Dodaj do ulubionych

Religia nie jest sprawą prywatną

18.05.12, 12:33
"Dlaczego potrzebujemy zorganizowanej religii lub żydowskich praw - czyż nie wystarcza bycie dobrym?
Potrzebujemy zorganizowanej religii z tego samego powodu, z jakiego potrzebujemy zorganizowanych partii politycznych i jakiegokolwiek zorganizowanego ruchu społecznego. Czy celem będzie dochodzenie narodowej niepodległości, wybranie konkretnego kandydata, albo - w przypadku judaizmu - doskonalenie świata poprzez monoteizm etyczny, ludzie o podobnych wartościach i celach muszą się zorganizować, aby wywierać wpływ na świat.

Dlaczego więc, jeśli uznajemy potrzebę organizacji na tylu obszarach spraw społecznych, dla wielu ludzi wydaje się nielogicze lub i niepożądane, aby religia była zorganizowana?

Odpowiedź zawiera się w sposobie rozumienia religii, zorganizowanej lub nie, przez wielu ludzi. Uważają oni religię za instytucję, która zarządza modlitwą i innymi rytuałami i wymaga określonych wierzeń na temat Boga. W konsekwencji, wielu uważa, że religia jest lub powinna być "sprawą prywatną" i zorganizowana religia nie jest konieczna, skoro prywatne sprawy nie potrzebują być organizowane.

Jest możliwe, że w zakres religii, z którą wielu ma do czynienia, wchodzi nie wiele więcej, niż modlitwa, rytuał i wiara - w takim przypadku przyznajemy, że zorganizowana religia jest w dużym stopniu zorganizowaną nieistotnością. Jednak taki rodzaj religii ma niewiele wspólnego z judaizmem. Judaizm skupia się na organizowaniu ludzi by polepszali świat. Jest to spójny sposób życia decydujący o wartościach i kształtujący działania, którego celem jest stworzenie moralnego i świętego* narodu**, który z kolei naprawia moralnie świat i którego narzędziami są przykazania (micwot) judaizmu.

Aby osiągnąć ten cel, wszystkie jednostki, które mu się poświęcają, muszą się wspólnie zorganizować. Niektórzy to uczynili - około trzy i pół tysiąca lat temu i są znani jako Żydzi. Stąd judaizm nie jest wcale "zorganizowaną religią" w zwyczajnym sensie tego słowa. Żydzi są zorganizowaną grupą ludzi każdej rasy i każdej grupy etnicznej, która jest oddana żydowskiej metodzie doskonalenia świata."
Dennis Prager i JosephTelushkin

Jeśli zatem ktoś chce likwidacji kościołów, religii, jeśli chce usunąć religie z życia publicznego, niech się również domaga likwidacji partii politycznych i wszelkich organizacji rządowych i pozarządowych.
Obserwuj wątek
    • karkowiak2plus Niczego się nie domagam. 18.05.12, 12:38
      Nie należę do żadnej partii i nie chodzę do żadnego kościoła.
      Mam te rewiry w głębokim poważaniu.
      • ultimate.strike Re: Niczego się nie domagam. 18.05.12, 13:02
        > Mam te rewiry w głębokim poważaniu.

        One jednak żywo się interesują Tobą, zwłaszcza tym, co masz poniżej pasa, tj. kieszeniami i organami rozrodczymi.
        • karkowiak2plus Re: Niczego się nie domagam. 18.05.12, 13:23
          Żaden ksiądz nie pożerał mnie łapczywym wzrokiem,ani żaden Biedroń.
          • ultimate.strike Re: Niczego się nie domagam. 18.05.12, 13:28
            > Żaden ksiądz nie pożerał mnie łapczywym wzrokiem,

            Bo nie jesteś już dzieckiem. :P

            Za to łapczywie pożerają pieniądze, które wpłaciłeś do US.
            • karkowiak2plus Re: Niczego się nie domagam. 18.05.12, 13:33
              Niestety zalegam.
              • ultimate.strike Re: Niczego się nie domagam. 18.05.12, 13:45
                Dostaną z odsetkami.
          • sammler Re: Niczego się nie domagam. 18.05.12, 13:57
            karkowiak2plus napisał:

            > Żaden ksiądz nie pożerał mnie łapczywym wzrokiem,ani żaden Biedroń.

            Może nie jesteś w ich typie? ;)

            S.
          • torado Re: Niczego się nie domagam. 18.05.12, 18:08
            karkowiak2plus napisał:

            > Żaden ksiądz nie pożerał mnie łapczywym wzrokiem,ani żaden Biedroń.

            a biedrońka...? ;-)
    • piwi77.0 Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 12:50
      Są organizacje pożyteczne i zbrodnicze i powoływanie się na to, że skoro te pierwsze mają prawo istnieć, to również te drugie, jest od rzeczy. I nie chce mi sie nawet tłumaczyć dlaczego, bo to powinno być oczywiste.
      • 4her dobry człowiek 18.05.12, 13:04
        "Określenie "dobry człowiek" jest dziś zazwyczaj używane błędnie. Często, gdy opowiadamy się po stronie religijno-etycznego systemu, nie zgadzają się z nami ci, którzy twierdzą, że "znają dobrych ludzi, którzy nie wyznają (a więc - w podtekscie - nie potrzebują wyznawać) religii". Zapytani o definicję dobrego człowieka, ludzie ci zazwyczaj odpowiadają, że to "ktoś, kto nikogo
        nie krzywdzi". Jesteśmy przekonani, że większość ludzi definiuje dobrego człowieka, jako tego, kto nie krzywdzi nikogo. Jednak definicja ta jest tak samo błędna, jak popularna. Osoba, której postępowanie opiera się na nie krzywdzeniu nikogo, nie jest dobrym człowiekiem; taka osoba zaledwie nie jest człowiekiem złym. Bycie człowiekiem dobrym wymaga aktywnego dążenia do dobra. Nie jest wystarczające jedynie powstrzymywanie się od krzywdzenia innych ludzi; trzeba interweniować w ich imieniu : "Nie stój bezczynnie, gdy rozlewana jest krew twojego sąsiada" (Księga Kapłańska 19:16); "I wyplenisz zło spośród siebie" (Księga Powtórzonego Prawa 17:7).

        To, że definiowanie dobroci jako nie krzywdzenia innych, jest nie wystarczające, jasno udowadnia uogólniająca ocena zachowania większości Niemców w okresie panowania nazistów. Podczas Holokaustu, według tej definicji, większość Niemców była dobrymi ludźmi, ponieważ nikogo nie skrzywdziła. Jednak mało kto z nas uznaje tych Niemców za dobrych ludzi, jasno wskazując, że nie da się zdefiniować dobrego człowieka jako tego, kto nikogo nie krzywdzi.

        Nie trzeba robić czegoś złego, aby być złym; wystarczy nic nie robić."
        • apodemus Re: dobry człowiek 18.05.12, 13:14
          Uważam , że czynienie dobra nie wymaga religijnej "podkładki". Ani żadnej ideologii. Mało tego, każda ideologia może być w tym przeszkodą - kiedy zaczyna uzurpować sobie prawa do bycia wyznacznikiem dobra.
        • bling.bling Re: dobry człowiek 18.05.12, 13:15
          Moralność nie jest funkcją religii a jest tylko i wyłącznie systemem ocen wynikających z samego współżycia społecznego. Nie istnieje absolut moralności a już na pewno nie jest on we władaniu jakiejś wąskiej grupy ludzi nazywających się funkcjonariuszami religijnymi.
          • 4her Re: dobry człowiek 18.05.12, 13:36
            Nieprawda, to judaizm uporządkował sprawy moralności. Potem doszło chrześcijaństwo i islam.
            We wszechświecie, a nawet w ziemskiej przyrodzie, bez religii nie byłoby wiadomo, co jest dobrem, co złem.
            • piwi77.0 Re: dobry człowiek 18.05.12, 13:38
              I tak nie wiadomo co jest dobrem, a co złem.
            • bling.bling Re: dobry człowiek 18.05.12, 13:54
              skoroś taki mądry to powiedz wobec tego CO jest dobrem a CO jest złem
              • kolter-xl Re: dobry człowiek 18.05.12, 13:58
                bling.bling napisał:

                > skoroś taki mądry to powiedz wobec tego CO jest dobrem a CO jest złem

                Mogłeś dodać ;swoimi własnymi słowami a nie znowu zerznąłeś cudy tekst.
              • piwi77.0 Re: dobry człowiek 18.05.12, 13:58
                Kali wie odpowiedź na to pytanie.
              • 4her Re: dobry człowiek 18.05.12, 14:08
                bling.bling napisał:

                > skoroś taki mądry to powiedz wobec tego CO jest dobrem a CO jest złem

                To określa dana religia, księgi. Dla żyda jest to Tora. Dla katolika Katechizm KK itd.
                Co jest dobrem dla ateisty? Odpowiada Dawkins- nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. Czy to już dobro? Czy taki człowiek TYLKO nie jest zły?
                • piwi77.0 Re: dobry człowiek 18.05.12, 14:11
                  Miałeś odpowiedzieć, co dla Ciebie jest dobrem, a co złem, więc daruj Dawkinsowi i ateistom i odpowiedz z sensem.
                  • 4her Re: dobry człowiek 18.05.12, 14:27
                    piwi77.0 napisał:

                    > Miałeś odpowiedzieć, co dla Ciebie jest dobrem, a co złem, więc daruj Dawkinsow
                    > i i ateistom i odpowiedz z sensem.

                    To opisuje Tora. Mam ci przytoczyć, czy sam poszukasz?
                    • piwi77.0 Re: dobry człowiek 18.05.12, 14:35
                      Spróbuj napisać, co jest złem, a co jest dobrem, bez przepisywania jakiejś przemądrej księgi. Podobno zaletą religii ma być łatwość ustalania co tym dobrem jest, a co jego przeciwnością. Zaprezentuj więc.
                      • 4her Re: dobry człowiek 18.05.12, 16:37
                        To Bóg ustalił co jest dobre, a co złe. Nie zamierzam próbować tego poprawiać. JAk mam wątpliwości, pytam rabina.
                        Jeśli nie wiesz co to dobro, a co zło, poczytaj w Wikipedii. :PP

                        • ultimate.strike Re: dobry człowiek 18.05.12, 16:54
                          Twierdziłeś, ze religia zapewnia czytelny i łatwy do zrozumienia podział na dobro i zło, a okazuje się, ze podział wcale nie jest taki czytelny, przeciętny człowiek ma wątpliwości, musi iść z tym do kapłana, a tu werdykt zależy od samego kapłana, jeden powie tak, drugi odwrotnie. Inaczej mowiąc, cały ten religijny system moralny można o kant kuli potrzaskać.
            • massaranduba Re: dobry człowiek 18.05.12, 17:46
              4her napisał:

              > We wszechświecie, a nawet w ziemskiej przyrodzie, bez religii nie byłoby wiadom
              > o, co jest dobrem, co złem.

              Bzdura,systemow etycznych moze byc nieskonczonosc. Twierdzenie,ze dobro istnieje obiektywnie i jest rownoznaczne z wola boza obowiazuje tylko i wylacznie w filozofii chrzescijanskiej.
              Wielkie monoteistyczne religie pojecie dobra i zla narzucaja z gory,przy czym warto pamietac,ze oba te pojecia sa czysto subiektywne. Nie da sie przewidziec,czy dzialania podjete przez jednostke wplyna pozytywnie, czy negatywnie na zycie innych jednostek. A poniewaz nie da sie tego obiektywnie okreslic, to zlo i dobro nie istnieje w rzeczywistosci.
              • 4her Re: dobry człowiek 18.05.12, 18:02
                Podam Ci prosty przykład nt. spożywania mięsa.
                Hinduista nie je mięsa, bo ono Hindusom szkodzi.
                Żyd nie je wieprzowiny, bo jest nie tylko "nieczysta", ale jest niezdrowa. Powiedział to Mojżeszowi Jahwe, ale dopiero w XXw. udowodnili to naukowcy-lekarze.
                Chrześcijanin je wieprzowinę i niekoszerny drób, ale robi posty i dobrze na tym wychodzi dla zdrowia.
                Ateista wsuwa mięso bez ograniczeń i już w młodym wieku ma sklerozę naczyń i spowodowane przez nią choroby.
                • ultimate.strike Re: dobry człowiek 18.05.12, 18:35
                  > Ateista wsuwa mięso bez ograniczeń i już w młodym wieku ma sklerozę naczyń i sp
                  > owodowane przez nią choroby.

                  Teraz wystarczy udowodnić wpływ spożywania mięsa na miażdżycę i już jesteś w domu. Do dzieła.
                  • 4her Re: dobry człowiek 18.05.12, 18:40
                    > Teraz wystarczy udowodnić wpływ spożywania mięsa na miażdżycę i już jesteś w do
                    > mu. Do dzieła.

                    Spójrz na współczesną piramidę żywieniową. Na samej górze jest czerwone mięso wieprzowe a tłuszcz wieprzowy powinien być zakazany jak trucizna.
                    Żydzi tę prawdę znają od tysięcy lat. Bóg im to powiedział.
                    • kolter-xl Re: dobry człowiek 18.05.12, 19:03
                      4her napisał:
                      >
                      > Spójrz na współczesną piramidę żywieniową. Na samej górze jest czerwone mięso w
                      > ieprzowe a tłuszcz wieprzowy powinien być zakazany jak trucizna.
                      > Żydzi tę prawdę znają od tysięcy lat. Bóg im to powiedział.

                      No i Żyd Paweł zasmakowawszy schaboszczaka z gotowaną kapustką i ziemniaczkami .Skutecznie wybił z głowy ten przesąd nie jadania świnki.
    • 4her Re: nie rozumiesz słowa plagiat 18.05.12, 14:26
      Nawet moderator FR tłumaczył ci, że nie jest to plagiat. Podkablowałeś mnie do admina i moderatora bezskutecznie.
      Posłuchaj kogoś mądrzejszego, bo bredzisz. Poza tym nie martw się o mnie i moje "plagiatowanie". Jesli naruszam czyjeś prawa autorskie, to za nie zapłacę. Nie twoje zmartwienie.
    • nehsa Re: nie rozumiesz słowa plagiat 18.05.12, 17:36
      Proszę uprzejmie, DOBRO.

      forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130210515,130265404,Re_Milosierdzie_i_milosc_DOBREM_Cz_V.html
    • torado Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:07
      4her napisał:


      > Jeśli zatem ktoś chce likwidacji kościołów, religii, jeśli chce usunąć religie
      > z życia publicznego, niech się również domaga likwidacji partii politycznych i
      > wszelkich organizacji rządowych i pozarządowych.

      nie rozumiem związku i kto chce likwidacji kościołów i religii?? partie polityczne, organizacje to elementy państwa. Państwo ma być neutralne religijnie, a religia cóż..... dla mnie jest sprawą prywatną
      • 4her Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:16
        Do funkcjonowania państwa nie są potrzebne partie/partia.
        Jest potrzebna religia. Jeśli zamiast religii będzie świecka ideologia, to będzie to sowiecki komunizm z bolszewicka ,zbrodnicza partią.
        Gdyby nie judaizm, nie odrodziłoby sie panstwo Izrael.
        • torado Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:25
          4her napisał:

          > Do funkcjonowania państwa nie są potrzebne partie/partia.
          > Jest potrzebna religia. Jeśli zamiast religii będzie świecka ideologia, to będz
          > ie to sowiecki komunizm z bolszewicka ,zbrodnicza partią.
          > Gdyby nie judaizm, nie odrodziłoby sie panstwo Izrael.

          nie piszę, że do funkcjonowania państwa potrzebne są partie, a piszę, że są one elementami państwa. A kiedy do funkcjonowania państwa potrzebna jest religia to wniosek oczywisty jest to państwo wyznaniowe, w którym ja żyć bym nie chciała, bo skutecznie ogranicza wolność wyznania. I postawiłabym w jednym rzędzie państwo wyznaniowe z takim, w którym rządzi świecka ideologia ze względu na dogmatyzm i utrudnianie czy wręcz uniemożliwianie zaistnienia wolności każdego rodzaju
          • 4her Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:42
            W Europie masz kilka państw wyznaniowych. Niemniej najdoskonalszym jest Izrael.
            • torado Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:45
              4her napisał:

              > W Europie masz kilka państw wyznaniowych. Niemniej najdoskonalszym jest Izrael.
              >

              w skali od 1 do 10 ile dajesz? ;-)
              • 4her Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:49
                8
                • torado Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:51
                  4her napisał:

                  > 8

                  no to jakie jest jeszcze doskonalsze państwo wyznaniowe jeśli nie Izrael? ;-)
                  • 4her Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 19:08
                    Izrael będzie miał w przyszłości 10.
        • massaranduba Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:32
          4her napisał:

          > Do funkcjonowania państwa nie są potrzebne partie/partia.
          > Jest potrzebna religia.

          Religia nie jest do niczego potrzebna. Wysnules bledny wniosek, ze skoro ludziom nie narzuci sie z gory co jest dobre,a co zle,to zaczna krasc,mordowac itd. Przeciez i tak to robia. A poza tym czlowiek z natury jest zwierzeciem stadnym, musi w jakis sposob dostosowac sie do otoczenia,inaczej nie przezyje. Jezeli przyjmiemy,ze czlowiek rodzi sie z naturalna potrzeba zycia, wolnosci i wlasnosci ,to potrzeby te moga detrminowac pewnego rodzaju spoleczna moralnosc. Z religia niewiele ma to wspolnego.
          • 4her Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:48
            Zanim Bóg zawarł z człowiekiem przymierze, działy sie rzeczy straszne np. jedzono mięso nie zabitych zwierząt. Jeszcze niedawno w Afryce wyjadano mózgi żywym, unieruchomionym małpom.
            Zwierze musi być zabite wg zasady szechita.
            Ale Bóg stworzył też drapieżne zwierzęta, aby człowiek nie miał wątpliwości, że zabite zwierzę mozna jeść. Lew zabija antylopę, to nie jest złe.
            Kradną i mordują ateiści i wierzący pozornie.
        • kolter-xl Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:45
          4her napisał:

          > Do funkcjonowania państwa nie są potrzebne partie/partia.
          > Jest potrzebna religia. Jeśli zamiast religii będzie świecka ideologia, to będz
          > ie to sowiecki komunizm z bolszewicka ,zbrodnicza partią.
          > Gdyby nie judaizm, nie odrodziłoby sie panstwo Izrael.

          Bzdura ile lat w Izraelu starożytnym trwał okres sędziów ??
          Dlaczego ten system się nie sprawdził czemu w takim razie , ustanowiono monarchie odsuwając kler od władzy ??
      • nehsa Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:21
        Jaka według słów Nauki Wszechmogącego Ojca jest różnica między kapłanami a politykami?


        Według słów Nauki Wszechmogącego Ojca, kapłani i politycy to bliźniacy, z tym, że ci pierwsi reprezentują starszą profesję.
        Tak religia, jak i polityka, są naukami, których celem jest podporządkowanie ludzi normom prawnym i przepisom, które zapewniają korzyści materialne tak kapłanom, jak i politykom, z tą tylko różnicą, że kapłani w celu skutecznego podporządkowania im ludzi - głoszą, że rozpowszechniane przez nich prawa, przepisy pochodzą od Ojca Wszystkich Ludzi(Boga).
        • 4her Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:24
          Nie zgadzam się. Judaizm ma za cel udoskonalanie świata i ludzi.
          • torado Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:27
            4her napisał:

            > Nie zgadzam się. Judaizm ma za cel udoskonalanie świata i ludzi.

            jak długo jesteś wyznawcą judaizmu?
            • 4her dobre pytanie 18.05.12, 18:54
              Judaizm dopuszcza reinkarnację, niektórzy rabini uważają, że osoby bez pewności co do posiadania żydowskich przodków, które jednak odczuwają nieracjonalną więź z judaizmem, mogą mieć żydowską duszę, czyli mogły być w poprzednich wcieleniach Żydami. Stąd brać się u takich osób może chęć przejścia na judaizm. Takie dusze miałyby się najczęściej reinkarnować u dalekich potomków osób, które porzuciły judaizm, lub u sąsiadów rodzin żydowskich. Według kabalistów osoby te wcale nie stają się Żydami, lecz po prostu powracają do narodu żydowskiego.
              Zatem nie odpowiem Ci od kiedy jestem żydem. Nie wiem.
              • torado Re: dobre pytanie 18.05.12, 19:00
                4her napisał:

                > Zatem nie odpowiem Ci od kiedy jestem żydem. Nie wiem.

                nie o to pytam. Od kiedy jesteś wyznawcą judaizmu
                • 4her Re: dobre pytanie 18.05.12, 19:07
                  torado napisała:

                  > 4her napisał:
                  >
                  > > Zatem nie odpowiem Ci od kiedy jestem żydem. Nie wiem.
                  >
                  > nie o to pytam. Od kiedy jesteś wyznawcą judaizmu

                  Widzę, że nie rozumiesz, żyd- pisany mała literą, to wyznawca judaizmu. Żyd z wielkiej litery to członek narodu żydowskiego niezależnie od wyznania.
                  • torado Re: dobre pytanie 18.05.12, 19:26
                    4her napisał:


                    > Widzę, że nie rozumiesz, żyd- pisany mała literą, to wyznawca judaizmu. Żyd z w
                    > ielkiej litery to członek narodu żydowskiego niezależnie od wyznania.

                    to popatrz co napisałeś jeszcze raz:
                    Judaizm dopuszcza reinkarnację, niektórzy rabini uważają, że osoby bez pewności co do posiadania żydowskich przodków, które jednak odczuwają nieracjonalną więź z judaizmem, mogą mieć żydowską duszę, czyli mogły być w poprzednich wcieleniach Żydami. Stąd brać się u takich osób może chęć przejścia na judaizm. Takie dusze miałyby się najczęściej reinkarnować u dalekich potomków osób, które porzuciły judaizm, lub u sąsiadów rodzin żydowskich. Według kabalistów osoby te wcale nie stają się Żydami, lecz po prostu powracają do narodu żydowskiego. >

                    więc pytam od kiedy jesteś wyznawcą judaizmu nie Żydem
                    • nehsa Re: dobre pytanie 18.05.12, 21:33
                      4her, to w moim odczuciu, taka żydowska podobizna naszego swojskiego, katolickiego oszołoma.
                      A oni obaj, to maja takiej samej wartości argumenty na istnienie swoich bóstw, jak ateiści na nieistnienie tych bóstw. I kółeczko się zamyka.

                      Ale poszedł ten 4her na szabes. Niech odetchnie.
                    • kolter-xl Re: dobre pytanie 18.05.12, 22:38
                      torado napisała:

                      > więc pytam od kiedy jesteś wyznawcą judaizmu nie Żydem

                      Coś około 2 tygodni :)) trzy dni prędzej był był Buddystą :)

                      Autor: 4her 03.05.12, 21:09
                      Jestem buddystą. Nie znam sie na wierze katolickiej.

                      Autor: 4her 06.05.12, 20:00

                      Od dzis jestem żydem i moge walnąc w obronie mego Narodu
                    • 4her Re: dobre pytanie 19.05.12, 21:27
                      torado napisała:

                      > więc pytam od kiedy jesteś wyznawcą judaizmu nie Żydem

                      Szalom. W dzisiejszym pieknym świecie mamy mozliwość wyboru spośród wielu religii. Nie wszystki są dostepne np. sintoizm- trzeba być Japończykiem aby zostać sintoistą. Ale z 5 wielkich religi wszystkie dostępne są od ręki, również w Polsce. Bez trudu znajdziesz mistrza, nauczyciela, przewodnika. Są biblioteki, no i net do zgłębiania wiedzy.
                      Wyznawcą judaizmu jestem oficjalnie od 2 tygodni. Wcześniej byłem buddystą.
          • nehsa Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:43
            Judaizm, jest według judaizmu, bezsprzecznie ideologią uzurpacji prymatu wyznawców, oraz uzurpacji własności ziemi. A jako ideologia uzurpacji, jest ideologia bezprawia.
            Jest prawzorcem nazizmu. Celem jest prymat wyznawcy-człowieka.

            Natomiast sekta judaizmu katolicyzm, jest również ideologią uzurpacji, ale nauki, czyli "Społecznej nauki kapłanów Kościoła rzymsko-katolickiego".
            Katolicyzm jest prawzorcem komunizmu. Celem jest prymat rzeczy-nauki.

            Zatem bardziej humanitarny jest judaizm.
            Dlatego w Polsce bierze w dupę w wyborach Partia katolickich PiS-dzielców, a wygrywa żydowska Partia Obłudy.

            Reanimacja Państwa Izrael, została okupiona cierpieniem, krwią i życiem milionów żydowskich Ofiar Wojny, a nie religijnymi modlitwami.

            Niemiecki hitleryzm, "ściągnął" swoją patologiczną nazistowską ideologię z judaizmu.
            I myślący żydzi, czyli wyznawcy religii judaizmu, powinni wyciągnąć z tego faktu racjonalne wnioski. Jeżeli tego nie uczynią, Zagłada żydów, dopiero nastąpi.
      • kolter-xl Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:42
        torado napisała:

        > nie rozumiem związku i kto chce likwidacji kościołów i religii??

        Nikt , to stała zagrywka kleru kiedy wpływy do kasy spadają , należy wtedy parafian mobilizować .

        • torado Re: Religia nie jest sprawą prywatną 18.05.12, 18:48
          kolter-xl napisał:

          > torado napisała:
          >
          > > nie rozumiem związku i kto chce likwidacji kościołów i religii??
          >
          > Nikt , to stała zagrywka kleru kiedy wpływy do kasy spadają , należy wtedy par
          > afian mobilizować .
          >

          ufff...to mnie uspokoiłeś ;-) :-P
    • andrzej256 a seks? 18.05.12, 18:55
      4her napisał:

      > "Dlaczego potrzebujemy zorganizowanej religii lub żydowskich praw - czyż nie wy
      ...

      A czy seks jest sprawa prywatna?
      • torado Re: a seks? 18.05.12, 19:01
        andrzej256 napisał:

        > 4her napisał:
        >
        > > "Dlaczego potrzebujemy zorganizowanej religii lub żydowskich praw - czyż
        > nie wy
        > ...
        >
        > A czy seks jest sprawa prywatna?

        a jak myślisz?
        • 4her Prager: 18.05.12, 19:12

          "Judaizm nałożył kontrolę na aktywność seksualną. Nie mogła on a dłużej dominować życia religijnego i społecznego. Miała być uświęcona, co w hebrajskim znaczy „oddzielona" — od świata i umieszczona w domu, w łożu męża i żony. Dokonane w judaizmie ograniczenie zachowania seksualnego było jednym z najbardziej zasadniczych elementów umożliwiających społeczeństwu postęp.
          Wraz z etycznym monoteizmem rewolucja rozpoczęta przez Torę, która wydała wojnę praktykom seksualnym świata, spowodowała najdalej idące zmiany w historii."
    • 4her Szabat Szalom 18.05.12, 19:21
      O godz. 20.10 tj. na 18 minut przed zachodem słońca zapalamy szabasowe świece i zaczynamy Szabat.
      Do jutra do zachodu słońca nie mogę używać komputera.
      Tradycja jak śpiewał Tevi Mleczarz.
      www.youtube.com/watch?v=gRdfX7ut8gw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka