Dodaj do ulubionych

Dom w UK - kupno

IP: 92.23.197.* 28.10.08, 19:52
witam

pytanie, dosc nie banalne, zakup domu;
nie kwestia mortgage, czy innych formalnych spraw, a bardziej:

czy sie oplaca teraz ? czy czekac ?

jesli jest dom na rynku, powiedzmy za 120k, jaka dac oferte - 110, czy mniej ?

mniemam, ze okolo 20-40% z nas zostanie tu na dluzej, i wynajem w
nieskonczonosc raczej nie bedzie oplacac sie, tym samym zakup stanowilby dobra
inwestycje

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: palejo Re: Dom w UK - kupno IP: *.range86-155.btcentralplus.com 28.10.08, 20:01
      Czekaj, zbieraj na depozyt. Jesli musisz kupic teraz to przy asking
      price 120k oferta 110k jest zbyt wysoka. Ceny nieruchomosci beda
      spadaly jeszcze przez wiele mc
      • Gość: A Re: Dom w UK - kupno IP: 78.32.65.* 28.10.08, 20:08
        Wedlug wczorajszego artykulu na Reuters cena transakcyjna to 89% asking price.
        Oczywiscie to jest srednia cena.

        Watek na ten sam temat na innym forum
        www.mojawyspa.co.uk/forum/42/14967/mieszkanie-kupowac-czy-czekac
        • Gość: kasia Re: Dom w UK - kupno IP: 92.7.26.* 28.10.08, 20:11
          Slyszalam opowiesc znajomego, ze developer sprzedajacy nowe domy za 240k zgodzil
          sie na cene 180k...

          Ja w tym momencie bym sie jeszcze nie decydowala na kupno domu, ceny jeszcze
          spadna. Poza tym trzeba uzbierac na 20-30% depozytu. No i podobno w sierpniu 95%
          wnioskow o mortgage zostalo odrzuconych :-/
          • Gość: Jaro Re: Dom w UK - kupno IP: *.range86-140.btcentralplus.com 28.10.08, 21:55
            A najkorzystniejsze oprocentowanie jest przy 40% depozycie. Na moje oko na razie
            mozna dawac 80% asking price. My czekamy jeszcze 2-3 lata.
    • Gość: deos Re: Dom w UK - kupno IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.10.08, 00:02
      A w jakiej czesci kraju jestes? Ceny beda spadac na poludniu i w Londynie
      jeszcze dlugo, ale na polnocy spadaja od ponad 2 lat i sa bardzo nisko obecnie.
      Najtaniej kupisz dom na aukjach nieruchomosci, ja kupilem swoje mieszkanie kilka
      miesiecy na aukcji 60% ponizej ceny, za ktora zostalo ono sprzedane jako nowe 3
      lata wczesniej.

      Nie probuj zgadywac czy ceny wzrosna czy spadna, zorientuj sie w cenach kupna
      oraz wynajmu w wybranej okolicy i policz jaki jest stosunek ceny kupna do
      rocznego czynszu.

      Jesli masz do wyboru albo kupic dom, ktory kosztuje 100K funtow, albo wynajac
      ten sam dom za 1000 funtow miesiecznie (12K rocznie), oczywiscie oplaca sie
      kupic, bo stosunek cena/wynajem 12% to wiecej niz 5% mortgage, ktore bys placil.

      Jesli natomiast mieszkanie kosztuje 200 tysiecy funtow miesiecznie a czynsz za
      to samo mieszkanie to 500 funtow, wtedy oczywiscie oplaca sie wynajmowac, bo
      cena/wynajem to 2.5% - w tym wypadku zaplacisz mniej miesiecznie wynajmujac niz
      za rate kredytu.
      • Gość: tiptop Re: Dom w UK - kupno IP: 149.254.200.* 29.10.08, 10:29
        ty sie facet nigdy nie nauczysz dawac rady nie proszony. w dodatku jak zwykle
        glupie rady. jezeli deweloper schodzi 30 procent z ceny, jedyne co pozostaje to
        zabezpieczyn finansowanie. nawet jesli spadnie wiecej, to na pewno nie duzo
        wiecej. srednia cena domu na polnocy, to okolo 160-180 tys. Gowno prawda ze
        spada od 2 lat. W lipcu ubieglego roku ceny wzrosly rok do roku o 5 procent.
        Spada najwyzej od pol roku.
        • Gość: A Re: Dom w UK - kupno IP: 217.33.252.* 29.10.08, 11:22
          Ale ma racje co do porownania cen kupna i wynajmu. Ja mam zamiar kupic jak
          wysokosc raty kredytu (repayment) bedzie wynosic tyle co place za wynajem lub
          mniej. Mam juz wyliczone ile by musiala kosztowac taka nieruchomosc przy jakim
          depozycie z mojej strony.

          Moglabym kupic juz teraz, ale czekam na lepsze nieruchomosci za te sama cene.
          • Gość: tiptop Re: Dom w UK - kupno IP: 149.254.200.* 30.10.08, 18:38
            etam ma racje. Wynajmowac oplaca sie bardziej, niz kupic tylko w jednym
            przypadku, gdy ceny domow spadaja. Porownywac cene wynajmu z wysokoscia raty
            jest bez sensu, bo czynsz jest twoim kosztem w calosci, a rata kredytowa tylko w
            czesci odsetkowej, reszta zwieksza twoj kapital - equity.
            A o tym ze banka na rynku mieszkaniowym wynosi 30 procent gazety pisaly rok temu.
        • Gość: horror terror kuku Re: Dom w UK - kupno IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.10.08, 19:14
          ty sie facet nigdy nie nauczysz dawac rady nie proszony. w dodatku
          glupie rady. (ba nawet skladnia logiczna zdan wymyka ci sie spod
          kontroli ze zdenerwowania). ale do rzeczy. ceny spadna znacznie
          wiecej niz 30% w szczegolnosci nowych developmentow. te beda do
          kupienia na aukcjach, bo developer dlugo nie wytrzyma z
          niesprzedanymi inwestycjami. specjalysto :->

          Gość portalu: tiptop napisał(a):

          > ty sie facet nigdy nie nauczysz dawac rady nie proszony. w dodatku
      • Gość: kasia Re: Dom w UK - kupno IP: *.dsl1.easynet.co.uk 29.10.08, 12:44
        Jedno jest pewne, jesli dom gdzies kosztuje £100k to wynajem jego nie bedzie
        kosztowal £1k miesiecznie ;-)
        • Gość: deos Re: Dom w UK - kupno IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.10.08, 12:09
          Niekoniecznie. Niedaleko ode mnie sprzedalo sie mieszkanie na aukcji za 81000
          funtow miesiac temu a obecnie jest ono wynajmowane za 760 GBP miesiecznie. Na
          pewno przykladow jest wiecej.
          • Gość: kasia Re: Dom w UK - kupno IP: 92.2.215.* 31.10.08, 23:05
            no to z calym szacunkiem, ktos jest kretynem, ze za taka cene je wynajmuje;-))
            • Gość: A Re: Dom w UK - kupno IP: 78.32.65.* 01.11.08, 00:05
              Dlaczego jest kretynem? Jak kogos nie stac na kupno albo nie chce kupowac to
              wynajmuje. To, ze mieszkanie sprzedalo sie na aukcji po niskiej cenie to nie
              znaczy, ze chetni do kupna stoja w kolejce. Skads wziela sie ta niska cena w
              koncu ;)
              • Gość: kasia Re: Dom w UK - kupno IP: 92.2.215.* 01.11.08, 13:32
                Sluchaj 760 funtow za wynajem to byloby wiecej niz rata kredytu dla takiej
                wartosci domu. Jesli kogos stac na placenie takiego czynszu, stac go rowniez na
                kredyt tej wysokosci.

                No i wlasnie skads sie wziela taka cena w koncu, jest jakis powod, ze nie bylo
                chetnych na ten dom. Niekoniecznie credit crunch. A znalezli sie chetni na
                placenie tyle za wynajem??
                • Gość: A Re: Dom w UK - kupno IP: 78.32.65.* 01.11.08, 18:20
                  To, ze kogos stac na placenie miesiecznie kwoty o konkretnej wysokosci nie
                  znaczy wcale, ze go stac na kredyt.

                  Poczytaj o "new builds" w niektorych lokalizacjach, o tym ile traca na wartosci
                  i dlaczego. I dlaczego nie ma zbyt wielu chetnych na ich kupno i sprzedaja sie
                  na aukcjach tak tanio, o ile w ogole sprzedaja sie.

                  Wtedy moze zrozumiesz dlaczego sa chetni na wynajem, ale nie ma kolejki kupujacych.
                • korkix78 Re: Dom w UK - kupno 01.11.08, 20:10
                  > Sluchaj 760 funtow za wynajem to byloby wiecej niz rata kredytu dla takiej
                  > wartosci domu. Jesli kogos stac na placenie takiego czynszu, stac go rowniez na
                  > kredyt tej wysokosci.

                  Ale wlasnie ze nie. W skrajnej fazie cyklu jest nieraz tak, ze rata za wynajem
                  jest nawet WYZSZA niz ewentualna rata kredytu.
                  Teraz to sie moze wydawac nie do pomyslenia, ale bywalo juz i tak.

                  Jeszcze raz daje link, ktory juz tu gdzies wrzucalem, tam tez o tym wspominaja:

                  media1.podbean.com/pb/9075f5fc730678006a0ed2be86ce5866/4908e9ec/blogs/2516/uploads/UKproperty.mp3

                  W duzym uproszczeniu i skrocie:
                  wyobraz sobie sytuacje, ktora wydaje sie dla wielu nie do pomyslenia, bo nie
                  mowiac juz o Polsce, nie miala miejsca w UK za czasow tego (w tym mojego) pokolenia.
                  Oto ona:
                  jest rok 2010, ceny domow od 3 lat rok w rok spadaja o kilkanascie procent.
                  Place prawie w ogole nie rosna, ciezko o prace, a nietrudno ja stracic. Kredyty
                  sa wiec trudno dostepne, bo banki chca miec zabezpieczenie kredytu, a stale
                  spadajaca wartosc domu ich nie jara.
                  Z tego powodu banki sa bardzo ostrozne z kredytowaniem i wiedzac, ze dalsze
                  spadki cen domow sa calkiem mozliwe, nie daja kredytu na wiecej niz 2/3 wartosci
                  domu.

                  Rata za wynajem domu: 700 funtow.
                  Rata kredytu (pod warunkiem, ze go przyznaja) : 600 funtow.
                  Paradoks? Tylko na pozor - bo by zdobyc kredyt musisz miec poza odpowiednimi
                  dochodami na start powiedzmy 40 000 funtow, bedacymi rownowartoscia 1/3 wartosci
                  domu.

                  40 000 nie masz, ale 700 co miesiac na wynajem masz.

                  I jak - mozliwe?
      • abramiczek Re: Dom w UK - kupno 02.11.08, 15:51
        a moze podalbys jakiegos linka na takie "aukcje"? nie moge znalezc.... moze nie
        umiem szukac.. :(

        pozdro
        • Gość: A Re: Dom w UK - kupno IP: 78.32.65.* 02.11.08, 16:30
          Lista aukcji
          www.propertyauctions.com/
          Poza tym domy, ktore maja byc sprzedane na aukcji sa czesto na zwyklych stronach
          z nieruchomosciami reklamowane przez agentow.
          W lokalnej prasie sa tez reklamy w dodatkach o nieruchomosciach.
    • xiv Re: Dom w UK - kupno 29.10.08, 18:17

      najpierw sprawdz czy ktos bedzie chcial Ci pozyczyc pieniadze - chyba, ze kupujesz za gotówke
      • bugmenot2008_2 Re: Dom w UK - kupno 29.10.08, 23:29

        Kupilem 3 tygodnie temu. Na polnocy. Nowy dom, 4 sypialnie, 3 lazienki (z
        en-suite) bardzo duzy ogrod, cul-de-sac. Rok temu, gdu wszedl na rynek byl za
        350 000. Spadl we wresniu do 285 000. Kupilem za 255 000.
        Najwazniejsze to sobie odpowiedziec - po co sie kupuje.Jezeli chcesz tam
        mieszkac przez lata, to kupuj teraz. Za 10 lat i tak ceny wzrosna. Poza tym
        zalezy ile masz gotowki. Ja mialem duzo i chcialem sie juz jej "pozbyc"
        inwestujac we wlasna nieruchomosc. Nie mialem klopotu z mortgage (sfinalizowany
        doslownie 3 tygodnie temu).
        A tak w ogole, bez emocji - to kupilem ladny dom ......
        • Gość: deos Re: Dom w UK - kupno IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.10.08, 12:10
          Gratulacje.

          A gdzie na polnocy, bo cos mi wyglada, ze znacznie przeplaciles?
          • Gość: A Re: Dom w UK - kupno IP: 217.33.252.* 31.10.08, 12:14
            Nie ma zadnych informacji gdzie dom zostal kupiony, ale juz jest teoria, ze
            wlasciciel przeplacil.
          • bugmenot2008_2 Re: Dom w UK - kupno 31.10.08, 19:44
            Yorkshire, okolice Bradford
            • bugmenot2008_2 Re: Dom w UK - kupno 31.10.08, 19:52

              Aha - no i ten ogrod to prawie 1 akr ziemi ....
      • Gość: ff Re: Dom w UK - kupno IP: *.range86-146.btcentralplus.com 30.10.08, 11:29
        >najpierw sprawdz czy ktos bedzie chcial Ci pozyczyc pieniadze - chyba, ze
        kupujesz za gotówke

        Nie przedadzaj czlowieku. Kredyty sa trudniej dostepne i trzeba miec wiecej
        depozytu ale to nie oznacza ze w ogole sa niedostepne.
        Zaostrzyly sie jedynie warunki udzielania.

    • korkix78 Re: Dom w UK - kupno 29.10.08, 23:57
      Ciekawe opinie. Ale zarezerwuj sobie godzinke na wysluchanie calosci.

      media1.podbean.com/pb/9075f5fc730678006a0ed2be86ce5866/4908e9ec/blogs/2516/uploads/UKproperty.mp3
      • Gość: landlord Re: Dom w UK - kupno IP: *.e-wro.net.pl 31.10.08, 16:07
        ja też kupiłem dom i wiem , że deos ma rację, bo przepłaciłem.
        Ale jak napiję się piwka po pracy , to zawsze sobie trochę pogram na
        tureckiej lirze (opcje kupna z podwójnym lewarowaniem i dwoma
        swopami) i czuję się już lepiej.
        Mam kilka domów w byłym NRD i już nie muszę pracować. Ja jak gram
        na tureckiej lirze to tak szybko "nawalam" w kalwiaturę , aż
        ostatnio mi literka "w" wyskoczyła z klawiatury. Mam też joy-stick ,
        ale jestem profesjonalistą i gram na klawiaturze.
        • Gość: co to ma byc Re: Dom w UK - kupno IP: *.cable.ubr08.gill.blueyonder.co.uk 02.11.08, 16:28
          cwioku, pomyliles watki czy co, bo nie wiem
          jebnij sie w len ta lira turecka
    • javus Re: Dom w UK - kupno 04.11.08, 14:34

      > czy sie oplaca teraz ? czy czekac ?

      ja chyba bym bral teraz bo jest bardzo tanio, domy spadly nawet i 30%, moze byc
      troche taniej ale rownie dobrze moga od wiosny isc w gore co jest bardzo
      prawdopodobne. Ogolnei zima jest dobra do kupowania tanich nieruchomosci bo bum
      zwykle jest na wiosne.
      Jest teraz tylko jeden problem nie ma z czego wybierac, wiele osob ktore
      normalnie by sprzedaly wstrzymuje sie bo jest zbyt tanio (i np wynajmuja) ale
      jak masz cos co cie interesuje to wal smialo. Masz zwykle czas okolo 3miesiace
      od zlozenia oferty do finalizacji.

      > jesli jest dom na rynku, powiedzmy za 120k, jaka dac oferte - 110, czy mniej ?

      Daj oferte 100k najwyzej zostaniesz odrzucony, arguumentuj ze jest kryzys i ze
      i tak nieruchomosc spadnie bardziej


      > mniemam, ze okolo 20-40% z nas zostanie tu na dluzej, i wynajem w
      > nieskonczonosc raczej nie bedzie oplacac sie, tym samym zakup

      -Ja placilem za wynajm 625 teraz place 900 za rate, tak kosztuje troche wiecej
      ale jest za to duzo zalet. za pare tysiecy funtow dom zostal kompletnei
      odswierzony - sciany,dywany itd. czego za czesto nei dosajesz w wynajmowanym.

      -Mam psa ktory nie jest problemem (w wynejetym zawsze byl)

      - Jak bym wynajmowal dom taki jak kupilem to pewnie by nie kosztowal 725-775
      wiec dokladam miesiecznie niecale 200 funtow i mieszkam w swoim, i automatycznie
      oszczedzam pieniadze.

      - do tego kontrole stanu domu (ktory byl przesiakniety wilgocia) przez landlorda
      denerwowaly....


      Ja jesli bym mial kupowac dom to na 100% zrobilbym bym to w najblizszym czasie,
      tak czy inaczej nie stracisz na nieruchomosci skoro kupujesz ja 30+% taniej niz
      byla w szczytowej formie.
      Nawet jesli spadnie o nastepne 5 to i tak odbije sie szybko.

      Pozdrawiam.
      Javus
      • Gość: kx Re: Dom w UK - kupno IP: 194.168.231.* 04.11.08, 17:34
        wlasny dom, fajnie urzadzony - to taka przyjemna rzecz.... A ile nam
        w koncu tego zycia zostalo ????
        • javus Re: Dom w UK - kupno 04.11.08, 19:13
          Gość portalu: kx napisał(a):

          > wlasny dom, fajnie urzadzony - to taka przyjemna rzecz.... A ile nam
          > w koncu tego zycia zostalo ????

          sorki stary ale ja nie czaje o co ci chodzi. co ma dom do zostawania z zycia?
      • korkix78 Re: Dom w UK - kupno 04.11.08, 22:38
        > tak czy inaczej nie stracisz na nieruchomosci skoro kupujesz ja 30+% taniej ni
        > z
        > byla w szczytowej formie.
        > Nawet jesli spadnie o nastepne 5 to i tak odbije sie szybko.

        Przestrzegalbym przez takimi zalozeniami.
        30% to sporo (choc srednio spadlo raczej parenascie %), ale jakie masz jakies
        mocarne argumenty przeciw dalszym spadkom? Co powoduje, ze nie jest mozliwe, ze
        spadnie o kolejne 20-30%? Przypuszczam, ze kazdy jeden argument mozna zbic bez
        problemu.
        Jak znajdziesz parenascie minut wolnego poszperaj na necie o nieruchomsociach w
        Japonii w latach 90-tych, i zobacz co sie stalo z wartoscia nieruchomosci po
        pierwszym roku spadku wartosci.
        Albo o szalenstwie na Florydzie w latach 20-tych.

        Zeby nie bylo- nie negauje sensownosci kupna wlasnego kata w niektorych
        indywidualnych przypadkach. Pierwszy dom to NIE JEST jedynie zwykla lokata
        pieniedzy.
        • javus Re: Dom w UK - kupno 05.11.08, 10:04

          > Przestrzegalbym przez takimi zalozeniami.
          > 30% to sporo (choc srednio spadlo raczej parenascie %), ale jakie
          masz jakies
          > mocarne argumenty przeciw dalszym spadkom? Co powoduje, ze nie
          jest mozliwe, ze
          > spadnie o kolejne 20-30%? Przypuszczam, ze kazdy jeden argument
          > mozna zbic bez

          Tak jak wspomniales dom to nei tylko lokata pieniedzy. Domy w
          japonii podczas krachu spadly do 50% wartosci z tego co mi sie
          wydaje, nie sprawdzalem ale te 50 jakos chodzi mi po glowie. W moim
          przypadku place tylko 100-200 funtow wiecej niz za wynajem wiec
          praktycznie kosztuje mnei tyle co wynajem.

          Oczywiscie ze najlepiej kupowac na dnie a sprzedawac w szczycie ale
          nei ma takiego mocnego co by ten szczyt i dolek przewidzial.
          Tak czy inaczej domy wroca do wartosci szczytowych wczesniej czy
          pozniej.

          Jesli spojzysz na wykresy wartosci nieruchomosci przez lata to
          zawsze po dolku jest szczyt wiec tylko czekac.

          Dlatego mowie ze jesli mozna kupic dom warty w 2007 np 150k za 120
          to raczej bym sie nei zastanawial..

          Pozdro
          Javus
    • Gość: Netti Re: Dom w UK - kupno IP: 82.36.198.* 04.11.08, 20:12
      Zawsze warto dac nizsza oferte, choc 110 ze 120 to moze za nisko.
      Jest duza szansa ze domy jeszcze spadna,szybciej i znaczaco
      zwlaszcza w srednich okolicach. My czekalismy dosyc dlugo z kupnem,
      dalismy oferte w sierpniu i teraz juz zrywamy stare tapety, dom jest
      nasz. Na rynku byl za 186tys, spadl do 160, 155 i w koncu 145- za
      tyle kupilismy. Lokalizacja to jedna z lepszych dzielnic w
      Birmingham, Sutton Coldfield.
      Czy czekac? Jesli chodzi o ceny to tak jeszcze troche spadna ale
      kredyty nie beda juz takie korzystne, zwlaszcza ze juz w wiekszosci
      bankow fix i tracker sa obciazone oplata za otwarcie i prowadzenie
      kredytu. To tak jakby kupic tanszy dom a potem drozej go splacac.
      My poki co nie zalujemy, nie ma jak to miec wlasny kat,a jak stopy
      procentowe jeszcze spadna (duza szansa) to i szybciej dom bedzie
      mozna splacic.
      Wybor, wybor jak kazdy inny. Powodzenia
      • Gość: leo Re: Dom w UK - kupno IP: *.range86-164.btcentralplus.com 04.11.08, 21:33
        rozumiem, ze semidetached ?
    • Gość: gizmo a co z 'buy to let' IP: 213.120.90.* 05.11.08, 16:31
      a kto by sie pokusil o porade nt. 'buy to let'? warto teraz?
    • Gość: Jaro Re: Dom w UK - kupno IP: *.range86-140.btcentralplus.com 05.11.08, 17:18
      Wazne zeby ne sugerowac sie asking price i sprawdzac w land registry co i za ile
      sie sprzedaje i o ile spadly ceny. W niektorych okolicach spadki dopiero sie
      zaczynaja na dobre, bo ludzie czekali ze sprzedaza i dopiero zaczynaja
      odpuszczac. No i warto zagladac tu:
      www.propertysnake.co.uk/
      • Gość: palejo prediction IP: *.range86-155.btcentralplus.com 05.11.08, 19:29
        Wczorajszy Timesonline

        Martin Ellis – chief economist, Halifax

        Prediction: Another 8% fall

        “We are predicting a 20 per cent fall over 2008 and 2009 – so as we
        calculate that prices have already fallen by 12.4 per cent, we would
        expect roughly another 8 per cent fall before prices start to bottom
        out at the end of 2009.

        “There’s a lot of uncertainty surrounding the economy and
        unemployment figures in particular at the moment, so it’s very hard
        to say when prices will start to recover. Prices certainly won’t
        bounce back quickly.”

        Jonathan Davis – housepricecrash.co.uk

        Prediction: Another 35% fall

        “The market will not bottom out until spring 2011, by which point
        there will be a 40 to 50 per cent drop from when house prices were
        at their peak in August last year.

        “If you remember the last house price crash in 1988, it took until
        1994 for the market to recover, so a good four or five years. There
        is no reason whatsoever to suppose the market will recover any
        quicker this time.

        “It is far too early to bag a bargain – people should not be buying
        for at least another two years. We are only one year into the crash,
        and it has a long way to go yet.”

        Yolande Barnes – Savills

        Prediction: Another 10% fall

        “We are forecasting a 25 per cent drop from when house prices were
        at their peak last year, so that means we’ve got about another 10
        per cent to go. Whilst we expect prices to bottom out during 2010,
        the prospect of recession means we do not expect prices to start
        recovering anytime soon. Houses will not regain their 2007 value
        until about 2014, or possibly 2013 in the south-east.”

        Nicholas Leeming – propertyfinder.com

        Prediction: Another 10% fall

        “There will be a further drop of about 10 per cent throughout 2009,
        before the market starts to level out at the end of the year. It
        will take a while for the effects of the Government bail-out to
        filter through – the capital markets will not be freed up until
        maybe the third quarter of 2009, when we can expect to see more
        mortgage transactions and a gradual recovery of the market.”

        Nick Bate, UK economist, Merrill Lynch

        Prediction: Another 10% fall

        “There will be a 25 per cent drop from the market peak last summer –
        we have already seen about a 15 per cent drop, so we have about
        another 10 per cent to go.

        “However, no one can say with any confidence exactly where prices
        will be in a year’s time – but it will certainly be a long time
        before prices recover to the levels we saw last year. With
        unemployment rising and people becoming less credit worthy, banks
        may continue to be reluctant to lend for some time, and this will
        lead to a very muted recovery.”

        • Gość: Jaro Re: prediction IP: *.range86-140.btcentralplus.com 05.11.08, 20:26
          Bardzo chcialbym zobaczyc jak to wyglada regionalnie i dla roznych typow domow.
          Wiadomo, najbardziej spadaja mieszkania. Ale czytalem, ze domy w okolicach
          bardzo dobrych szkol, podstawowych i srednich, trzymaja wartosc i jest tam spory
          ruch, bo dzieci rosna. Byc moze a takich okolicach nie ma co liczyc na wieksze
          spadki, bo zamozniejsi ktorzy biednieja, rezygnuja ze szkol prywatnych, co
          zwieksza popyt wlasnie w okolicach dobrych szkol panstwowych...
          • Gość: palejo Re: prediction IP: *.range86-155.btcentralplus.com 05.11.08, 20:34
            Nie sadze aby taki czynnik wystarczyl aby powstrzymac spadek cen. Z
            cala pewnoscia sa okolice, w ktorych bedzie on nizszy o kilka %.
            Zwroc uwage, ze nie mowi sie juz o korekcie na rynku tylko o
            crash'u. Sytuacja makroekonomiczna nie sprzyja zmianie trendu i nie
            bedzie jej sprzyjac przez najblizsze 2-3 lata.
            • Gość: Jaro Re: prediction IP: *.range86-140.btcentralplus.com 06.11.08, 12:09
              Z ktorej strony by nie patrzec, poki co oplaca sie wynajmowac bo czynsze spadaja:
              www.guardian.co.uk/money/2008/nov/02/renting-property
          • Gość: loc Re: prediction IP: *.ict.pwr.wroc.pl 06.11.08, 13:06
            Jaro,

            Kingston, Teddington - na moje oko nie spadlo nic, moze z wyjatkiem kilku obskurnych flatow. Rzeklbym nawet, ze z powodu pojawienia sie na rynku wiekszej ilosci ofert nieruchomosci polozonych blisko lub nad sama Tamiza, ceny poszly w gore.
    • jeff.lebowski Wycena Nieruchomości 06.11.08, 21:02
      Jaką metodą wyceny nieruchomości się kierujcie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka