mp1_0
14.03.11, 18:16
Karą za grzech [ niewierność], jest śmierć duszy dla Boga, jeśli jest umarłą, czy może żyć z Bogiem??? Żyje, ale bez Boga, sam człowiek podejmuje decyzje, przez swoją wolną wolę i dlatego dostępuje zbawienia, lub trafia w miejsce odrzucenia wiecznego, bo to jest kara za znieważanie Stwórcy. A niebo??? I tak nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie nieba, tak jak nikt nie potrafi wyobrazić sobie piekła. Jeśli jest ono tak straszne, że lepiej pozbawić się członków [ręka, oko] ciała, aby go uniknąc, to niebo jest również niepojęte ''..Czego oko nie widziało, ani ucho nie słyszało i w serce człowiecze nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują''[Iz.64:4 , I kor.2:9] ''...radujcie się a weselcie, albowiem zaplata wasza obfita jest w Niebiesiach......'', a człowiek nie jest w stanie nawet zrozumieć TEJ [zbawczej] nagrody? A wszyscy lubią być nagradzani. W imię czego warto rezygnować z wieczności, którą otrzymaliśmy od BOGA??? Rezygnować z NIEBA, za chwilkę ''zielonej trawy'', ktorą jutro wysuszy słońce..., i będzie sucha..., i może ktoś ją podpali....???
Nie wierzą w niebo, i wyśmiewaja piekło ci, którzy '... tak prędko od tego, ktory was wezwał do łaski Chrystusowej, przerzucacie się do innej ewangelii. A tej innej nie masz, są tylko NIEKTÓRZY, co niepokój sieją wśród WAS i PRAGNĄ wywrócić EWANGELIĘ CHRYSTUSOWĄ. Ale choćbyśmy i my, albo nawet anioł z nieba głosił wam coś ponadto, cośmy wam głosili - NIECH BĘDZIE PRZEKLĘTY [Gal. 1: 6-9] ----wyjaśniam: jeśli są tacy, którzy nie wiedzą, co znaczy to w nawiasach, to mowię, że to jest ''adres'' nauki z Pisma Świętego.