uffo
03.01.10, 20:16
z powodu terroryzmu islamskiego zaczyna wzmagac sie debata na temat
terroryzmu religijnego. Ostatnio widzialem wywiad z jakims
uniwersyteckim profesorem ktory twierdzil iz religia jako taka
opiera sie w glownej mierze na aspekcie doznawania rozkoszy
(metaforycznie Nieba), przeniesionej z Krolestwa Ziemskiego do
Krolestwa Niebieskiego. Niemniej ten aspekt rozkoszy, przeniesiony
do wiecznosci, utrudnia w duzej mierze wyjscie poza tradycjonalizm i
dogmatyzm, a nawet staje sie motywem do reakcji i dzialan
fanatycznych.
Ciekawe jak to dzieki tym nowym, strasznym doswiadczeniom natury
iscie hiobowej poglebia sie refleksja nad natura samej religii.
Mozna by powiedziec iz niepojete sa sciezki Bozej interwencji w
ludzka wolnosc. A jednak przeciez wlasnie dzieki takim
doswiadczeniom wzrasta poziom swiadomosci w spoleczenstwach,
fachowcy, psycholodzy, teolodzy glowia sie nad sensem, no i pomimo
braku zadowalajacej jednoznacznej odpowiedzi, swiadomosc ludzka
staje sie coraz bardziej kompleksowa. A religie ucza sie rownowazyc
ow aspekt samozadowolenia z mysleniem o innych.