Dodaj do ulubionych

Pytanie do antyreligiantów

16.10.11, 17:53
Przez "antyreligiantów" mam na myśli tych wszystkich, którzy nazywają katolików "religantami" i którzy protestują przeciwko obecności krzyża w tzw. miejsca publicznych. Czy waszym zdaniem cmentarze to miejsca publiczne czy prywatne? Jeżeli publiczne, to chyba powinniście protestować też przeciwko nagrobkom i pomnikom nagrobnym, bo na większości jest symbol krzyża, a niektóre wręcz mają kształt krzyża. Myślę nawet, że przeciwko krzyżom na cmentarzach powinniście protestować w pierwszej kolejności, bo nasycenie krzyżami w przeliczeniu na metr kwadratowy jest tam największe. Przykład pierwszy lepszy z brzegu: cmentarz powązkowski Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Leon Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.play-internet.pl 16.10.11, 17:57
      Pogięło do reszty ?
      • angelfree Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:02
        Może ostrygi były nieświeże?
        • Gość: kalka Re: Pyza IP: *.as13285.net 16.10.11, 18:13
          nie aniolu, to nie ostrygi
          to prawdopodobnie pogrobek wypompowanych na lewo i pare dni wczesniej informacji w temacie co bedzie ogladala.,,, Jagunia.
          jak sie dobrze przyjrzec to widac, ze jest czescia rozmowy wewnetrznej dwoch gluchych telefonow czyli nadmiernej exploracji miejscowego hardweru.
          jakis switch off zdaje sie nie zadzialal.
    • k_a_p_p_a Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:05
      Nagrobek(grób) jest miejscem prywatnym.
      • billy.the.kid Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:14
        gówienko KArTOfLOM do tego przeciw czemu będziermy protestować.
      • Gość: kalka Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.as13285.net 16.10.11, 18:15
        o no prosze kolega- ππ
        w sama pore, bo by sie metro nie zapadlo.
        • Gość: kalka Re: Pytanie,,,, (aneks) IP: *.as13285.net 16.10.11, 18:16

          zapdalo ze wstydu.
      • ostrygojadek Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:24
        A czy burka noszona przez muzułmanki jest własnością prywatną czy publiczną? Podejrzewam, że jest własnością prywatną, a mimo to Francja zakazała chodzenia w burkach po ulicy. Po prostu pytam, czy antyreligiantom przyszło juz do głowy oprotestowanie krzyży na cemntarzach, bo może jeszcze nie.
        • k_a_p_p_a Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:30
          ostrygojadek napisał:

          > A czy burka noszona przez muzułmanki jest własnością prywatną czy publiczną? Po
          > dejrzewam, że jest własnością prywatną, a mimo to Francja zakazała chodzenia w
          > burkach po ulicy. Po prostu pytam, czy antyreligiantom przyszło juz do głowy op
          > rotestowanie krzyży na cemntarzach, bo może jeszcze nie

          Jeśli zaczną chodzić z nagrobkami po ulicach, to zakaz będzie jak najbardziej zasadny.
        • Gość: Iza Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.11, 19:58
          A czy religiantom przyszło już do głowy wieszanie krucyfiksów na muzulmankach? Pewnie tak...
    • karkowiak2plus Tworzenie sztucznych podziałów 16.10.11, 18:26
      Podział na religiantów i ich anty jest niepełny i krzywdzący tak dla jednych jak i drugich. A najgorszym i niezamierzonym rezultatem takiego podziału jest kolejny podział społeczeństwa .
      O ile religianci występują to antyreligiantem się zostaje po zaszufladkowaniu.
      Nie ma reguły która nakazuje każdemu bytowi przeciwstawiać antybyt. To nie działa według schematu NIEBO-PIEKŁO. Twój wątek jest pokłosiem dyskusji na kilku innych wątkach. Jest uderzeniem w grupę ludzi a nie problem. To atak personalny a nie przyczynek do konwersacji. I na dodatek przykład jest dennie głupi.
      • ostrygojadek Re: Tworzenie sztucznych podziałów 16.10.11, 18:31
        Komuna juz się skończyła, a demokracja polega właśnie na tym, że społeczeństwo jest podzielone we wszystkich możliwych kwestiach i nikomu nie przychodzi do głowy uznawać ten stan rzeczy za patologię. Co do nazwy "antyreligianci", to chyba wystarczająco wyjasniłem, kogo miałem na myśli. Są antyglobaliści, antyfaszyści, jest nawet antykoncepcja, zatem nie rozumiem, dlaczego nie miałoby być antyreligiantów.
        • karkowiak2plus Re: Tworzenie sztucznych podziałów 16.10.11, 19:00
          ostrygojadek napisał:

          > Komuna juz się skończyła, a demokracja polega właśnie na tym, że społeczeństwo
          > jest podzielone we wszystkich możliwych kwestiach i nikomu nie przychodzi do gł
          > owy uznawać ten stan rzeczy za patologię. Co do nazwy "antyreligianci", to chyb
          > a wystarczająco wyjasniłem, kogo miałem na myśli. Są antyglobaliści, antyfaszyś
          > ci, jest nawet antykoncepcja, zatem nie rozumiem, dlaczego nie miałoby być anty
          > religiantów.

          Przez "antyreligiantów" mam na myśli tych wszystkich, którzy nazywają katolików "religantami" i którzy protestują przeciwko obecności krzyża w tzw. miejsca publicznych.


          A teraz ja
          Nie każdy katolik jest religiantem. Religiantem jest katolik,który zmusza mnie bym ślepo wyznawał jego zasady etyczno-moralne, nie liczący się z moim odmiennym zdaniem. W takim przypadku definiowany przez Ciebie antyreligiant nie jest stricte antykatolicki. Pojmujesz różnicę?
          A komuna nic do tematu nie wnosi. Za komuny były całkiem jasne reguły gry. Kościół istniał niezależnie od państwa. Współistniał jeszcze jeden podmiot sceny politycznej-PZPR ,który zwalczał nauki kościelne w swych szeregach i robił to raczej mało efektywnie ,gdyż nawet dzieci gminno-powiatowych krezusów partyjnych były chrzczone .Kościół zwalczał komunę,a komuna infiltrowała kościół. Mimo braku konkordatu kościół funkcjonował i poza kilkoma przypadkami zwyrodnień wszystko toczyło się jak należy.Państwo było świeckie i pilnowało swojej domeny. Jak dobrze pamiętam procesje z okazji Bożego Ciała były większe i na dłużej blokowały drogi wokół cmentarzy.
    • znj2 Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:27
      Każdy cmentarz posiada właściciela. Kościół Katolicki jest największym właścicielem cmentarzy. Jeżeli cmentarz jest komunalny, to na takim cmentarzu chowani są wierzący i nie wierzący. Prowadzona debata dotyczy krzyża w miejscu publicznym, jak sejm, senat, urzędy państwowe i szkoły. Skoro państwo jest świeckie, to w salach nie powinno być żadnych symboli religijnych. W sejmie powieszono krzyż po "cichaczu". Jest to klasyczna samowola. Tak należy nazwać sprawę po imieniu. Wszyscy doskonale o tym wiedzą, tylko niektórzy mówią o tym bez ogródek. Dlatego mam pytanie. Jeśli ktoś zbuduje samowolę budowlaną i powiesi na niej krzyż, to krzyż zostanie, razem z tą samowolą budowlaną?
      • ostrygojadek Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:37
        Czyli, jednym słowem, krzyże na cmentarzach nie bolą?
        • Gość: Iza Pytanie do bałwochwalców IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.11, 20:21
          Trup na cmentarzu też nie boli, one też mają być wywieszane publicznie?
          Chyba oczywiście, że krzyż na grobie chrześcijanina, półksiężyc na grobie muzulmanina czy krucyfiks na grobie katolika jest sprawą osobistą nawet jeśli widoczne są publicznie.
          Krucyfiks na grobie nie-katolika byłby kpiną ze zmarłego tak samo, jak półksiężyc na grobie katolika, krzyż na grobie żyda czy jakikolwiek duży symbol religijny wiszący nad cmentarzem świeckim czy pełnym trupów różnych religii, tak samo krucyfiks w sejmie reprezentującym nie tylko katolików. Tylko mniejszość obywateli chodzi do kościoła i interesuje się katolicyzmem.
          Setki małych krucyfiksów na pojedyńczych grobach to nic złego, to nawet dobrze jeśli zmarli wierzyli w takie rzeczy, przez to czuli się lepiej i chcieli, aby tak ich pamiętaliśmy, ale jeden wielki znak katolicki nad głowami wszystkich to arogancja i pycha ze strony katolików.
    • mjot1 Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:42
      Ta... Głupota bezsprzecznie własnością jest prywatną. i wzbranianą nie jest...
    • ultimate.strike Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 18:52
      > Przez "antyreligiantów" mam na myśli tych wszystkich, którzy nazywają katolików
      > "religantami"

      Rewligiant to każdy wyznaniowy propagandzista narzucający innym swoje pogiagy, wymuszający obecnośc jego symboliki religijnej w miejscach do tego nieprzezanczonych. Każdy, czyli także fanatyczny weganin, muzułmanin albo wyznawca Dress Code'a zmuszający innych do chodzenia w kiltach.

      > którzy protestują przeciwko obecności krzyża w tzw. miejsca pu
      > blicznych.

      Bie chodzi o miejsca publiczne, chodzi o panstwowe urzędy.

      > Czy waszym zdaniem cmentarze to miejsca publiczne czy prywatne?

      Cmentarz nie jest państwowym urzędem, krzyże na nagrobkach mogą być. Wyjątkiem są części wspólne cmentarzy komunalnych, czyli bramy, cmentarne kaplice, tam żadnych symboli religijnych być nie powinno (a się zdarza).

      > Myślę nawet, że przeciwko krzyżom na cmentarzach powinniście protesto
      > wać w pierwszej kolejności, bo nasycenie krzyżami w przeliczeniu na metr kwadra
      > towy jest tam największe.

      Ble, ble, ble. Nowy nick?
    • voxave Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 19:10
      Ostryga---cmentarz jest poza konkurencją--tam sobie stawiaj co chcesz---przstrzen zamknieta,smutna i ostateczna.Mozna tam pójść albo nie,
      A stawianie mi krzyzy na mojej drodze gdzie jeszcze sie ciesze zyciem i anektowanie terytorium traktuje jak zabor, zawlaszcenie i tak sie dzieje--tam gdzie religiant postawi krzyż tam zaraz staje kaplica i tam zaraz kler żąda ziemi na ktorej owy niechciany twór staje.
      Czy to takie trudne do zrozumienia ?
    • piwi77.0 Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 19:12
      Krzyż w świecie umarłych, dlaczego miałby nas drażnić, skoro tam jest jego miejsce?
      • Gość: Stab Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 19:48
        Ateisci to ogolnie grupa poirytowana zyciem i bliznimi. Czegos im brakuje? Ich wierzenia w ogolny chaos i bezsens we wszechswiecie sa mocne. Irytuja ich natomiast ci co mysla ze zycie ma glebszy sens.
        • piwi77.0 Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 19:56
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          Irytuja ich natomiast ci co mysla ze zycie ma glebszy sens.

          Powtarzasz głupstwa za jakimś księdzem. Nie wiemy, czy życie ma sens i gotowi jesteśmy przyjąć wersję, że nie ma żadnego. I jeszcze jedna uwaga. Założywszy nawet, że życie nasze ma jakiś głębszy sens, to skąd wiadomo, że jest to sens z naszego punktu widzenia? Może po prostu to ktoś widzi sens w naszym życiu. Życie świni też ma sens, bo się utuczy i ludzie będą mieli co jeść.
          • Gość: Stab Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 20:09
            >Założywszy na
            > wet, że życie nasze ma jakiś głębszy sens, to skąd wiadomo, że jest to s
            > ens z naszego punktu widzenia?

            Nasz punkt widzenia musi sie odwolywac do czegos wiekszego niz widzimisie. Wierzacy odwoluja sie do Absolutu, ateisci do chaosu. Dlatego musza byc poirytowani.
            • piwi77.0 Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 20:14
              Dziecko, nie pie...
              • Gość: Stab Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 20:29
                > Dziecko, nie pie..

                I tak wyglada glebia intelektualna ateisty. Nie moze uzasadnic ze jego wierzenia sa konstruktywne wiec ucieka sie do swojej destruktywnej "modlitwy" zaklinacza wezy.
                • piwi77.0 Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 21:07
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  I tak wyglada glebia intelektualna ateisty.

                  Przestań się podniecać głębiami intelektualnymi ateistów, zajmij się swoją (głębią) i idź się pomodlić. Do jakiegoś obrazka albo figurki.
            • k_a_p_p_a Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 20:17
              > Nasz punkt widzenia musi sie odwolywac do czegos wiekszego niz widzimisie. Wier
              > zacy odwoluja sie do Absolutu, ateisci do chaosu. Dlatego musza byc poirytowani
              O tak. Rozmowa z ateistą musi być irytująca. Bo jak wyjaśnić takiemu konieczność opłat za nie potwierdzone pogłoski o jakimś żydowskim zombi z nieprawego łoża, który miał zdjąć kosmiczną klątwę z kobiet.
        • bling.bling Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 19:57
          Ateiści, droga Stab to ludzie, którzy nie wierzą w Boga/Bogów. Kropka.
          Czy w kontraście do twojej definicji ateistów, można założyć, że teiści to tacy ludzie, których irytuje istnienie ludzi, którzy nie wierzą w mity? Tak czy nie?
          • Gość: Stab Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 20:14
            bling.bling napisał:

            > Ateiści, droga Stab to ludzie, którzy nie wierzą w Boga/Bogów.

            Nastepny punkt po tym negatywnym stwierdzeniu jest ze jednak ateisci w cos wierza.
            Wierza w: chaos i bezsens wszechswiata ktory jest zwykla fluktuacja w oceanie nicosci. Ta "bezsensowna" fluktuacja rzadzi sie zelaznymi prawami fizyki bez ktorych nie byloby we wszechswiecie jeszcze jednej bezsensownej fluktuacji: powstania zycia. Po paru miliardach lat, bezsensowne zycie wylonilo nastepny bezsens: czlowieka.
            • k_a_p_p_a Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 20:19
              > Wierza w: chaos i bezsens wszechswiata ktory jest zwykla fluktuacja w oceanie n
              > icosci. Ta "bezsensowna" fluktuacja rzadzi sie zelaznymi prawami fizyki bez kto
              > rych nie byloby we wszechswiecie jeszcze jednej bezsensownej fluktuacji: powsta
              > nia zycia. Po paru miliardach lat, bezsensowne zycie wylonilo nastepny bezsens:
              > czlowieka.

              Piękne, poezja:)
            • bling.bling Re: Pytanie do antyreligiantów 17.10.11, 13:12
              Każdy w coś wierzy. Ja na przykład wierzę w Australię chociaż nigdy jej nie widziałem. Wiara w bóstwo to całkowicie inny rodzaj wiary. To jest też problem natury semantycznej, braku odpowiedniego rozróżnienia w słowie wiara na wierzenia w mity i wierzenia w rzeczy uznawane za fakty.
              Powoływanie się na niezwykłość istnienia życia na planecie Ziemia czy wreszcie życia człowieka będącego rzekomym ukoronowaniem procesu życiowego, celem jego istnienia, jest nielogiczne. Dokonujesz bowiem nieobiektywnego z natury wniosku opartego na zbiorze przypadków życia o liczebności jeden. Spektakularność życia można by tylko ocenić porównując go do innego życia. Nie mając żadnej skali porównawczej nie można wypowiadać się o jakości życia ani też o jego celowości. Podobnie jest z prawami fizyki, są takie jaki są. Stanowią one o granicę poza, którą nie może istnieć nic. Nie możesz nic powiedzieć o jakości praw fizyki bo też jesteś podmiotem tych praw istnienia.
              Jeśli zaś jest tak, że to na prawach fizyki powstaje życie, które jest wynikiem kosmologicznej ewolucji materii to jest więcej niż pewne, że istnieje też gdzieś tam w kosmosie inne życie. O czym nigdy się nie dowiemy bo skala kosmosu jest zbyt wielka a życie ludzkie zbyt krótkie by się o tym przekonać.
        • ultimate.strike Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 20:03
          > Ateisci to ogolnie grupa poirytowana zyciem i bliznimi.

          Jasnowidzenie to wyraźnt znak że podpisałaś pakt z diabłem. Ratus swoją duszę!

          > Czegos im brakuje?

          W Polsce np. brakuje państwa neutralnego światopoglądowo. Państwowe urzędy ustrzone są znaczkami KosKatu.

          > Czegos im brakuje? Ich
          > wierzenia w ogolny chaos i bezsens we wszechswiecie sa mocne.

          Znowu manipulujesz, jak przychodzi co do czego, okazuje się, ze Boga nie ma. Bo nie ma i obiektu tak zdefiniowanego, jak Bóg chrześcijański być nie może.

          > Irytuja ich nato
          > miast ci co mysla ze zycie ma glebszy sens.

          Tylko wtedy, gdy próbują ten sens narzucać, jak religianci wegańscy czy katoliccy chcący zmusić mnie do przyjęcia ich wierzeń poprzez umieszczanie ich w państwowym prawie.
          • Gość: Stab Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 20:26
            > W Polsce np. brakuje państwa neutralnego światopoglądowo. Państwowe urzędy ustr
            > zone są znaczkami KosKatu.

            "Neutralne swiatopogladowo" panstwo nie istnieje. W rekach ateistow zamienia sie w otwarta wojne z religia i wszystkimi wierzeniami w jakiekolwiek wartosci. W panstwie "neutralnym swiatopogladowo" czlowiek moze byc opalem w krematorium (po uprzednim wyskrobaniu). Moze to jest neutralne dla ciebie ale nie dla tych ktorych zycie zostalo zniszczone.

            > > Czegos im brakuje? Ich
            > > wierzenia w ogolny chaos i bezsens we wszechswiecie sa mocne.

            > Znowu manipulujesz, jak przychodzi co do czego, okazuje się, ze Boga nie ma. Bo
            > nie ma i obiektu tak zdefiniowanego, jak Bóg chrześcijański być nie może.

            Znowu manipulujesz. Wierzysz czy nie wierzysz ze wszechswiat to bezsensowna fluktuacja w wiecznej nicosci. Jesli w to nie wierzysz, to w co wierzysz? Nie manipuluj unikajac odpowiedzi.

            > Tylko wtedy, gdy próbują ten sens narzucać, jak religianci wegańscy czy katolic
            > cy chcący zmusić mnie do przyjęcia ich wierzeń poprzez umieszczanie ich w państ
            > wowym prawie.

            Czy ci sie podoba czy nie "religianci wegańscy" zawsze beda przeciwko programowym ateistycznym rzezniom od rewolucji francuskiej po gulagi i kliniki aborcyjne. Wiara w wartosc zycia ludzkiego wg. mnie jest wazniejsza z praktycznego punktu widzenia niz twoja wiara w bezsens i nicosc a takze "neutralizm swiatopgladowy" wobec ludzkiego zycia i innych wartosci.

            • ultimate.strike Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 20:35
              > "Neutralne swiatopogladowo" panstwo nie istnieje.

              W Polsce na razie nie. Ale Koskat intensywnie pracuje nad tym, by się pojawiło.

              > W rekach ateistow zamienia si
              > e w otwarta wojne z religia i wszystkimi wierzeniami w jakiekolwiek wartosci.

              Czytałem już o tym, np. w rękach praktykującego okultyzm ateisty - Hitlera. :)

              > W
              > panstwie "neutralnym swiatopogladowo" czlowiek moze byc opalem w krematorium

              Dokłądnie tak samo, jak w państwie wyznaniowym, nie zmienia się nawet wartość opałowa człowieka.

              > Moze to jest neutralne dla ciebie ale nie dla tych k
              > torych zycie zostalo zniszczone.

              Czyje życie zostanie zniszczone, gdy z państwowych urzędów znikną symbole religijne, a KosKat zacznie prowadzic księgowość i płacić podatki tak samo jak wszystkie pozostałe firmy ubezpieczeniowe?

              > Znowu manipulujesz.

              Nie.

              > Wierzysz czy nie wierzysz ze wszechswiat to bezsensowna flu
              > ktuacja w wiecznej nicosci

              To bez znaczenia, niezależnie od mojej czy twojej wiary, Wszechświat jest tym, czym jest.

              > Jesli w to nie wierzysz, to w co wierzysz?

              Wyznaję Dress Code'a - Stworzyciela Wszelkiego Profesjonalizmu.

              > Nie mani
              > puluj unikajac odpowiedzi.

              Nie uniknąłem, udzieliłem odpowiedzi, ze Bóg chrześcijański nie może być stwórcą wszechświata, ma wewnętrznie sprzeczna definicję, wiec nie istnieje.

              > Czy ci sie podoba czy nie "religianci wegańscy" zawsze beda przeciwko programow
              > ym ateistycznym rzezniom od rewolucji francuskiej po gulagi i kliniki aborcyjne
              > .

              Tylko jak w katolicyźmie załagodzicie spoory pomiedzy wyznawcami obu religii? Wegan to nie jest Bóg chrześcijański.

              > Wiara w wartosc zycia ludzkiego wg. mnie jest wazniejsza

              O tak, Kośkat, jak i inne firmy ubezpieczeniowe jest mistrzem w wycenianiu wartości ludzkiego życia.
            • karkowiak2plus Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 20:49
              A w państwach nieneutralnych światopoglądowo człowieka za byle duperelę można ukamieniować lub spalić na stosie.
              Trzeba pod groźbą ekskomuniki demonstrować przywiązanie do panującego światopoglądu poprzez noszenie zasłon na ryj lub dźwiganie ciężarów w postaci dewocjonalii .
              • Gość: Stab Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 21:24
                karkowiak2plus napisał:

                > A w państwach nieneutralnych światopoglądowo człowieka za byle duperelę można u
                > kamieniować lub spalić na stosie.

                To bylo w sredniowieczu ktore co dopiero wychodzilo z barbarzynstwa. Postepowe morderstwa byly w okresie "oswiecenia" w w calym XX wieku ktore sie na tym opieralo. Co gorsze, nikt nie potepil "postepowych" zbrodni za wyjatkiem "religiantow".

                > Trzeba pod groźbą ekskomuniki demonstrować przywiązanie do panującego światopog
                > lądu poprzez noszenie zasłon na ryj lub dźwiganie ciężarów w postaci dewocjonal
                > ii .

                I znow "dobry fachowiec ale bezpartyjny" to nie tak dawna ekskomunika komunistyczna przy ktorej XX wieczny KK z Wojtyla wygladal jak oaza oswiecenia.

                • karkowiak2plus I tu Cię mam 16.10.11, 21:37
                  Miałem akurat na myśli współczesny szariat ,ale dobrze się tłumaczysz.Ja nie zwalczam KK. Poddaję krytyce każde przejawy ograniczania wolności człowieka.
                  A JP II cofnął kościół o wiele lat. Niestety.
                  • Gość: Stab Re: I tu Cię mam IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 21:41
                    > A JP II cofnął kościół o wiele lat. Niestety.

                    Obalajac komune??
                    • k_a_p_p_a Re: I tu Cię mam 16.10.11, 21:53
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > > A JP II cofnął kościół o wiele lat. Niestety.
                      >
                      > Obalajac komune??
                      :DDDDDDDDDDDDD
                      • karkowiak2plus Re: I tu Cię mam 16.10.11, 22:00
                        Czyli znów będą niejasności w podręcznikach do historii.
                        Zwycięstwo ma wielu ojców-porażka zawsze pozostaje sierotą.
                        Ciekawe.
                        • k_a_p_p_a Re: I tu Cię mam 16.10.11, 22:10
                          KK za Gierka miał lepiej niż nawet obecnie. Wojtyła nic nie obalał.
                    • piwi77.0 Re: I tu Cię mam 17.10.11, 12:54
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      Obalajac komune??

                      Jeżeli Jan Paweł II w istocie komunę obalił, to bądźmy wdzięczni, że została ona najpierw wprowadzona. Inaczej obalaniem czego wykazałby się Jan Paweł II, że ma nieziemskie możliwości?
        • Gość: Iza Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.11, 20:31
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Ateisci to ogolnie grupa poirytowana zyciem i bliznimi. Czegos im brakuje? Ich
          > wierzenia w ogolny chaos i bezsens we wszechswiecie sa mocne. Irytuja ich nato
          > miast ci co mysla ze zycie ma glebszy sens.

          Nawet nie potrafisz rozróżnić pomiędzy ateizmem a konstytucyjnie gwarantowaną neutralnością światopoglądową państwa polskiego a pieprzysz o sensie życia? Świetny materiał na biskupa.
          • Gość: Stab Re: Pytanie do antyreligiantów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 21:30
            > Nawet nie potrafisz rozróżnić pomiędzy ateizmem a konstytucyjnie gwarantowaną n
            > eutralnością światopoglądową państwa polskiego a pieprzysz o sensie życia?

            Oj potrafie, potrafie. Ta neutralnosc swiatopogladowa to wersja roty dla zomo " A w co wierzysz? W nic nie wierze? Wlasnie ten swiatopoglad ma byc oplacany przez katolickiego podatnika w "swieckiej" szkole ktorej celem jest eliminacja religii z zycia w imie "neutralnosci swiatopogladowej" czytaj chaosu w ktory swiecia wierza rozjuszeni wszystkim ateisci. Ladny kon trojanski!!! Neutralnosc swiatopogladowa to dawanie pieniedzy podatnika na WSZYSTKIE szkoly, niezaleznie od wartosci jakie ucza w dodatku do obowiazkowych przedmiotow.
            • k_a_p_p_a Re: Pytanie do antyreligiantów 16.10.11, 21:36
              Własny jad mózg ci zatruł i pozbawił zdolności sensownego wypowiadania się. Tak, neutralność to dawanie pieniędzy na uczenie wszystkich, niezależnie od wyznawanej religii, leczenie wszystkich- tak, wyobraź sobie, że nawet pedałów, na drogi, po których mogą jeździć wszyscy itd. Tak działa państwo neutralne światopoglądowo.
    • imponeross Nie powinno byc wspolnego krzyza na cmentarzu 16.10.11, 21:13
      ostrygojadek napisał:

      > Przez "antyreligiantów" mam na myśli tych wszystkich, którzy nazywają katolików
      > "religantami" i którzy protestują przeciwko obecności krzyża w tzw. miejsca pu
      > blicznych. Czy waszym zdaniem cmentarze to miejsca publiczne czy prywatne? Jeże
      > li publiczne, to chyba powinniście protestować też przeciwko nagrobkom i pomnik
      > om nagrobnym, bo na większości jest symbol krzyża, a niektóre wręcz mają kształ
      > t krzyża. Myślę nawet, że przeciwko krzyżom na cmentarzach powinniście protesto
      > wać w pierwszej kolejności, bo nasycenie krzyżami w przeliczeniu na metr kwadra
      > towy jest tam największe. Przykład pierwszy lepszy z brzegu: cmentarz powązkowski
      > Co wy na to?

      Z cmentarzami tez w Polsce powinno sie zrobic porzadek tak jak to zrobiono dawno w panstwach skandynawskich. Kosciol ma sluchac panstwa czy panstwo kosciola?
      Kosciol NIE POWINIEN byc wlascicielem cmentarzy. Kosciolowi wrecz powinno sie zakazac posiadania czegos takiego jak cmentarz, smierc czlowieka to zbyt powazna sprawa by pozostawic ja takiej instytucji jak kosciol .Nie powinno byc jednego duzego dominujacego symbolu religijnego (np. krzyza na cmentarzu). Natomiast na nagrobkach, ktore przeciez sa prywatne, i za ktorych miejsce sie najczesciej placi!, niech ludzie sobie stawiaja co chca - krzyze, polksiezyce, kwiaty, posazki Buddy, siedmioramienne swieczniki, gwiazdy Dawida, albo nic.
      Zaden z kosiolow NIE POWINIEN byc ani wlascicielem ani nawet zarzadca cmentarza.
      • Gość: Stab Re: Nie powinno byc wspolnego krzyza na cmentarzu IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 21:32
        Nawet jesli to jest cmentarz katolicki. Na tym polega "neutralnosc swiatopogladowa" ateistow.

        A jesli ktos sie sprzeciwia to upanstwowic cmentarze, szkoly i narzucic "neutralnosc swiatopogladowa" jakiej obficie doznawalismy w czasach PRLu.
        • Gość: Stab I tak wyglada "neutralnosc swiatopogladowa" ateist IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 21:39
          "Kosciolowi wrecz powinno sie zakazac posiadania czegos takiego jak cmentarz, smierc czlowieka to zbyt powazna sprawa by pozostawic ja takiej instytucji jak kosciol."

          Umierajacemu nalezy zakazac wierzyc w zycie pozagrobowe i pochowac go zgodnie "neutralnoscia swiatopogladowa" rozjuszonych ateistow i wbrew zyczeniom umierajacego.

          Mozna pojsc dalej (neutralnie, oczywiscie): poprosic "specjalistow" o nakaz eutanazji zanim umierajacy bedzie mial czas wyrazic jakies zyczenia. Oto nowy wspanialy swiat hunwejbinow ktory nam chca zafundowac.
          • imponeross umierajacy 16.10.11, 23:09
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > "Kosciolowi wrecz powinno sie zakazac posiadania czegos takiego jak cmentarz
            > , smierc czlowieka to zbyt powazna sprawa by pozostawic ja takiej instytucji ja
            > k kosciol."


            Oczywiscie!

            > Umierajacemu nalezy zakazac wierzyc w zycie pozagrobowe i pochowac go zgodnie "
            > neutralnoscia swiatopogladowa" rozjuszonych ateistow i wbrew zyczeniom umieraja
            > cego.

            Niby dlaczego? Wierzenia umierajacego to jego wlasna prywatna i swieta sprawa. Nikomu nic do tego - ani kosciolowi, ani panstwu, ani tobie, ani mnie.

            > Mozna pojsc dalej (neutralnie, oczywiscie): poprosic "specjalistow" o nakaz eut
            > anazji zanim umierajacy bedzie mial czas wyrazic jakies zyczenia. Oto nowy wspa
            > nialy swiat hunwejbinow ktory nam chca zafundowac.

            Niby dlaczego?
        • imponeross segregacja nieboszczykow 16.10.11, 23:06
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Nawet jesli to jest cmentarz katolicki. Na tym polega "neutralnosc swiatopoglad
          > owa" ateistow.

          Ja bym osobiscie nie zezwolil w obecnych czasach na cos takiego jak osobny cmentarz katolicki, protestancki, muzulmanski czy swiecki, ale to moje osobiste zdanie. Kiedys tak robiono, ale obecnie nie ma powodu dla stosowania takiej segregacji Bogu ducha winnych nieboszczykow. I kto ma decydowac kto gdzie ma lezec? Bliscy? Przywodca religijny? Wola zmarlego pozostawiona za zycia? Smierc jest sprawa o wiele bardziej powazna niz religia.

          > A jesli ktos sie sprzeciwia to upanstwowic cmentarze, szkoly i narzucic "neutra
          > lnosc swiatopogladowa" jakiej obficie doznawalismy w czasach PRLu.

          Przeciez wiele cmentarzy jest komunalnych prawda? Ja bym zwiazkom religijnym nie pozwolil na dzialalnosc pod tytulem 'prowadzenie cmentarza'. Cmentarz ma bys wspolny dla wszystkich. A jaki obrzadek ma byc odprawiony nad grobem zmarlego to juz sprawa osobista bliskich. Inaczej ciagle bedziemy swiadkami gorszacych scen jakie maja miejsce w Polsce, gdzie jakis ograniczony klecha nie chce kogos pochowac na cmentarzu, bo uwaza, ze lepiej niz Pan Bog widzi dusze zmarlego. I dalej bedziemy swiadkami pladrowania cmentarzy, bo przeciez kosciol przypilnowac ich nie potrafi.
      • Gość: Stab Niewiarygodne, jak "neutralnym swiatopogladowo" IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.10.11, 21:48
        aparatczykom sloma z butow wylazi!!!!!:)))))))) Biskup nie potrzebuje materialu. Material mowi zamiast biskupa!!!

        "Kosciol NIE POWINIEN byc wlascicielem cmentarzy. Kosciolowi wrecz powinno sie zakazac posiadania czegos takiego jak cmentarz, smierc czlowieka to zbyt powazna sprawa by pozostawic ja takiej instytucji jak kosciol."
        • imponeross Re: Niewiarygodne, jak "neutralnym swiatopogladow 16.10.11, 23:10
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > aparatczykom sloma z butow wylazi!!!!!:)))))))) Biskup nie potrzebuje materialu
          > . Material mowi zamiast biskupa!!!
          >
          > "Kosciol NIE POWINIEN byc wlascicielem cmentarzy. Kosciolowi wrecz powinno sie
          > zakazac posiadania czegos takiego jak cmentarz, smierc czlowieka to zbyt powazn
          > a sprawa by pozostawic ja takiej instytucji jak kosciol."

          Rzucasz sie jak diabel pokropiony swiecona woda...
    • ostrygojadek Wnioski 17.10.11, 12:44
      Po przeczytaniu powyższych postów sytuacja staje się coraz bardziej klarowna. Okazuje się, że antyreligianci nie stanowią jednej zwartej grupy, lecz dzielą się na frakcje. Frakcja umiarkowana pragnie wyczyścić urzędy i szkoły z krzyży, a frakcja skrajna opowiada się za odebraniem religiantom prawa do posługiwania się symbolami religijnymi wszędzie tam, gdzie takie symbole mogłyby wywołać zgorszenie wśród antyreligiantów. Skrajni antyreligianci opowiadają się też za odebraniem cmentarzy Kościołowi i przekazaniem ich w ręce państwa. Domyślam się, że jedni i drudzy w pierwszej kolejności zamierzają przypuścić frontalny atak na krzyż w sejmie, potem przyjdzie kolej na dekrzyzację urzedów, a na samym końcu szkół. Dekrzyzacja cmentarzy jest więc na razie celem odległym, co nie oznacza, że niewykonalnym.
      • ultimate.strike Trzeba przyznać, 17.10.11, 12:55
        że umiejętność formułowania wniosków od czapy masz rozwiniętą w stopniu znacznie przewyższającym przeciętną. :D
      • k_a_p_p_a Re: Wnioski 17.10.11, 13:09
        Domyślam się, że jedni i drudzy w pierwszej kolejności zamierzają przypuścić frontalny atak na krzyż w sejmie, potem przyjdzie kolej na dekrzyzację urzedów, a na samym końcu szkół.

        Nie. Atak nastąpi na wszystkie te cele równocześnie.
        • migreniasta Re: Wnioski 17.10.11, 13:38
          Atak będzie frontalny ze skrzydeł na zadniej flance ariengardą ......
          Nie wiedziałam ,że takich głupoli karmimy na FORUM.
          Kappa ja atakuję z prawej. Pasuje Ci z lewej?
          • piwi77.0 Re: Wnioski 17.10.11, 13:46
            Tylko sie pospieszcie, bo za chwilę nie będzie czego atakować. Uczniowie sami wywalą krzyże ze szkół, a urzędnicy z urzędów. Ostanie się ino ten w Sejmie, jak wyrzut sumienia. Katolickiego.
          • ostrygojadek Re: Wnioski 17.10.11, 13:50
            > Nie wiedziałam ,że takich głupoli karmimy na FORUM.

            Koniecznie musisz zabłysnąć chamstwem?
            • piwi77.0 Re: Wnioski 17.10.11, 13:57
              Co jest chamskiego w słowie karmimy? Żywimy brzmi bardziej kulturalnie? To niech będzie.
    • 33qq Re: Pytanie do antyreligiantów 17.10.11, 13:08
      Właśnie o to chodzi, o bezrozumne czepianie się, szukanie zaczepki, tworzenie absurdalnych pseudo-analogii, to jakaś choroba ludzi religijnych - doszukiwanie się agresji tam, gdzie jej nie ma i odpowiadanie zarzutami na swoje urojenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka