Język

IP: *.chello.pl 28.04.09, 19:41
ZA tydzień wyjeżdżam do Irlandii i mój angielski jest bardzo słaby...
Chciałabym się dowiedzieć po jakim czasie przebywania za granicą nauczyliście
się dobrze języka?
    • Gość: chopak Re: Język IP: *.t-mobile.co.uk 28.04.09, 20:12
      co znaczy dobrze? ja po 30 latach nauki polskiego wciaz potrafie sam siebie
      zawstydzic swoim opanowaniem ojczystego. Jezeli slabo znasz angielski, to
      prawdopodobnie przez pierwsze 4-5 lat bedziesz sie czula dokladnie tak, jak male
      dziecko, ktore probuje opanowac jezyk, jakim mowi sie dookola niego. Najpierw
      nie bedziesz rozumiala nic (lokalny akcent), pozniej wychwytywac bedziesz
      pojedyncze slowa i frazy (tak po mniej wiecej 6-12 miesiacach), pozniej
      opanujesz jezyk biernie, czyli rozumiec bedziesz sporo, ale mowic bedziesz
      bardzo slabo, zwlaszcza w rozmowach z obcymi (okolo 2 lata), wreszcie zaczniesz
      mowic, ale dosc nieporadnie (3 lata). Wszystko oczywiscie zalezy od twoich
      zdolnosci jezykowych (chociaz panie zdaja sie byc znacznie zdolniejsze od panow)
      oraz od tego, czy angielskiego bedziesz uzywac codziennie i we wszyskich
      rozmowach, czy tez mieszkac bedziesz z Polakami i angielski pozostanie twoim 2
      jezykiem. W drugim przypadku o dobrej znajomosci jezyka mozesz raczej zapomniec.
      • kaffelek Re: Język 28.04.09, 21:50
        Zależy od Twoich zdolności. Zapamietywania, artykułowania...
        Potrzebny jet też wyczulony słuch, by z tego bełkotu wychwycić znajome słówka.
        A przede wszystkim chęci...
        Wszystko jest zależne od osobistych zdolności, chęci i motywacji.
        Ja szybko pojąłem jedno: jeśli chcą się z Tobą porozumieć, to mimo skromnego słownictwa angielskiego dogadasz się...
        Jeśli nie będą chcieli nawiązać z Toba kontaktu, to mimo opanowania języka fluenty będziesz miała kłopoty...
        slain abhaile na irandzkiej drodze.
        • randybvain Nie strasz 29.04.09, 00:10
          Bo jeszcze sprawdzi slain w słowniku angielskiego:)
    • jeanie_mccake Re: Język 28.04.09, 22:03
      Kazdy w Irlandii rozumie nawet slaby szkolny angielski, wiec z tej
      strony problemu nie ma, ale zeby sie do nich przyzwyczaic trzeba
      ogladac jak najwiecej irlandzkiej TV. Na tym forum jest mnostwo
      madrali, co zdali na 6-ke FCE a marudza, ze ludzie anglojezyczni
      mowia niepoprawnie bo inaczej, niz w amerykanskich serialach lub na
      lekcjach.
      Polecam Father Ted i The Panel:
      www.youtube.com/watch?v=nb8wVlph7Cc
      www.youtube.com/watch?v=4Lo5dwzZToo&feature=related
    • randybvain Re: Język 29.04.09, 00:13
      Och, to zależy od włożonej twojej pracy. Dużo czytania i słuchania,
      oglądania filmów z napisami (angielskimi!) i bez powinno
      pomóc. Jednak najważniejsze jest wyzbyć się stresu, że cokolwiek
      powiesz, będzie źle i że lepiej jest nic nie mówić, niż powiedzieć
      coś źle. To nieprawda! Fachowiec w twojej polskiej mowie i
      pisowni znajdzie zapewne wiele błędów, jednak to cię nie odstarsza
      od mówienia po polsku, nie? Potraktuj tak angielski, a będzie dobrze.
      • eutyfrona Re: Język 29.04.09, 08:37
        >Fachowiec w twojej polskiej mowie i
        > pisowni znajdzie zapewne wiele błędów, jednak to cię nie odstarsza
        > od mówienia po polsku, nie?

        no właśnie
        www.akademiajezykapolskiego.pl/index.php/narodowy-test-z-jezyka-polskiego
      • Gość: Ralph Re: Język IP: *.zone8.bethere.co.uk 01.05.09, 23:05
        randybvain napisał:
        > Jednak najważniejsze jest wyzbyć się stresu, że cokolwiek
        > powiesz, będzie źle i że lepiej jest nic nie mówić, niż powiedzieć
        > coś źle. To nieprawda!

        Niestety nie masz racji. Używanie błędnych konstrukcji gramatycznych wtedy staje
        się utartym zwyczajem, który bardzo trudno później usunąć i zastąpić
        poprawną wersją. JEDYNĄ skuteczną metodą nauki języka jest używanie od początku
        WYŁĄCZNIE poprawnych konstrukcji gramatycznych, zwrotów, sformułowań.

        Skoro uważasz że lepiej mówić byle jak, ale mówić, to wytłumacz mi dlaczego
        nigdy dobrym pianistą nie zostanie ktoś kto przez wiele lat grał "po swojemu" i
        nikt go nie nauczył choćby podstaw ułożenia ręki i innych fundamentalnych zasad
        gry na fortepianie? Dobrym pianistą zostanie wyłącznie osoba od początku ucząca
        się poprawnego sposobu grania, bo wielu złych nawyków później w żaden sposób się
        nie wypleni.

        Uczącym się angielskiego gorąco polecam stronę antimoon.com, a kwestię "mówienia
        aby mówić" opisuje fragment: antimoon.com/how/mistakes-damage.htm

        Podsumowując: warto pozbyć się panicznego strachu przed mówieniem, ale jeżeli
        już się otwiera usta, to powinno się mówić poprawnie.
      • Gość: Ralph Re: Język IP: *.zone8.bethere.co.uk 01.05.09, 23:17
        randybvain napisał:
        > Dużo czytania i słuchania, oglądania filmów z napisami (angielskimi!)

        Warto dodać, że po osiągnięciu pewnego poziomu znajomości języka należy napisy
        WYŁĄCZYĆ, bo w przeciwnym razie zamiast słuchać człowiek będzie skupiał się na
        czytaniu i praktycznie nie poczyni wtedy żadnych postępów.
    • Gość: ewa Re: Język IP: *.197.187.227.threembb.co.uk 30.04.09, 23:47
      Hej! to ja moze napisze jak to bylo w moim przypadku.
      W Polsce uczylam sie ang. tak ze 4-5 lat (powiedzmy, ze na powaznie
      hehe). Zajechalam do Anglii i zonk. Ciezko mi bylo sie wyslowic,
      ciezko mi bylo ich zrozumiec. Myslalam, ze moj poziom jest w
      rejonach intermediate.. moze byl, ale na poziomie gramatyki.
      Sluchanie i mowienie to byla porazka.


      Zaczelam uczyc sie troche inaczej. Przede wszytkim zaczelam uzywac
      programow multimedialnych aby poprawnie wypowiadac slowa. Tu dobry
      jest Profesor Henry. Na Supermemo zawiodlam sie, poniewaz to
      amerykanska wersja i Anglicy zauwazali te male roznice.
      Ja nauczylam sie wymawiac slowka troche po swojemu, wiec zaczelam
      uczyc sie co trudniejszych od poczatku. Wszystkie nowe slowka
      automatycznie dodawalam do programu. Tam moglam je odsluchac,
      napisac, powtorzyc na glos.
      Zaczelam ogladac ang. telewizje, glownie wiadomosci na BBC, bo to
      mnie interesuje. Z czasem, powoli bylo coraz lepiej.

      Teraz mijaja 3 lata odkad jestem w UK. Nie mam klopotow z
      rozmawianiem z Anglikami, z odbieraniem telefonow. W grudniu zdalam
      FCE. Teraz ucze sie do CAE i zamierzam podejsc w grudniu 2009.

      Dodam,ze nie mam ani sluchu ani zdolnosci jezykowych. Tylko checi.

      • Gość: ewa Re: Język IP: *.197.187.227.threembb.co.uk 30.04.09, 23:52
        Aha, uwazam, ze teraz moj angielski jest duzo lepszy niz byl na
        poczatku, ale daleko mu do dobrego poziomu. Jest po prostu
        komunikatywny.
Pełna wersja