Dodaj do ulubionych

Praca w Rosji.....?

13.10.04, 18:24
Mam pytanie czy ktos z was mieszka w Rosji? Otoz prawdopodobnie czeka mnie
przeprowadzka do Moskwa z powodu pracy. Praca w polskiej firmie. Wobec tego
mam pytania, jak jest w tej Moskwie, czy ogolnie w Rosji, ile ludzie tam
zarabiaja, jaka pogoda (pewnie o wiele zimniejsza niz w Usa czy Polsce)...,
jakie jest nastawienie ludzi do innych, wogole wszystko co mozecie powiedziec
na ten temat. Mile widziane jakies linki, moga byc po rosyjsku, chociaz
zdecydowanie wole po angielsku lub polsku.
Obserwuj wątek
      • clickkey Re: Praca w Rosji.....? 17.10.04, 22:30
        Jak ktoś jedzie do pracy w Rosji to może się jednak nauczy po rosyjsku?

        Angielski to najbardziej popularny język w Rosji?

        A inwencji i energii ma pełno...

        Aż się dziwię, że komuś chce się odpowiadać, może to w ramach tygodnia
        dobroci...
        • stary.prochazka Re: Praca w Rosji.....? 17.10.04, 23:25
          zależy czym vampirka chce się tam zajmować, bo jeśli np. będzie analitykiem
          Merill Lynch albo innej wielkiej firmy i nie będzia miała kontaktu z Rosjanami,
          to rosyjski może w ogóle jej nie będzie potrzebny...
    • vampirrka Re: Praca w Rosji.....? 18.10.04, 16:37
      A dlaczego tak od razu z nerwam i o tygodniach dobroci. Nie znasz mojej
      sytuacji wiec nie wypowiadaj sie.... A jesli chcesz wiedziec to prosze
      bardzo...Moj maz rosyjskim wlada biegle. Maz dostal prace w Moskwie na
      stanowisku dyrektora ale jedziemy oczywiscie razem...Dlatego ciekawa bylam i
      jestem jak tam zycie wyglada i ile mniej wiecej zarabiaja tam ludzie. Czesc z
      tych linkow podanych wczesniej bardzo pomogla ale poczytalabym wiecej....
            • ardzuna Re: Praca w Rosji.....? 19.10.04, 23:22
              Dla mnie ma zasadnicze dwa minusy: panicznie boję sie przechodzić tam przez
              ulice (zwłaszcza przez niektóre ulice), co dla mnie wyklucza to miasto z grona
              kandydatów do miejsca zamieszkania) i po drugie nie jest zbudowane na ludzką
              skale i dla ludzi. Ale są tacy, którzy sie zachłystują tym, że jest takie
              wielkie i że tyle tam niemożebnego luksusu. Na mnie taki blichtr robi małe
              wrażenie :)
              • vampirrka Re: Praca w Rosji.....? 20.10.04, 15:03
                Z tymi ulicami i luksusem to ja mam do czynienia, bo jestem terazw stanach i
                taki przepych w New York tez jest, ale panicznie boje sie tego wyjazdu, bo nie
                mamy ta znajomych, no coz maz bedzie mial dobra prace, ale poza tym to chyba
                zadnych plusow nie widze, no moze to ze zaliczymy zowu kolejny kraj, w ktorym
                bedziemy mieszkac...
                • ardzuna Re: Praca w Rosji.....? 23.10.04, 14:26
                  vampirrka napisała:

                  > Z tymi ulicami i luksusem to ja mam do czynienia, bo jestem terazw stanach i
                  > taki przepych w New York tez jest,

                  Nie nie, nie taki luksus miałam na myśli. Zobaczysz, jak przyjedziesz. Nie ma
                  co porównywać Moskwy z Nowym Jorkiem. Moskwa to miasto, w którym na ogólnym
                  szarym tle są enklawy luksusu; teraz to sie może zaczyna wyrównywać; byłam tam
                  ostatni raz kilka lat temu, bo moja noga tam więcej nie stanie. Najgorsza rzecz
                  w Moskwie to to, że to nie jest miasto dla ludzi, tylko dla celów
                  reprezentacyjnych, a ostatnio też i dla samochodów. To znaczy, ze bedac tam,
                  czuje się, ze jednostka (w tym i my) nie ma znaczenia, a liczy się tylko
                  Państwo. To nie Paryż, który jest budowany przez ludzi, dla ludzi i na ludzką
                  skalę, tak że można się w nim dobrze czuć. W Moskwie nawet luksus jest
                  nieludzki, bo widać, że nie służy on zaspokajaniu rzeczywistych potrzeb ludzi o
                  wyrafinowanych gustach i wysokich wymaganiach, tylko rywalizacji zamożnych i
                  bogaczy o to, kto pokaże jak najwięcej bogactwa.

                  ale panicznie boje sie tego wyjazdu, bo nie
                  > mamy ta znajomych,

                  Ludzie to dobra strona tego wszystkiego; na pewno znajdziesz sobie ciekawych
                  znajomych, o ile tylko nie będziesz się zamykać w domu. Będziesz też miała do
                  dyspozycji bardzo ciekawą ofertę kulturalną. A jeśli chodzi o początek szukania
                  znajomych, to jesli słabo mówisz po rosyjsku, myślę, ze mogłabyś spróbować się
                  znaleźć wśród Polaków pracujących w ambasadzie polskiej; chyba jest tam też
                  jakis polski instytut kulturalny.
          • kontrkultura Re: Praca w Rosji.....? 20.10.04, 18:08
            > ...Moskwa jest okropna.
            ====
            Kto jak lubi. Mi na przykład zdecydowanie bardziej się podoba życie w dużej
            aglomeracji w rodzaju Moskwy niż w Warszawie. Inny rytm życia, inne możliwości,
            inne miejsca...
            • ardzuna Re: Praca w Rosji.....? 23.10.04, 14:30
              kontrkultura napisał:
              Mi na przykład zdecydowanie bardziej się podoba życie w dużej
              > aglomeracji w rodzaju Moskwy niż w Warszawie. Inny rytm życia, inne
              możliwości,
              >
              > inne miejsca...

              Władku, a powiedz mi, bom ciekawa z czysto ludzkiego punktu widzenia. Jak to
              jest, że odpowiada nam życie gdzie indziej, a całe lata spędzamy w miejscu,
              które jest gorsze? Dlaczego Ty, jesli wolisz Moskwę, mieszkasz od lat w
              Warszawie? Dlaczego sie nie przeniesiesz tam? To nie jest bynajmniej atak,
              tylko naprawdę i szczerze ciekawią mnie motywacje ludzkich wyborów.
              • kontrkultura Re: Praca w Rosji.....? 24.10.04, 17:36
                Przeprowadziłem się tutaj rok temu, żeby się uczyć i spokojnie załatwić sprawy
                z matuszanym wojskiem.

                Nie wiedziałem jak tu będę mieszkał, ale ogólnie Warszawę lubiłem. Dopiero
                mieszkając tutaj doszedłem do wniosku, że wolałbym mieszkać tam, gdzie
                wcześniej, bo barakowało mi tak wielu rzeczy, do których się przyzwyczaiłem.
                Po za tym (o wiele) trudniej tu z pracą, mniej tu pieniędzy (mniej perspektyw).

                Przed tym mieszkałem tu 10 lat temu, ale wszystko było wtedy inne niż jest
                dzisiaj.

                A Ty, gdzie mieszkasz i czemu uważasz, że w Moskwie jest strasznie?
                • bolko_turan Re: Praca w Rosji.....? 25.10.04, 21:19
                  kontrkultura napisał:

                  > Dopiero
                  > mieszkając tutaj doszedłem do wniosku, że wolałbym mieszkać tam, gdzie
                  > wcześniej, bo barakowało mi tak wielu rzeczy, do których się przyzwyczaiłem.


                  Nie znam Warszawy zbyt dobrze – ale czego brakuje w tym miescie?
                  • stary.prochazka Re: Praca w Rosji.....? 26.10.04, 23:25
                    > Nie znam Warszawy zbyt dobrze – ale czego brakuje w tym miescie?

                    miejsca dla ludzi. W Warszawie robi się niezłe interesy ale to nie jest miasto
                    do życia, przyjezdni powtarzają mi że tutaj "wszyscy gdzieś pędzą".
                    Niedawno stwierdziłem że chyba częściowo wiem na czym to polega-ja sam bardzo
                    się staram omijać, unikać centrum miasta i uciekać z niego najszybciej jak się
                    da w inne okolice.
                    • clickkey Re: Praca w Rosji.....? 26.10.04, 23:57
                      stary.prochazka napisał:

                      > > Nie znam Warszawy zbyt dobrze – ale czego brakuje w tym miescie?>
                      > miejsca dla ludzi.
                      ----------------------------------------------
                      Ja to samo czuję we wszystkich stolicach europejskich , jakie znam.

                      Chyba najlepiej to w czeskiej Pradze.
                  • kontrkultura Re: Praca w Rosji.....? 27.10.04, 13:22
                    Jeśli chcecie - moje subjektywne porównanie:

                    W Moskwie:

                    + Jest szybszy rytm życia.
                    + Jest zdecydowanie więcej miejsc i sposobów, gdzie można spędzić czas.
                    + Jest więcej pieniędzy, więcej inwestycji, większy "rozmach".
                    + Jest bezpieczniej.
                    + Jest więcej ofert telekomunikacyjnych, szczególnie jeśli chodzi o telefony
                    stacjonarne.

                    - Wszechmocna milicyja.
                    - Mało zieleni.
                    - Duże zanieczyszczenie powietrza.
                    - Duże i częste korki, stąd też czasochłonne przemieszczanie się po mieście.

                    W Warszawie:

                    + Cicho
                    + Dużo zieleni, czyste powietrze
                    + Sprawnie działający transport miejski

                    - Jest tu niebezpiecznie
                    - Powolnie
                    - TP SA
                    • ardzuna Re: Praca w Rosji.....? 27.10.04, 19:55
                      kontrkultura napisał:

                      > W Moskwie:
                      (...)
                      > + Jest bezpieczniej.

                      > W Warszawie:
                      (...)
                      > - Jest tu niebezpiecznie

                      Miałam dokładnie odwrotne wrażenie. W Moskwie było dużo więcej osób, któe
                      usiłowały mnie przejechać albo też w ogóle nie dstrzegały mojej obecności na
                      drodze. W Warszawie samochody sie zatrzymują, moze nie zanim jeszcze człowiek
                      zamierza wejść na ulicę, ale kiedy już widać, że wchodzi. Dla mnie jest to po
                      prostu zasadniczy składnik poczucia bezpieczeństwa.
                      • kontrkultura Re: Praca w Rosji.....? 29.10.04, 10:07
                        Nie trudno się zdziwić. Tam są zupelnie inne przepisy drogowe, więc mieli prawo
                        Cie przejechać :) W Polsce jeśli samochód nie ustępuje pieszemu (przynajmniej
                        teorytycznie) należy mu się mandat w wysokości 200 zł, a tam samochód ma
                        pierwszeństwo. Jest to jednak tylko kwestia przyzwyczajenia.
                        • ardzuna Re: Praca w Rosji.....? 29.10.04, 16:38
                          kontrkultura napisał:

                          > pierwszeństwo. Jest to jednak tylko kwestia przyzwyczajenia.

                          Nie sądzę. Miasto ma być dla ludzi, a ja mam móc przejsć przez ulice, a nie
                          uciekać przed rozszalałymi kierowcami. Jeśli nazwałabym Rosję Azją, to właśnie
                          ze względu na tego rodzaju przepisy (że samochód ma pierwszeństwo); jest takich
                          drobiazgów znacznei więcej, a one bardzo wpływają na komfort życia i świadczą o
                          cywilizacji (lub jej braku).

                          Co zaś do Moskwy jako bezpiecznego miasta, to jakoś opinia pana, ktorego
                          zacytowałeś, jest zupełnie odmienna...
                • ardzuna Re: Praca w Rosji.....? 26.10.04, 21:29
                  kontrkultura napisał:

                  > Nie wiedziałem jak tu będę mieszkał, ale ogólnie Warszawę lubiłem. Dopiero
                  > mieszkając tutaj doszedłem do wniosku, że wolałbym mieszkać tam, gdzie
                  > wcześniej, bo barakowało mi tak wielu rzeczy, do których się przyzwyczaiłem.
                  > Po za tym (o wiele) trudniej tu z pracą, mniej tu pieniędzy (mniej
                  perspektyw).

                  To co Cię powstrzymuje przed powrotem?

                  > A Ty, gdzie mieszkasz i czemu uważasz, że w Moskwie jest strasznie?

                  Mieszkam w Warszawie, a czemu uwazam, że w Moskwie jest strasznie, opisywałam
                  dość wyczerpująco. Zresztą to chodzi o wszystko to, o czym napisałam, ale i o
                  coś więcej - po prostu zjawiłam się w Moskwie i od razu źle sie tam poczułam.
                  Tak jak np. w Irlandii natychmiast poczułam sie znakomicie. Próbą wyjaśnienia,
                  dlaczego sie tak źle poczułam, były moje poprzednie posty.
    • kontrkultura "Rzeczpospolita" A może by do Moskwy 29.10.04, 10:03
      "Rzeczpospolita" <a
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041029/publicystyka/publicystyka_a_7
      .html>A może by do Moskwy</a>


      Polacy mają szansę na dobrze płatne posady w Moskwie - Poszukiwani są przede
      wszystkim menedżerowie
      A może by do Moskwy


      Aleksander Stiepanow z departamentu polityki gospodarczej i rozwoju zarządu
      miasta Moskwy: Niech przyjeżdżają


      GRAŻYNA RASZKOWSKA, PAWEŁ RESZKA

      Z MOSKWY

      Dobra praca czeka na Polaków nie tylko w Unii Europejskiej. Intratnymi posadami
      kusi Moskwa. Stolica Rosji potrzebuje tysiące specjalistów od zarządzania,
      marketingu i logistyki. Firmy doradcze szukają chętnych.

      - W Moskwie jest więcej pracy niż ludzi, którzy mogą ją wykonać. To tu, a nie
      na Zachodzie, Polacy mają szansę odnieść sukces - uważa szef firmy
      rekrutacyjnej Mercuri Urval Zbigniew Płaza. Jego firma prowadzi nabór
      pracowników na rosyjski rynek.

      - Rosja przeżywa boom gospodarczy. Najszybciej rozwija się stolica i jej
      okolice. Tutaj działają przedstawicielstwa niemal wszystkich międzynarodowych
      firm, które coraz więcej inwestują i potrzebują nowych dobrze wykształconych
      pracowników - potwierdza Iwona Wiśniewska z Ośrodka Studiów Wschodnich.

      W moskiewskich gazetach - m.in. najchętniej czytanej przez cudzoziemców "The
      Moscow Times" - można znaleźć setki ofert pracy. Zachodnie koncerny,
      hipermarkety, zakłady przemysłowe chcą zatrudniać ludzi do działów sprzedaży,
      marketingu, logistyki, finansów, zarządzania. Potrzebni są dyrektorzy
      generalni, szefowie sprzedaży, analitycy finansowi, audytorzy, specjaliści ds.
      podatków, od marketingu, informatycy i ludzie znający się na zarządzaniu
      personelem.

      Zbigniew Płaza opowiada, że gdy niedawno szukał kandydata na menedżera ds.
      dostaw towarów i dał ogłoszenie do prasy, nie zgłosił się nikt. - Gdybym takie
      samo ogłoszenie dał w Polsce miałbym kilkudziesięciu chętnych. Na bardzo
      atrakcyjne stanowisko na przykład regionalnego szefa sprzedaży, w Rosji
      otrzymujemy 15 aplikacji, w Polsce koło 200 - mówi.

      Nasi już tam są

      Już teraz w Moskwie pracuje wielu Polaków, w tym na wysokich stanowiskach.
      Piotr Zimowski jest menedżerem w firmie doradczej Ernst & Young. - Polakom jest
      łatwiej się tu znaleźć niż pracownikom z Zachodu, choćby dlatego, że mają
      mniejsze problemy z rosyjskim. A jeśli ktoś chce tu pracować, to poza
      angielskim musi znać dobrze rosyjski - mówi.

      Także Tomasz Dukała, menedżer z PricewaterhouseCoopers, od dwóch lat w Moskwie,
      nie żałuje, że tu przyjechał. - Pracownicy na najwyższych stanowiskach
      dyrektorskich zarabiają znacznie lepiej niż w Polsce. Im niższe stanowisko, tym
      różnice mniejsze - mówi.

      Zbigniew Płaza twierdzi, że w Moskwie na rękę dostaje się tyle, ile w Polsce
      brutto. - Jeśli ktoś zarabiał w kraju 10 tys. złotych brutto, to w Moskwie na
      tym samym stanowisku zarobi 10 tysięcy, ale na czysto.

      Trzeba jednak pamiętać, że Moskwa to jedno z najdroższych miast świata. -
      Znajomi, którzy do mnie przyjeżdżają szacują, że ceny są tu wyższe niż w
      Warszawie o jakieś 30 - 40 procent - mówi Dukała.

      Za wynajęcie 3 - 4 pokojowego mieszkania w centrum Moskwy płaci się około 1500
      dolarów miesięcznie. Za 2 pokoje w gorszym miejscu - 800 dolarów. Skromny obiad
      w restauracji na dwie osoby to wydatek rzędu 50 dolarów, a drink w moskiewskim
      barze - 10 dolarów.

      Trudna droga do zatrudnienia

      Aby pracować w Rosji, trzeba pokonać mnóstwo biurokratycznych formalności.
      Przepisy dotyczące pracy cudzoziemców są skomplikowane i ciągle się zmieniają.
      A załatwianie spraw w rosyjskich urzędach to droga przez mękę. Jest jednak
      szansa, że podpisując kontrakt o pracę w ogóle się z nimi nie zetkniemy.

      Wszystkie obowiązki związane z zatrudnieniem cudzoziemca spoczywają na
      pracodawcy. Najpierw musi dostać zgodę na zatrudnienie pracownika z zagranicy,
      zdobyć dla niego zaproszenie i pozwolenie na pracę. Procedura może trwać nawet
      do czterech miesięcy. Następnie pracownik z zaproszeniem od pracodawcy musi w
      konsulacie uzyskać wizę, uprawniającą do podjęcia pracy w Rosji. Duże firmy,
      aby uniknąć długotrwałych procedur korzystają z usług Rosjan, którzy za nich
      załatwiają formalności i mają swoje sposoby, by dogadać się z urzędnikami.

      Za nielegalną pracę w Rosji można nawet zostać wydalonym i dostać zakaz wstępu
      do tego kraju na pięć lat. -

      MIESIĘCZNE ZAROBKI W ROSJI W ZACHODNICH FIRMACH
      (W DOLARACH)

      dyrektor ds. marketingu - 3,5 tys. - 5 tys.


      dyrektor PR - 3 tys. - 6 tys.


      manedżer ds. sprzedaży regionalnej - 2 tys.- 3,5 tys.


      IT menadżer - 2 tys. - 5 tys.


      dyrektor HR - 2 tys. - 4 tys.

      analityk finansowy - 1,2 tys. - 3 tys.

      menedżer HR - 1 tys. - 3 tys.


      asystent PR - 800 - 1 tys.


      administrator systemu komputerowego - 600 - 1,7 tys.


      sekretarka - 600 - 1,2 tys.


      źródło: firma doradcza Kelly Services


      ZAPŁACIMY MNIEJSZE PODATKI

      Przenosiny do Rosji mogą być bardzo atrakcyjne ze względu na podatki. W Rosji
      obowiązuje 13-procentowy liniowy podatek dochodowy. W Polsce dobrze zarabiający
      płacą 40 proc.

      Polska i Rosja podpisały umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. To oznacza,
      że ci, którzy pracują i zarabiają w Rosji mogą rozliczać się według stawki 13-
      procentowej. By nie płacić podatków dwa razy, wystarczy być w danym roku
      podatkowym tzw. rezydentem podatkowym w jednym tylko kraju.

      - Najlepiej zawczasu uprzedzić urząd skarbowy o przeprowadzce i o tym, że tam
      będzie się składało roczne zeznanie podatkowe - radzi Cezary Krysiak, naczelnik
      departamentu podatków bezpośrednich w Ministerstwie Finansów.






      Aleksander Stiepanow z departamentu polityki gospodarczej i rozwoju zarządu
      miasta Moskwy
      Niech przyjeżdżają

      Co przyciąga zachodnich menedżerów do Moskwy?

      ALEKSANDER STIEPANOW: Moskwa to miasto w pełni europejskie, z bogatymi
      mieszkańcami. Można tu w krótkim czasie zarobić duże pieniądze. Jest oczywiście
      spore ryzyko związane z tzw. osobliwościami Rosji - wliczam w to np.
      przestępczość. Jednak jeśli ktoś zaryzykuje, ma szansę na sukces większą niż na
      Zachodzie.


      Czy władze miasta cieszą się, że tak wielu pracowników z Zachodu tutaj
      przyjeżdża?

      Oczywiście. Oni tutaj żyją, mieszkają, tutaj zarabiają pieniądze, ale tutaj też
      je wydają, u nas płacą podatki, a to wszystko korzystnie wpływa na rozwój
      miasta.


      Ale zajmują na przykład miejsca pracy Rosjanom?

      Wydaje mi się, że cudzoziemcy zajmują te posady, na które u nas nie ma
      chętnych. Nie mamy jeszcze zbyt wielu wykształconych rosyjskich menedżerów.


      Jakie są ograniczenia w zatrudnieniu ludzi przyjeżdżających z zagranicy?

      Są specjalne limity ograniczające napływ zagranicznych pracowników. Jednak
      zostały one wprowadzone z myślą o przeciwstawieniu się napływowi
      niewykwalifikowanych pracowników z tzw. bliskiej zagranicy. Po pierwsze,
      otrzymanie pozwolenia na pracę jest płatne ok. 4000 rubli (niecałe 150 USD -
      red.). Dla menedżera to nie jest więc problem. Poza tym, jeśli ktoś chce
      zatrudnić specjalistę z zagranicy, musi wykazać, że nie ma nikogo podobnego na
      lokalnym rynku. Uważam, że w wypadku wykwalifikowanej kadry nie jest to trudne.
      Świadczy o tym ogromny napływ menedżerów do Moskwy.

      rozmawiał Paweł Reszka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka