Dodaj do ulubionych

O autorytet Polskiego Kościoła!

14.04.12, 21:39
Autorytet, to wartość wynikająca ze społecznej aktywności przestrzegania rozpowszechnianych, sprawiedliwych wzorców międzyludzkiej współpracy, których jakość sprawiedliwości weryfikuje logika i dorobek racjonalnej nauki, a sprawiedliwe skutki współpracy, potwierdza społeczna rzeczywistość.

Skoro wartość autorytetu, jest wynikiem społecznej akceptacji i przestrzegania sprawiedliwych wzorców międzyludzkiej współpracy, to nic prostszego, jak dotrzeć do minimalnie sprawiedliwego wzorca etycznego, i rozpowszechniać ten wzorzec w celu podporządkowania mu wszelkiego stanowionego prawa.

A ponieważ słowa Nauki Ojca zrozumiale powiadamiają, że minimalnie sprawiedliwym wzorcem międzyludzkiej współpracy jest SOLIDARNOŚĆ, to jest oczywistym, że priorytetem kapłanów Polskiego Kościoła, winno być rozpowszechnianie tego wzorca - Ewangelia św. Łukasza 17/7-10, i dążenie do podporządkowania POWINNOŚCI SOLIDARNOŚCI wszelkiej międzyludzkiej współpracy, w tym, wszelkiego stanowionego prawa.

Solidarność, jest minimalnie sprawiedliwym, obowiązującym każdego człowieka PRAWEM NATURALNYM.

Z Nauki Ojca, z obowiązującego prawa naturalnego, wynikają jeszcze inne, przede wszystkim, anty bałwochwalcze przedsięwzięcia - np. zrzucenie z piedestału Boskiego, fikcyjnej postaci bożka Jezusa.
Wówczas kapłani Polskiego Kościoła zasłużą na autorytet.
---
Obserwuj wątek
    • olek13 Re: O autorytet Polskiego Kościoła! 14.04.12, 21:47
      No tak: od bzdury zaczął i z tej bzdury wywodzi kolejne...
      Otóż autorytet wynika z zupełnie innych powodów, bo np wśród chłopaków spod celi największy autorytet zwykle ma największy twardziel, którego najbardziej się boją. Co taki brutalny troglodyta ma wspólnego ze sprawiedliwością?
      Przykłady można mnożyć, a to że niejaki nehsa sobie coś wymyślił, to znaczy, że sobie wymyślił właśnie i nic ponadto.
      • karbat Re: O autorytet Polskiego Kościoła! 14.04.12, 22:03
        gdyby zapoznal sie z elementeranymi pojecimi , sprawiedliwosc ( a moze wymysli jej uniwersalna definicje ) , autorytet , itd itp . .... nie bil by tyle piany na forum .
        • olek13 Re: O autorytet Polskiego Kościoła! 14.04.12, 22:06
          Nikomu się to nie udało, ale - kto wie..?
          Tylko że nie widzę na to szans.
          • nehsa Re: O autorytet Polskiego Kościoła! 15.04.12, 15:57
            Na tym i nie tylko na tym forum, polska ciemnota, do której obaj należycie uważała, i pomimo moich wyjaśnień nadal uważa, że np. WSZECHMOGĄCY, to istota, w której mocy leży tak czynienie dobra, jak i czynienie zła.

            I miedzy innymi z tego powodu, na forach pojawiały się tematy wątków:
            "Czy Wszechmogący Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, aby nie mógł go podnieść"

            W końcu tym wszystkim upośledzonym, którzy uważali się za przemyślnych dowcipnisiów, uprzejmie zwróciłem uwagę, że od ewentualnego zapie...nia z kamieniami są ludzie, w tym oni, założyciele tych wątków.

            A skoro, co potwierdza ludzka nauka: "Co się narodziło z ciała(z materii), ciało jest(materia jest), a co się narodziło z Ducha(niematerialnego), duchem jest(niematerialnym jest)." , to jest oczywistym, że Bogowie kamieni nie tworzą.

            A czynienie, jakiegokolwiek grzechu, albo zła byłoby zaprzeczeniem pojęcia - Wszechmogącości.
            Wy obaj, nawet tego nie rozumiecie.

            Również autorytetu, nie nabywa się w następstwie czynienia niesprawiedliwości, bezprawia.
            łolek13!
            Ty jesteś starannie wykształconym - niestety, autentycznym tumanem.

            Karbat, ja nie mam zamiaru wybierać ci towarzystwa, ale doradzam: "Nie idź dalej ta drogą" , i Saba - pies Ludwika Dorna, to zrozumiała.
            • wariant_b Re: O autorytet Polskiego Kościoła! 15.04.12, 16:13
              "Nikt nie ma większego autorytetu niż ja" - powiedział Latający Potwór Spaghetii
              i zaczął go wyciągać.
              Mówią, że jak skończy, nastąpi koniec świata.
              • kolter-xl Opa 16.04.12, 08:52
                Znajdź sobie babę , przestań zatruwać sobie umysł swoimi teoriami .
                • nehsa Re: opa-opa-opa! 16.04.12, 09:23
                  Kołtuś!
                  W przeciwieństwie do Ciebie, i do Was, ja jestem PRAGMATYKIEM, i staram się Was wszystkich przekonać, że fundamentem gwarantującym Polsce przetrwanie w trudnych czasach, które nadchodzą, jest SPRAWIEDLIWOŚĆ, której wdrożenie do systemu prawa, wymaga od WSZYSTKICH zwiększonej odpowiedzialności za swoje czyny.

                  Dlatego wyjaśniam, jak potrafię, że UNIWERSALNA NAUKA JEDYNEGO OJCA, jest jedynym, sensownym wzorcem etycznym, którego przestrzeganie będzie skutkowało łademw kazdej dziedzinie współżycia, współpracy społeczeństwa.

                  Ale póki co, Wy WSZYSCY, cuchniecie EGOIZMEM.
                  Politycy, księża, tak zwane polskie, śmierdź-elity, większość dziennikarzy, czyli najmimordy - każdy "drze tą polską kołderkę do siebie", zdzierając ją na chama z najsłabszych.

                  A arcysku...syny, proponują tym najsłabszym, podwyższenie skali trudności na życiowym torze przeszkód, którym w kapitalizmie jest KONKURENCJA, i nakłaniają do rzekomo humanitarnego importu kolorowej siły roboczej w ilościach setek tysięcy ludzi.

                  Zatem ja, piszę na tych forach w precyzyjnie określonym i sensownym celu.
                  A Ty i Wy w jakim?
                  • kolter-xl Re: opa-opa-opa! 16.04.12, 09:34
                    Miałeś o babach pisać .
                  • wariant_b Re: opa-opa-opa! 16.04.12, 11:29
                    nehsa napisał:
                    > Dlatego wyjaśniam, jak potrafię, że UNIWERSALNA NAUKA JEDYNEGO OJCA, jest jedynym,
                    > sensownym wzorcem etycznym, którego przestrzeganie będzie skutkowało ładem
                    > w kazdej dziedzinie współżycia, współpracy społeczeństwa.

                    Z góry uprzedzam, że nie pozwolę na wpisanie UNIWERSALNEJ NAUKI JEDYNEGO OJCA
                    do Konstytucji i w razie referendum będę głosował PRZECIW.

                    Natomiast co konkretnie zamierzasz zmienić w Konstytucji, by była zgodna
                    z Nauką Ojca chętnie się dowiem. Które artykuły proponujesz w nowej treści
                    i jaka byłaby to treść? Proszę, przetłumacz Nauki na jakiś ogólnie zrozumiały język,
                    nawet gdyby to miał być język prawniczy.
                    • nehsa Re: opa-opa-opa! 16.04.12, 13:24
                      wariant_b m.in. napisał:
                      Natomiast co konkretnie zamierzasz zmienić w Konstytucji, by była zgodna
                      > z Nauką Ojca chętnie się dowiem. Które artykuły proponujesz w nowej treści
                      > i jaka byłaby to treść? Proszę, przetłumacz Nauki na jakiś ogólnie zrozumiały język,
                      > nawet gdyby to miał być język prawniczy.

                      ***Jenzyk prafniczy w Polsce, to jenzyk największych obłudników, a tym samym ciemniaków pod słońcem. A aktualna Konstytucja RP, to prymitywny regulamin bezprawnego burdelu, a nie cywilizowanego państwa.

                      W Konstytucji cywilizowanego państwa, a tym samym DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA, czyli służebnego OBYWATELOM, musi być zamiast enigmatycznego Art.2 wyeksponowana treść:
                      "Fundamentem wszelkiego, stanowionego w Rzeczpospolitej Polskiej prawa, jest oznajmiony w uniwersalnej Nauce Wszechmogącego Ojca, minimalnie sprawiedliwy wzorzec współpracy ze wszystkimi ludźmi, czyli SOLIDARNOŚĆ, która polega na wzajemnie życzliwej, w tym równoprawnej, międzyludzkiej współpracy, i jest obowiązkiem każdego człowieka."

                      Wdrożenie tego przepisu prawa NATURALNEGO, " pozbawiłoby nas natychmiast przymusu płatności z budżetu państwa" na:
                      1./ Na utrzymanie największych wrogów Polskiego Narodu, czyli wszelkiej maści kapłanów. (proszę nie płacz, bo indywidualnie byś mógł)

                      2./ Na utrzymanie politycznych prostytutek i alfonsów , czyli członków partii politycznych.(proszę nie płacz, jak chcesz, będziesz płacił)

                      3./ Kopa w zad, dostaliby wszyscy pasożyci, i darmozjady=złodzieje w Sejmie i Senacie, które to "organki", uległyby likwidacji.
                      Zastąpiliby tą pasożytującą nędze, fachowcy, specjaliści z rożnych dziedzin, wykonujący niezbędne akty prawne, np., na umowę o dzieło, i wzorzec sprawiedliwości-SOLIDARNOŚĆ. (nie płacz, znajdziesz robotę)

                      4./ Wybory, hucpę dla gawiedzi, zastąpiłby konkurs ofert na stanowiska administracyjne. A zwycięzców ofert, dyskwalifikowałyby sprzeczne z SOLIDARNOŚCIĄ decyzje. Jasne, że natychmiastowo.

                      Wspomnę tylko, że znikłyby przedawnienia przestępstw. A wszelkiej maści przestępcy, musieli by zgodnie ze swoim przestępczym życzeniem, opłacić wszystkie koszty izolacji w pierdlu, łącznie z opieką lekarską, zrekompensować pokrzywdzonym i poszkodowanym, wszystkie szkody, straty, krzywdy. Na co często nie starczyłoby im życia.
                      Jasne, że podejrzani i oskarżeni,mieliby nadal tak zwane prawo do odmowy składania wyjaśnień, ale byłoby to dowodem kategorycznie obciążającym przestępcę.

                      No, ale ten numer z solidarnością, nie przejdzie.
                      Nasi rządzący, i kapłani to moralne i intelektualne, sku...ałe dno, i tam właśnie, będąc w przewadze stadem polskich baranów, dlatego podążamy.
                      • ultimate.strike Re: opa-opa-opa! 16.04.12, 13:41
                        > 1./ Na utrzymanie największych wrogów Polskiego Narodu, czyli wszelkiej
                        > maści kapłanów. (proszę nie płacz, bo indywidualnie byś mógł)

                        Kler jest utrzymywany budżetowo niezgodnie z obecną Konstytucją.

                        > 2./ Na utrzymanie politycznych prostytutek i alfonsów , czyli członków p
                        > artii politycznych.(proszę nie płacz, jak chcesz, będziesz płacił)

                        Już to ćwiczyliśmy, okazało się, że gangsterzy lubią partie utrzymywać. A jak utrzymuja, to też wymagają.

                        > 3./ Kopa w zad, dostaliby wszyscy pasożyci, i darmozjady=złodzieje w Sej
                        > mie i Senacie, które to "organki", uległyby likwidacji.
                        > Zastąpiliby tą pasożytującą nędze, fachowcy, specjaliści z rożnych dziedzin, wy
                        > konujący niezbędne akty prawne, np., na umowę o dzieło, i wzorzec sprawiedli
                        > wości-SOLIDARNOŚĆ
                        . (nie płacz, znajdziesz robotę)

                        A o ich fachowości i sprawiedliwości decydowałby Ojciec Wszystkich Ludzi osobiście?

                        > 4./ Wybory, hucpę dla gawiedzi, zastąpiłby konkurs ofert na stanowiska a
                        > dministracyjne. A zwycięzców ofert, dyskwalifikowałyby sprzeczne z SOLIDARNOŚC
                        > IĄ decyzje. Jasne, że natychmiastowo.

                        A kto by te konkursy rozstrzygał?

                        > Wspomnę tylko, że znikłyby przedawnienia przestępstw. A wszelkiej maści przestę
                        > pcy, musieli by zgodnie ze swoim przestępczym życzeniem, opłacić wszystkie kosz
                        > ty izolacji w pierdlu, łącznie z opieką lekarską, zrekompensować pokrzywdzonym
                        > i poszkodowanym, wszystkie szkody, straty, krzywdy. Na co często nie starczyłob
                        > y im życia.

                        Inaczej mówiąc, za każde przestępstwo, nawet drobną kradzież obowiązywałoby dożywocie. Ciekawe...

                        > Jasne, że podejrzani i oskarżeni,mieliby nadal tak zwane prawo do odmowy składa
                        > nia wyjaśnień, ale byłoby to dowodem kategorycznie obciążającym przestępcę.

                        To i tak bez znaczenia, skoro obowiazuje tylko jeden wymiar kary.

                        Inaczej mówiąc, to niebezpieczna utopia.
                        • nehsa Re: opa-opa-opa! 16.04.12, 15:52
                          ultimate.strike napisał:
                          u.s: "Kler jest utrzymywany budżetowo niezgodnie z obecną Konstytucją."

                          ***No, ale po co mnie o tym informujesz???????

                          u.s:"Już to ćwiczyliśmy, okazało się, że gangsterzy lubią partie utrzymywać. A jak utrzymuja, to też wymagają."

                          ***Przecież dotychczas, to polityczni gangsterzy tworzą prawo, i na podstawie tego gangsterskiego prawa, zmuszają podatników, aby ich utrzymywali.
                          O co tobie chłopie chodzi? Nie możesz żyć bez utrzymanek politycznych?

                          u.s:"A o ich fachowości i sprawiedliwości decydowałby Ojciec Wszystkich Ludzi osobiście?"

                          ***A o ich fachowości w danej dziedzinie wymagającej fachowej i sprawiedliwej regulacji prawnej, decydowałaby ich fachowość, i zdolność przestrzegania etycznego wzorca solidarności, czyli sprawiedliwość.

                          Do zredagowania stosownej ustawy, powoływani byliby fachowcy, na określony okres czasu, i za określone pieniądze.
                          Ty, z treści twoich zastrzeżeń wnosząc, przypuszczasz, że ja proponuję powołać jakiś zespół omnipotentnych speców, który byłby opłacany non stop przez cztery lata. A po cholerę taki zespół?

                          u.s: "A kto by te konkursy rozstrzygał?"

                          ***Jak to kto? Społeczne, godne zaufania gremia, które wyłoniłyby władze np. gmin.
                          Gremia gminne, wyłoniłyby włodarzy województw. A wyłonieni włodarze województw, powołaliby naczelne organy państwa.
                          Gremia gminne, to ludzie o ściśle określonych, wysokich wymaganiach moralnych, oraz wykształcenia, znajomości języków obcych.
                          Pochodzenie kandydatów, nie odgrywa żadnej roli. Kandydować może religijny, murzyn, cyklista, i żyd o skórze w kratę pepito.

                          u.s:"Inaczej mówiąc, za każde przestępstwo, nawet drobną kradzież obowiązywałoby doż
                          > ywocie. Ciekawe..."
                          ***Chłopie, na jakiej podstawie dochodzisz do takich wniosków???

                          u.s.: "To i tak bez znaczenia, skoro obowiazuje tylko jeden wymiar kary."

                          ***Gdzieś ty to wyczytał, o tym jednym wymiarze kary? Quźwa, gdzie??
                      • wariant_b Re: opa-opa-opa! 16.04.12, 14:01
                        nehsa napisał:
                        > W Konstytucji cywilizowanego państwa...

                        A znasz jakieś cywilizowane państwo, nehso?

                        Pomijam niektóre kraje islamskie, gdzie prawo ludzkie wynika wprost z prawa bożego.
                        Mam na myśli CYWILIZOWANE państwa w słownikowym znaczeniu słowa cywilizacja.
    • nehsa Re: Definicja Sprawiedliwości. 15.04.12, 16:08
      Sprawiedliwość, to miara jakości postępowania, czyli miara jakości międzyludzkiej współpracy, która skutkuje, co najmniej POKOJEM.
      Minimalną miarą sprawiedliwości, jest solidarność, która polega na wzajemnie życzliwej, w tym równoprawnej współpracy ze wszystkimi ludźmi, i w konsekwencji skutkuje POKOJEM.
      • nehsa Re: Definicja Sprawiedliwości. 16.04.12, 08:49
        Ale, jak się okazuje, sadząc po reakcjach polskich, wierzących bałwochwalców, i polskich niewiedzących, czyli ateistów, nie są oni zainteresowani ani sprawiedliwością, ani pokojem.

        I chociaż cała ludzka, racjonalna wiedza nieustannie potwierdza, że z niczego nic nie będzie, to nieustannie na tym forum produkują swoje przemyślenia "ateiści-racjonaliści", że z niczego jest wszystko.

        I chociaż cała ludzka, racjonalna wiedza nieustannie potwierdza, że:
        w rzeczywistości wszystko podlega precyzyjnym prawom, które to prawa, są dokładnie w 100 % niematerialne, i jako niematerialne, nie mogą mieć materialnego pochodzenia, i musiały być wcześniejsze, niż materia - to na przykład: GRGKH, człowiek o imponującej wiedzy, upierdliwie forsuje zdanie, że stwórcą wszystkiego jest nicość, ateistyczny bożek ludzi pozbawionych inteligencji.

        Inteligencja, to zdolność do racjonalnego wnioskowania, i w konsekwencji do racjonalnego postępowania.

        Dlatego prosty człowiek, bywa często bardziej inteligentny, niż posiadacz encyklopedii w główce.

        Ps.
        Testy na badane IQ, należą w moim przekonaniu do jednych z najgłupszych.
        • ultimate.strike Re: Definicja Sprawiedliwości. 16.04.12, 13:45
          > Ale, jak się okazuje, sadząc po reakcjach polskich, wierzących bałwochwalców, i
          > polskich niewiedzących

          Nie owijaj w bawełnę i pisz od razu "polskich niewiernych".
      • ultimate.strike Re: Definicja Sprawiedliwości. 16.04.12, 13:42
        A jednostką tej miary jest? 1 Poków, w skrócie 1 Pk?
    • jeepwdyzlu ale ewangelia Łukasza 16.04.12, 13:35
      jest wyssana z buta, nawet nie palca
      ta sama grupa cfaniaków (tekst jest kompilacją kilku autorów, powstał w II połowie II wieku) napisała też Dzieje Apostolskie
      To czysta literatura, nie mająca NIC wspólnego z rzeczywistością.
      Nawet domniemany autor (niby towarzysz Pawła) na 100 % nie był jego uczniem i przyjacielem - bo nie zna jego pism :-)
      Ta ewangelia dostarcza najwięcej dowodów na to, że jest bajkopisarstwem, a nie wyliczeniem faktów.
      Poszukaj sobie w sieci kim był Ferdinand Baur i dlaczego uważa, że księga powstała 150 lat po opisywanych wydarzeniach....
      Tyle do Ciebie nehsa, nie używaj argumentów, których nie rozumiesz.
      ciao
      jeep
      • nehsa Re: ale ewangelia Łukasza 16.04.12, 16:03
        Jepuś!
        Moim straszliwym defektem, jest notoryczne przewartościowywanie ludzi.

        A co mnie JEPIE gó... obchodzi Ewangelia św. Łukasza, i Cztery Ewangelie razem w kupie?

        W centrum mojego zainteresowania, są "WIARYGODNE ŚWIADECTWA NAUKI JEDYNEGO OJCA", KTÓRYCH SKROMNIUTKA MINI CZĄSTECZKA JEST W BIBLII, A ZALEDWIE SKROMNA CZĘŚĆ STANOWI TREŚĆ CZTERECH EWANGELII.

        Jeżeli posługuje się nazewnictwem-symboliką ewangelijną, to głównie po to, aby wskazać pochodzenie, źródło tekstu, do którego się odnoszę, który skorygowałem, czy który wymaga korekty.
        Ferdek Baur, czy inni spece teologiczno-biblijni nie imponują mi, jak dotychczas niczym.
        • jeepwdyzlu Re: ale ewangelia Łukasza 16.04.12, 16:53
          A co mnie JEPIE gó... obchodzi Ewangelia św. Łukasza, i Cztery Ewangelie razem w kupie?
          ------------------------

          to się cieszę

          bo w I poście napisałeś:
          jest oczywistym, że priorytetem kapłanów Polskiego Kościoła, winno być rozpowszechnianie tego wzorca - Ewangelia św. Łukasza 17/7-10
          ---------------------------
          dalej niestety powołujesz się na świadectwo jakiegoś ojca
          podobno wiarygodne
          Niestety -nie rozumiesz, że tatko nie istnieje...
          Nigdy go nie było...
          Wiem to smutne.

          co do speców - mnie ich badanie ciekawią.....
          ciao
          jeep
          • nehsa Re: ale ewangelia Łukasza 16.04.12, 22:23
            Bo wskazałem w Ew.św.Łukasza 17/7-10 wersety, które zawierają świadectwa Nauki Jedynego Ojca. Miano, "OJCA", jest kategorycznie zastrzeżone wobec TEGO, od Którego zależy ŻYCIE.

            A to, że ludzkie buce, zawłaszczyły dla siebie miano Boga, dla miliardów matołów, i dla ciebie, jest nie do pojęcia.

            Stary, twoje rady typu:
            "Niestety -nie rozumiesz, że tatko nie istnieje...
            > Nigdy go nie było..", są nie warte psu na budę.

            No przecież z ateistyczno-racjonalistycznych tełorji wiadomo, że " WSZECHŚWIAT I CZŁOWIEK stali sie z NICZEGO".
            I tu należy dodać: "FUNDAMENTALNYM PRAWEM ZGODNYM Z Waszom PRAFDOM JEST:
            ZAWSZE MATERYJA, JEST POCZĄTKIEM PRAW MATERII. BO PRZECIE BEZ MATERII, NIE BYŁOBY PRAW MATERII"
            O qurfa!

            JEPUŚ!
            Gadżetem racjonalistów ateistów, powinien być słomiany miś.
            Pasuje, jak ulał do poziomu logicznych dowodów zaprzeczających istnieniu Istot Boskich, Których jest DWIE, bo tyle być musi.
    • privus O autorytet Polskiego Kościoła walczy już Dziwisz 16.04.12, 16:43
      swoją teorią, że modlitwa do papieża leczy z bezpłodności :)
      www.tvn24.pl/0,1544434,wiadomosc.html
      Pozostali purpuraci w budowaniu tego autorytetu biorą też niepośledni udział. Gdyby ten Kościół był rzeczywiście własnością wiernych a nie panów w sukienkach, to już dawno pogonili by te autorytety. Niestety, jest zupełnie odwrotnie a parafianie są tylko bezwolnymi dostarczycielami kasy. Takie po prostu czasami beczące owieczki.
      • nehsa Re: O autorytet Polskiego Kościoła walczy już Dzi 16.04.12, 22:34
        Dziwisz, ale nie tylko on, walczy o unicestwienie autorytetu Polskiego Kościoła.
        A Dziwisza i pozostałych purpuratów, aktywnie wspierają nami rządzący.
        Przecież Końkordat to umowa międzynarodowa pomiędzy TRONEM a OŁTARZEM, w której religijna i świecka gawiedź jest traktowana, jak bydło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka