zaszczepiłbym się przeciwko malarii.
                                    • ghrom Re: Wybory w Londynie 13.05.08, 13:32
                                      Wydaje ci sie, ze w Somalii panuje kapitalizm i wolny rynek? Jak mi
                                      przykro.
                                      • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 13.05.08, 21:33
                                        Wydaje Ci się, że w UK jest socjalizm? Jak mi przykro.
                                        • ghrom Re: Wybory w Londynie 13.05.08, 22:02
                                          Uwazasz, ze to juz komunizm? Moze i masz racje.

                                          budget2008.treasury.gov.uk/where_money_is_spent.htm
                                          • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 14.05.08, 00:35
                                            To normalne państwo.
                                            • ghrom Re: Wybory w Londynie 14.05.08, 15:38
                                              Nie. W normalnym panstwie moge sobie:

                                              Zamontowac gniazdko w scianie bez zgody urzednika.

                                              Pomalowac dom na zielono bez zgody urzednika.

                                              Postawic szope w ogrodzie bez zgody urzednika.

                                              Postawic maszt z wiatrakiem bez zgody urzednika.

                                              Wymienic okna na double-glazing bez zgody urzednika.

                                              Kupic wiatrowke przez internet bez zgody urzednika.

                                              A w UK nie, ergo to nie jest normalne panstwo, chyba, ze sie jest
                                              niewolnikiem takim jak ty. Dla niewolnikow niewola to stan normalny,
                                              i owszem.
                                              • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 15.05.08, 00:25
                                                Dla buców bucówa to stan normalny. Może Ty marzysz o swobodzie szpecenia ulicy
                                                szopą z dykty, ja nie. I owszem, chcę żyć w takim państwie w którym jak mój
                                                sąsiad pomaluje sobie dom na wściekły fiolecik, to gmina się tym zajmie.
                                                Cywilizowane narody dbają o przestrzeń publiczną i dobro wspólne, i tym się
                                                różnią od różnych korwinistów.
                                                • ghrom Re: Wybory w Londynie 15.05.08, 12:24
                                                  > Dla buców bucówa to stan normalny.

                                                  Obetrzyj sline z pyska i nie podniecaj sie tak na drugi raz.

                                                  > Cywilizowane narody dbają o przestrzeń publiczną i dobro wspólne,
                                                  i tym się
                                                  > różnią od różnych korwinistów.

                                                  Korwina w to nie mieszaj, on wolnosci nie wymyslil, nawet jesli ci
                                                  sie tak wydaje. Twoje nieuctwo to nie moj problem.

                                                  Dla niewolnika takiego jak ty normalne panstwo to panstwo
                                                  faszystowskie, totalitarne, w ktorym wszystko co nie jest dozwolone
                                                  jest zakazane - nawet pomalowanie wlasnego domu na zielono. Takie
                                                  wlasnie panstwo buduje sie teraz w Europie.

                                                  > Może Ty marzysz o swobodzie szpecenia ulicy
                                                  > szopą z dykty, ja nie. I owszem, chcę żyć w takim państwie w
                                                  którym jak mój
                                                  > sąsiad pomaluje sobie dom na wściekły fiolecik, to gmina się tym
                                                  zajmie.

                                                  W normalnym kraju, takim nie dla niewolnikow, wszystko jest
                                                  dozwolone, pod warunkiem, ze nie godzi w wolnosc drugiego czlowieka.

                                                  W normalnym kraju, jesli ktos pomaluje sobie dom na wsciekly
                                                  fiolecik albo postawi w ogrodzie szope z dykty to nikomu nic do
                                                  tego, chyba, ze potrafi w sadzie udowodnic, ze w jakis sposob
                                                  ogranicza to jego wolnosc.

                                                  Dla normalnego czlowieka ograniczeniem wolnosci jest to, ze sasiad z
                                                  urzednikiem moga zdecydowac o jego wlasnosci, dla niewolnikow brak
                                                  pana, ktory decyduje o calym ich zyciu jest nie do przyjecia.

                                                  Problem polega na tym, ze normalnych ludzi jest coraz mniej, bo
                                                  czlowiek przywyknie do wszystkiego. Dla waszych dziadkow pomysl, ze
                                                  ktos moglby decydowac o tym, jak ma wygladac elewacja ich domu byl
                                                  rownie niedorzeczny jak dla waszych pra-pra-dziadkow pomysl, ze
                                                  urzednik bedzie decydowal o tym, czego i w jakiej szkole maja sie
                                                  uczyc ich dzieci. Dzis wydaje sie ludziom absurdalne, zeby panstwo
                                                  decydowalo o tym, co maja jesc na obiad.

                                                  Wasze wnuki beda jesc to co im urzednik karze i beda to uwazac za
                                                  normalne.
                                                  • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 15.05.08, 22:25
                                                    > W normalnym kraju, jesli ktos pomaluje sobie dom na wsciekly
                                                    > fiolecik albo postawi w ogrodzie szope z dykty to nikomu nic do
                                                    > tego, chyba, ze potrafi w sadzie udowodnic, ze w jakis sposob
                                                    > ogranicza to jego wolnosc.

                                                    1. kupuję dom na ładnej ulicy za 300,000 funtów (powiedzmy)
                                                    2. mój sąsiad stawia sobie przed frontem paskudną szopę z dykty pomalowaną na
                                                    fioletowo
                                                    3a. za każdym razem jak wracam z pracy i widzę tę szopę, to mnie skręca
                                                    3b. chcę sprzedać dom, ale każdy potencjalny kupiec kręci nosem "panie, ale co
                                                    to za ochydztwo na posesji obok?" i obniża cenę

                                                    Teraz rozumiesz?

                                                    > Wasze wnuki beda jesc to co im urzednik karze i beda to uwazac za
                                                    > normalne.

                                                    Przecież już tak jest. Słyszałeś o normach produkcji żywności?
                                                  • ghrom Re: Wybory w Londynie 15.05.08, 23:00
                                                    > 1. kupuję dom na ładnej ulicy za 300,000 funtów (powiedzmy)

                                                    Najpierw musialbys przestac brac zasilek i wziazc sie do uczciwej
                                                    roboty, niewolniku ;]

                                                    > 2. mój sąsiad stawia sobie przed frontem paskudną szopę z dykty
                                                    pomalowaną na
                                                    > fioletowo

                                                    Mhm, a moj sobie wystawia gustowny szklany wiezowiec w ksztalcie, bo
                                                    ja wiem, argumentu od czapy.

                                                    > 3a. za każdym razem jak wracam z pracy i widzę tę szopę, to mnie
                                                    skręca

                                                    Na widok byle szopy cie skreca? To gdzie ty mieszkasz, w kartonie,
                                                    ze byle szopy sasiadowi zazdroscisz?

                                                    > 3b. chcę sprzedać dom, ale każdy potencjalny kupiec kręci nosem
                                                    "panie, ale co
                                                    > to za ochydztwo na posesji obok?" i obniża cenę

                                                    Zaraz po czym spada mu meteor (nie mylic z meteorytem) na glowe i
                                                    umiera, a jego dzieci pozbawione ojca i matki, ktora w miedzyczasie
                                                    porwali Marsjanie, pozbawione rownego startu koncza marnie jako
                                                    treserzy chomikow.

                                                    > Teraz rozumiesz?

                                                    Rozumiem doskonale, niewolnik bedzie sie bronil przed podejmowaniem
                                                    samodzielnych decyzji w najbardziej absurdalny sposob, podpierajac
                                                    sie najbardziej absurdalnymi argumentami. Tylko ze, wiesz, ja tez
                                                    tak potrafie, jesli mi sie zachce, to raz. Dwa, twoje durne gadki
                                                    przekonaja tylko innych niewolnikow, a ci dla mnie i tak sa straceni
                                                    wiec w dupie ich mam. Normalny czlowiek wie dobrze, ze ograniczenie
                                                    wolnosci odbije sie na nim znacznie gorzej, niz nieprawdopodobny
                                                    scenarusz sasiada, ktory na przekor logice bedzie staral sie obnizyc
                                                    wlasnosc swojej posesji. Normalny sasiad sobie postawi wypasiona
                                                    szope z debowych desek, ale w chorym kraju w jakim teraz zyjemy
                                                    oleje sprawe i zostawi paskudztwo sprzed 30 lat, bo nie chce mu sie
                                                    PROSIC URZEDNIKA O POZWOLENIE NA WYMIANE SZOPY WE WLASNYM OGRODZIE.
                                                    Na litosc Boską! Czy wy nie widzicie tego absurdu?!?!?

                                                    BTW, w normalnym kraju nikt nie bedzie mial za sasiada mieszkanca
                                                    council estate. Dlaczego? Bo nie bedzie czegos takiego, jak council
                                                    estate.

                                                    > > Wasze wnuki beda jesc to co im urzednik karze i beda to uwazac
                                                    za
                                                    > > normalne.
                                                    >
                                                    > Przecież już tak jest. Słyszałeś o normach produkcji żywności?

                                                    ROTFL! A nie mowilem? :D
                                                  • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 16.05.08, 01:12
                                                    > Najpierw musialbys przestac brac zasilek i wziazc sie do uczciwej
                                                    > roboty, niewolniku ;]

                                                    Ocenę mojej pracy pozostaw mojemu pracodawcy ;-) ja z zarobków jestem
                                                    zadowolony, chociaż branża finansowa ostatnio przeżywa kryzys.

                                                    > Na widok byle szopy cie skreca? To gdzie ty mieszkasz, w kartonie,
                                                    > ze byle szopy sasiadowi zazdroscisz?

                                                    30 metrów od Tamizy, niedaleko Shad Thames :P całkiem fajna okolica.

                                                    > Zaraz po czym spada mu meteor (nie mylic z meteorytem) na glowe i
                                                    > umiera, a jego dzieci pozbawione ojca i matki, ktora w miedzyczasie
                                                    > porwali Marsjanie, pozbawione rownego startu koncza marnie jako
                                                    > treserzy chomikow.

                                                    Jeżeli chcesz się przekonać jak wygląda samowola budowlana to rozejrzyj się po
                                                    polskich wsiach.

                                                    > > Przecież już tak jest. Słyszałeś o normach produkcji żywności?
                                                    >
                                                    > ROTFL! A nie mowilem? :D

                                                    Wolałbyś oczywiście scenariusz w którym w kupionym w sklepie produkcie może być
                                                    COKOLWIEK, a po ewentualnym zatruciu pokarmowym pozywa się koncern do sądu?

                                                    Sorry, zapomniałem że za ciebie zakupy robi mamusia, jak to zwykle z
                                                    korwinistami bywa ;-) Ale normalni ludzie pracują, mają rodzinę, i chcą
                                                    zminimalizować czas jaki muszą poświęcić na zakupy. Dlatego normy przemysłowe są
                                                    im na rękę.
                                                  • ghrom Re: Wybory w Londynie 16.05.08, 09:45
                                                    > Jeżeli chcesz się przekonać jak wygląda samowola budowlana to
                                                    rozejrzyj się po
                                                    > polskich wsiach.

                                                    Nie mam nic przeciwko polskim wsiom. Ale zeby obejrzec samowole
                                                    lepiej przejsc sie po Krakowskim rynku. Samowola budowlana, co do
                                                    ostatniej kamieniczki.

                                                    > Wolałbyś oczywiście scenariusz w którym w kupionym w sklepie
                                                    produkcie może być
                                                    > COKOLWIEK, a po ewentualnym zatruciu pokarmowym pozywa się koncern
                                                    do sądu?

                                                    Oczywiscie. Nie miesci ci sie to w pale, niewolniku? Twierdzisz, ze
                                                    100 lat temu, kiedy nikt o zadnych kretynskich normach w stylu
                                                    krzywizny banana i owocowych marchewkach nikt nie slyszal, zywnosc
                                                    byla mniej zdrowa?

                                                    > Ale normalni ludzie pracują, mają rodzinę, i chcą
                                                    > zminimalizować czas jaki muszą poświęcić na zakupy. Dlatego normy
                                                    przemysłowe są
                                                    > im na rękę.

                                                    Nie, normy przemyslowe sa dobre dla krow w oborze i przemyslowo
                                                    produkowanych niewolnikow. Normalny czlowiek woli miec zarcie 50%
                                                    tansze, bo co najmniej o tyle by tansze bylo gdyby nie ograniczenia
                                                    wolnego rynku zywnosci.

                                                    Normy przemyslowe nie zostaly wprowadzone po to, zeby niewolnikom
                                                    bylo lepiej, tylko po to, zeby wykosic konkurencje i zabezpieczyc
                                                    oligopol wielkich karteli. Male firmy nie moga sobie pozwolic na
                                                    idiotyczne badania, certyfikacje i lapowki dla sanepidu.
                                                  • bloody_rabbit Re: Wybory w Londynie 16.05.08, 20:25
                                                    > Nie mam nic przeciwko polskim wsiom. Ale zeby obejrzec samowole
                                                    > lepiej przejsc sie po Krakowskim rynku. Samowola budowlana, co do
                                                    > ostatniej kamieniczki.

                                                    No i teraz widać, co jest cechą charakterystyczną korwinistów: ignorancja
                                                    posunięta tak daleko, że nawet nie wiedzą że istniało coś takiego jak system
                                                    cechowy.

                                                    > Oczywiscie.

                                                    A jak dziecko zje trującego gerberka i umrze, to za pieniądze z odszkodowania
                                                    urodzę sobie drugie :D

                                                    > Nie miesci ci sie to w pale, niewolniku? Twierdzisz, ze
                                                    > 100 lat temu, kiedy nikt o zadnych kretynskich normach w stylu
                                                    > krzywizny banana

                                                    Stara legenda miejska.

                                                    > i owocowych marchewkach nikt nie slyszal

                                                    Co to ma wspólnego z normami produkcji żywności?

                                                    >, zywnosc
                                                    > byla mniej zdrowa?

                                                    Na pewno było więcej przypadków zatruć żywnością kupioną w sklepie niż teraz.

                                                    > Normalny czlowiek woli miec zarcie 50%
                                                    > tansze, bo co najmniej o tyle by tansze bylo gdyby nie ograniczenia
                                                    > wolnego rynku zywnosci.

                                                    Normalny człowiek
                                                    a) wie że jego czas też ma swoją wartość
                                                    b) nie posługuje się liczbami wyssanymi z palca

        • Gość: A Re: Wybory w Londynie IP: 78.32.65.* 02.05.08, 23:32
          Na przyszly raz wyraz zyczenie glosowania przez poczte i problem odpadnie :-)
    • Gość: deos Re: Wybory w Londynie IP: 80.168.115.* 01.05.08, 15:22
      Z tych co sa do wyboru to jedynie Liberal Democrats...

      Labour i konserwa to populisci.
      • ghrom Re: Wybory w Londynie 06.05.08, 16:03
        > Z tych co sa do wyboru to jedynie Liberal Democrats...
        >
        > Labour i konserwa to populisci.

        Z durnot, ktore nam tu prawisz ta z pewnoscia nalezy do pierwszej
        trojki, kto wie czy nie number one. Czy ty w ogole masz blade
        pojecie co oznacza to slowo? LD to pajace, ktore plota tylko to co
        tluszcza by chciala uslyszec, a do tego sa bardziej lewaccy od
        Labour. I ty sie uwazasz za libertarianina? Rece opadaja.
    • Gość: Jaro Re: Wybory w Londynie IP: *.cdif.adsl.virgin.net 01.05.08, 15:46
      Moim zdaniem, Polacy powinni zaglosowac tak zeby zadecydowac o
      wyniku wyborow, bez wzgledu na to ktory kandydat by dzieki temu
      wygral. Gdyby tak sie stalo, zaczeto by sie z nami liczyc i moznaby
      wiele uzyskac. Inna sprawa, ze to by niektorych rozwscieczylo, ku
      zadowoleniu BNP :)
      • ghrom Re: Wybory w Londynie 06.05.08, 16:05
        Nie interesuje mnie to, zeby Polacy byli lepiej traktowani niz
        ktokolwiek inny. Po pierwsze dlatego, ze nie jestem nacjonalistą czy
        innym rasistą, ale po drugie i przede wszystkim dlatego, ze nie
        jestem frajerem.

        Spoleczenstwo jest homeostatem.

        Jesli jakas czesc spoleczenstwa bedzie faworyzowana w stosunku do
        innych, inne zaczna ja nienawidzic.
    • aniaheasley Re: Wybory w Londynie 01.05.08, 22:56
      Na Borysa i konserwatystow. Niezmiennie od lat
    • tuhanka Re: Wybory w Londynie 02.05.08, 00:49
      Głosowałam tuż przed 22 (prawie prosto z lotniska). Pierwszy głos na burmistrza
      na Kena, głos drugiego wyboru na Briana Paddicka, wybory do London Assembly na
      Liberalnych Demokratów.
    • Gość: mietek Wyniki IP: *.t-mobile.co.uk 02.05.08, 11:30
      Wyglada na to ze jednak Con i Boris. Lab dostanie nauczke za bujanie w oblokach.
      Te 10p tac i podwyzki wszelkich mozliwych podatkow doradzali im chyba ptacy na
      niebie.
      • Gość: deos Re: Wyniki IP: 80.168.115.* 02.05.08, 11:36
        Ciekawe jak sobie koles poradzi, Boris to taki troche glupek...
        • Gość: Wit Re: Wyniki IP: *.t-mobile.co.uk 02.05.08, 11:47
          Aye, me mate. Szczesliwie to tylko lokalne.
          • edavenpo Re: Wyniki 02.05.08, 13:10

            W ogole to niesamowicie ciekawa kampania wyborcza.

            Boris zostal kandydatem tylko i wylacznie dlatego ze wybory sprowadzily sie do first names politics i Boris byl jedynym kandydatem Torysowym ktory byl momentalnie rozpoznawalny. Ken wiadomo - Red Ken ;-), a Boris byl znany byl glownie z przesmiesznych wystepow w HIGNFY, skandalu z Petronella Wyatt i przemowien do dziennikarzy sprzed swego domu jak sie zatrzasnal bez kluczy, przepraszania Liverpoolu za Spectatorowy artykul o 'wallowing in grief' po egzekucji w Iraku Kena Bigley i przywrocenie do zycia slowa piffle po tym jak podobno plotki z romansu z Petronella mialy byc 'inverted pyramide of piffle', nim okazaly sie oczywiscie prawda ;-)))

            W ogole cala kampania byla niezwykle interesujaca wlasnie z tego powodu. Anty-Kenowa Kampania Gilligana w Evening S. zdecydowanie pomogla Borisowi, no i z pewnoscia lojalnosc Kena do politycznie i moralnie zbankrutowanych ludzi jak Lee Jasper tez nie pomogla. Jak tanio zagral race card w tym calym zamieszaniu przy ewidentnej korupcji Jaspera to zrobilo sie wybitnie niesmacznie nawet jak na Kenowe standardy.

            Ja mysle ze rezultat to po prostu bardziej anty-Ken niz pro-Boris, bo jak to powiedzial Paul Merton o Borisie jako prowadzacym HIGNFY, 'you may as well have Bagpuss sitting there…'

            Ja podejrzewam ze Boris bedzie mial podobne relacje z wlasna partia jak Ken mial z Labour bo obaj to przyslowiowe loose cannons i PR'owa maszyna Borisa pracowala glownie nad tym aby znormalizowac jego wizuerunek (marynarki z charity shop I krawaty po krocze zostaly zastapione w miare przyzwoitymi garniturami i nawet wlos byl przyczesany przy wiekszej okazji ;-) bo umowmy sie ze Boris jakim doswiadczonym wyborczym weteranem nie jest majac jedno z najbezpieczniejszych konserwatywnych miejsc w kraju czylu Henley. Paxman podazal wyborcza sciezka z Borysem w Henley i stwierdzil ze 'they'd vote for a donkey if it promised to kick the right way ;-) Ja podejrzewam ze jak wygrana juz bedzie w kieszeni Borisa to konserwatywna maszyna PRowa bedzie musiala pozostac z Borisem bo inaczej Borisowa slowna biegunka moze go sporo kosztowac. Bertie Wooster jest legenda literacka ale jak sie go wcieli w zycie to rezultaty moga byc mieszane ;-)

            Borisa mam po sasiedzku wiec czasami go widuje w ksiegarni i na zywo jest tak samo zakrecony jak z wystepow w telewizji wiec mysle ze ubawimy sie setnie przez najblizsze pare lat czy Londyn na tym zyska czy straci to jeszcze zobaczymy.
        • ghrom Re: Wyniki 06.05.08, 16:09
          > Ciekawe jak sobie koles poradzi, Boris to taki troche glupek...

          ROTFL, MSPANC: To calkiem jak ty, a radzisz sobie podobno swietnie :D
    • izabelski Re: Wybory w Londynie 02.05.08, 22:16
      na Kena i Labour - nieustajaco :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka