husyta1
19.11.09, 00:16
Katolicy podają, że istnieje ponad 30,000 sekt protestanckich - (jak oni to
policzyli?), przy czym w ich zrozumieniu sektą jest każdy kościół, który nie
podlega biskupowi Rzymu. Zaskoczyło mnie, kiedy w jednej z dyskusji na Forum
GW, katolicka apologetka twierdziła, że określenie ‘denominacja’ jest
synonimem ’sekty’. Smutne to, ale dla katolika, każda denominacja jest sektą.
W bardziej oficjalnych dokumentach, Kościół Rzymsko Katolicki względem
protestanckich denominacji używa określeń ‘wyznania‘ albo ‘grupy religijne’,
unikając słowa ‘kościół‘.
[...]
Katolicy mają swoją głowę – biskupa Rzymu - i nauczają według bulli Bonifacego
VIII z 1302 roku, że rzeczą konieczną do zbawienia jest być poddanym biskupa
Rzymu, czyli za Pana życia i śmierci uznają papieża.
Zbawienie nie jest uzależnione od wiary w Jezusa i podporządkowania mu swego
życia, ale od poddaństwa wobec papieża.
Oznaką tego poddaństwa jest traktowanie katolickich księży, których morale nie
ma znaczenia (Art. 1128 Katechizmu), jako pośredników do Boga.
(Art 1128 … sakramenty działają ex opere operato (dosłownie: “przez sam fakt
spełnienia czynności”), [...] niezależnie od osobistej świętości szafarza.)
Ksiądz może być ubekiem, esbekiem, pedofilem, homoseksualistą czy konkubentem,
ale katolik musi wierzyć, pod groźbą popełnienia grzechu śmiertelnego, że
tylko z ręki katolickiego księdza może przyjąć łaskę od Boga.
[...]
Owe 30.000 ’sekt’ naucza, że rzeczą konieczną do zbawienia jest uznanie Jezusa
Chrystusa Panem i Zbawicielem swego życia. Wiedza o istnieniu Watykanu i
papieża nie jest im potrzebna ani do zbawienia, ani do życia duchowego. Ich
codziennym pokarmem duchowym jest Pismo Święte, a nauczycielem, który ich do
tegoż Pisma prowadzi i je objaśnia jest Duch Święty.
Więcej w artykule: