ja1marek1
27.07.10, 12:01
Uwierz w to, że wielu z tych, co odeszło
może nie wróciż już nigdy, bo łatwo kogoś stracić
a trudniej to przyjać, kiedy się o tym myśli
widzisz jak nieświadomie można pożeganać kogoś
widzisz - to żyj z tym i spróbuj zostać
tą samą osobą wśród wielu zdarzeń, które były
a wracając na nowo pokazują ci jak może
ranić jedno słowo
Boże wybacz nie tylko mi, ale im
że doskonały nie jest nikt
ale powiedz, który z nas miał nim być
i który z nas wiedział że tych co już nie ma
w pewnych chwilach właśnie ich najbardziej nam potrzeba
spójrz - cofnięcia czasu nie da się kupić
ani sprzedać i pamiętaj o tym
bo każdy ma chwile, że nieswiadomie kogoś żegnał
ja codziennie na to patrzę
bo wielu żegnałem na zawsze
nie ma odwrotu, jest tylko jeden sposób
trzeba pogodzić się z nieuchronnością losu
nie zgadzam się na to, ból bedę tłumił w sobie
nie chcę słyszeć, że na ciebie też przyszła kolej
przełknąć pigułkę mimo, że jest gorzka
dlaczego mam to zrobić? bo chciał los tak?
szcześliwej drogi już czas i z nikąd raptem
w jednej chwili życie potrafi przeminąć z wiatrem
drzwi otwarte, wychodzisz, powiało chłodem
gdybym znał przeznaczenie, nie pozwolił bym ci odejść
ciebie już nie ma, a świat stracił na wartości
wspomnieniami karmię bezsenności, głód, tyle słów
znów nie usłyszysz ich kolejny żal zimnych fal
i tanich krzywd często się odwracam
czuje, że jestes obok, milczysz
wiem, że to twój duch na ulicy, mnóstwo lat minęło
tęsknie za toba, żałuję, twojego głosu mi bardzo brakuje
twarz jak żywy w pamięci, krew płynie w twoich żyłach
zimny marmur mi ciebie nie przypomina
uczucie pustki nawiedza mnie w tych momentach
gdy myślę o tych których nieświadomie miałem żegnać
ktoś bliski z losem o życie przegrał grę
zwalnia bieg krew - wtedy doceniam
wizerunek, który został tylko we wspomnieniach
w pamięci szukam wspólnych chwil ostatnich
teraz już wiem, że miały miano porzegnalnych
wtedy taki bieg wydarzeń wydawał się nie realny
a teraz właśnie mój świat świeci pustką
został żal mi i sumienie nie da usnąć
gdy przyglądam się tym niepotrzebnym kłótniom
zdałem sobie sprawę jak bez ciebie jest mi trudno
chciałbym tyle ci powiedzieć, przeprosić lecz za późno.
Jeżeli jest Bóg, to nie ginie sie na próżno
gdybym czas cofnąć mógł, to byłoby łatwiej
jak narazie życia teraz uczę się uważnie
zawsze znajde moment gdy powoli i poważnie
pomysleć, że każdego z moich bliskich gwiazda zgaśnie
niech wróca te chwile, nawet na krótko
zawrócić czas, wykrecić ramiona wskazówką
niestety bez odwrotu, znicze sie palą
a złe wiadomości najszybciej docierają