vacia
29.05.10, 22:09
Wiara w Boga musi być wypróbowana. Same słowa: "jestem osobą wierzącą" to za
stanowczo za mało bo w ślad za słowami muszą iść nasze piękne, szlachetne czyny.
Kiedy Świadek Jehowy puka do drzwi to jest jedna z wielu prób wiary, jeśli
ktoś kocha Boga potraktuje dobrze osobę, która chce o Bogu rozmawiać. Nigdy
nie wiadomo jak Jezus zechce sprawdzić naszą wobec niego lojalność, może
posłużyć się Swiadkiem Jehowy by sprawdzić czy jesteśmy jego naśladowcami.
Jezus dobrze traktował Samarytan i delikatnie korygował ich poglądy religijne.
Dał przykład jak traktować osoby innego wyznania : z szacunkiem i miłością.
Moim zdaniem najlepiej można poznać prawdę o ludziach, o sąsiadach i
znajomych kiedy głosi się im o Bogu jako Świadek Jehowy.