Dodaj do ulubionych

dokrecanie

IP: *.zone9.bethere.co.uk 17.07.09, 17:54
witam, czy ktos zauwazyl ,ze jest wiecej roboty na sklepach
ostatnimi czasy , czy ja mam tylko takie wrazenie? wogole jakos
zaczeli poganiac anglikow, co wczesniej nie mialo miejsca.
Obserwuj wątek
    • Gość: axn Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 18.07.09, 08:54
      U mnie wrecz odwrotnie obroty spadly /kryzys/ i jest totalna laba
      tak moge pracowac do smierci 3-4 cage na cala noc pozdrawiam :-)))
    • Gość: tesco staff Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 18.07.09, 09:29
      no to sie kolego nie ciesz za bardzo, u nas robi sie przez noc 2
      alejki + 2 do 5 ramboli(zalezy jak jestes zajety), temporary nie
      maja przedluzonej umowy, a nowych nie zatrudniaja, ewentualnie
      posilkuja sie ludzmi z dnia.Chyba nadchodza ciezkie czasy.
      • Gość: axn Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 18.07.09, 10:31
        Pracuje za dlugo aby bylo inaczej, choc takiej laby nie pamietam.
        Nigdzie nie jest napisane ile masz zrobic, jak nie dajesz rady to
        przysylaja pomoc lub po prostu nie jest zrobione, zobacz jak angole
        pracuja - zapychaja dziury /a co tam dzienna zrobi/ i finisz my z
        natury jestesmy za dokladni.
        • Gość: axn Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 18.07.09, 10:45
          zacytuje:
          Re: wypadek,wolniejsza praca,zwolnienie???IP: *.range86-
          134.btcentralplus.com
          Gość: nika 1 06.02.09, 17:18 Odpowiedz Jeśli chodzi o tempo
          pracy,to my Polacy niestety jesteśmy sobie sami
          winni.Chcemy się na początku pokazać jacy to jesteśmy wspaniali i
          oramy za 2 a
          jak to nie starczy za 3 osoby i cieszymy się gdy usłyszymy każdą
          "briliant,excellent job"pochwałę.Problem w tym,że tylko na początku
          mamy takie
          niespożyte siły, z których z czasem opadamy i zaczynają sie schody!!
          Moją koleżankę,która sama działała na popach-niejeden mężczyzna
          odpadał,docenili
          dopiero gdzy pozrywała ścięgna-OPRÓCZ NAPOJI DALI JEJ EKSTRA
          CONDIMENTS!!!
          To się nazywa uznanie :-))))
          Więc wyluzujcie,jak się nie wyrabiacie punkt dla was dadzą wam osobę
          do
          pomocy-TO DZIAŁA!!
          Re: wypadek,wolniejsza praca
          • Gość: Pracownik tesco uk Re: dokrecanie IP: *.cable.ubr03.pres.blueyonder.co.uk 18.07.09, 14:33
            Potwierdzam: nie ma tu żadnych norm, kto dłużej pracuje to o tym wie. A zadaniem
            managerów, szczególnie szefów zmiany nocnej jest obniżanie kosztów, więc będą
            cały czas robić wrażenie, że roboty jest coraz więcej (w domyśle: spadajcie do
            domu Polaczki, zrobiliście swoje Murzyni - siedzicie już tu za długo i
            wycwaniacie się. Ewentualnie przyślijcie nowe mięsko do pojeżdżania, mamy tu z
            nich niezły ubaw na początku, łykają wszystkie kity typu musisz się wyrobić i
            "top man", great job a w nagrodę: dodatkowa robota do zrobienia hahaha itd.).
            Często udają np. że nie wiedzą która godzina i na sam koniec próbują wcisnąć
            jeszcze coś do roboty. Zazwyczaj powodem braku ludzi jest... właśnie brak ludzi,
            chorobowe, bumelki itd. Więc - wyluzuj tesco staff!
            • Gość: tesco staff Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 21.07.09, 06:27
              ja tam wyluzowany jestem na maksa, tylko chcialem zapodac temat i
              napisac na forum o tym co sie dzieje w moim sklepie, po to jest
              forum. chcialbym sie tez dowiedziec jak jest w innych sklepach, i
              tyle.... nie denerwuj sie pracowniku tesco :)
              • Gość: Pracownik tesco uk Re: dokrecanie IP: *.cable.ubr03.pres.blueyonder.co.uk 21.07.09, 13:49
                Ja się absolutnie nie denerwuję. Piszę tylko jak wygląda sytuacja w moim sklepie
                i - na podstawie obserwacji tego forum - również w innych oraz co - moim zdaniem
                - jest tego przyczyną. xD
            • Gość: customer assistant Re: dokrecanie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.07.09, 19:10
              A ja wlasnie slyszalem ze sa pewne normy a jezeli nie ma to czy moga dac ci
              warninga za wolniejsza prace ? albo zwolnic cie z pracy ?
              bo kazdy mowi co innego.
              • Gość: tesco staff Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 22.07.09, 03:30
                Oczywiscie ze sa normy, mozesz je sprawdzic w katalogu PKN (google),
                ale nikt ich nie stosuje w praktyce a przynajmniej nie w tym
                kraju:). zwolnic tez cie moga , ale musza dac ci wypowiedzenie i
                podac przyczyne, a z tym jest troche trudniej bo musisz na to
                zasluzyc.
                A tak na powaznie , u mnie w tesco jest w h..j pracy, pot cieknie po
                ja..ch, nie ma ludzi do pracy i nie zatrudniaja nowych, a na temat
                norm to powiem ci jedno, nawet jak jakies sa ( a o tym nie wiem i
                nie slyszalem , to pewnie ich nie ma)to nikt nie moze cie zwolnic
                jezeli pracujesz "w miare swoich mozliwosci i najlepiej jak mozesz"
                bo byla by to dyskryminacja.Pracuje w tesco troche i nawet kilka
                razy widzialem grube przewinnienia(przepychanki, dokuczanie,
                nieprzychodzenie do pracy-20procent absencji, przychodzenie pod
                wplywem alkoholu lub narkotykow itp. osoby te nadal pracuja), prawda
                jest taka ze nie bardzo im pasuje zwalniac ludzi za byle co, ale jak
                sie upra , dadza ci kilka warningow to prawdopodobnie sam
                odejdziesz, tez takie cos widzialem, ktos po prostu bardzo podpadl i
                byl za madry. nie wiem jak jest teraz z temporary, u mnie w sklepie
                przedluzyli im umowe na nastepne 3 m-ce, normalnie dostali by stale
                kontrakty-nie dostali. i tyle , wnioski wyciagnij sam......
                • Gość: tesco staff Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 22.07.09, 03:36
                  aha jeszcze jedno, warningi tez nic nie znacza, to jest po prostu
                  kij zebys nie byl za pewny swego i nie bumelowal, taki klapsik w
                  pupke dla wzmocnienia twojej motywacji do pracy. powiem ci szczerze
                  ze do dwoch warningow to nie bierz tego wogole do bani, u mnie w
                  sklepie 40procent stafu ma po 2 warningi, bez kitu
                  • Gość: Pracownik tesco uk Re: dokrecanie IP: *.cable.ubr03.pres.blueyonder.co.uk 22.07.09, 13:01
                    A tak w nawiązaniu do warningów: to nie jest takie sobie nic. Każdy warning
                    uprawnia Cię do obrony swojego stanowiska a obowiązkiem związków zawodowych jest
                    stanąć po twojej stronie, włączając to pomoc zawodowego prawnika. Ktoś kto
                    wykorzystuje je jako klapsy w du..pę, musi mieć mocne podstawy do tego i w razie
                    potrzeby potrafić to udowodnić przed sądem. Inaczej to on może dostać potężnego
                    nie klapsa, a kopa w du...pę :))
                    • Gość: tesco staff Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 22.07.09, 13:44
                      i tu sie mylisz kolego , podam ci 4 przyklady ktore znam z mojego
                      sklepu:
                      -pojscie do toalety-verbal warning, pracownik temporary, poszedl do
                      toalety i TM go szukal 15 min jak twierdzil,koles odszedl sam,
                      powiedzial ze takiego cyrku to nie widzial nigdy w zyciu
                      -dzien nieobecny po urlopie(1 dzien sick z powiadomieniem tel)-
                      verbal warning
                      - konfrontacja z managerem, zarzucenie ze jest sie przesladowanym i
                      wydziela sie za duzo pracy(1 verbal, 1 written)koles odszedl sam,
                      naprawde dobry pracownik, 1,5 roku w firmie umowa na stale.
                      -niedokonczenie dostawy, klutnia z managerem ze bylo za duzo- verbal
                      warning, dostawa byla potezna
                      I co ty na to? moze tylko w moim sklepie tak jest?
                      • Gość: Pracownik tesco uk Re: dokrecanie IP: *.cable.ubr03.pres.blueyonder.co.uk 22.07.09, 22:17
                        Wcale się nie mylę. Te przykłady tylko potwierdzają moją opinię, że
                        warning to sprawa poważniejsza (mam tu na myśli niesłuszny i pisemny
                        warning):
                        1. Jeżeli facet siedział w kiblu 15 minut i odszedł sam z pracy, to
                        co do tego ma warning?
                        2. Przykład 2, verbal warning to nic innego jak zwykły opier...dol
                        przez szefa, znany na całym świecie i we wszystkich firmach. Każdy
                        szef by się wk..rwił na jego miejscu.
                        3. Tutaj możnaby powalczyć, ale jeżeli koleś odszedł sam...
                        Komentarz jest zbyteczny.
                        4. Niedokończenie dostawy itd. Również ustny opier...ol. Nie ma
                        większego znaczenia. Jest to w tym przypadku tylko instrument
                        nacisku sfrustrowanego managera, który prawdopodobnie jest
                        nieudolny. Ale też cwany. Verbal, czyli gów...no a nie warning, bo
                        nie ma go na piśmie, czyli papiery czyste.

                        Dodam, że wszelkie formy nacisku na pracownika są na porządku
                        dziennym i cała sztuka polega na tym, żeby się nimi nie porzejmować,
                        jeżeli nie stanowią realnego zagrożenia (jak np. wszelkie warningi i
                        inne historie spisane na papierze lub w inny sposób udokumentowane,
                        ataki fizyczne, słowne itp.). Tak jest wszędzie, ale nikt nie
                        obiecywał sielanki. W Polskich firmach bywa dużo gorzej i za
                        naprawdę gów...ni...ańsze pieniądze. Pozdrawiam.
                        • Gość: mag.cov Re: dokrecanie IP: *.range81-155.btcentralplus.com 26.07.09, 23:26
                          Z mojego doswiadczenia-dbaj o swoja pupe a nie zginiesz.xxx
              • Gość: gaga Re: dokrecanie IP: *.41.165.75.sub.mbb.three.co.uk 23.07.09, 09:55
                dokręcają, dokręcają....już pisałam wcześniej, jedna osoba na 2 alejki, przez
                jakiś czas testowali tez pracę w grupach, tzn.pasta+polish+world food+meat and
                veg+freezertops+zupy - 3 osoby albo ciastka+słodycze+home bake+desery - 2 osoby,
                teraz jest normalnie po 1 osobie na alejkę poza tym drugim przykładem, ludzi
                nadal nie przyjmują, overtime'ów tyle co kot napłakał a i tak nikt nie ma na nie
                ochoty, nawet managerowie zasuwają na zupach i płatkach, mają mniej czasu żeby
                nas challenge hehehehe....
                przez jakiś czas był też wysyp warningów, za wolną pracę, za odszczekanie
                rąbniętemu polskiemu ochroniarzowi, jeden koleś co zbyt często sobie nie
                przychodził i wolno pracuje dostał ostatecznego warninga i ma sie pilnowac, ale
                jak to sie skończy - zapewne zwolnieniem, ciekawi mnie co wtedy dzieje sie z
                odprawą - dostaje się czy nie? Bo ja bym chętnie złapała taką kasiorę...
                • Gość: Pracownik tesco uk Re: dokrecanie IP: *.cable.ubr03.pres.blueyonder.co.uk 23.07.09, 11:20
                  Jedno pytanie: wolno pracował, czyli konkretnie jak? Jest to pojęcie względne,
                  bo dla tego samego managera za jednym razem ta sama ilość wykonanej pracy jest
                  wystarczająca, a na drugi już nie? Co napisano w tym warningu? Wolna praca? A
                  jak to uzasadnili? 5, 10, 15 czy 20 kejdży na noc to za mało czy wystarczająco?
                  Jestem ciekaw jaka jest definicja tzw. "wolnej pracy". Jeżeli ją znasz, znasz
                  tempo w jakim powinno się pracować i kiedy można dostać warninga za "wolną
                  pracę" to podaj je bo bardzo jestem ciekaw. A może po prostu koleś sobie olewa
                  pracę i nie chce mu się pracować?
                  • Gość: customer assistant Re: dokrecanie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.07.09, 23:08
                    no wlasnie tez sie nad tym zastanawiam. Na przyklad cage sa rozne na jednego cage z chipsami wejdzie kilka pudelek a ile trzeba wrzucic na cage z dzemem zeby go zapelnic ?
                    Mniejsze rzeczy sie wyklada wolniej niz np chipsy czy platki a widze ze menagerowie to maja gdzies, traktuja wszystkich jednakowo, jakby wszystkie cage byly jednakowe.
                    • Gość: Pracownik tesco uk Re: dokrecanie IP: *.cable.ubr03.pres.blueyonder.co.uk 24.07.09, 10:33
                      Więc spoko, aby kogoś ukarać np. pisemnym warningiem (a nie tzw. verbal warning,
                      czyli po prostu opie...dol od szefa), trzeba mieć do tego podstawy, tzn.
                      potrafić uzasadnić tę karę np.przed związkami zawodowymi, przełożonym lub sądem.
                      Samo stwierdzenie, że ktoś robi za wolno lub za mało bo komuś się tak wydaje
                      gdyż jest managerem, nie wystarczy. Ja też miałem takie przypadki, że manager
                      czerwony ze złości wykrzykiwał, że życzy sobie taką to a taką ilość wykonanej
                      pracy lub takie to a takie tempo ale nigdy nie chciał tego dać na piśmie.
                      Ponadto uważam, że normy - jeżeli w ogóle takowe istnieją - to są w zdecydowanej
                      większości znacznie przekraczane przez Polaków i dlatego tak skrzętnie ukrywane
                      przez managerów.
    • Gość: axn Re: dokrecanie IP: *.zone9.bethere.co.uk 24.07.09, 08:55
      Wlasnie wrocilem z pracy i tak sobie czytam - zastanawia mnie fakt
      iz pracujemy w tej samej firmie a sklep do sklepu niepodobny bo fakt
      atmosfere robia ludzie, chyba dobrze trafilem bo u mnie nie ma
      takich problemow. Przyklad dzis mialem 12 /ktos sie pomylil z
      dostawa :-) /do zrobienia hahahah nierealne ale 22.15 juz mialem
      rozmowe pozapychaj tylko dziury tak zeby ladnie wygladalo i znowu
      fajna nocka. Dalej pisze nie ma zadnych norm istnieje tylko zdrowy
      rozsadek jak macie w sklepie murzyna lub ciapatego poobserwujcie jak
      pracuja a dalej pracuja. Apropo procentow absencji maja prawo cie
      zwolnic gdy przekroczysz 50 %
      • Gość: Pracownik tesco uk Re: dokrecanie IP: *.cable.ubr03.pres.blueyonder.co.uk 24.07.09, 10:35
        Tak właśnie: zdrowy rozsądek, którego niestety niektórym brakuje. Pozdrawiam.
    • Gość: noname Re: dokrecanie IP: *.40.3.186.sub.mbb.three.co.uk 28.07.09, 17:01
      Dobre rady dla wszystkich Customer Assistants:
      -pracuj w swoim tempie
      -pilnuj wysokości wypłat,terminów urlopów i BH
      -wszystko inne miej głeboko w dupie
      To gwarancja zdrowia fizycznego i psychicznego w Tesco UK:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka