piotr7777
01.07.11, 20:35
Na temat samej aborcji dyskutować obecnie nie mam ochoty natomiast zainteresowały mnie standardy Radia Maryja ... pradon TOK FM (jakoś trudno odróżnić).
m.tokfm.pl/Tokfm/1,109983,9863211.html
Abstrahując od takich kwestii jak stronniczość prowadzącej czy jednostronny wybór gości zwracam uwagę na wypowiedź red. Siedleckiej:
"- W kościele katolickim promowana jest taka hierarchia, że dziecko nienarodzone ma pierwszeństwo przed matką. Jan Paweł II beatyfikował nie jedną kobietę, która zdecydowała się przerwać leczenie, skazując się na śmierć, po to żeby urodzić dziecko. Lekarze, którzy są w naukę Kościoła zapatrzeni, mogliby też dokonywać takich wyborów"
Swego czasu w tym samym radiu (jesień 2005) inny prezenter uważał, że KK dopuszcza seks wyłącznie w celu prokreacyjnym. Tym razem podobną gębę KK dorabia p. Siedlecka, która przy okazji kompromituje się brakiem logiki.
Tak się bowiem składa, że KK daje możliwość ratowania życia matki kosztem dziecka lub odwrotnie i raczej w żaden sposób nie przesądza które życie ma pierwszeństwo. Fakt beatyfikacji przez JPII Joanny Beretty Moli jest akurat tego dowodem.
Otóż gdyby było tak jak uważa red. Siedlecka jej beatyfikacja byłaby bez sensu. Wówczas należałoby przyjąć, że KK nakłada bezwzględny obowiązek rodzenia w każdej sytuacji nawet kosztem własnego życia. A skoro tak to ciężko beatyfikować osobę, która spełniła swój obowiązek.
Jeśli więc JPII beatyfikował matkę, która zdecydowała się (sama) na urodzenie dziecka to znaczy, że uznał jej postawę za wyjątkowy heroizm a nie po prostu zwykłe spełnienie obowiązku. Inna sprawa, że jej postawa jest przez Kościół promowana, ale jako wzór dla matek a nie dla lekarzy.