Na rozbujanie forum

11.11.08, 17:36

"Jak napisał do nas jeden z czytelników: ' zwężenie ulicy z 2 pasów do 1 w
kierunku śródmieścia Warszawy, powoduje codzienne wyścigi kierowców dwoma
pasami, mające na celu wepchnięcie się do jednego pasa przed światłami."

www.mojursynow.pl/mojursynow/1,89338,5880097,Zlikwidujcie_waskie_gardlo_na_Stryjenskich__.html
Czy zauwazyliscie, ze generalnie nikt sie tutaj nie sciga na zwezeniach?
Ostatnio powiedzialem kierowcy - "uwazaj na tego Golfa - caly porysowany, na
pewno sie bedzie pchal" - a tutaj - nic z tych rzeczy - ladny zameczek i do przodu
    • carnivore69 Re: Na rozbujanie forum 11.11.08, 17:53
      Ja mam nieco inne wrazenie. W porownaniu z kontynentalna czescia Europy Zach.,
      Anglicy moim zdaniem popelniaja ten sam blad co nasi rodacy - zjezdzaja z
      wylaczanego sie pasa setki metrow przed jego zakonczeniem. Oczywiscie wszystko
      odbywa sie spokojnie i bez nerwow, wpuszczani bez wiekszym problemow zostaja
      rowniez ci dojezdzajacy do konca owego pasa (czyli np. stosujacy kontynentalne
      zwyczaje nizej podpisany). Niemniej sama zasada czesto nie dziala.

      Pzdr.
      • pyza_uk Re: Na rozbujanie forum 12.11.08, 18:31
        • pyza_uk Re: Na rozbujanie forum 12.11.08, 18:38
          Nie rozumiem - co ma do rzeczy kiedy kierowcy opuszczaja konczacy sie pas? 1
          metr przed polaczeniem, czy 50m? To chyba bez roznicy - chodzi o to, ze w PL
          nikt cie dobrowolnie nie wpusci do ruchu czy to 1cm przed koncem pasa czy 1 km
          :). Podobnie rzecz sie ma z wlaczaniem sie do ruchu gdziekolwiek - w UK kierowcy
          z reguly zjezdzaja na pas wewnetrzny , aby umozliwic innym wlaczenie sie do
          jazdy na pasie zewnetrznym; na autostradach i drogach szbkiego ruchu - ci
          wolniejsi jada na pasie zewnetrznym, szybsi i wyprzedzanie - na wewnt. - w PL -
          wolna amerykanka. Itd, itp.
          • carnivore69 Re: Na rozbujanie forum 12.11.08, 20:23
            > Nie rozumiem - co ma do rzeczy kiedy kierowcy opuszczaja konczacy
            > sie pas?

            To ma do rzeczy, ze jesli jeden zjezdza kilometr, a inny 10 metrow przed, nie
            mozemy mowic o "ladnym zameczku", o ktorym wspomnial xiv.

            Co do reszty - zgoda.

            Pzdr.
    • jaleo Re: Na rozbujanie forum 12.11.08, 11:53
      Z mojego (niewielkiego) doswiadczenia jezdzenia samochodem po
      Polsce, w tym kraju nikt chyba nie slyszal o zasadzie "merge in
      turn" - nawet nie wiem, czy ten zwrot ma polski odpowiednik?
      • xiv Re: Na rozbujanie forum 12.11.08, 13:33

        ja tylko slyszalem "jeżdżenie na zamek" (to od zamka błyskawicznego)
        • Gość: A Re: Na rozbujanie forum IP: 78.32.65.* 12.11.08, 19:53
          Ja sie czuje znacznie lepiej w UK jesli chodzi o te czynnosc. Przynajmniej nie
          stresuje sie, ze ktos mnie przytrze z boku.

          W Polsce jezdzilam codziennie takim mostem, gdzie pas dla wlaczajacych sie do
          ruchu byl zwykle zajety przez tych juz na moscie i Ci wlaczajacy sie do ruchu
          musieli przepychac sie, zeby wjechac na most mimo, ze pas byl wylacznie dla
          nich. Slyszalam nawet kiedys, ze na tym moscie jest najwiecej wypadkow w
          Warszawie. Szczesliwie nigdy mi sie to nie zdarzylo chociaz jezdzilam nim dwa
          razy dziennie.

          W UK na drodze czuje sie jak na wakacjach. No moze czasami troche sie spinam na
          M25, ale rzadko nia jezdze.
          • piesior666 Rozbujani ?? 12.11.08, 20:57
            www.youtube.com/watch?v=OcwOuaJ_fSw&NR=1
Inne wątki na temat:
Pełna wersja