kochanic.a.francuza 19.01.11, 16:31 Jak spedzacie Boze Narodzenie, Wielkanoc itp? A co robicie jak jest koleda? Trzymacie sie tradycji i w puszczacie do domu, czy jakos sygnalizujecie, ze nie zyczycie sobie. I jak to odbieraja sasiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teletoobis Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:33 wielkanoc- pije boze narodzenie- pije koleda- pije z ksiedzem Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:38 I co, nawracacie sie z ksiedzem nawzajem? Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:48 cos Ty! Najwyzej go Wojtek na wozie na plebanie zawiezie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:16 Jak się pije to się stare spodnie zakłada: "Wpadnij do mnie, stare spodnie załóż, będziemy się tarzać." :D Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:25 Bez przesady. Nie moge go potem na wsi pokazac takim sponiewieranym. Grzecznie na wozie do dom jedzie Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:32 tylko kon musi byc trzezwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:47 Mamy ideologiczne zawieszenie broni nieraz o barek oparte :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:55 Nie znam ani jednego ksiedza prywatnie. Zawsze sie ich balam. Czrne sutanny, z diablem mi sie kojarzyli. Mozesz mu to przekazac. Chyba balabym sie pic z ksiedzem. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:57 a czego tu się bać ;) dopóki nie każe się klękac spowiadać klepać formułek a religię traktuje jak temat do rozmowy a nie do nawracania to może być całkiem fajne spotkanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:16 To prawda. Poza tym w kiecce to on przychodzi do nas tylko na kolede. Poza tym - po cywilnemu Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:53 Pilas kiedys z ksiedzem? No widzisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:11 Szykujesz sie na kieliszek chleba u ksiedza Pietrka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:38 Święta Bożego Narodzenia oraz Wielkanoc spędzamy u Rodziców MPiW (to raczej impreza rodzinna z tematykom przewodnią w kulinariach (ryba, jajko) niż Święta, w domu nie robimy nic prócz ubierania choinki, "po kolędzie" Ksiądz u nas nie chodzi. Nie wiem, co myślą o tym sąsiedzi, gdyż mnie to nie interesi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:45 A dzieci Wasze nie maja z tego powodu przykrosci w szkole? Ze "antykrysty" ksiedza nie przyjmuja? Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:19 Dzieci są na początku przedszkola, do szkoły jeszcze kilka lat i szczerze Ci powiem, że nie mam pomysłu na szkolny ciąg :( (mowa oczywiście o Komunii) i prawdopodobnie odbędą sakramenty, bez naszej wiary w to. Z lekka mnie to przeraża, chodzi mi o Rodzinę od strony MPiW, bo moja to same młode doopy :P Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:39 Mam wierzących rodziców i teściów, którym zależy na naszym towarzystwie w święta...więc spędzam święta według ich obyczajów (jest też pewne przywiązanie do zwyczajów w jakich wychowywałam się było nie było te dwadzieścia kilka lat). Ksiądz po kolędzie nie przychodzi do mnie. Był w pierwszym roku jak się wprowadziłam, usłyszał, że tu pod x sami niewierzący mieszkają, ale może ksiądz wstąpi na herbatkę (co spotkało się z uprzejma odmową), więcej odwiedzin nie było, więc pewnie coś tam sobie odnotowali. Sąsiedzi mi w sprawy wiary sie nie wtrącają, najbliższych sąsiadów sympatycznych mam. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:43 A dzieci twoje beda mialy te malowane jajka, Mikolaja i choinke? Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:01 A to jeszcze nie wiem (bo nie wiem czy dzieci mieć będę) mam jeszcze czas zdecydować..na pewno będą uczone o tych obyczajach. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:43 no, a przeciez ksiadz jako ten "nauczajacy z powolania" powinien wlasnie was najmocniej nachodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:58 No powiem szczerze, że tego się spodziewałam, że będzie przychodził. Moja babcia (w tym mieszkaniu) zawsze przyjmowała księdza na herbatkę i dyskutowała, że ho ho :D A mnie olali :( Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:42 Boze narodzenie od dawna dla wiekszosci ludzi jest Gwiazdka, a nie swietem religijnym.... ludzie juz tego nie postrzegaja jako swieto religijne/koscielne, a wlasnie jako swieto rodzinne i tak wlasnie o tym mowia jesli dla kogos BN nie jest swietem religijnym to jest niczym innym jak swieta 3maja, wojska polskiego, niepodleglosci itpe.. rowniez swieta "cywilne" moga kulturowo obrastac tradycja... moga przyjmowac tradycje od religii, tak jak chrzescijanskie BN przejelo tradycje po rzymskich i lokalnych wietach "poganskich" Ja osobiscie lubie Gwiazdke i obchodze ja tak samo jak wierzacy (ci, ktorzy nie obchodza BN-swieta religijnego, a Gwiazdke-swieto rodzinne) natomiast kolendnikow u mnie w domu rodzinnym nie bylo od dawna, juz nawet nie probuja przyjsc ;] teraz mieszkam na stancji i jak przyjda potraktuje tak samo jak potraktowalam jehowych: powiem, ze nie maja czego tu szukac, bo i tak nie uwierze w ich historie Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:43 No z rodziną a jak, ksiądz do mnie wstępu nie ma, bo pasibrzuchów nie dokarmiam już od dawna i guzik mnie obchodzi co na to sąsiedzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:49 odważnie ? nie, po prostu normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:46 forum.gazeta.pl/forum/w,89824,104329206,104329206,ateistyczne_Boze_Narodzenie.html forum.gazeta.pl/forum/w,11207,104306381,104306381,Czy_ateisci_obchodza_Boze_Narodzenie_.html forum.gazeta.pl/forum/w,567,104720111,,Czy_ateisci_w_dzien_Bozego_Narodzenia_czuja.html?s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
generation_p Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 16:48 U moich rodziców, albo teściów, zwykle co rok u kogo innego. Księdza nie wpuszczamy. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka a przy okazji zapytam ... 19.01.11, 16:54 czy do Was także dobijają się kobiety, które chcą wprosić się do domu na wspólną modlitwę ? Odpowiedz Link Zgłoś
generation_p Re: a przy okazji zapytam ... 19.01.11, 16:58 Hm ? Nie, ale wczoraj podziękowałam ministrantom ,a mimo to ksiądz dzisiaj się dobijał. Udałam, że nie ma mnie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier.kowalska Re: a przy okazji zapytam ... 19.01.11, 17:10 Do mnie dosyć często dobijają się Mormoni i pytają czy jestem pewna, że droga, którą obrałam prowadzi do prawdziwego szczęścia. Nie wiem czy chcą się wprosić, bo zazwyczaj przy słowach "prawdziwe szczęście" zamykam drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: a przy okazji zapytam ... 19.01.11, 17:48 Jeszcze nie. Na wcześniejszym mieszkaniu z gazetkami w ręku pukały dwie, dość często. Jak miałam 10 lat to pierwszy raz zaczepiła mnie taka Pani. Podeszła do nas taka jakby strudzona. Myślałam, że trzeba Jej pomóc, więc przystanęłam. Pani wtedy bach z torby ów Gazetkę i mówi: Czyż to nie piękny las? Zobacz, zwierzęta żyją w zgodzie z ludźmi. Tu pod wielkim zdrowym drzewem młody mężczyzna przytula lwa.." - w tym momencie przerwałam Pani i spytałam, czy to jest świat idealny, odparła, że tak. Ze spokojem powiedziałam Jej więc: To dlaczego ludzie niszczą takie drzewa dla produkowania jakichś Gazet? Odeszła i już nigdy ze mną nie rozmawiała. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier.kowalska Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:05 Święta z rodziną. Ksiądz do nas nie przychodzi. A jak przez pomyłkę zapuka, to mu mówię, że "dziękuję, ale nie trzeba". Sąsiadów to nie interesuje, tak samo jak mnie nie interesuje czy ksiądz przychodzi czy nie przychodzi do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:11 Nie mam choinki ani nie bawię się w boże narodzenie, podobnie jak i w wielkanoc. Księdza nie przyjmuję. A co jeżeli miałabym dzieci? To wtedy zapewne bawiłyby się w ubieranie choinki, dostawałyby prezenty, malowały jajka, szukały czekoladowych zajączków, stroiły święconkowy koszyczek. Zapewne również topiłyby marzannę, puszczały wianki, lały wosk, paliły świeczkę w dyńce i robiły parę innych ciekawych rzeczy, mimo, że w Światowida raczej też by nie wierzyły. A co do księdza, to zależy czy chodziłyby na religię czy nie. Jakby zachciało im się chodzić, to pewnie i ksiądz byłby przyjmowany. W końcu fajnie jest dostać obrazek. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:18 Czy Ty się urwałaś z wielkanocnej choinki? Jak zyję, to NIGDY nie bylo u mnie księdza po kolędzie. Więc sobie nie wyobrażam jak to jest gdy jest :) W szkole było git. Moje dzieci tez mają git. Wiele dzieci na religię nie chodzi. Nie widzę problemu. Do kościoła w niedzielę? Hmmm, z klasy córki może ze 3 osoby chodzą. Co innego na wsi.... Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Pytanie do ateistow 19.01.11, 17:37 Święta spędzam z rodziną i lubię to. Dla mnie to wyłącznie rodzinne, a nie religijne święta. Do kościoła nie chodzę. Zaproszona na ceremonie typu ślub/chrzciny - idę, wstaję, siadam, kiedy trzeba; modlitw nie mówię, nie żegnam się, nie klękam, na tacę nie daję. Funkcji matki chrzestnej bym nie przyjęła. Kolędy nie przyjmuję, grzecznie wyjaśniając, że jestem niewierząca. Zresztą i tak zazwyczaj mnie w domu nie ma. Sąsiadów nawet nie znam - jeśli oni mnie kojarzą, to raczej i tak mnie nie lubią :-D Ale mało mnie to obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś