z2006
02.01.10, 09:16
mateusz.pl/czytania/2010/20100102.htm
"Św. Paweł ukazuje chwałę imienia Jezus jako nagrodę za Jego
przedziwne uniżenie: „ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać
sługi... uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci —
i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i
darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się
każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych” (Flp 2, 7–
10). Również tutaj imię oznacza najwyższą godność Chrystusa,
nieskończenie wyższą nad wszelką godność stworzoną. Wszystkie
stworzenia powinny jej składać hołd uwielbienia, uznając, że Jezus
Chrystus jest Panem” i Bogiem, Wszystkie istoty niebieskie i
ziemskie, aniołowie, ludzie i cały wszechświat są wezwane głosić i
uwielbiać Bóstwo Jezusa oraz chwalić Jego święte imię. Wydaje się,
że cały świat milknie i zatrzymuje na chwilę swój bieg, by usłyszeć
i wysławiać to imię najświętsze, w którym zamyka się najwyższa
chwała Boga i najwyższe dobro ludzi: „Aby wszelki język wyznał, że
Jezus Chrystus jest Panem — ku chwale Boga Ojca” (tamże 11).
„Pan — poucza Sobór — jest... punktem, do którego zwracają się
pragnienia historii oraz cywilizacji, ośrodkiem rodzaju ludzkiego,
weselem wszystkich serc i pełnią ich pożądań” (KDK 45). W Jezusie
ludzkość znajduje to wszystko, czego potrzebuje i czego pragnie:
pokój, przebaczenie, miłość, wolność, radość, zbawienie wieczne.
Św. Bernard nie przestaje wyśpiewywać chwały imienia Jezus:
Ono „oświeca, gdy jest przepowiadane, posila, kiedy się je rozważa,
a koi i łagodzi, gdy się je wzywa... czyż nie przez światło tego
imienia Bóg wezwał nas do swojego przedziwnego światła?... czy nie
odczuwasz może pociechy, ilekroć je wspominasz?... Jezus jest miodem
w ustach, słodką muzyką dla ucha, radością dla serca. Ale jest też
lekarstwem. Czy kto z was jest udręczony? Niech Jezus wejdzie do
jego serca. Popełni ktoś grzech? lub nawet zbliża się do śmierci
rozpaczając? czyż nie jest prawdą, że wzywając to imię, zacznie
natychmiast oddychać i żyć?”"
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 186